Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopieczni

09.09.02, 15:43
Koniec wakacji. Nastał wieczór, w którym rodzina miała się zebrać w komplecie
po trwającym 2 miesiące przyjazdowo-wyjazdowym szaleństwie. Na ogół w takich
sytuacjach robimy duuuuuuuużo jajecznicy i siadamy do wspólnej kolacji.
Tym razem będzie inaczej. Postanowiłam zrobić uroczysty OBIAD. Zupa grzybowa
uwielbiana przez Karolinę, Maćka, Najdroższego Mężczyznę i kurczak w miodzie –
ukochany przez Jaśka i Pietrka. Dla Marysi – sałatka owocowa na deser.
Już od południa przez kuchnię przewalały się tłumy. Dziewczynki pomagały,
chłopcy przeszkadzali – każdemu gęba się nie zamykała, bo każdy musiał
opowiedzieć swoje wrażenia i skomentować przeżycia pozostałych. Wrzało jak w
ulu. W garnkach również.
- Niepotrzebnie wzięłam tyle ciuchów. Połowę przywiozłam czystą. Spodnie się
przydały, bo Hanka spadła ze skały i podarła swoje. To jej pożyczyłam.
- Hanka weszła w twoje spodnie? Przecież z niej grubas. Solę ziemniaki,
zakomunikowałam.
- Wiesz jak schudła? Talia jak osa! Opaliła się na murzynkę i wygląda bosko.
To ja obiorę jabłka.
- Ja miałem wszystkie ciuchy mokre, jak nam się kajak wywrócił. Kurtka
jeszcze nie wyschła. A wiesz, że Hubert nie umiał pływać? Dopiero na obozie
się okazało. Chcieli go odesłać, ale się nauczył. Mogę spróbować, czy
kurczaki miękkie?
- WON Z ŁAPAMI!!! wrzasnęła Karolina. Ziemniaki solone? Zupę trzeba dosolić.
W szpitalu dawali wszystko bez soli. Piotr, pokazałeś Muszce kamienie?
- Pokazał. Piękności! Jasiek, wyrzuć śmieci, bo same wyjdą.
- Jak wysiadła kamera, to został mi tylko aparat. I dobrze się stało, bo
takie zdjęcia wyszły... kontynuował Piotr swoją opowieść.
- Doprawiam zupę, powiedziałam. Dasz te zdjęcia na wystawę? A kamera już
dobra? Trzeba sfilmować zwierzaki póki słońce i zielono.
- A najzabawniej było, jak Maćka koń zrzucił. Nie mógł się pozbierać,
trajkotała Marysia. Jasiu, przynieś sól z piwnicy, bo wykończyłam solniczkę
- Ale nic mu się....
!!!!!!! Wszystkie dzwony Krakowa z dzwonem Zygmunta na czele rozdzwoniły się
w mojej głowie.
- Kto solił ziemniaki ręka do góry!
4 pary rąk uniosły się zgodnie jak za pociągnięciem sznurka.
- Przecież zawsze solę przed wstawieniem na gaz, tłumaczyła się Niania.
- A zupę? zapytałam z nadzieją.
Ręce podnosiły się nieco wolniej, ale stan licznika był jak wyżej.
- Jak spieprzyłyście mojego kurczaka, zabiję!!!! Jasiek był przerażony.
- Kochaneczko, nie soliłaś kurczaka, prawda? Niania miała śmierć w głosie.
- Natarłam go solą wczoraj. Bardzo dokładnie. Nawet myślałam, że troszkę za
mocno, ale...
- Żadne ale. Posoliłam dziś przed włożeniem do piekarnika.

Na obiad zjedliśmy tradycyjną jajecznicę. Łyżeczkę soli pożyczyłam od
sąsiadki. Chciała pożyczyć więcej, ale nie miałam odwagi brać w obawie przed
śmiercią głodową rodziny.
- Robisz najlepszą jajecznicę na świecie, zaintonował Mężczyzna Życia, a inni
skwapliwie poszli w jego ślady. Pochwałom nie było końca.
Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że mam najwspanialszą rodzinę na świecie?

pozdrawiam


    • yaa Re: Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopiec 09.09.02, 15:47
      Cudowna familia. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, którzy solili i tych,
      którzy nie solili.
      Rodzinno-wzruszony
      Yaa
    • aric Re: Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopiec 09.09.02, 15:49
      Ja nie wątpię.:)
      Ja mam w doku troche iinego rodzaju ubaw. Ale powiem Ci, że masz pałera jak
      stąd dotąd plus długość równika.:)
    • Gość: saida Re: Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopiec IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 17:00
      ...nic ,tylko pozazdroscic...
      ...pzdr
      saida


      - - -
      " don't feel sad
      don't feel blue...
      Frankenstain was ugly ,too...";)
    • ixtlilto Re: Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopiec 09.09.02, 20:01
      Gdzie kucharek sześć...

      Kropeczko: fajnie, że rodzinka wróciła bo już mi zaczynało brakować tych
      opowieści. Z niecierpliwością czekam na książkę. :)

      pozdroofka, Ixtlilto
    • geograf Re: Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopiec 09.09.02, 20:05
      Kropko :)
      śmiech przedłuża życie, a jak tak dalej pójdzie to dożyję kapitalizmu w Polsce ;)

      a tak na serio :)
      fajna rodzinka:)
      ale nie wierze z tą jajecznicą...
      jak spróbuję- to powiem...
      a może by tak...kto przyniesie kuchenkę turystyczną do Sapera na urodziny???????????


      P.S. Ja chce mieć pierwszy autograf i dedykację w Twojej książce zakupionej przeze mnie ;)!! :))
    • Gość: kasiaprim Na kazdym Twoim watku Ci to zadedykuje! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 09.09.02, 20:33
      You're the top, You're the Coloseum;
      You're the top, You're the Louvre Museum;
      You're the melody from a symphony by Strauss;
      You're abandonned body, the Shekaspeare's sonnet;
      You're Mickey Mouse.
      You're the Nile, You're the Tower of Pisa;
      You're the smile of the Mona Lisa;
      I'm a worthless checque, a total wreck of flag;
      That is, Baby , I'm about-You're the top.
      You're supplie, You're a turkey dinner;
      You're a tie of a Derby winner;
      I'm a torn baloon , that fell to soon to pot
      That is, Baby , I'm about-You're the top.
      You're the top, You're a Waldorff salad;
      You're the top, You're a Berlin Ballet;
      You're the nimble trip of the feet of Fred Astaire;
      You're the only drama, You're the whispers of Mama;
      You're the camembert.

    • zamek Salvatore!! Natychmiast!! Punctissima. regit! (nt) 09.09.02, 21:05
    • aard RGratuluję Kropko /nt 10.09.02, 09:43

    • meganka2 Re: Powrócili już z wakacji wszyscy nasi podopiec 10.09.02, 10:34
      Proszę Państwa - oto Kropka ukochana
      rozgrzała me serduszko od rana
      bardzo Jej za to dziękuję
      i Wspaniałej Rodzinki winszuję

      wartościujące, kochane, pożądane...
      pozdrawiam serserserserserserdecznie
      meganka2
Inne wątki na temat:
Pełna wersja