Filmowa ziemia obiecana

IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.07.05, 02:11
a mi sie wydaje, ze co tu ktos probuje udawac. Slynny artysta ze Stanow jakos
do tej pory nie dowiódł, że mysli poważnie o stworzeniu centrum filmowego w
Łodzi. Chcadzał jedynie po "fabrukach" i pstrykał fotogrfie. Kiedy dowiemy sie
- jako mieszkancy Lodzi - ze skończylo sie robienie zamieszania w mediach, a
zaczelo sie rzeczywiste działanie? Pan dyrektor festiwalu smialo sugeruje, by
- upraszczajac - przekazac cos, w co nie trzeba bedzie duzo inwestowac... mam
poczucie, ze jestesmy przez kogos wodzeni za nos, ze bedac stale straszeni
wizja przeniesienia festiwalu filmowego do innego miasta, boimy sie zadac na
poziomie "prezydenckim" konkretne pytania rodzaju: kiedy skonczy sie surrealne
obiecywanie? Kiedy skonczy sie hiperrzeczywiste straszenie? Kiedy wreszcie
przekonamy sie na ile powazne sa plany slynnego artysty..., bo jak do tej
pory, to z tego calego medialnego zamieszania nie wynika wiele wiecej, a juz
chyba najwyzsza pora, bysmy przekonali sie o prostolinijnosci zapewnien
rezysera. Panie Dyrektorze festiwalu???
Dorek
    • Gość: tatata Re: Filmowa ziemia obiecana IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 12:20
      Oj, biedny Lynch, biedny... Prosi się i prosi o jakis budynek i dać mu nie
      chcą.... Juz nie róbcie z niego takiego żebraka, gdyby tylko chciałby mieć w
      Łodzi studio jedną ręką kupiłby tu budynek, ktory mu się podoba i nawet tego
      nie odczuł finansowo. A mnie się coś tak zdaje, że na tych naszych budynkach ZA
      DARMO to swoje lody chce po porstu ukręcić pan Żydowicz, i tyle. Lynch ma z tym
      tyle wspólneggo, co ja.
      • Gość: mama Re: Filmowa ziemia obiecana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:35
        Oj biedny tata... oj biedny nasz forumowicz... bo niestety niemadry,
        podejrzliwy,zawistny i niegrzeczny. Lynch zrozum tato ma swoje sprawy daleko
        stad. Ty powiesz to niech tam dziala. A ja mama mowie ze chcialabym by jednak
        cos zrobil tu , blisko mojego domu.wbrew zachowaniom i urojeniom takich
        zawistnikow jak ty.
    • Gość: Lidka Moze Lodz jeszcze nie dojrzala do tego projektu ?! IP: *.cybernet.ch 04.07.05, 15:41
      Moze Lodz jeszcze nie dojrzala do rzeczywiscie swiatowego projektu ?!

      Zerowe poparcie mieszkancow !

      W najlepszym przypadku obojetnosc, jezeli nie wrogosc...

      Ambiwalentny stosunek narodowo-katolickiej wladzy !

      Nieukrywana niechec, prowicjonalizm, ksenofobia,
      intelektualne kazirodztwo budzi dystans i zdziwienie.

      P. S.
      Lodz ma wielka szanse, ale nie znaczy to absolutnie,
      ze bedzie kiedykolwiek w stanie z tej szansy skorzystac !

      Open your mind !!!
      • Gość: Monia Re: Moze Lodz jeszcze nie dojrzala do tego projek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:46
        To nie Lynch prosi sie o zrobienie tu czegokolwiek tylko odwrotnie. Panie Dorek
        jestes pan szowinistycznym prowincjonalnym (c)hamulcem. Jakich niestety wielu.
        Pomysl troche bardziej racjonalnie czy ty (sorry swiadomie z malej litery) bys
        inwestowal w Kirgistanie? Nawet jkakby sie tobie bardzo podobal bo jkakis tam
        Zydowicz dal Ci poczucie ze jest tam grupa wariatow bezpiecznie i do tego
        kreatywnie sciagajaca artstow z calego swiata. Dorek daj spokoj z zadaniami
        Lynch dawaj kase to udowodnisz ze kochasz Lodz. To Lodz potrzebuje Lyncha a nie
        odwrotnie. A insynuacje ze Zydowicz chce cos dla siebie sa smieszne. Czlowiek
        dal Toruniowi budynek o ktorym Lodz moze tylko marzyc- Centrum Sztuki
        wsolczesnej, proponuje to Lodzi, mowi o innych festiwalach ze to tez dla nich a
        ty IDIOTO pieprzysz ze to jakis inters. Przestan ogladac telawizje. Przez
        takich jak ty nasze Miasto jest prowincja. Dupku zasmarkany.
        • Gość: Lidka Moim zdaniem, Lodz do Lyncha jeszcze nie dorosla. IP: *.cybernet.ch 04.07.05, 19:03
          Moim zdaniem, Lodz do projektu Lyncha jeszcze nie dorosla.

          Jezeli wogole...

    • Gość: kropka Re: Filmowa ziemia obiecana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:08
      Zydowicz udowodnil ze mozna co czego nie udalo sie w Polsce stworzyc przez
      wiele lat zrobic. Camerimage, festiwal ktorego zazdroszcza nam inni na calym
      swiecie, muzeum sztuki wspolczesnej pierwsze w Polsce po 70 latach. Podpisal
      umowe na obecnosc festiwalu w Lodzi na nmastepne 3 lata. Nikogo nie szantazuje.
      Oczekuje jedynie tego by wladze samorzdowe traktowaly go po partnersku. W
      Toruniu tego nie robily i Camerimage odeszlo bo bylo niezalezne, urzedasy nie
      mogly zmusic ludzi do niewolniczej pracy grozac: robic i juz jak nie to
      zwalniamy... Facet szuka przestrzeni dla dalszego rozwoju ktory bedzie
      korzystny dla miasta, dla naszego Miasta. Nie wszystko w Lodzi to Mafia, Lowcy
      Skor, Peczaki, i inn.Wiec pomysl jeden z drugim co wyplujesz z siebie. A TAK
      NAPRAWDE TO LODZ NIE DOROSLA DO TEGO. Ale Zydowicz o tym napisal mowiac ze
      mozna tak jak w Toruniu (pomimo niecheci poprzednich wladz, przy poparciu
      nowych wladz ktore odczuly i zrozumialy brak i znaczenie dla miasta festiwalu
      Camerimage) doprowadzic wykorzystujac Jego zdolnosci do tak niezwyklego
      osiagniecia jakim jest budowa muzeum a nie namiastki muzeum. Czy Lodz bedzu\ie
      umiala to wykorzystac?
    • berger.m Re: Filmowa ziemia obiecana 04.07.05, 19:16
      Pomysł Żydowicza jest wspaniały. Mam nadzieję, że prezydent i różne środowiska
      go podchwycą i będą konsekwentnie dążyć do jego realizacji i że zaczną go
      realizować jak najszybciej. Lokalizacja w EC1 jest genialna, szczególnie w
      połączeniu z planowanym nowym Dworcem Fabrycznym. Wokół niego może powstać nowe
      bardzo atrakcyjne centrum Łodzi. Filharmonia, ŁDK, dworzec, hotele, Teatr
      Wielki i Pietryna niedaleko i jeszcze to nowe centrum. To wszystko sprawi, że
      okolice Dworca Fabrycznego staną się bardzo atrakcyjne, ruszy tam koniunktura,
      ludzie będą chcieli mieszkać w tych okolicach. To bardzo duża szansa dla Łodzi -
      nie zmarnujmy jej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja