petter
03.09.02, 09:10
Wczoraj przeczytalem:
Książę w przedszkolu
Po raz pierwszy w historii monarchii duński książę uczęszcza do publicznego
przedszkola. Trzyletni Nikolai, syn księżnej Alexandry i księcia Joachima,
przybył dzisiaj z rodzicami do przedszkola w Moegeltoender.
"To normalne, że poszedł do przedszkola jak inne dzieci, przyzwyczai się do
towarzystwa rówieśników, gdy my będziemy przez krótszy lub dłuższy czas
nieobecni" - powiedział zgromadzonemu przed przedszkolem tłumowi dziennikarzy
i reporterów ojciec Nikolaia, książę Joachim, młodszy syn duńskiej królowej
Małgorzaty.
Mały Nikolai, podobnie jak jego koledzy, przyniósł ze sobą drugie śniadanie,
przygotowane w domu, pobliskim pałacu Schackenborg.
Książę Joachim i jego starszy brat, następca tronu, książę Frederik
uczęszczali w dzieciństwie do specjalnie dla nich utworzonego prywatnego
przedszkola.
Dzisiaj przeczytalem:
Wnuczka premiera w szkole za 30 tys.
"Życie Warszawy": Własny basen, międzynarodowe grono pedagogiczne,
trzyosobowe klasy oraz prywatne mikrobusy - tego nie znajdziemy w publicznej
podstawówce. Dlatego Leszek Miller jr wybrał dla swojej córki elitarną World
Hill Academy w Wilanowie.
Roczne czesne to prawie 30 tysięcy złotych - dodaje gazeta.
Wnuczka premiera będzie miała szansę odebrać staranną edukację.
Premier Leszek Miller, pozwalając na taki wybór syna, nie wierzy więc chyba w
programy własnych ministrów - komentuje "Życie Warszawy". Priorytetem rządu
jest wyrównywanie szans edukacyjnych - dziennik cytuje słowa minister
edukacji Krystyny Łybackiej.
Jak daleko nam do normalnosci :-(
peter