Gość: Paweł
IP: 217.153.198.*
13.07.05, 13:29
Zaobserwowałęm w swoim życiu, że najgłośniej krzyczą ludzie, którym wcale nie
jest najgorzej. Teraz bardzo głośno krzyczą młode matki podobno samotne ( a
to dziwne bo mają dzieci) protestują, że jest im źle, że są pokrzywdzone.
Natomiast ki jest ojciec, który nie mieszka z dzieckiem? Draniem, który tylko
patrzy jak się od alimentów wymigać. Stereotyp rodziców mieszkających osobno
jest taki.
Matka- pokrzywdzona bidulka, której nigdzie nie chca zatrudnić i w ogóle
tylko ma pod górkę.
Ojcec- bydlak, który ma dziecko gdzieś i stara się tylko, aby alimentów nie
płacić.
Niestety taki stereotyp uprawiają też posłowie i dziennikarze piszać i mówiąc
że: ojcowie którzy nie płacą (a dlaczego rodzice, którzy nie płacą?) z
drugiej strony samotne matki dostaną (a dlaczego nie samotny rodzic?)
Prawda jest taka, że ojcowie w lwiej części płącą alimenty a matki w pewnej
części utrudniają jak mogą im kontakty z dzieckiem. Więc możę przestaną
krzyczeć jak im źle a pomyślą, żeby dać możliwość kontaktu z obojgiem
rodziców bez względu na kontakty między sobą. To wyszłoby tylko i wyłacznie
dziecią NA KORZYŚĆ! Ale czy one pomyślą o tym?