Więzienie w zawieszeniu za jazdę po pijanemu

23.08.05, 21:03
KARA ŚMIERCI POWINA WRÓCIC TO BY SIE GNOJOM ODECHCIAŁO JEŹDZIĆ PO
KIELICHU !!!!
    • Gość: MM Re: Więzienie w zawieszeniu za jazdę po pijanemu IP: *.bremultibank.com.pl 24.08.05, 08:11
      A rowerzystów powinno sie karać mandatami za jazdę po zmierzchu lub w deszczu
      bez jakiegokolwiek oświetlenia. Gdy w nocy zamajaczy w światłach samochodu taki
      nieoświetlony rowerek to nawet przy niewielkich prędkościach na hamowanie jest
      już za późno - można tylko omijać, ale co zrobić jak z przeciwka jedzie
      ciężarówka? Puknie człowiek takiego cichociemnego i go potem ciągają po sądach.
      W takich wypadkach jestem jak najbardziej za orzekaniem winy rowerzysty.
      Niestety, jedyne co potrafi nasza drogówka to obsługiwać radar; na pijanych
      i/lub nieoświetlonych rowerzystów nie zwracają uwagi.
      A co do sprawcy z artukułu - za 1 promil to powinni mu zakazać prowadzenia
      pojazdów na 10 lat i powtórny egzamin - może to by go czegoś nauczyło. Co do
      więzienia za zabicie staruszki nie będę się wymądrzał, bo sami biegli (jak z
      artykułu wynika) mają problemy z ustaleniem faktów.
    • Gość: kicia A Pani Katarasińska IP: *.toya.net.pl 24.08.05, 11:29
      to po prostu równiejsza osoba?!
    • geoekolog Zakaz na 2 lata? 24.08.05, 12:43
      Rozumiem, że można spekulować, czy kierowca mógłby (mimo braku oświetlenia
      roweru)ominąć kobietę. Kwestia jest dyskusyjna. Ale za prowadzenie na bani
      powinien dostać dożywotni zakaz prowadzenia. Szczególnie, że w trakcie wypadku
      zginął człowiek. A poza tym jestem zwolennikiem możliwości prowadzenia od 21.
      roku życia.
    • Gość: Mareszka Re: Więzienie w zawieszeniu za jazdę po pijanemu IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 25.08.05, 12:39
      A ja jesem zwolenikiem teorii, że ten kto byłpijany za kółkiem zawsze jest
      winien. Jeżeli będziemy karać pijanych nawet jeżeli to ktoś "wiedzie mu w
      kufer", to może zanim po kieliszku zasiadzie za kółkiem pięć razy się zastanowi.
      Nawet jeżeli będzie to karanie mocno "na wyrost" to jednak z całym szacunkiem
      dla prawa, ale znoszenie przez 1,5roku wizyt kuratora (który jeszcze musi żebrać
      o zapłacenie 100zł awiazki) to żadna kara. Są tacy, co się przerażą. Ale ci co
      robią to notorycznie kpią sobie z takiej kary!
    • fauve Re: Więzienie w zawieszeniu za jazdę po pijanemu 25.08.05, 15:14
      Z jednej strony sposób w jaki wyglądała rozprawa i orzeczenie o winie wygląda
      na farsę z drugiej jednak strony kobieta jechała nieoświetlonym rowerem. Nie
      znamy dokładnie sytuacji i być może było tak, że przy takiej prędkości,
      widoczności i nawierzchni zupełnie nie miało znaczenia to, czy kierowca był pod
      wpływem alkoholu czy nie. Możliwe, że tak samo by nie zdążył wychamować
      albo "odbić" w lewo gdyby był trzeźwy. Tak czy siak szkoda życia.

      Pozdr
Pełna wersja