Struktura magistratu w Łodzi

26.07.05, 16:38
Mam do Was pytania odnośnie struktury magistratu w Waszym mieście.
1. Czy dzielnice posiadają swoje rady, dyrektorów/burmistrzów itp.?
2. Czy są urzędy dzielnicowe, co można w nich załatwić, itp.
3. Jak taki mechanizm funkcjonuje, tzn. wiadomo po co jest każdy urząd w
Waszym mieście?

Za wszelkie odpowiedzi bardzo dziękuję.

Właśnie na forum warszawskim trwa dyskusja o ustawie zmieniającej kolejny raz
(sic!) ustrój miasta. Łodzi się takich atrakcji nie funduje - cieszcie się.
    • lew_konia Re: Struktura magistratu w Łodzi 26.07.05, 17:01
      Odwiedz strone internetowa UML. Tylko cierpliwosci, bo strrrasznie wolno
      chodzi. W dzielnicach zalatwiasz meldunek, wymiane dowodu osobistego,
      pozwolenie na budowe, oplacasz podatek od nieruchomosci i rolny, zalatwiasz
      koncesje na alkohol......
    • lew_konia Re: Struktura magistratu w Łodzi 26.07.05, 17:03
      Aha, tu masz adres: www.uml.lodz.pl/index.php
      • Gość: boards_of_warsaw Re: Struktura magistratu w Łodzi IP: 212.180.161.* 26.07.05, 19:06
        dzielnice nie mają osobowości prawnej. Urzedy sa tylko delegaturami Urzedu
        "centralnego". Nie mamy burmistrza bałut czy Widzewa tak jak np Warszawa - która
        ma Burmistrza wawra w osobie Godlewskiego :-) Mozna się zameldować, wpisać do
        rejestru działalności gospodarczej, stanąć w kolejce po dodatek mieszkaniowy.
        Dyrektor Delegatury dzielnicowej jest poprostu kierownikiem organizacyjnym.
        • boards_of_canada Re: Struktura magistratu w Łodzi 26.07.05, 20:08
          Dlatego, ze warszawskie dzielnice (podobnie jest w Krakowie) to odpowiednik
          łódzkich jednostek pomonocniczych miasta (rad osiedli). A w Łodzi sa rady
          osiedli, wybierane w wyborach powszechnych (tak jak w Warszawie wybiera sie
          radnych dzielnicowych). Na czele rad osiedlowych stoi przewodniczacy rady
          osiedla oraz Zarzad (wraz z przewnodniczacym). Natomiast delegatury UMŁ to jest
          cześć (jak sama nazwa wskazuje) Urzędu Miasta Łodzi. Roznica miedzy radnymi
          osiedlowymi w Łodzi, a radnymi dzielnicowymi w Warszawie jest taka, ze ci
          pierwsi nie pobieraja diet i maja niewielki wplyw na Osiedla. Natomiast radni
          dzielnicowi w Warszawie maja diety i realny wplyw na to, co dzieje sie w
          Dzielnicach.

          Dzielnice w Krakowie tez nie maja osobowosci prawnej! Warszawa ma tutaj
          wyjatkowe rozwiazanie w skali kraju, poniewaz jednostki pomocnicze miasta
          dziala w praktyce jak rodzaj gminy.
    • boards_of_canada Re: Struktura magistratu w Łodzi 26.07.05, 20:11
      Tutaj jest struktura organizacyjna magistratu:
      www.uml.lodz.pl/jotpegi/doc/schemat050622.pdf
      Jeszcze raz podkreslam, ze nie nalezy mylic warszawskich dzielnic z łódzkimi
      delegaturami UMŁ. Warszawskie dzielnice sa odpowiednikiem łódzkich jednostek
      pomocniczych miasta (rad osiedli).
      • tarantula01 Re: Struktura magistratu w Łodzi 27.07.05, 16:19
        Dziękuję i proszę o więcej.
        A czy nie uważasz, że warszawskie dzielnice są swego rodzaju próba zachowania
        części dawnych gmin, które to były następczyniami dawnych wielkich dzielnic
        (Praga Południe, Północ, Ochota, Wola, Żoliborz, Mokotów i Śródmieście)?
        Dlatego też radni mają diety, quasi wpływ na sprawy miasta, itp?
        • boards_of_canada Re: Struktura magistratu w Łodzi 28.07.05, 17:59
          > Dziękuję i proszę o więcej.
          > A czy nie uważasz, że warszawskie dzielnice są swego rodzaju próba zachowania
          > części dawnych gmin, które to były następczyniami dawnych wielkich dzielnic
          > (Praga Południe, Północ, Ochota, Wola, Żoliborz, Mokotów i Śródmieście)?
          > Dlatego też radni mają diety, quasi wpływ na sprawy miasta, itp?

          Zgadzam sie z tym, ze to jest proba zachowania dawnych gmin. Warszawa
          praktycznie od poczatku samorzadnosci w Polsce (czyli od 1990 roku) ma problemy
          z jasnym podzialem administracyjnym. Tak jak w przypadku calej reformy
          samorzadowej mozna mowic o sukcesie, tak przypadek Warszawy pokazuje, ze nawet
          tak oczywista sprawa jak decentralizacja i samorzadnosc moze stac sie polem
          politycznych przepychanek i interesow.
Pełna wersja