Panie Prezydencie !!! Kobieta nadal na ulicy !!!

13.06.05, 07:18
Dziś mija 24-ty dzień pobytu na ulicy.

Tą drogą zwracam się oficjalnie do rzecznika prasowego Prezydenta, który ma
obowiązek śledzić uważnie wszystkie źródła wiadomości.

Sądzę,że forum pod nazwą "Łódź", które jest jedynym oficjalnym forum tego
miasta na znanym serwerze gazeta.pl pozostaje w kręgu zainteresowań rzeczników
prasowych.

Pani Skrobska "mieszka" na chodniku na rogu ul. Sierakowskiego i Pojezierskiej
od 20 maja 2005 r.
Zwracam się do Prezydenta m. Łódź o podjęcie działań zmierzających do zgodnego
z prawem rozwiązania powstałej sytuacji.

Chowanie głowy w piasek i udawanie, że nie ma sprawy świadczy jak najgorzej o
umiejętnościach zarządzania przez Pana miastem Łódź.

Myślę, że wyrażam zdanie większości łodzian, twierdząc że istniejący stan jest
niedopuszczalny i należy natychmiast podjąć zdecydowane kroki w celu
zakończenia konfliktu.

Oczekujemy szybkich, skutecznych działań.
    • michael00 Trochę z boku 13.06.05, 07:24
      majkowa napisała:

      >24-ty

      Co to ja miałem ... :/

      > Tą drogą zwracam się oficjalnie do rzecznika prasowego Prezydenta,

      A dlaczego nie inną? Strach napisać i złożyć w UMŁ normalne pismo, wziąć
      potwierdzenie złożenia itd? Ale co, podpisać się trzeba będzie, to strach, czy
      co? Czasu brak? MOżna na pocztę wskoczyć i wysłać.
      Jeżeli faktycznie tak bardzo komuś zależy.

      > który ma
      > obowiązek śledzić uważnie wszystkie źródła wiadomości.

      Wszystkie, wszyściutkie na Świecie całym? No to przefikane :/. Nawet jak
      wszystkie w Łodzi, to też ciężka sprawa ...
      • majkowa Re: Trochę z boku 13.06.05, 07:38
        michael00 napisał:
        A dlaczego nie inną? Strach napisać i złożyć w UMŁ normalne pismo, wziąć
        potwierdzenie złożenia itd? Ale co, podpisać się trzeba będzie, to strach, czy
        co? Czasu brak? MOżna na pocztę wskoczyć i wysłać.
        Jeżeli faktycznie tak bardzo komuś zależy.


        Inną drogą też to zrobię, tylko obserwując tryb załatwiania pojedyńczych skarg
        obywateli informuję, że są one lekceważone przez Prezydenta. Odpowiedź po 30
        dniach lub brak odpowiedzi.

        Nie kieruje mną ani strach ani brak czasu, bowiem tylko nagłośnienie sprawy,
        chociażby na tym forum, może dać jakiekolwiek efekty.

        Praca rzecznika polega w dużej mierze na śledzeniu informacji. Nie twierdzę, że
        wszystkich i na całym świecie, ale forum "Łódź" jest jedno i warto czasem zbadać
        opinie publiczną w ten sposób.

        Szersze rozwinięcie tego wątku można znaleźć w poscie pod nazwą: "A kobieta i
        dzieci chyba nadal na ulicy" znajdującym się na tym forum.
        • Gość: literka m zapytam "a kogo to interesuje ?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 07:58
          na calym swiecie sa tacy, ktorzy chca mieszkac na ulicy. Niezaleznie od
          systemu. Co ma do tego prezydent miasta ? Nie po to jest prezydentem, zeby
          sobie glowe zawracal rozgrywkami jakiejs baby z ulicy.
          • greg-61 Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" 13.06.05, 08:34
            Bingo - na całym świecie są tacy...
            Tylko, że oni są w miejscach, w których nie przeszkadzają nikomu.
            Zwróć także uwagę, iż ta baba ma dwoje dzieci w wieku "przymusowym" szkolnym.
            Rozgrywki rozgrywkami, a ona pod niebem w miejscu dość uciążliwym dla wielu
            obywateli miasta.
            Fakt - to nie jest sprawa (chyba) aż Prezydenta - od tego są prawdopodobnie
            inne służby, które pracują niemrawo bądź nieudolnie (od 20 maja to ciut długo).
            Po to kowal ma kleszcze...
            Ale co tam urząd - pod urzędami stoja naciągacze typu popilnować i jakoś nie
            bardzo sobie z nimi można poradzić.
            Czyżbyśmy bali się załatwiania spraw związanych z osobami, które nie mają nic
            do stracenia?
            • Gość: literka m Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:37
              pamietaj, ze im bardziej bedziesz sie taka baba przejmowal, tym wiecej takich
              bab bedziesz mial.
              Pare miesiecy temu, pamietam radosny artykul z expresu, jak to mamie z
              dzieckiem i konkubentem udalo sie zalatwic mieszkanie (mieszkala w namiocie).
              Pamietasz ?
              Po lekturze artykulu, czlowiek nabieral przekonania, ze udalo sie pomoc biednym
              acz wspanialym ludziom. Tez bym pewnie tak myslal, gdyby nie to, ze ich znam
              osobiscie, zlodzieje, alkoholicy i menele. Zafundowalismy im wyremontowany
              lokal. Za jakies pare miesiecy, bedziemy czytac o zdewastowanym lokalu w
              ktorym musza mieszkac z dwojka dzieci (trzecie bedzie w drodze).
              • greg-61 Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" 13.06.05, 12:05
                Dlatego nigdy nie daję (sporadycznie jedynie) datków na ulicy.
                Właśnie wychodze z tego założenia: im więcej razy dam tym więcej będzie osób do
                brania.
                Ciezko rozpoznac kto naprawdę potrzebuje - podobnie jest z kwestia pomocy.
                A teraz na temat:
                nie chodzi mi juz o pomoc lecz o rozwiązanie konfliktu! Lecz tu uwaga - tak aby
                nie ze środków publicznych. Jedynie prawne formy powinny być zachowane. To nie
                socjalizm czy komunizm, choć wiele ludzi jeszcze myśli tymi kategoriami!
          • Gość: maria majkowa Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:05
            LITERKA M napisał:
            "na calym swiecie sa tacy, ktorzy chca mieszkac na ulicy. Niezaleznie od
            systemu. Co ma do tego prezydent miasta ? Nie po to jest prezydentem, zeby
            sobie glowe zawracal rozgrywkami jakiejs baby z ulicy. "

            Prowadzisz może jakąś działalność? To daj mi swój adres i jutro stanę z meblami
            przed wejściem do twojego lokalu. Chcesz? I nic mi nie zrobisz!!!

            Jak zgłosisz mnie na Policję to się dowiesz, że chodnik przed sklepem to jest
            miejsce publiczne, nie ogrodzone i każdemu wolno tamtędy przechodzić i tam stać.
            Dzielnicowy odmówi interwencji informując cię, że nie zostało popełnione
            przestępstwo, a wezwany patrol interwencyjny opieprzy cię, że im zawracasz głowę.

            Po zgłoszeniu faktu do Prokuratora dowiesz się, że nie ma przestępstwa. Pani
            Prokurator skieruje cie do Sądu cywilnego. Czyli musisz złożyć pozew do sądu i
            czekać na rozprawę. Ile miesięcy? - nie wiadomo. Nasuwa się pytanie na jaki
            adres skierować pozew? Adres Twojego sklepu? czy chodnika (np róg Piotrkowskiej
            i Próchnika)?

            Możesz też iść do Urzędu Miasta Łodzi. Tam cię poinformują, że to jest prywatna
            sprawa między mną a tobą i ich to nie interesuje.

            Tylko spróbuj mi coś zrobić siłą!! Zaraz znajdę obrońców, którzy zaświadczą, że
            nie masz takiego prawa. Zrobię z ciebie przestępcę tak szybko, że nawet nie
            zauważysz. Szybko zjawi się Policja i zrobią z tobą porządek.

            I jak ci się podoba w naszym mieście Łodzi?
            Super, prawda.

            Łatwo się żyje przestępcom i oszustom oraz obibokom z UMŁ, którzy za swoje
            pensje powinni rozwiązywać problemy łodzian.

            Uczciwy obywatel skazany jest jak widać z powyższego wywodu wyłącznie na siebie.
            • greg-61 Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" 13.06.05, 12:40
              ...ksiądz Pana wini Pan Księdza, a nam biednym jeno nędza...
              Brak działań w tej kwestii jest zatrważająco przerażające!
              • Gość: wiki Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" IP: *.toya.net.pl 13.06.05, 21:21
                Troche Baba zmarznie to może jej rozum wróci do głowy. Prezydent ma ważniejsze
                sprawy niż naciągaczy na lokal zastępczy.By płaciła czynnsz do by jej nie
                wyrzucili na bruk.To dobry przykład dla innych pasożytów też myślących że można
                nie płacić czynszu i mieszkać.Widać nie można i takie cwane pasożty niech mają
                nauczkę.A inni przykład że można też wylecieć na bruk.
                • greg-61 Re: zapytam "a kogo to interesuje ?" 13.06.05, 21:39
                  Ona nauczkę ma
                  Ale czemu mają utrudnieni Ci którym blokuje wejście?
                  Ich juz nikt nie obroni?
                  A chodnik to blokowac tak można? Tyle czasu?!
                  Źli mnie ta sytuacja. Zwłaszcza, że jeszcze niedawno jej współczułem i byłem
                  gotowy nieść (dołożyć się) pomoc;-)
    • Gość: widz Re: Panie Prezydencie !!! Kobieta nadal na ulicy IP: *.toya.net.pl 13.06.05, 22:31
      Czekamy Panie Prezydencie.

      Urząd to nie tylko medale i honory.
      • greg-61 Bingo! 13.06.05, 22:38
    • gray podobno 14.06.05, 08:58

      to najstarszy zawód świata ;-)
Pełna wersja