Gość: zwyczajna klientka
IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl
19.07.05, 10:21
Rzecz działa się wczoraj w salonie jublilerskim KRUK w Galerii Łódzkiej:
Otóż wczoraj byliśmy tam z narzeczonym wybrać pierścionek zaręczynowy. A że
nie jesteśmy zbyt dziani to patrzyliśmy na takie do 500 zł. Sprzedawczyni (
bardzo młoda dziewczyna- ciemne któtkie włosy ) już od początku nie
obsługiwała nas ze zbytnią uprzejmością ( jednak wybór pierściona
zaręczynowego bez względu na jego cene to dla nas ważne wydarzenie ). W
pewnym momencie do sklepu weszła pewna kobieta pod trzydzistkę ( opis:
solarium, plastikowe paznokcie, cała w biżuterii złtej -widzać ze bogatssza
od zwykłych studentów- czyli NAS )razem z facetem ( opis: solarium 150 kilo
wagi, 1,80 wzrostu, złoty łańcuch )i ten jej amant na głos do tej laski żeby
na ceny nie patrzyła-co słyszała sprzedawczyni.
I od razu sprzedawczyni woodziła za nimi wzrokiem a nas już gdzieś miała. Po
czym ta beszczelna klientka olała nas i zaczęła pytać czy mają taki
pierścioek jaki maiła na palcu tylko z filetowymi kamieniami ( raczej
kamorami bo on miał z 3 cm średnicy -fujjj) i sprzedawczyni w jednej chwili
nas olała i poleciała na zplecze sprwdzić w katalogu czy mają. W tym momencie
mój chłopak wpadł z gadkę z tą pindą z solarium i ona z tekstem :" ja to bym
cią chłopczyku mogła wykupić i jeszcz nasikać na Ciebie" I wtedy weszła
ta "sprzedawczyni idealna" z zaplecza i do Łukasza że " widac kto to się źle
zachowuje" [ handlowcy czy wybyście tak do klienta powiedzieli ???? ]. No i w
efekcie poprosiłam kierowniczkę i złożyłam skargę na sprzedwczynie a potem
obróciliśmy się na pięcie i poszliśmy .
Broń boże od takich handlowców !!!! Powinni se przykleić kartkę : poniżej
zakupów 1000 zł nie obsługujemy. Jeśli mają wyroby od 10 zł do 10 000 zł to
wszystkich powinni obsługiwać jednakowo. Jakaś segregacja panuje w tym
sklepie.
P.S Pierścionek kupiliśmy w APART w Pasażu Łódzkim gdzie obsłużono nas miło-
pozdrowinia do Sprzedawczyni :)