obyczaje MPO nie dają mi spać...

29.09.05, 13:00
bo mam teraz okna od strony ulicy, bliko jest kosz - czyli chyba z pięć
takich ogromniastych puszek, no i o 5:30 co parę dni budzi mnie łubudubu,
łubudubu.. grzzz.... wrrrrrr... łubudubu, łubudubu... pssss, wrrr... klabą-
klabą... i tak 5 razy...
stad pytanie: czy MPO może zmienić godziny w ktorych zabiera śmieci z koszy w
osiedlach blokowych na późniejsze??? Bo pobudka tak wczesna chyba nikogo nie
cieszy...
    • Gość: J.S. Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... IP: 195.69.82.* 29.09.05, 13:14
      To ciekawe, bo ja ostatnio widzialem, ze smieciary jezdza nawet kolo 11, i
      potrafia dzieki temu zrobic konkretny korek np. na skrzyzowaniu Zachodnia-
      Prochnika - akurat skrecalo tam 96 i nie dalo rady przez zablokowana przez
      smieciarke ulice Prochnika, dzieki czemu spoznilem sie na uczelnie. Kudos!
      • Gość: Michał M. Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.09.05, 13:23
        Gość portalu: J.S. napisał(a):

        > dzieki czemu spoznilem sie na uczelnie.

        PRZEZ CO spóźniłem się na uczelnię.

        "Dzięki czemu" dotyczy pozytywnych efektów.

        Miłego studiowania ;)

        evonko! Mnie dzisiaj o 6:00 obudziły dzwony z kościoła Matki Boskiej
        Jasnogórskiej na Widzewie. O ile śmieci wywozić rzeczywiście trzeba, o tyle
        walenie w wielkie dzwony o świcie jest tylko arogancją ze strony proboszcza.
        • Gość: Klara Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... IP: *.4web.pl 29.09.05, 13:43
          Czy to ten Kosciół przy lasku?
          • Gość: Michał M. Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.09.05, 14:22
            Ten, przy lasku. A ja z okna bezpośrednio widzę wieżę :/
        • majkel00 Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 30.09.05, 07:02
          Gość portalu: Michał M. napisał(a):

          > Gość portalu: J.S. napisał(a):
          >
          > > dzieki czemu spoznilem sie na uczelnie.
          >
          > PRZEZ CO spóźniłem się na uczelnię.

          Obaj żeście się spóźnili?
      • evonka Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 29.09.05, 14:08
        kuriozum, bo przeciez możnaby zorganizować to inaczej... czyli w centrum -
        śmieci w nocy i nad ranem zabierać, a na osiedlach, gdzie w bloku mieszka 20
        rodzin, a bloków w pobliżu kosza jest 4 czyli 80 rodzin ma pobudkę... "super"!
        • evonka Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 29.09.05, 14:09
          znaczy się na osiedlach wywozić później....
          cos ze skłądnią ostatnio u mnie cienko.... ;-) chyba przez to niewyspanie
        • Gość: michał_k Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... IP: 217.153.38.* 29.09.05, 14:32
          chyba się nie zgodzę. W centrum zazwyczaj ulice są jednak wąskie i powstaje
          pewnego rodzaju studnia, roznosząca perfekcyjnie echo. Jednak bloki na
          osiedlach stoją w mniejszym zagęszczeniu i chyba hałas jest trochę mniejszy.
          Ktoś po prostu musi trafić na wywózkę o 5 rano - problemem dla Ciebie jest
          właśnie to, że to Tobie sie przytrafiło. Pozdrawiam.

          P.S A tak wogóle to problemem jest istnieie 24 godzinnej doby. Wystarczyło by
          ją wydłużyć o dodatkowe 4 godziny i śmieciarze nie musieliby nas rano wybudzać.
          • evonka Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 29.09.05, 14:57
            nie tylko mi jednej..
            oczywiscie zaraz mi napiszesz: trzeba było szukać mieszkania z dala od kosza na
            smieci... i pewnie masz racje, co nie zmienia faktu, ze jestem regularnie
            budzona..
            kiedyś mieszkałam obok torów, ale przejeżdzajacy pociag robił hałas o max.
            długości 30sec... wiec z czasem wogóle nie zwracałam na to uwagi, nie budziłam
            sie. Tu, niestety, hałas trwa dosć długo, pracuje samochód, klamoczą puszki..
            wszystko dobrych parę minut.. niestety, nie mogę przywyknąć.. dlatego się
            zastanawiam czy to jest jedyna pora kiedy te smieci można zabierać.... czy nie
            można później..? ale chyba o to spytam samo MPO...
    • huann klabą 29.09.05, 14:18
      może to kłopot w sam raz dla p. Michała Jagiełły?
    • uerbe Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 29.09.05, 20:50
      evonka napisała:

      > bo mam teraz okna od strony ulicy, bliko jest kosz - czyli chyba z pięć
      > takich ogromniastych puszek, no i o 5:30 co parę dni budzi mnie łubudubu,
      > łubudubu.. grzzz.... wrrrrrr... łubudubu, łubudubu... pssss, wrrr... klabą-
      > klabą... i tak 5 razy...

      Było wyjść i opier... ekhm, zwrócić uwagę na niestosowność w/w zachowania
      tudzież brak profesjonalizmu (niech się nauczą cicho łubudubu, łubudubu..
      grzzz.... wrrrrrr... łubudubu, łubudubu... pssss, wrrr... klabą-klabą... robić).

      > stad pytanie: czy MPO może zmienić godziny w ktorych zabiera śmieci z koszy w
      > osiedlach blokowych na późniejsze???

      MPO nie jest jedyną firmą, która świadczy takie usługi - musisz sprawdzić, kto
      wykonuje je u Ciebie i zgłosić problem do firmy... no, chyba że to Bracia Strach;>
      • evonka Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 30.09.05, 00:09
        ano imć Uerbe zapominasz, że ja człowiek mimo wszystko łagodny jestem i nie
        opier..ący raczej tak chętnie.. bo niby za co tych panów? Przeciez zapewne nie
        oni ustalają grafik, pewnie sami by sobie pospali dłużej...

        ale się zorientuję co do nazwy firmy, choć sądzę, że to po prostu MPO.. i się
        zapytam czy można liczyć na spokojniejszy "nadranny" sen...
        • uerbe Re: obyczaje MPO nie dają mi spać... 30.09.05, 00:49
          evonka napisała:

          > ... bo niby za co tych panów?

          Ja jestem głupi trochę może, ale wydawało mi się, że za to, że hałasują.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja