orientman
23.06.05, 17:03
Drodzy Forumowicze,
Po raz kolejny zakupiona ryba okazała sie śmierdzącą padliną w kilka godzin po zakupie. Wczoraj
zakupilem łososia z lodu w Geant na Al. Włókniarzy. Dziś śmierdzi jakbym go trzymał na balkonie, a
nie w lodówce. Jakiś czas temu identyczna sytuacja z rybami zakupionymi w Makro..
Mam dość już tego. Robiłem kilkukrotne podejścia do ryb w marketach. Okazuje sie, że można
kupować tylko ryby przetworzone, w puszkach, mrożone, czy jakieś patenty w słoikach.
Może ktoś z Was zna miejsce gdzie można kupić ryby nadające się do jedzenia? Coś mi świta o
sklepie przy Nawrot..