Dodaj do ulubionych

Pierwszy raport McKinseya

IP: *.lodz.mm.pl 11.07.05, 19:15
------------------------------------------------------------------------------
--

ku..! wczoraj bylem na spacerze na naszej pieknej ulicy. malo nie puscilem
pawia. jest tak brodno i tak z kazdej bramy cuchnie moczem, ze az dostalem
szalu. czy to taki problem ztrudnic 5 osob zeby non stop sprzataly ulice,
a 2 straznikow miejskich wlepialo madaty szczajacym w bramach...po co ci
wszyscy politycy... niech spadaja na bambus skoro takich prostych spraw nie
potrafia zalatwic. to jest wizytowka naszego miasta, a wyglada ja g...
no i lumpeks na Piotrkowskiej, obok tej nowej drogeri z piekna wystawa;)

------------------------------------------------------------------------------
--
Obserwuj wątek
    • Gość: lembas Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.retsat1.com.pl 11.07.05, 19:42
      Prawdę powiedziawszy taką diagnozę byliby w stanie przedstawić przeciętni
      studenci kilku kierunków. Mam nadzieję, że jest to tylko kwestia artykułu a nie
      poziomu opracowania McKinseya. Bo w innym przypaku "wrażenie" urzędników, nie
      świadczyłoby o poziomie opracowania, lecz poziomie urzędniczym.

      No ale za diagnozą powinny iść działania, które pozwolą zlikwidować negatywne
      wnioski z niej płynące. I to będzie prawdziwe wyzwanie weryfikujące celowość
      zatrudnienia McKinseya. Trzeba poczekać.
      • Gość: McKinley&Eksperts Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 10:02
        Ogłoszę w Mediolanie i Paryżu, że branża tekstylna nie ma przyszłości, bo te
        biedaki tam jeszcze nie wiedzą, że wszyscy będziemy chodzić w szmacianych
        chińskich koszulkach. No i Włosi muszą natychmiast zlikwidować produkcję
        obuwia, zanim nie zbankrutują.
        Za moją ekspertyzę wezmę 10 mln eoro, tylko dopiszę 170 stron "ble, ble, ble..."
    • Gość: bagno Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.lodz.mm.pl 11.07.05, 21:20
      Lodz to bagno to kazdy wie, tak jak mowisz wystarczyloby 5 chlopa do sprzatania
      syfu ....i te szczyny w bramach smierdzi jak w chacie Borsuka, a urzedasy sie
      chwala Pietryna i tyle kasy za takie barachło - raport biora, sam bym kuzwa
      lepszy zrobil, zakazac sprzedazy bełtów i wywalic meneli.... viva
    • Gość: McLodz Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.lodz.mm.pl 11.07.05, 21:28
      Ach, ach to straszne przemysl lekki nie ma przyszlosci, musimy produkować
      lodówki i pralki. O kurde blaszka, co za mózgi to wymysliły i po 40 rozmowach.
      Po dwóch piwach i jednej rozmowie z kumplem mozemy wiecej powiedziec o tym
      miescie. Koszt to wynajecie sekretarki ktora to spisze. Wszyscy którzy piszą i
      mówia że to dla nich wstrzas pomylili swoje role a napewno zawody.
      • Gość: McKropa Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 09:59
        Ogłoszę w Mediolanie i Paryżu, że branża tekstylna nie ma przyszłości, bo te
        biedaki tam jeszcze nie wiedzą, że wszyscy będziemy chodzić w szmacianych
        chińskich koszulkach. No i Włosi muszą natychmiast zlikwidować produkcję
        obuwia, zanim nie zbankrutują.
        Za moją ekspertyzę wezmę 10 mln eoro, tylko dopiszę 170 stron blebleble...
    • peterrek Re: Pierwszy raport McKinseya 11.07.05, 23:28
      Ładne lole są w tym wątku. Anonimowi kolesie piszący,że napiszą lepszy raport od
      takiej instytucji jaką jest McKinsey. Poprostu wielki LOL :))

      Ważna sprawa dla miasta,a gazeta zamieszcza tylko lakoniczny arykuł. Takie
      sparawy powinny myć opisywane wyczerpująco, a nie w taki sposób że po
      przeczytaniu moja wiedza zbytnio się nie powiększa.
      • Gość: gosc Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.leom.ec-lyon.fr 12.07.05, 11:48
        Tak sie sklada kolego, ze ja widzialem tego typu "raporty" i na tej podstawie
        twierdze, ze paru zdolnych studentow lodzkich uczelni sporzadziloby cos takiego
        w ramach semestralnego projektu. Za darmo. I gwarantuje ci, ze raport zawiera
        praktycznie to samo, co opisane w artykule - tylko belkotliwie rozwleczone na
        wiecej stron. Niestety, oszolomy twojego pokroju mysla, ze jak wydadza pare
        milionow i dostana to z podpisem "McKinsey", to od razu Lodz stanie sie kraina
        mlekiem i miodem plynaca. I na naiwnosci takich jeleni zeruja wlasnie
        owe "firmy konsultingowe".
        • peterrek Re: Pierwszy raport McKinseya 13.07.05, 01:18
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Tak sie sklada kolego, ze ja widzialem tego typu "raporty" i na tej podstawie
          > twierdze, ze paru zdolnych studentow lodzkich uczelni sporzadziloby cos takiego
          >
          > w ramach semestralnego projektu.

          Oczywiście nie wierze, aby nawet bardzo zdolni studenci byli w stanie napisać
          taki raport, ale na potrzeby tej dyskusji przyjmijmy że taki "raport" powstaje.
          I co dalej?
          Myślisz, że taki "raport" byłby brany na poważnie przez wielkie koncerny
          zainteresowane zainwestowaniem w Łodzi? Wątpie.
          Pewnie bedą potrzebne jakieś decyzje polityczne(odpowiednie uchwały)aby usuwać
          przeszkody dla przedsiębiorców naświetlone przez taki raport. I jak myślisz, że
          grupa studentów jest w stanie przekonać radnych do podjęcia takich a nie innych
          decyzji? Ja wątpie.
          McKinsey swąją marką i prestiżem jest w stanie przekonać inwestorów do
          inwestycji, a radnych do słusznych decyzji. I myśle że te pieniądze są dobrze
          wydane.
          > Niestety, oszolomy twojego pokroju mysla, ze jak wydadza pare
          > milionow i dostana to z podpisem "McKinsey", to od razu Lodz stanie sie kraina
          > mlekiem i miodem plynaca
          W którym miejscu napisałem, że od razu po pojawieniu sie raportu w Łodzi
          powstanie raj?

          BTW. Nie podoba mi sie że osoby mieszkające poza granicami Polski wtrącają sie w
          sprawy Polski. Podejmująć dezycje o wyjeździe z Polski straciłęś w moich oczach
          jekolwiek prawo krytykowania, wtrącania sie nasze sprawy.
          • Gość: gosc Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.leom.ec-lyon.fr 13.07.05, 09:56
            Tak sie sklada pajacu, ze ciagle mam polski paszport, prawo wyborcze, w Polsce
            przyjaciol i rodzine, ktora finansowo wspieram. I nie zamierzam z tego
            rezygnowac. Zatem mam zarowno formalne i moralne prawo wypowiadac sie na
            polskie tematy. W szczegolnosci, kiedy jestem swiadkiem dzialan, ktore uwazam
            za niekorzystne dla kraju i ludzi, ktorzy sa mi bliscy. I nie ty, zawistny
            szczeniaku, bedziesz o tym decydowal. Widzialem juz niejednego "patriote"
            twojego pokroju, ktory tylko czekal, zeby sie z Polski zwinac. A znalazlszy sie
            za granica, zaraz plul na swoj kraj.
            A poza tym, co to znaczy: mieszkajace poza granicami? Wolno wiedziec, na jakiej
            podstawie stwierdziles od razu, ze MIESZKAM za granica, a nie przebywam
            chwilowo i korzystam z czyjegos komputera?
            • peterrek Re: Pierwszy raport McKinseya 14.07.05, 16:49
              I jak tu odpowiedzieć na Twojego posta, skoro nie odniosłeś sie do moich
              argumentów tylko postanowiłeś pojeździć sobie po mojej osobie.

              Gość portalu: gosc napisał(a):
              > Widzialem juz niejednego "patriote"
              > twojego pokroju, ktory tylko czekal, zeby sie z Polski zwinac. A znalazlszy sie
              >
              > za granica, zaraz plul na swoj kraj.
              Nigdy nie mówie nigdy, ale raczej nie grozi mi wyjazd za granice w celach
              zarobkowych. Co najwyżej za granice mogę wyjechać na urlop.

              I na koniec, w realu też jesteś taki nie kulturalny, czy tylko pod płaszczykiem
              anonimowości wychodzi Twoje prawdziwe ja?
              Pozdrawiam bez odbioru.
    • maxxman Re: Pierwszy raport McKinseya 12.07.05, 08:38
      Dwa pytania:

      Po pierwsze, jesli wiemy, ze przemysl lekki moze upasc, co mozemy zrobic by go
      uratowac??? Bo cos na pewno zrobic mozemy.

      Po drugie, jesli ten przemysl upadnie w Lodzi, to upadnie i w calej UE. Chiny
      sa za silne. Co zatem z clami zaporowymi na chinskie towary??? Co zatem z
      kampania spoleczna "Kupuj polskie/UE"???

      Niemniej, nadal podtrzymuje ze firma doradcza to dobry pomysl. Podoba mi sie
      zwlaszcza perspektywa wykorzystania przelozen firmy do pozyskania inwetorow :)
      Jak dla mnie wyyyyyyyypas :)

      maxxman
    • Gość: FK Re: Pierwszy raport McKinseya IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 11:44
      Nareszcze ekonomiści zabrali się do zarządzania miastem. I tak powinno być w
      całej polityce. Tak samo miasto jak i państwo jak i dowolna inna jednostka
      administracyjna to przedsiębiorstwo i jak przedsiębiorstwo powinno być
      zarządzane. Przez ludzi, którzy sie na tym znają, przez ekomomistów. Każdy
      polityk powinien mieć obowiązek posiadania dyplomu ekonomii najlepiej z jakiejś
      zagranicznej uczelni. I tyle. Pieniądz rządzi światem. Dlatego specjaliści od
      pieniądza powini rządzić nami. Żadni socjologowie, filozofowie czy tym bardziej
      politologowie albo nie daj boże prawnicy (ci sa chyab najgorsi)którzy na
      ekomomii sie znają tyle co nic.
      • Gość: a Łódź sukcesu: PIOTRKOWSCY Z WĘŻAMI IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.07.05, 09:11
        (data: kiedyś w przyszłości)
        W tym miesiącu zwycięzcą plebiscytu „Łódź sukcesu” jest program spontanicznie
        zainicjowany przez kupców i restauratorów z Piotrkowskiej „PIOTRKOWSCY Z
        WĘŻAMI”. Istotą programu jest to, że każdy właściciel i dzierżawca lokalu
        użytkowego na Piotrkowskiej poświęca dziesięć minut dziennie na polewanie wodą
        (z tytułowego WĘŻA gumowego ;) najbliższego sąsiedztwa swojego interesu. Już po
        miesiącu spontanicznych ale zgodnych działań zniknął z Piotrkowskiej
        charakterystyczny zapach moczu dotychczas pieszczący nosy spacerowiczów.

        Zwycięstwo w plebiscycie jest nieprzypadkowe. Jest to bowiem akcja, która:
        - przyniosła realne efekty a nie jedynie zapowiedzi jakiegoś bliżej
        nieokreślonego sukcesu w bliżej nieokreślonej przyszłości,
        - udowadnia, że najwięcej efektów przynoszą naprawdę drobne działania a nie
        szumne deklaracje,
        - pokazuje, że lokalne środowisko kupców i restauratorów nie tylko potrafi
        narzekać (na Galerię, Manufakturę) ale potrafi coś zaproponować od siebie.

        Najdziwniejsze wydaje się być, że na Piotrkowską, na spacer znowu chętniej
        wychodzą łodzianie. Jest to więc dobry punkt startowy do skutecznego wdrażania
        kolejnych pomysłów, które pozwolą zrobić kiedyś z naszej Pietryny atrakcję
        turystyczną na skalę aglomeracji a nawet województwa.
    • Gość: olo Ale JAJA!! IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 08:43
      brawo! na razie powiedzieli tyle co wie każda gospodyni domowa w Łodzi. mam
      nadzieje że ta częśc raportu jest gratis. Choc wszyscy wiedzą że firmy z
      wielkiej piątki wyspecjalizowały sie w braniu kasy za wróżenie..
      Ciekawe jaki wpływ na stan Łodzi ma ta różnica 14% w znajomości angielskiego.
      Może zaczniemy sprawdzac znajomość języka u urzędników którzy raport zamówili?
      Ilu ma zdane przyzwoite egzaminy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka