Gość: Snake
IP: 217.153.10.*
02.08.02, 14:11
Juz jako maly smyk chcialem byc tacy jak oni. Miec bron i zaprowadzac
porzadek. Byc twardy i jednoczesnie romantyczny. Budzic respekt i
szacunek. Miec zasady w zyciu i byc wzorem do nasladowania. Ale moje
idealy sie starzeja. Z filmu na film, a nie przepuszczam ani jednego. Mowie
o 3 facetach: Clint Eastwood, Robert Redford i Harrison Ford.
Pozdr.