Fatalne posuniecie Arafata

24.07.02, 16:10
Arafat oficjalnie, w swietle jupiterow wezwal HAMAS do ,,pograzenia narodu
izraelskiego w morzu krwi". To dramatyczny blad tego schorowanego
czlowieka. Mam nadzieje, ze nikt juz nie bedzie bral go powaznie pod uwage
przy ewentualnych dyskusjach, dotyczacych jakichkolwiek propozycji
pokojowego rozwiazania tego strasznego konfliktu.
PS1. Wiem, ze chodzi tu pewnie o niedawny rakietowy atak Izraela (m.in
zginely dzieci i jeden z najbardziej poszukiwanych terrorystow). Straszne,
ze przyniosl on tak oplakane skutki. Ale nie zmienia to mojej oceny
wystapienia Pana A.
PS2. Nie dozyje tego, by na tamtych ziemiach zapanowal spokoj. Dzisiaj
stracilem wszelkie zludzenia...
    • hubar Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:19
      Bo cackanie się nie da nic. Trzeba jednej stanowczej decyzji i nie braia pod
      uwagę terorystów!
      • aard Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:26
        Jakiej decyzji?! Zaproponuj coś!
        aA
        Rd
        • Gość: Paul Re: Fatalne posuniecie Arafata IP: *.proxy.aol.com 24.07.02, 17:36
          aard napisał:

          > Jakiej decyzji?! Zaproponuj coś!
          > aA
          > Rd
          Generalna akcja odwetowa, cos na skale operacji Phoenix. Izrael do tego dazy.
          Nie moze sie zgodzic na bezprawne ustepstwa wymuszone terroryzmem i czeka na
          prawdziwie glupi ruch przeciwnika, kiedy to bedzie mozna taka akcje
          usprawiedliwic wobec swiatowej opinii publicznej. Z "Palestynczykami" paktowac
          sie nie daje, to niemozliwe. Z przyslowiowym Zydem interes jakis sie zawsze
          ubije, zawsze lepiej zyc w pokoju i robic biznes niz wysadzac sie w powietrze.
          Arabowie sa chyba pierwszymi ktorzy z Zydami interesu ubic nie potrafia. To
          tylko zle swiadczy o Arabach. Uszanowanie.
          Paul
        • hubar Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 21:24
          Jerozolima - miastopaństwo trzech religii
          Autonomia Palestyńska gdzie wysiedli się Palestyńczyków i niepozwoli osiadać
          się Żydom
          • vladip Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 21:41
            ba gdyby to było takie proste...
            Izrael nigdy się nie palił by okroić (i to całkiem sporo) swoje terytorium i
            utworzyć autonomię palestyńską
            pzdr
            vladip
            • Gość: Paul Re: Fatalne posuniecie Arafata IP: *.proxy.aol.com 24.07.02, 22:24
              vladip napisał:

              > ba gdyby to było takie proste...
              > Izrael nigdy się nie palił by okroić (i to całkiem sporo) swoje terytorium i
              > utworzyć autonomię palestyńską
              A panstwa arabskie nigdy sie nie palily zeby uznac legalnie ustanowione i
              demokratycznie rzadzone panstwo Izrael. To pracuje w obie strony. ONZ na
              poczatku Palestyne podzielil. Palestyna to nie panstwo, to nazwa geograficzna,
              tak jak mazowsze. Kazdy, kto na terenie mazowsza mieszka jest mazowszaninem
              (mazowszanem, sam nie wiem jak to sie pisze), bez wzgledu na religie. Prawo
              miedzynarodowe postanowilo tak czy inaczej, obojetnie czy ktos dopatruje sie w
              tym swiatowego spisku czy nie, kropka. Arabowie do dzisiaj Izraela nie uznaja,
              a tzw. "bojowki palestynskie" od poczatku prowadzily walke terrorystyczna z
              panstwem Izrael. "Ziemie okupowane" nie wziely sie z krwiozerczych i
              zaborczych zamierzen Izraela. Sa one nastepstwem wojen z Arabami starajacymi
              sie jawnie i skrycie Izraela pozbyc. Jak do tej pory Arabowie dostawali od
              Zydow baty. Ot i cala historia. W zaistnialej sytuacji Izrael nie ma zadnych
              realnych przeslanek, by o tzw. "Autonomii Palestynskiej" zyjacej w symbiozie z
              Izraelem nawet myslec. Co wiecej, tzw. "Palestynczycy" mieli pare razy durze
              szanse na "wyrwanie" swojego niezaleznego kawalka ziemi i to calkiem nie tak
              dawno, jeszcze za Clintona. Propozycje zostaly zdecydowanie odrzucone, a
              Izraelscy politycy prawie wykleci przez zydowska opinie publiczna, mimo
              wszystko zaryzykowali i zostali odeslani z kwitkiem. Uwczesni doradcy i
              mediatorzy z Wshingtonu mowili Arafatowi, ze to moze byc najlepsza propozycja
              na ktora politykow izraelskich moze byc stac, a potem mozna jeszcze negocjowac
              dalej. Jak widac nie przekonali pana Arafata. Groteska z Jenin przeszla juz
              do historii jako pokaz Arabskiego zaklamania i falszu - codowne
              zmartwychwstania wielu grzebanych "bojownikow, niewinnych kobiet i dzieci". Na
              miejsce przyjechala grupa ignoranckich "fachowcow", ktorych "expertyza"
              opierala sie co najwyzej na szacowaniu szkod po trzesieniach ziemi, powodziach,
              czy epidemiach w krajach 3 swiata. Nic dziwnego, ze zostali wstrzasnieci
              widokiem zniszczonych ogniem artyleryjskim i nalotami domow - nie mieli z tym
              wczesniej do czynienia. To tak jak np. nasza kropka poszla by do rzezni i
              zobaczyla jak zabija sie i kraje krowy, albo swinie. Z tym ze w Jenin
              zadnej "rzezni" nie bylo. Byla zdecydowanie przeprowadzona akcja wojskowa,
              przy uzyciu wszelkich dostepnych srodkow, akcja uwieczona sukcesem i
              minimalnymi stratami wsrod cywili. Eh.....durzo by o tym pisac. Nie chce mi
              sie, ide do domu. Uszanowanie.
              Paul
              > pzdr
              > vladip
              >
              • bartuch Re: Fatalne posuniecie Arafata DO PAUL 25.07.02, 15:30
                Coz, masz racje. Nic dodac, nic ujac.
    • khuti Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:23
      Masz racje, to co sie tam dzieje, jest juz chyba nieuleczalne, ale wczoraj nie
      potrafilem odpowiedziec sobie na pytanie, dlaczego Izrael wystrzelil rakiety w
      osiedle w ktorym ukrywal sie Salah Szehada. Dlaczego nie wyslali tam
      komandosow? Dlaczego rzecznik armi izraelskiej i oficjele izraelscy wyrazali
      wczoraj zadowolenie z udanej akcji? Dlaczego nie przyszlo im do glowy, ze w ten
      wlasnie sposob nakrecaja te spirale coraz bardziej? Rozumiem i popieram walke z
      terroryzmem, ale nie w mysl zasady "Zabijacie cywilow, wiec my tez zabijemy
      cywilow". Jesli tak ma to wygladac, to wszyscy odwroca sie tylkiem i do
      Palestynczykow i do Izraela.

      Pozdrawiam
      • bartuch Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:28
        Zgadzam sie. Powinni byli wyslac komandosow i zabic tego skurwiela (czytalem
        o nim i jego ,,wyczynach", wiec nieprzypadkowo go tak nazywam). To byl blad
        Izraela, bez watpienia. Ale to co zrobil Arafat jest straszne.
      • Gość: MacLorcan Re: Fatalne posuniecie Arafata IP: *.toya.net.pl 24.07.02, 16:41
        khuti napisał:

        > Dlaczego nie przyszlo im do glowy, ze w ten wlasnie sposob nakrecaja te
        spirale coraz bardziej?
        Bo Szaron wcale nie chce pokoju. On dąży do całkowitego wyrzucenia
        (lub "usunięcia" w inny sposób) Palestyńczyków z tamtego rejonu. Przynajmniej
        ja tak uważam po tym co działo się ostatnio

        > Pozdrawiam
        ja również
      • kostas Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:54
        khuti napisał:

        > Jesli tak ma to wygladac, to wszyscy odwroca sie tylkiem i do
        > Palestynczykow i do Izraela.
        >

        i wtedy Izrael dokona ostatecznego rozwiązania kwestii palestyńskiej, a potem
        będzie narzekał, że ci co są do niego odwróceni tyłkiem (tyłkami?), to
        antysemici; znajdą się na świecie (zwłaszcza na takim jednym kontynencie n
        północy półkuli zachodniej) ludzie na rasizm wrażliwi i kolejno wszyscy będą
        będą Izrael przepraszać.

        osobiście rozumiem Palestyńczyków, ale nie popieram ich metod i zgadzam się z
        tym, że z tego konfliktu nic dobrego nie wyjdzie.
    • bartuch Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:30
      Niedawno w ,,Naszym Dzienniku" jakis REDAKTOR zaproponowal, by wszyscy Zydzi
      zostali przeniesieni na teryturium USA (nie pamietam, o jaki stan mu
      chodzilo). Zenujace.
      • khuti Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:33
        Przy odrobinie dobrej woli zgodzilby sie pewnie na Madagaskar. Pamietasz to?

        Pozdrawiam.
        • bartuch Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 16:56
          Pamieta, pamietam.
      • Gość: kasiaprim Re: Fatalne posuniecie Arafata IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 24.07.02, 17:23
        Chodziło mu o fragment Florydy.
        • bartuch Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 17:27
          No wlasnie. Gdybys przy okazji spotkala Andzele Blond, ucaluj ja ode mnie,
          ok? Pozdrawiam.
          • Gość: kasiaprim Fuj! dziewczynę? całować?Fuj, fuj IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 24.07.02, 20:37
            A poza tym my sie malo znamy...
            No, chyba, ze od Ciebie...
            Ale bedzie zawiedziona, ze nie robisz tego osobiscie !
    • geograf Re: Fatalne posuniecie Arafata 24.07.02, 19:56
      Osobiście uważam, że Izraelczycy poprzez wyższy poziom życia i jakby nie było zaawansowanie w rozwoju cywilizacyjnym powinni być mądrzejsi...
      i nie rozumiem tej spirali..
      ale wiecie jak to jest- wyborcy, wyborcy...i rząd tańczy jak ciągnie za sznruki opinia publiczna...

      z drugiej strony- ta wypowiedź Arafata, jeżeli dojdzie w najbliższym czasie do sporych zamachów terrorystycznych, bedzie bardzo groźna dla poparcia świata dla niego i "jego" narodu...głupio zrobił..trzeba pamiętać, ze w gniewie nie wolno się wypowiadać przed mediami...

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja