Policja była zbędna?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:20
pewnie ze mozna tylko potem czesto policja zamiast do zlodziei i rabusiow ma
pretensje do samowolnych strozow prawa. wystarczy przypomniec co sie stalo ze
sprawcami samosadu w tamtej wsi, wszyscy chyba nadal siedza w areszcie.
    • Gość: piranek Policja była zbędna? IP: *.astral.lodz.pl 30.08.05, 20:34
      No cóż Panie Mas. Pytanie w tytule artykułu jest retoryczne. Pan jako prawnik
      powinien zdawać sobie z tego sprawę. W każdym z opisywanych przez Pana
      przypadków policja okazała się niezbędna odbierając sprawców od obywateli i
      umieszczając w policyjnych aresztach. A przecież to dopiero początek
      policyjnej pracy. Teraz dopiero zaczyna się praca dochodzeniowca, zebranie
      dowodów w jeden komplet, przesłuchania, wnioski o areszt itd. itp. Żmudna,
      trudna i często niewdzięczna rola. A pomoc mieszkanców naszego miasta jest
      bardzo przez policjantów doceniana. Zresztą jak świat światem policja bez
      pomocy i wsparcia mieszkańców niewiele może zdziałać. To, że coraz mniej w
      ludziach znieczulicy to tylko powod do dumy i słów uznania. Więc może tytuł:
      Policja dziękuje za pomoc.
    • Gość: wierny czytelnik Re: Policja była zbędna? IP: *.toya.net.pl 30.08.05, 21:21
      Autorowi artykolu naprawde sie w glowie pomieszalo. Wedlug jego relacji
      najlepiej zlikwidowac policje, widac, ze to sezon ogorkowy, ale niektorym
      ogorki rosna juz w ogrodku ale w wglowie. Proponuje wizyte u dobrego specjalisty
      (moge pokryc czesc kosztow)
    • Gość: Sammi Re: Policja była zbędna? IP: *.pl / 195.150.76.* 31.08.05, 00:41
      No, właśnie...
    • karol_7 Re: Policja była zbędna? 31.08.05, 08:24
      Dzielni mieszkańcy (?) Tylko głupi bo najdalej za 2 godziny policja delikwentów
      wypuści a oni wrócą i dokończą co zaczęli albo dadzą odczuć swoją "wdzięczność".
      Jedyne skuteczne to utylizacja takich elementów ze społęczenstwa i to bez
      pomocy za przeproszeniem "stróżów prawa"
    • Gość: tomek 20 min oczekiwania IP: *.emis / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 08:33
      widziałem jak kompletnie pijany facet wsiada do auta, dzwonię na 997 i nic
      przez 20 min nikt nie podniósł słuchawki. Było to ok 22.
      Mogą nas zabić a Policji to nie obchodzi.
    • Gość: Ingo Re: Policja była zbędna? IP: 213.17.170.* 31.08.05, 08:54
      Brawa dla tego człowieka, którego nie ogarnęła znieczulica i zareagował. Gdyby
      było więcej takich ludzi czulibyśmy sie zdecydowanie bezpieczniej. Niestety
      większośc woli odwracac głowe a póxniej najgłosniej wrzeszczą, że bandyci czują
      się bezkarni.
      • Gość: Michal Rozgoryczony postawa Policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 13:25
        Policja jest zbędna, zbieranie dowodów i inne czynności które wykonują mnie
        nie interesują mogą to robić wykwalifikowani ludzie ze zdolnościami do
        kojarzenia faktów i łączenia ich w jedna spójna całość. Ja jako mieszkaniec
        miasta chce widzieć policjantów na ulicy co mnie obchodzi co taki policjant
        robi za biurkiem. Wczoraj wieczorem dzwonie na policje i mowie Panu ze siedzi
        sobie banda wyrostków drą się na cale osiedle i żeby przyjechali i
        interweniowali po 30 minutach nic to znowu dzwonie proszę o interwencje i
        pytam się jak długo mam jeszcze czekać a Pan mi mówi ze czas oczepiania nie
        jest określony. I jeszcze jedna uwaga jak się dzwoni na Policje i zgłasza
        zakłócanie spokoju proponuje nie mówić ze jest 6 lub więcej osób bo na 100% nie
        przyjadą maja cykora mówicie ze są 2 lub 3 osoby może wtedy przyjadą.
        Opisze może jeszcze jedna interwencje na osiedlu siedzi trzech gości drą się
        pija piwo, podjeżdża radiowóz, jeden gość wstaje wyjmuje komórkę dzwoni sobie i
        odchodzi 3 m dalej reszta siedzi i lampi się na policjantów siedzących w
        radiowozie, Ci sobie popitolili z kolesiami skończyli wsteczny i pojechali. I
        tak sobie myślę jak można liczyć na policje miąłem nadziej ze wyleją im to
        pieprzone piwsko wlepią mandaty i każą się rozejść ale się przeliczyłem nawet
        dupy z radiowozu nie chciało im się ruszyć tak się chyba boja albo hamburgery
        im szkodzą.
        Tak wiec myślę ze Policja taka zajmująca się awanturami czy burdami na osiedlu
        jest zbędna bo i tak nie reagują tak jak powinni są leniwi i nieużyteczni dla
        społeczeństwa.
        • Gość: BEZSENNY Re: Rozgoryczony postawa Policji IP: *.lodz.msk.pl 31.08.05, 15:31
          Oj prawda. Otworz pifko pod blokiem to jak sie napatocza to albo w lape albo
          mandat. Zato karki moga robic co chca. Gliny zwyczajnie maja cykora
Inne wątki na temat:
Pełna wersja