Kim jest oszust z USA?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 07:06
"...dokonywał drobnych zakupów. W takich przypadkach większość sklepów nie
weryfikuje kart, bo im się to nie opłaca. "

Może mi to ktoś wyjaśnić?
    • Gość: j Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:18
      Chodzi o karty NIE elektroniczne. Takie z wytłoczonymi danymi. Przy drobnych
      sumach nie sprawdza się ich stanu konta. Przy elektronicznych ZAWSZE jest
      łączenie z centrum bankowym. Dlatego czasami gdy jest awaria centrum lub
      terminala to na takie tłoczone nadal można robić zakupy.
      • Gość: literka m Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:23
        > Chodzi o karty NIE elektroniczne

        jak najbardziej o elektroniczne

        > Takie z wytłoczonymi danymi.

        tu sie zgadza

        > Przy elektronicznych ZAWSZE jest
        > łączenie z centrum bankowym

        wszystkie sa elektroniczne (widziales w lodzi gdzies "zelazka" ?)
        tylko terminal po zczytaniu karty wie co to jest za karta
        i albo laczy sie laczy potwierdzajac transakcje albo nie
        • Gość: Mr. Nice Guy Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.mnc.pl 24.06.05, 11:03
          Żelazka jeszcze sie zdarzają :) W łodzi nie wiedziałem nigdy, ale w
          Pabianicach są :)
          • Gość: kick me Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.hsd1.co.comcast.net 27.06.05, 01:05
            ten oszust z usa mial chyba elektroniczne ale wystawione na 3 inne osoby... w
            usa nie ma juz kart tloczonych i sa tylko elektroniczne: kredytowe albo
            debetowe. jak mial tloczona to moze on nie z usa...
    • Gość: literka_m Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:21
      > Może mi to ktoś wyjaśnić?


      wydaje mi sie, ze obciaza karte bez weryfikacji w centrum rozliczeniowym.
      wlasciwie dla kredytowek to nir ma zadnego problemu, bo przeciez mozesz
      transakcji dokonac zupelnie offline (za pomoca "zelazka").
      • Gość: dan Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.k.mcnet.pl 24.06.05, 11:48
        Niestety kilka lat temu padlem ofiara kradziezy karty kredytowej, a poniewaz
        tego nie zauwazylem nie zglosilem natychmiast do Citibanku do zastrzezenia.Po
        pieciu dniach zadzwonili do mnie sami (ze tez wczesniej nikt tego nie zrobil) i
        okazalo sie ze mialem saldo ok. -12000 pomimo limitu 3000 na karcie (mnostwo
        drobnych zakupow zlozylo sie na ta kwote). Pomimo sprawy zgloszonej na policji
        i wszelkich innych mozliwych zabiegow pieniadze musialem splacic w koncu sam.
        Najgorsza byla bezsilnosc, traktowanie per zlodziej i arogancja windykatorow.
        Pisze ku przestrodze - pamietajcie ze ten kawalek plastiku moze narobic
        niespodziewanie bardzo duzych problemow a wtedy na policje, kamery w sklepach,
        czujnosc banku, autoryzacje w sklepach, weryfikacje podpisow na wydrukach
        kasowych itd. nie macie co liczyc...
        • Gość: kol Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.sieradz.mediaclub.pl 25.06.05, 10:06
          A dlaczego nie miałeś limitu dziennego?
          • Gość: literka m Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.idea.pl 26.06.05, 22:49
            > A dlaczego nie miałeś limitu dziennego?

            a od kiedy na kartach kredytowych sa limity dzienne ?
        • Gość: kick me Re: Kim jest oszust z USA? IP: *.hsd1.co.comcast.net 27.06.05, 01:11
          mi tez ktos ukradlu numer karty i kupil sobie na nia komputer. na szczescie
          wedlug prawa w usa nie jestm odpowiedzialna za kradzieze tego typu.
          najbardziej jednak zastanowilo mnie dlaczego bank nie zablokowal mi karty w
          momencie kiedy przekroczyla ona limit i pozwalal na dalsze zakupy. czyzby
          liczyli na oplaty za przekroczenie limitu? dell- sklep komputerowy sprzedal
          komputer na moja karte po tym jak zlodziej podal zly adres i zle imie i
          nazwisko. tacy byli chciwi- tak bardzo chcieli sprzedac to sa do tylu dwa
          patyki $$$...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja