starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ankieta

IP: *.toya.net.pl 26.07.05, 11:00
wiecie bo ja nie, i tak chcialam sie orientacyjnie dowedziec ilu starych
maturzystow w ogole przyjeli, moze tak jak w poznaniu? piszcie prosze takze
gdzie sie dostaliscie(kierunek)
    • Gość: 100dentka Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 26.07.05, 11:10
      ja się dostałam, miałam egzamin - 2 etapy, ale był ok. Na Wydział Filologiczny
      UŁ. Się cieszę i sobie gratuluję!!!
      • cini22 Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank 26.07.05, 11:27
        Dostałam się na socjologię :)
        • Gość: gienio Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank IP: *.astral.lodz.pl 26.07.05, 15:50
          gupia ankieta wiadomo ze tam gdzie byly konkkursy swiadectw to dostali sie
          starzy w wiekshosci :D patsh : europeistyka,socjologia itd. Powinni wam zrobic
          examin , ale to tylko moja opinia i nikt nie musi sie z nia zgadzac :D
          • kreatywni Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank 26.07.05, 19:52
            Moim zdaniem tam gdzie był konkurs świadectw dostali się raczej nowi
            maturzyści. Rekrutacja była niesprawiedliwa i krzywdziła starych maturzystów.
            Przykładowo stary maturzysta za 5 z matury otrzywywał 80 punktów a za ocenę 6 -
            100 punktów. Nowy maturzysta mógł osiągnąć 81, 82, 83, 84, 85, 86, ..., 95, 96,
            97, 98, 99, 100 itp punktów...

            A w odpowiedzi na wątek: ja się nie dostałam na geografię (oczywiście jestem
            starą maturzystką)
            • kreatywni Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank 26.07.05, 19:55
              A i jeszcze jedno. Ja bardzo chciałabym egzaminy! Rok temu zdawało sie maturę a
              potem był egzamin na studia. Można było zdawać dwa zupełnie inne przedmioty. W
              tym roku na większośc kierunków nie mogłam składać papierów bo maturę mam nie z
              tego przedmiotu co trzeba... gdyby były egzaminy to my starzy maturzyści
              mielibyśmy otwartą drogę także na inne kierunki...
              • Gość: gienio Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank IP: *.astral.lodz.pl 26.07.05, 20:29
                wlasnie widac to po socjologii i europeistyce gdzie wshystkie osoby maja po 510
                i 600 pkt (jak ktos nie wie to tyle sie dostawalo za dwie 6 kub 5 i 6)
                poza tym na geografie wiekshosc osob pshyjetrych to staromaturzysci z 6 z
                gegry. tyle
            • Gość: marjory_m bez logu Re: starrzy maturzysci dostaliscie sie na UŁ? ank IP: *.lodz.msk.pl / 81.219.72.* 26.07.05, 21:10
              > Rekrutacja była niesprawiedliwa i krzywdziła starych maturzystów.

              czy ty w ogóle zdajesz sobie sprawe z tego co napisałeś(aś)??
              przykładowo, za dwie 6 stary maturzysta dostawał 600p. A za 5 i 6 510. Nowy
              maturzysta żeby zdobyć 600p musiałby mieć wszystkie przedmioty na wszystkich
              poziomach napisane na 100%. Znajdź mi takiego. Mooooże kilku naprawdę zdolnych.
              A jaki wyszedł średni wynik nowej matury? Wystarczy zobaczyć jakie sa proporcje
              miedzę starymi maturzystami a nowymi przyjętymi na socjo lub europeistyke. to
              tyle ode mnie.
              pozdr.
              m.
              • martys_85r nie prawda! 27.07.05, 13:11
                nie mielismy lepiej! ja na nic nie moglam zdawac praktycznie bo wszedzie sa
                konkursy swaidectw! a dlaczego? bo nowe matury maja konkurs sw wiec my tez!
                super, tyle ze nowy maturzysta doskonale wie ze swiadectwo to studia, a nas
                uczyli ze nawet z 2 mozesz sie dostac, bo sa egzaminy, to one sa najwazniejsze!
                i co ja teraz z moimi 3 i 4 zrobie? w dupe sobie moge je wsadzic bo trzeba miec
                5ki zeby sie gdziekolwiek dostac.. moim zdaniem powinny bey egzaminy dla
                wszystkich! bo to tez nie sprawiedliwe ze my musimy pisac egzaminy na niektore
                kierunki! mnie to akurat pasowalo, ale moja siostra miala 5 z matury a na
                egzaminie zle jej poszlo i co? i dupa bo gdyby bylka nowa maturzystka juz by ja
                przyjeli!!! bez sensu.. a jak uslyszalam ze na moim kierunku nowi maturzysci
                dostawali dodatkowe punkty za mature rozszerzona to myslalam ze mnie przekreci!
                ja zdawalam egzamin na uniwerku tez rozszerzony, dlaczego nowi dostawali za to
                dodatkowe punkty? a poza tym duzo latwiej zdac maturke niz egzaminy na
                uniwerku.. zreszta nie che mi sie gadac, mam teraz egzamin na pedagogike i co i
                mam tylko 462 ounkty podejrzewam przyjma od 800, kogo? nowych maturzystow z
                piatakami z polskiego..
                • Gość: gienio Re: nie prawda! IP: *.astral.lodz.pl 27.07.05, 13:18
                  nie rozumiem tu czegos ... jesli zdajac stara mature chcialbym isc na
                  geografie ,to bym zdawal geografie a nie np biologie bo jest latfiejsha.
                  Examin na zarzadzanie i ek-soc z matematyki to wielka kpina (same liczenie zero
                  kontextu realistycznego)co innego examin na MiSMAP to jest cos :D troche
                  zboczylem z tematu ale co tam :D
                • marjory_m Sprawiedliwość rzeczą względną 27.07.05, 17:12
                  Bo czy to jest sprawiedliwy przelicznik jeśli na europeistyce na 100 przyjętych
                  kandydatów tylko 11 (słownie: JEDENASTU) to ludzie z nową maturą?
                  Na socjologii sprawa wygląda podobnie. Dziś kobieta na UŁ opowiedziała mi że
                  powalająca większość przyjętych to starzy maturzyści i ludzie już studiujący,
                  którzy albo chcą sobie zmienić kierunek, albo wybrać jeszcze jeden dodatkowy.
                  Mówiła też o chłopaku ze starą maturą, który się dostał bo miał FCE, i 5 z
                  ustnego polskiego(to nic że z pisemnego 2, komputer automatycznie wybiera
                  lepszy wynik) a czemu nowym maturzystom nie wzięto pod uwagę wyników z ustnych?
                  Bo były wewnętrzne to mniej miarodajne? A starą maturę to jak się niby zdawało?
                  Przecież też wewnętrznie i to obie części.

                  Poza tym nie wszędzie nowe matury mają konkurs świadectw, może po prostu mówimy
                  o innych kierunkach/wydziałach.

                  Całkowicie się z Tobą zgadzam w kwestii egzaminów. Takie same i dla wszystkich.
                  Wtedy przynajmniej wyszłoby czarno na białym jak kto stoi z wiedzą. Bo chyba
                  nie ulega wątpliwości ze przeliczniki są, krótko mówiąc, do bani.

                  I wkurza mnie ta sytuacja i rozgoryczona jestem jak diabli bo ci którzy nam ten
                  burdel zafundowali z radosnym przytupem wystawili sobie piątki za
                  zorganizowanie cudownej nowej matury. A uniwersytet i tak znalazł sposób żeby
                  pokazać że się z nowymi zasadami nie zgadza.

                  Pozdr.
                  m.
                  • Gość: zonk Re: Sprawiedliwość rzeczą względną IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 09:35
                    uczyc sie moglas, tudziez poprawiac oceny a nie teraz szukasz winnych wszedzie
                    tylko nie w sobie !
                  • Gość: zonk Re: Sprawiedliwość rzeczą względną IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 09:36
                    Uczyc sie moglasm tudziez poprawiac oceny, a nie szukasz teraz winnych we
                    wszystkich tylko nie w sobie.
                    • martys_85r kujon polski sie odezwal.. 28.07.05, 12:39
                      ...
                    • marjory_m blebleble 28.07.05, 15:36
                      No to wymyśliłeś ripostę.

                      Winę w sobie już znalazłam i już za nią pokutuję więc się o to martwić nie
                      musisz.
                      Ale chyba niewiele orientujesz się w temacie skoro uważasz że winni są
                      wyłącznie maturzyści i niezadowolenie aż tylu jest tylko próbą szukania winy u
                      innych.

                      Pozdr.
                      m.
Pełna wersja