Gość: Michał
IP: *.retsat1.com.pl
22.09.01, 10:05
Wczoraj rowerzysta jak gdyby nigdy nic minął stojące na światłach samochody, z
prawej strony dodam, i przejechał sobie na czerwonym świetle. Rzecz działa się
po południu na ul. Bandurskiego. Opisanemu debilowi życzę aby jak najszybciej
ukradli mu rower ten i następne, zaś wszelkim zagorzałym obrońcom towarzystwa
rowerowego które jest takie "niewinne" zwykle polecam zastanowienie się nad
tym, jak zachowują się na drogach rowerzyści.
Drugą ciekawostkę zobaczyłem dziś w GW na zdjęciu załączonym do artykułu
pt. "Pomyślą o ścieżkach". Ja się może nie znam, i zdziwienie moje jest
nieuzasadnione - dlatego pytam szanowne gremium - co oznacza namalowana na
drodze dla rowerów strzałka i jak się ma do niej przedstawiony na zdjęciu
rowerzysta?