Jak się rodzą dzieci?

17.09.01, 19:51
Mój syn jadąc ze mną autobusem zapytał nagle głośno:
- Jak ja się urodziłem? Pasażerowie zamilkli.
- normalnie synku, główką do przodu - powiedziałam nienaturalnie spokojnie.
- aha - odparło rezolutnie dziecię i zajęło się skubaniem sweterka.
Zwycięsko rozejrzałam się po autobusie.

Sensacją wakacji spędzanych na wsi były narodziny cielaka w zaprzyjaźnionym
gospodarstwie. Po szczęśliwym połogu krowa została wyprowadzona na pole, gdzie
pilnowano, aby nie zjadła łożyska (podobno trujące dla krów).
Po powrocie do Łodzi dziecko jadąc autobusem zapytało z głebokim namysłem:
- czy ja się urodziłem tak jak cielaczek?
- tak, kochanie, ciszej troszkę, bo ta pani odpoczywa.
- a gdzie się urodziłem? - kontynuowało dziecię nieco głosniej.
- w szpitalu. Popatrz, jaki ładny samochód!
- Muszko, krzyknął mój pierworodny, a kto cię pilnował, żebyś nie zjadła
łożyska?
Wysiedliśmy na najbliższym przystanku.

A wy, jak dowiedzieliście się, jak się rodzą dzieci?
Jaką metodę zastosowaliście wobec własnych dzieci?
macierzyńskie pozdrowienia
    • mac. Re: Jak się rodzą dzieci? 17.09.01, 20:23
      Hehehe!! Ale Cię zgasił. Ma młody głowę na karku.

      pozdrawiam i życzę wytrwałości ;-))
      • geograf Re: Jak się rodzš dzieci? 17.09.01, 20:28
        madra matka to i madre dziecie:)))
        • kropka. Re: Jak się rodzš dzieci? 18.09.01, 12:01
          Nie chodziło mi o pokazanie wam, jakie mam zdolne dzieci.
          Wiem to aż za dobrze. I po kim to mają - też wiem. Znam autorów.
          Chciałabym poznać WASZE doświadczenia.
          Pozdrowionka.
          • aniapakero Re: Jak się rodzš dzieci? 18.09.01, 19:12
            nie za bardzo pamietam ,ale o seksie dowiedzialam sie w przeczkolu...
    • Gość: flip Re: Jak się rodzą dzieci? IP: *.p.lodz.pl 18.09.01, 19:16
      Ja w kwestii formlanej - za ile byl nastepny autobus? Moze trzeba bylo cos
      wymyslic, na przyklad powiedziec, ze od lozyska mama woli ptysie albo ze nie
      bylo pod reka majonezu.
      • geograf Re: Jak się rodzą dzieci? 18.09.01, 20:58
        aniapakero- wczesnie sie dowiedzialas, kto cie uswiadomil???
        • kropka. Re: Jak się rodzą dzieci? 24.11.01, 17:41
          Kilka dni temu znajoma urodziła córeczkę.
          Babcia postanowiła powiadomić wnuka (3 lata), że ma siostrzyczkę. Należy
          zaznaczyć, że mały bardzo chciał mieć rodzeństwo.
          - Karolku, wiesz, rodzice kupili dla ciebie siostrzyczkę.
          - Babciu, po co kupowali?! Nie szkoda pieniążków?! Mogli poczekać do Gwiazdki!
          Mikołaj by przyniósł!
          - Ależ to bocian przynosi dzieci, a nie Mikołaj! babcia usiłowała ratować
          sytuację.
          - babciu, ja już dawno nie wierzę w bociany! To taka bajka dla małych dzieci!
          pozdrawiam
          • Gość: geograf Re: Jak się rodzą dzieci? IP: *.toya.net.pl 24.11.01, 19:42
            jak te dzieci w dzisiejszych czasach szybko dorastaja....
            a pomyslec ze my tak dlugo wierzylismy w te kity (no przynajmniej troche dluzej
            od tego trzylatka:)))
            • Gość: Joanelle Re: Jak się rodzą dzieci? IP: *.g1.pl 24.11.01, 23:24
              Mnie akurat nikt nie wciskał takich kitów, podobnie jak wielu innych. Nieco
              pomijany był jedynie temat, "skąd to dziecko bierze się w tym brzuchu", tego
              jednak dowiedziałam się szybko z książeczki edukacyjnej dla dzieci - polecam
              zresztą tę metodę szczegółowego uświadamiania.
    • movy Re: Jak się rodzą dzieci? 25.11.01, 02:17
      Nigdy nie wierzyłam w bociana, rodzice zawsze mówili
      prawde przewidzianą na dany wiek, abym zrozumiała i
      nie czuła się rozczarowana. Kupowali książeczki z
      obrazkami.
      To pytanie zawsze kiedyś pojawia się w głowce dziecka
      według mnie należy mówić tyle prawdy aby nie
      zaszkodzić.
      Im najprostrza odpowiedz tym lepiej przyjęta.
      Przed nami są lub były te tzw. trunde pytania.

      pozd:)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja