pawel-strzalka
15.09.05, 13:24
Dostałem własnie kopertę, zaadresowaną no moje nazwisko, odręcznie.
Otwieram... w srodku ulotka Joanny Skrzydlewskiej, PO, lista numer...,
pozycja numer...
Do tego list, zaczynający się słowami:
"Szanowni Państwo!
Serdecznie dziękuję za zaufanie, którym mnie państwo obdarzyliscie. Daliście
temu wyraz podpisując listę poparcia dla kandydatów na posłów zgłaszanych
przez Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej RP..."
Chwilunia! Pani Skrzydlewska! Ja zadnej listy nie podpisywałem! Skąd do
cholery ma Pani moje dane????????? Czy aby przypadkiem nie doszło tu do
jakiegoś fałszerstwa, którym powinna się zająć PKW????????