Jeden dzień pracowałam w... zoo

IP: 62.12.118.* 10.07.05, 21:47
Justys, super jest Kochanie!
Bardzo mi sie podobalo!
b.

    • Gość: maks Re: Jeden dzień pracowałam w... zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 23:48
      Swietny tekst! Poplakalem sie ze smiechu! Niezly motyw z ta komorka :)
      Bedzie ciag dalszy? Mam nadzieje, ze tak!
    • Gość: ziomek Re: Jeden dzień pracowałam w... zoo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:17
      Zajefajnie sie to czyta. Masz talent laska. Dawaj nastepne zawody - moze
      opiekunki niegrzecznych chlopcow? Zglaszam sie na ochotnika :)
    • Gość: ewelina78 Re: Jeden dzień pracowałam w... zoo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:24
      Dobre:) Niezle sie ubawilam. Wiecej takich rzeczy w gazecie, to moze nawet
      zaczne ja kupowac :)
      PS. Przy tekscie: "We własnym pokoju nie mam czasu zetrzeć kurzu, a tu szoruję
      małpom kafelki" oplułam monitor ze smiechu :)
    • Gość: Sarin Co za dno IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 20:12
      Wyborcza nie ma o czym pisać w wakacje. Jak nic się nie dzieje, to trzeba się
      zatrudnić do wyprzątania g... po małpach w zoo, żeby tylko był temat. Żenada
      kompletna. Podejrzewam, że to miał być jakiś zabawny artykuł. Ale było mi tak
      samo do śmiechu, jak podczas oglądania wstrętnego programu na Polsacie, gdzie
      uczestnicy zjadają żywe karaluchy i robią różne inne bezsensowne rzeczy. Małpa
      złapała za komórkę. No i co takiego? A może to miał być artykuł odkrywczy, jak
      też się pracuje w zoo? Każdy wie, na czym polega karmienie małp i sprzątanie
      g... po nich. Dziennikarze, bądźcie tam, gdzie jesteście naprawdę potrzebni!
      • Gość: gosc Re: Co za dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 07:20
        Nie rozumiem o co Ci chodzi Sarin? Codziennie sa teraz w GW takie teksty wakacyjne i wszystkie sa w podobnym klimacie - lekkie i zabawne. Jesli Ci to przeszkadza, to ich nie czytaj. Obok masz wiadomosci o zamachach, wojnach, politykach i wpadkach, skoro uwazasz, ze dziennikarze nie sa tam gdzie powinni. Rozumiem, ze kazdy ma inne poczucie humoru, ale obiektywnie - tekst jest rewelacja! Moze Cie nie interesowac, ze malpy dostaja kawe na sniadanie, ale ja czytalem to z przyjemnoscia i naprawde sie usmialem. I nie zestawiaj takich tekstow z jedzeniem karaluchow na Polsacie. Bez przesady dziewczyno. A moze Ty poprostu nie masz poczucia humoru i szlag Cie trafia, ze ktos inny ma i w swojej pracy dobrze sie bawi? Moja rada na przyszlosc - odpuszczaj sobie takie kawalki i od razu przechodz do rubryki dla nudziarzy.
        Pozdrawiam. Jarek
    • Gość: macho mam propozycję IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 20:23
      Niech autorka zatrudni się w domu uciech cielesnych. Mamy ich w Łodzi kilka.
      Jeśli opisze swoje wrażenia z taką samą dokładnością i zaangażowaniem, to
      zacznę kupować GW :))) W karmieniu gibonów nie ma nic ciekawego. Pozdrawiam
      • Gość: tne Re: mam propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:55
        hehe... taki jestes macho a potrzebujesz szczegolowych opisow? Malpki Cie nie
        kreca? To moze zmien serwis, tylko lapki na klawiature <lol>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja