Sajgonki na telefon - proszę o numer

IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 10:47
Proszę o numer do kuchni orientalnej (najlepeij w okolicach Chojen choć
niekoniecznie), która dowozi potrawy do domu. Z góry dziękuje.
    • orientman khm, khm.. ten nick jest zarezerwowany.. /nt 02.08.05, 10:54

      • Gość: OM Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 10:57
        Przepraszam stałego orientman'a, ale nie wiedziałem :)
      • Gość: cassani Re: khm, khm.. ten nick jest zarezerwowany.. /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 10:59
        he - chcieli Cię anektować! :)
        • orientman cassaniego chyba tez.. /nt 02.08.05, 11:04

          • cassani podrabiają? /nt 02.08.05, 11:28

    • Gość: OM Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 11:31
      Jakbyście jeszcze ten numer mi podali to byłoby świetnie :P
      • cassani Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer 02.08.05, 12:14
        stary tu nie jest tak łatwo, tu teraz będzie dyskusja, któa potrwa z 2-3 dni.
        Będą padały pytania czemu akurat sajgonki, będzie kilka informacji o zmielonych
        gołebiach, ktoś napisze coś o Strazy Miejskiej itd. Po około 60-70 poście ,
        ktoś w końcu ci poda ten numer, ale ktoś inny napisze że pod tym numerem sa
        najgorsze w mieście i znów się rozpęta wrzawa. Po około tygodniu Twój wątek
        będzie miał ponad sto odpowiedzi i ludzie będa na nnim rozmawiali owszystkim
        tylko nie o sajgonkach - choć jest szansa że ostaną się jacyś dyskutanci o
        przewadze kuchni azjatyckiej nad europejską lub vice-versa.
        Musisz cierpliwie czekać i za jakiś czas napisać wątek o takim tytule (nie za
        szybko - bo jak się zorientują to po Tobie - padną oskarżenia że spamujesz):
        "Gdzie są najgorsze sajgonki w mieście" - zapewniam cię że w przeciągu 30 minut
        dostaniesz namiary na wszystkie interesujące Cie miejsca.
        • yavorius <rotfl> 02.08.05, 12:19
          cassani napisał:
          > Musisz cierpliwie czekać i za jakiś czas napisać wątek o takim tytule (nie za
          > szybko - bo jak się zorientują to po Tobie - padną oskarżenia że spamujesz):

          Ja mogę pożyczyć jakiegoś nicka :-p
          • cassani Re: <rotfl> 02.08.05, 12:20
            oddam prezesmpk w sprawne dłonie!
    • Gość: mufka Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 11:48
      Co to są sajgonki? Czy to może być wegetariańskie?
      Jeśli tak, to też prosiłabym o telefon - Śrómieście
      • yavorius z tego co wiem 02.08.05, 11:49
        Wegetarianie gołębi nie jedzą:)
        • cassani Re: z tego co wiem 02.08.05, 12:17
          a vice-versa??
        • Gość: mufka Re: z tego co wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:13
          To sajgonki są z ptaków pokoju?
      • cassani Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer 02.08.05, 12:17
        www.gotowanie.wkl.pl/przepis54.html
        • Gość: OM Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 12:28
          No to widzę, że faktycznie muszę nastawić się na dłuższą głodówkę... :|
          • cassani Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer 02.08.05, 12:43
            spokojnie, wszystkiego się dowiesz we właściwym czasie :)
            • Gość: dziad_nieborak Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:54
              Tak, tak, popytam wsrod znajomych.
              Dzierżżż!!!
              • Gość: anka Nic o sajgonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:10
                Nurtuje mnie od dawna i ciekawość nie daje spokoju:

                Cassani, co jeszcze robisz w pracy, gdy nie piszesz na forum?
                Choć nie powiem, ciekawie się czyta :))
                • orientman Re: Nic o sajgonkach 02.08.05, 13:12
                  pewno ciezko pracuje i uzera sie z innymi kapitalistami :)
                  • Gość: anka Re: Nic o sajgonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:14
                    On ich chyba już pożarł i dlatego ma czas :)
                    • orientman Re: Nic o sajgonkach 02.08.05, 13:23
                      ja tez pracuje, a moge miec czas..
                      kwestia organizacji pracy ;)
                • Gość: dziad_nieborak Nic o sajgonkach bez nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:15
                  jak mawiano swego czasu. A co do Cassaniego to sadze, ze w wolnych chwilach
                  przeglada ine fora.
                  Dzierżżż!!!!
                  • cassani Re: Nic o sajgonkach bez nas 02.08.05, 13:55
                    inne fora przeglądam regularnie. nie sam zresztą :))
                • cassani Re: Nic o sajgonkach 02.08.05, 13:53
                  więc odpowiadam wszem i wobec swiadków wielakich:
                  w pracy pracuję. i staram sie organizować pracę innym by sie nie przepracować.
                  Lipiec u mnie miesiącem spokojnym (był) ale juz Siespień i niedługo się
                  zacznie. Przyjdą nawet takie czasy że nawet raz na tydzień będzie ciężko tu
                  zajrzeć :(
                  a zeby napisac jakąś ripostę - wiele czasu nie potrzeba, jeno lekko polotu i
                  pomysł. A jak się tu bywa na forum regularnie, to od razu widać jakiegoś
                  nieboraczka, któy niechcący chce sie coś konkretnego dowiedzieć. A tu są 3
                  opcje:
                  1. albo Cie zignorują
                  2. albo przejmą wątek jak to niniejszym czynimy i czynililiśmy przy np Suszarce
                  jonizującej"
                  3. albo wpadnie jakis wariat na wątek żeby się powyżywać :)

                  Staram się raz na jakiś czas coś wesołego napisać, zeby atmosfera była
                  spokojniejsza a i mam ambicję choć raz na jakiś czas ściągnąć tu kogoś z
                  dalekich Rezerwatów.... Nie myślę iz Forum Łódź powinno byc tylko o sprawach
                  miasta. Łódź to nie tylko budynki, Łódź to także ludzie.
              • cassani Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer 02.08.05, 13:44
                spokojnie, nie za szybko - chyba go nie chcemy wprowadzić w błąd jakims
                pochopnym działaniem...
                • Gość: dziad_nieborak Tak jest, najważniejsze to nie spanikować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:56
                  Trzeba wszystko przeanalizowac, powolutku acz dokladnie.
                  Bo Dziady na hop to udzielilyby odpowiedzi: 42 6 400 400. Tylko, ze troche
                  drozej maja. Wiec, zeby zadbac o dobro OrintMana troche jeszcze poglowkuje.
                  Dzierżżż!!!
    • big_news 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 13:49
      Psi źamawianiu wolna mówić i sie uśmiechać
      Hong ciamg cimg ciamg
      • Gość: OM Re: 0~084 46 22 11 05 534 IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 13:54
        Dzięki, jak będę w Wietnamie to napewno skorzystam... ;)
        • big_news Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 13:56
          Plosim Pan, plosię bajdzio
      • cassani Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 13:55
        0084??? nie wystygną?? :)
        • big_news Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 13:57
          My golońcia najoda, my nić nie wyśtygniąć
          • cassani Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:04
            Byłem kiedyś z kumplem po kilku piwach i zamawia"
            - "Kurczak w pięciu smakach"
            - "dobzie, kuciak"
            - " nie kuciak, tylko kurczak!"
            - "tak, tak kuciak"
            - "prosze pani jachce kurczaka, nie kuciaka"
            trwało to z dobre 5 minut, ja myślałem że padnę, ale w końcu zmusił ją to w
            miarę wymówienia poprawnie i mówi
            - "albo wie pani co, może kaczkę?..... nie no , tylko zartowałem"
            a ona
            - "tak, tak, wiedziała zie pan ziartował"
            • big_news Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:09
              Ociwiście. My lubić dobja ziajta. Ale juś jak choci o jedźienie, to my nie lubić
              ziajtować. Bo nasia jedźienie jeśt bajdźio dobja. Wśelka jobaka, ptiaka i djugo
              ogoniaśta ćwojołapa jeśt mniam mniam.
              • cassani Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:13
                ale musisz zwrócić uwagę iż są zmiany, ostatnio zauważyłem że do obsługi
                zatrudniają grube Polki...
                • big_news Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:15
                  My lubić obśerna kobjeta. Mniam mniam:)
                  • cassani Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:17
                    mozie kosierna??
                    • big_news Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:20
                      Mozie być kośierńa, byjeby obsierńa:)
                      • cassani Re: 0~084 46 22 11 05 534 02.08.05, 14:34
                        no to mamy nowy cel. Trzeba znaleźć telefon do koszernej restauracji chińskiej
                        oferującej obszerne sajgonki.
                        • orientman Chinska i koszerna? 02.08.05, 16:25
                          Shang-Chai Kosher Chinese Restaurant
                          2189 Flatbush Avenue
                          718 377 6100
                          Brooklyn/Staten Island
                          • cassani no i proszę!! 02.08.05, 16:28
                            pierwsza konkretna odpowiedź!
                          • Gość: anka Re: Chinska i koszerna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:29
                            To ja poproszę 3x Big Sajgon.
                            • orientman Podaj adres. 02.08.05, 16:30
                              Wpadniemy z cassanim i big_newsem. Bedzie 3 razy BIG Sajgon :)
                              • cassani ja już oblizuję brwi !!! /nt 02.08.05, 16:32

                              • Gość: anka Re: Podaj adres. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:37
                                Zapas napalmu mam. Jak się nie boicie, to zapraszam:)
                                • orientman Ostre rzeczy w kazdej postaci ;) /nt 02.08.05, 20:02

                        • orientman Chinska i koszerna 2 02.08.05, 16:26
                          China Glatt
                          4413 13th Ave / Borough Park
                          718 438 2576
                          Brooklyn/Staten Island
                        • orientman Chinska i koszerna 3 - blizej nas 02.08.05, 16:28
                          Canton - Kosher Chinese Restaurant - Israel
                          6 Gad Machness st., Netanya
                          (Promenade Hotel)
                          Tel. 09-8321883 Fax. 09-8321885
                          • cassani Re: Chinska i koszerna 3 - blizej nas 02.08.05, 16:31
                            nie, nie za blisko! tak pośrodku między numerem 2 a 3!!!
                            • orientman Re: Chinska i koszerna 3 - blizej nas 02.08.05, 16:32
                              a ja mysle,ze lepiej do tej. blizej i kurcze, jakis klimat lepszy :)
                              • cassani Re: Chinska i koszerna 3 - blizej nas 02.08.05, 16:33
                                a coś na wschód od Edenu
                                • orientman niestety.. 02.08.05, 16:50
                                  tam koszernosc ustepuje chinskosci :)
    • Gość: OM Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 17:12
      No i skończyło się na pizzy, z wami to człowiek by z głodu predzej umarł niż
      zjadł te sajgonki. A co do tych sajgonek na telefon to www.halong.com.pl
      z tym że opinie o przyrządzanym tak jedzeniu są niezbyt pochwalne- podobno dania
      są orientalne a smakują jak węgierskie. Wniosek z tego jeden- jak umiesz liczyć
      to licz na siebie.
      • orientman Forum uczy i wychowuje ;) /nt 02.08.05, 17:24

        • Gość: OM Forum utwierdza w przekonaniach IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 17:26
        • Gość: anka Nawet sajgonkom nie daruje [ n/t ] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:28
          • Gość: OM Re: Nawet sajgonkom nie daruje [ n/t ] IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 17:30
            A co ma powiedzieć kurczak w sosie słodko kwaśnym - ten to dopiero ma przefikane.
            • Gość: anka Kurczak w sosie słodko-kwaśnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:37
              tylko z ryżem, więc lepiej też niech nic nie mówi :)
              • Gość: OM Kurczak w sosie słodko-kwaśnym z ryżem i surówką IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 17:40
                A jak jeszcze surówka się gdzieś tam zapląta to już w ogóle może być nieciekawie.
                • Gość: anka Re: Kurczak w sosie słodko-kwaśnym z ryżem i suró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:48
                  Jak Ci coś takiego zaproponują, poproś o pizzę.
                  • big_news Nie ma to, jak... 02.08.05, 18:00
                    ...big_schabowy, z cukrową, zasmażaną big_kapustką i z młodymi
                    big_ziemniaczkami, obficie posypanymi koperkiem. Do tego może być
                    mega_big_kufelek maksymalnie zimnego piwa;)
                    • orientman a ja wlasnie gotuje.. 02.08.05, 18:03
                      mega big duzo fasolki, do tego robie duszone papryki z pomidorami, cebula i czosnkiem :)
                      • big_news Re: a ja wlasnie gotuje.. 02.08.05, 18:26
                        Czy w tych paprykach będzie jakieś mięsko? Niechby nawet z rodzaju tych
                        "wietnamskich"? Jeżeli tak, to smacznego:)
                        • orientman Re: a ja wlasnie gotuje.. 02.08.05, 19:14
                          nie bedzie mieska.. chyba, ze jakis robaczek niewyplukany ;)
                          • big_news Re: a ja wlasnie gotuje.. 02.08.05, 19:18
                            No cóż... Różne ludzie mają odchylenia;)
                            Chociaż ten ewentualny insekcik, uczyni z Twojego kolacyjnego dania, ucztę iście
                            orientalną:)
                            • orientman Re: a ja wlasnie gotuje.. 02.08.05, 20:01
                              mnie tam insekcik nie jest potrzebny do szczescia :)
                      • Gość: anka Re: a ja wlasnie gotuje.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:28
                        I to jest Big Mniam. Nie szkodzi, ze dla jaroszy .
                        • orientman Re: a ja wlasnie gotuje.. 02.08.05, 19:15
                          nie wazne czy dla jaroszy, czy nie dla jaroszy.. rzeczy dzieli sie na te co sa mniem, i te, co nie sa mniam ;)
                    • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:26
                      To musi być Big Mniam .
                      • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 18:30
                        Chyba Big_Mniam?;)
                        • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:51
                          Sor, zapomnialam o prawach autorskich.
                          • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 18:57
                            Nie za ma co. Prawa autorskie do big_żarcia, posiada Antonina Moczygęba,
                            kucharka z dworu szlacheckiego Imć Podstolego Onufrego Moczygęby, w Kocich
                            Wąsiskach;)
                            • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:09
                              Bigu nie wiem, czy to zimne piwo ma taką moc:)
                              Czy rzeczywiście kucharka to Podstolina, czy niewolnica Moczygęby?
                              • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 19:16
                                Niestety. Do znanej i uznanej Katarzyny F. naszej dzielnej kucharce sporo
                                brakuje. Może tylko w jednym elemencie lekko przypomina Wajdowską Podstolinę.
                                Buforowym. Zaś co do Moczygęby i big_zimnych trunków, to te akurat dwa elementy
                                w wielkiej zupełności z sobą korelują;)
                            • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 20:19
                              Wiesz, bo myślałam, że Tosia nosząc to samo nazwisko co Onufry jest jego żoną.
                              Jeśli nie,to niewolnicą. Właściciel zazwyczaj nadawał swoje nazwisko zakupionym
                              na targu :)
                              Ale skoro ona ma prawa autorskie, to nie jest w niewoli ;)
                              • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 20:33
                                Otóż to! Nie jest w niewoli, nie jest zniewolona, jest jak najbardziej
                                wyzwolona. Gdyby było inaczej, dalej pichciła by jedynie udziec niedźwiedzi
                                macerowany piwną polewką, sarninę, jeleninę i łosinę na dziko, pieczonego
                                bażanta z gliny, zacierkę na kozim mleku, kapuśniak z prażochami i grochówkę
                                hetmańską. Dzięki swojej wolnej woli, wyobraźni i, jak byśmy dzisiaj
                                powiedzieli, kreatywności, wyczarowała big_schabowego z dodatkami. Vivat
                                pomysłowość!:)
                                • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 20:44
                                  Niech żyje zniewolona Tosia i jej menu.
                                  Dziczyzna to jest to! A jeszcze z prażochami?
                                  Nie wiesz jak dojechać do Kocich Wąsisk?
                                  • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 20:48
                                    59, można też 4 i 11, ale od autobusu bliżej. Można też powozem, jednak gdyby
                                    jechać z np. Chociwla, to trzeba by często zmieniać konie;)
                                    • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 20:52
                                      Trudno, obejdę się smakiem. Nie mam pojęcia, gdzie wsiąść i wysiąść.
                                      A jak bym jechała samochodem, to Chociwl jest za Aleksandrowem, czy Andrzejowem?
                                      • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 21:01
                                        Chociwel. Jest ok 25 km w prawo od Stargardu Szczecińskiego. Dlatego powozem,
                                        karocą czy nawet furmanką, trzeba jechać parę dni. Stąd też należy często
                                        zmieniać konie;)
                                        • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 21:06
                                          Toya zjem sajgonki. Dziad podał dobry numer telefonu. Już dzwonię :))
                                          • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 21:24
                                            Smaczego w takim razie:)
                                            • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 21:55
                                              Dziękuję. Były takie sobie, bo ostygły :)
                                              Zrugałam kierowcę, ale mówi że to nie jego wina. On dobrze grzał.
                                              • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 22:04
                                                Jeżeli kierowca dobrze grzał, znakiem tego nieźle gazuje. Natomiast zacny Jang
                                                Cyk Jang jeszcze nie osiągnął polskiej normy jakości. Ewidentnie wina leży po
                                                stronie nie zaprawionego w bojach szefa kuchni. W żadnym razie sajgonka, co
                                                najwyżej Ho Shi Minina;)
                                                • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:20
                                                  Rzeczywiście trudno się doszukiwać podobieństwa zacnego J.J.Cyk'a z rodzimym
                                                  Moczygębą. Ale czyżby sajgonka pamiętała czasy Hoszimina ? Nie wiem, czy brać
                                                  krople żołądkowe ;)
                                                  • big_news Re: Nie ma to, jak... 02.08.05, 22:41
                                                    Jeżeli już krople, to tylko Gorzkie Żołądkowe. W żadnym razie Inoziemcowa. Nie
                                                    skuteczne, cuchnące, wymiotne, no i ruskie. A to dyskwalifikuje je całkowicie;)
                                                  • Gość: anka Re: Nie ma to, jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:55
                                                    Faktycznie ruskie dzisiaj są passe.
                                                    Ale pierogi ( na złość Putinowi ) bym zjadła.
    • andres Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer 02.08.05, 18:57
      prosze - 637 34 33
      • Gość: OM Re: Sajgonki na telefon - proszę o numer IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 22:40
        Czyżby pierwszy post na temat...? A do jakiego lokalu to jest telefon- adres...?
        • dziad_borowy Nie, nie, proszę nie rób tego!!! 02.08.05, 22:54
          tam jest naprawde ochydnie. Moze ktos ma lepsze propozycje. Cierpliwosci.
          Dzierżżż!!!
          • Gość: OM Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! IP: *.pai.net.pl 02.08.05, 23:29
            Dlaczego ochydnie?
            Dzierżżż!!!
            • cassani Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! 03.08.05, 08:19
              tam są najgorsze sajgonki w mieście!!! z gołębi!! tylko straż Miejska je je!
            • dziad_borowy Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! 03.08.05, 10:00
              Wszyscy zapytani sadzili, ze tam zle karmia. I malo higienicznie. Zreszta, czyz
              nie lepszy schabowy??? I kapusta zasmazana??? I mlode ziemniaki???
              Dzierżżżż!!!
              • cassani Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! 03.08.05, 10:10
                i maślanka, ziemniaczki w koperku!
                • Gość: anka Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:59
                  Podsmażam właśnie plastry karczku wieprzowego. Jak się zrumieni dołożę
                  pokrojoną marchewkę, pietruszkę i dużo selera. Za półtorej godziny odkryję
                  patelnię i dam Wam powąchać, jak apetycznie pachnie :)
                  • orientman a ja wlasnie zjadlem sniadanie.. pech.. /nt 03.08.05, 11:03

                  • cassani Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! 03.08.05, 11:04
                    ja już to czuję...
                    a moze lekko po węgiersku i z puszeczke pomidorów do tego??
                    • Gość: anka Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 11:08
                      A Ty wiesz...:) Jeszcze nie jest za późno. Swieże pomidory mogą być?
                      I wrzucić je pod koniec, prawda?
                      • dziad_borowy No stanowczo przesadzacie!!!! 03.08.05, 11:17
                        Ja do najblizszego obiadu mam jakies 7 godzin wiec prosze o litosc.
                        Dzierżżż!!!
                      • cassani Re: Nie, nie, proszę nie rób tego!!! 03.08.05, 11:36
                        świerze będą ok - tylko je sparz i obierz ze skówrki - tak na ostatnie 20-30
                        minut je wrzuć, nie dłużej
    • big_news Powoli to Forum zamienia się w Kulinarne 03.08.05, 11:34
      Może warto wymienić się sprawdzonymi przepisami. A następnie wymienić uwagi n/t
      szydełkowania. Później poszerzyć wiedzę o kulturze prania i świątecznych
      porządkach. Kolejno zająć się metodami wychowywania dzieci, panującą za oknami
      aurą, sprawdzonymi domowymi metodami leczenia, omówić sytuację globalną,
      skomentować ostatnie wydarzenia polityczne, ocenić beznadziejną kreację
      najbliższej przyjaciółki, zjadliwie wytknąć wujence jej staromodne poglądy,
      wytknąć babci jej porcelanową szczękę, powiesić psy na łódzkich piłkarzach, ze
      zdumieniem stwierdzić, że: za naszych czasów to się żyło! A wszysto to dlatego,
      bo komuś tam zachciało się sajgonek.
      Miłego dnia życzę;)
      • Gość: OM Re: Powoli to Forum zamienia się w Kulinarne IP: *.pai.net.pl 03.08.05, 11:41
        Komuś tam się zachciało i zdążyło się już odechcieć. To od czego zaczynamy...? ;)
        • Gość: OM Sajgoon...ki IP: *.pai.net.pl 03.08.05, 11:44
          Aha..., jeszcze jedno- cały czas byłbym wdzięczny za ten telefon, bo fakt faktem
          że już mi się odechciało sajgonek, ale na następny raz będzie jak znalazł.
          • cassani nie ma mowy, 03.08.05, 11:54
            nikt się nie będzie tu ostentacyjnie obżerał naj Dziad mo jeszcze 7 godzin do
            obiadu!
          • andres Re: Sajgoon...ki 03.08.05, 17:27
            Nie pamietam skad to bylo, ale bylo dobre. po prostu mialem ten numer w komorce
            i bez zadnych ceregieli i zbednego gadania go Ci podalem. na pewno w centrum.
            sprobuj i napisz kulinarna recenzje :)))
            • Gość: OM Re: Sajgoon...ki IP: *.pai.net.pl 03.08.05, 18:22
              Dzięki za cynk i jeden z niewielu postów na temat :)
        • big_news Re: Powoli to Forum zamienia się w Kulinarne 03.08.05, 12:01
          Tu nie ma co zaczynać, tu trzeba kończyć. Trzeba założyć nowy wątek, bo ten już
          przekroczył 100 wpisów. A to sprawia, że trzeba w tym miejscu więcej klikać.
          Klikanie jako takie jest szkodliwe. To nie tak jak z ziarnkami, że zbierze się
          miarka. Kliku kliku i po krzyku. Zakładaj więc nowy wątek, wybór tematu należy
          do Ciebie. Niechby nawet o sztuce wyszywania kordonkiem przy pomocy tamborka;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja