Katarasińska bardzo popularna

26.09.05, 23:36
Z danych PKW wynika, że pani Iwona Śledzińska-Katarasińska, znana z jazdy
samochodem po spożyciu alkoholu, zajęła w wyborach 15 miejsce w Polsce pod
względem lidzby zdobytych głosów. Swoje głosy oddało na nią 23 119 wyborców.
Skąd bierze się tak duża popularność osób łamiących prawo - czy to dlatego, że
prawie każdy ma coś tam na sumieniu? Gdzie teraz są ci, którzy domagali się
usunięcia tej pani z listy PO? - przecież przyciągnęła tak dużo głosów.
    • tingel-tangel Re: Katarasińska bardzo popularna 26.09.05, 23:39
      Może jeszcze podlinkuję ten wątek:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2937107.html
    • lennon1 Re: Katarasińska bardzo popularna 26.09.05, 23:51
      Po wynkiku Leszka Millera sprzed 4 lat i dzisiejszych pani Katarasińskiej nie
      rozumiem i jak widać nie znam się na polityce.
    • pawel-strzalka Re: Katarasińska bardzo popularna 27.09.05, 00:10
      no to za zdrowie pani poseł... :)
    • Gość: Michał M. Re: Katarasińska bardzo popularna IP: *.lodz.msk.pl 27.09.05, 11:27
      23119 osób powiadasz... Ilość osób w Łodzi regularnie się upijających jest
      pewne większa. Znajdziesz jej elektorat.

      Sprawa wygląda tak, że mało kto wie, że IŚ-K miała kontakt z prawem w ostatnich
      tygodniach. Przecież większość ludzi nie czytuje gazet, ani tego forum. Nawet
      nie ma szans dowiedzieć się na czym poledał problem.

      A Katarasińska:
      - Znalazła się na pierwszym miejscu na liście PO. Ludzie często głosują nie na
      kandydatów ale partie na zasadzie "dali go na pierwsze miejsce, więc jest
      najlepszy".
      - Była na plakatach z Tuskiem, "człowiekiem z zasadami". Jeśli ktoś jest z
      powszechnie szanowanym kandydatem na prezydenta na plakatach, to na pewno jest
      to dobry człowiek.

      Krótko mówiąc: To partia ją wykreowała, partia kolesiów nie potrafiących
      odróżnić zła od dobra, partia dla której własne interesy są ważniejsze niż
      interesy państwa.
      • radioaktywny Re: Katarasińska popularna-jak proszek do prania 27.09.05, 11:37
        To nie jest wina wyborców, nie muszą znać życia prywatnego wybieranych.
        To jest wina wadliwych przepisów, i co najważniejsze.....etyki i moralności
        samych kandydatów, a to jak wiemy wygląda najgorzej. Są oni uzależnieni od
        brylowania na salonach, pokazywania się w publikatorach, intrygowania, nie
        potrafią nic innego robić w życiu i uczciwie zarobić na utrzymanie.
        Panicznie boja się odejścia w niebyt, czyli funkcjonowania na zwykły obywatel
        RP.
        • radioaktywny Re: Katarasińska popularna-jak proszek do prania 27.09.05, 11:44
          I jeszcze jedno: w cywilizowanym kraju taki kandydat byłby skończony. W naszym,
          gdzie obowiązuje jedna tylko zasada-o braku zasad taka osoba dostaje najwięcej
          głosów.
          Przecież nic wielkiego nie zrobiła - nikogo nie zabiła, nikomu nic nie ukradła,
          a jeśli nawet - wszystko można wytłumaczyć i uzasadnić. My łykniemy wszystko -
          kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem!
      • the_edge1 Re: Katarasińska bardzo popularna 27.09.05, 11:48
        BTW. Giertych, ktory byl podejrzewany o to, ze nie zostanie poslem, dostal 35
        tysiecy glosow, czyli o 12 tysiecy wiecej od Katarasinskiej...
        • Gość: Michał M. Re: Katarasińska bardzo popularna IP: *.lodz.msk.pl 27.09.05, 12:32
          Abstrahując od osoby Giertycha. Moim zdaniem chore jest, że ktoś kto dostaje
          najwięcej głosów w okręgu nie wchodzi do parlamentu. Tylko okręgi
          jednomandatowe... już zapomniałem która partia się tego domaga ;-)
      • lennon1 Re: Katarasińska bardzo popularna 27.09.05, 12:01
        Teraz to możemy sobie tylko poszczekać. Ludziom z PO jej zachowanie nie
        przeszkadza i wyborcom również. Tak wygląda demokracja PL. 60 % ludzi ma to w
        dupie i jest jak jest.
        • Gość: prawdziwy_polak Re: Katarasińska bardzo popularna IP: *.astral.lodz.pl 27.09.05, 12:41
          Tyle naszego co sobie poujadamy, mądrzejsi wyjeżdzają za chlebem i normalnością
          za granicę.
          Naczelny szczekacz A. Michnik co tydzień pisze sążniste eseje w tym temacie. Od
          dobrych 40 lat ujada i co? i nic!
          Tego społeczeństwa nic nie nauczy i nic nie wyleczy.
          Albo człowiek pograży się w tym zbiorowym szaleństwie i głupocie,
          albo....bedzie stad wypieprzać dalej niż widzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja