Myślenie jest w cenie i nie każdego na to stać.

16.09.02, 01:32
To stara prawda, ale widać nie wszyscy ją znają. Jak mnie nie stać na
mercedesa, to kupuję malucha. Pozostaje mi nadzieja, że kiedyś się dorobię i
kupię lepsze auto.
Myślenia też się można nauczyć. Trzeba wprawdzie troszkę wysiłku i
cierpliwości, ale efekt bywa zdumiewający. Naprawdę warto.

Starałam się nie mieszać w tę całą awanturę, bo przyznam, nie bardzo
wiedziałam i nadal nie wiem, o co chodziło. Brulion myślowy.
Poczytałam też kilka innych wątków, m.in. na podforum "spotkania".

Chciałabym przypomnieć kilku osobom, a niektórych poinformować, że forum jest
miejscem publicznym. Jak sama nazwa wskazuje - jest ogólnie dostępne.
W związku z tym:
Nie wszystkich obchodzą osobiste wycieczki i wywlekanie sytuacji z innej niż
wirtualna rzeczywistości, jak również z innych komunikatorów: GG, maili,
privów czatu - mają one charakter komunikacji indywidualnej i obowiązują
(przynajmniej powinny) zasady korespondencji prywatnej. Czyli - tajemnica.
Oczywiście - wszystko można, ale ujawnianie prywatnej rozmowy to bezklasie.

Klub Forumowicza Łódzkiego powstał z pełną świadomością wielu forumowiczów
m.in. po to, zeby nadać temu forum określony charakter i strzec go przed
oszołomstwem i chamstwem. Ale też po to, żeby strzec jako takiego ładu, który
pozwoli na łatwiejsze korzystanie z niego, ciekawszą dyskusję i lepszą zabawę.
M.in. służy temu dbałość o formę forum, czyli m.in. - niepowielanie wątków.
Nie jest to widzimisię prezesa, czy kropki. Jeśli jest kilka wątków na ten
sam temat - dyskusja się rozbija, jedna osoba wpisuje się na jednym, inna na
innym wątku, jeszcze inna wypowiada się na obu. I robi się mudło - czyli nikt
nic nie wie. Wątki mają po 4-5 postów i ciekawe tematy spadają szybko i
niezauważalnie. Jesli chcecie sprawdzić jak wygląda forum z powtarzającymi
się ciagle tymi samymi tematami - zajrzyjcie na auto-moto.
Więc proszę, odczepcie się od HuBara. Ma do tego prawo, bo jest jednym z
twórców łódzkiego forum i gdyby nie jego upór, konsekwencja, marudzenie
graniczące z upierdliwością - nie jestem pewna, czy spotkalibyśmy się w tym
gronie kiedykolwiek. Paru osób na pewno by tu nie było, a łódzkie forum
wyglądałoby pewnie jak wiele innych.

Chciałabym wyjaśnić i proszę o zapamiętanie, bo może się to w życiu przydać:
PROPOZYCJA - to temat do dyskusji, a nie do awantury.
DYSKUSJA - to wymiana argumentów, a nie epitetów.
PISANIE tym się różni od mówienia, że można pomyśleć, skreślić, poprawić,
dodać, wyrzucić. A dopiero potem kliknąć "wyślij". Czasem można zastanowić
się, czy w ogóle wysyłać.
INTERNET ma jedną wadę: jak już coś się wyśle, to zostaje i każdy może to
przeczytać.
NIC tak nie plami honoru, jak atrament - powiedział Napoleon i miał rację.

pozdrawiam
    • yaa Re: Myślenie jest w cenie i nie każdego na to sta 16.09.02, 09:12
      Co prawda nie znam kulisów i raczej staram się omijać wątki które polegają na
      obrzucaniu się błotem ale w 100% się zgadzam z powyższym.
      Nie wiem kto kogo tu lubi a kto kogo nie cierpi - yaa wiem, że zacząłem tu
      bywać bo odpowiadała mi panująca tu atmosfera kultury i sympatii do siebie, w
      której można się różnić i dyskutować, ale różnice zbliżają a nie powodują
      konflikty. Forum zawsze kojarzyło mi się z przystanią w której miło i z
      radością wita się każdego zmęczonego wędrówkami po sieci. I do której zawsze
      lubie wracać.
      W związku z tym bardzo proszę, nie burzcie tego co przez ponad rok udało nam
      się stworzyć.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • Gość: saida Re: Myślenie jest w cenie i nie każdego na to sta IP: *.p.lodz.pl 16.09.02, 11:12
        100% poparcia!!!!!!
        Bywam TU nieczesto,ale jednak bywam i to dlatego ,ze jest mi TU dobrze..nie
        chciałabym kiedys powiedziec/napisac BYŁO mi tu dobrze...
        Pozdrawiam serdecznie ....wszystkich....
        saida
    • Gość: kasiaprim Madra Baba! / nt IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 16.09.02, 10:49
      • dziad_borowy Re: Madra Baba! / nt 16.09.02, 14:27
        byl sobie razu pewnego dziad borowy, ktory po latach spedzonych w borach
        lodzkich musial przeniesc swoj dziadowski szalas do katowic. srednio tam bylo
        dziadowi. nie te bory i nie ci ludkowie lesni. znajdowal jednak ow dziad
        chwilke kazdego dnia by udac sie na wirtualna wedrowke w swe ukochane lodzkie
        bory. ludzie nazywali ten obszar Forum Lodzkim. dziad obserwowal, sluchal,
        czasem cos dorzucil od siebie, ogolnie czul sie dobrze ze w lodzkoborowych
        sprawach udzial bierze. az razu pewnego cos sie poczelo psuc. swary jakowes,
        wasnie poczely pojawiac sie w borach, nieprzyjemnie jakos. dziad struchlal bo
        mysl mu sie narzucila taka, ze lodzkie, radosne bory przypminac zaczely po
        trosze las ponury, klotliwy znany mu jako Forum Katowickie, co bluzga i obraza
        wszelaka ocieka, a jakiejkolwiek madrej i budujacej dyskusji tam nie
        uswiadczysz. i nie chciac dziad wdawac sie w te watpliwej jakosci potyczki
        slowne siadl dziad pod drzewem i zaplakal.
        ze dziadoborowymi pozdrowieniami
        dziad borowy
        • aric Dzidzie Borowy... 16.09.02, 14:43
          Tylko nie znikaj w borach katowickich. Każde bory czasem chorują, ale odrastaja
          stare konary i zielenić sie zaczyna. Czas leczy a i my czasami stajemy się
          drażliwi. Ja zwalę wszystko na zmiane pogody i spadek formy nastrojów. Ale się
          juz klaruje, a nasze dyskusje nie są obraźliwe i mam nadzieje że całkiem
          konstruktywne. Przyjdzie polska złota jesieć i załagodzi spory.:)
          • dziad_borowy Re: Dzidzie Borowy... 16.09.02, 14:47
            czego sobie i Wam wszystkim zycze:-)
            ze dziadoborowymi pozdrowieniami
            dziad borowy
        • kropka. Re: drogi dziadzie_borowy, 16.09.02, 14:57
          masz swoje lata i swoje doświadczenia życiowe. Widać jednak, żeś dawno z
          dziećmi nie miał kontaktu. Zapomniałeś, jak to z maluchami jest? Bawią się
          zgodnie, zamki z piasku wspólnie budują, jedno wodę przyniesie, drugie błotko
          wyrobi. Aż nagle jedno drugiemu niechcący piaskiem spodenki obsypie, drugie się
          zdenerwuje, bo majteczki nowiutkie. No to łopatką przyłoży, tamto wiaderkiem
          odda i awantura na całego. W efekcie albo mamusie wrzaskiem dzikim zwabione
          zareagują i maluchy rozdzielą, albo dzieciątka same się zmęczą, padną obok
          siebie i usną słodko. We śnie o całej awanturze zapomną, obudzą się i do dawnej
          zabawy powrócą.
          Otrzyj łzy dziadzie. W życiu jak w piaskownicy. A mężczyźni jak dzieci.
          pozdrawiam

          P.S. A grzyby to jakieś w Twoim lesie to rosną latoś? Bo w moim posucha aż
          trzeszczy :(
        • babcia_grzybiarka Te, dziad - nie płacz... 16.09.02, 14:59
          ...ja idę rwać muchomory, młode sromotniki, panienki ulotne i zrobaczywiałe
          borowiki. A ty zamiast chłopskim płaczem się zanosić uspokój swe nerwy. Jeśli
          natomiast chcesz zobaczyć zniszczony bór idź tam gdzie onegdaj stał las
          Informacyjno Dniowy. Bo ten Nasz Łódzki Bór, to spokojny zagajnik - a że mocno
          wiater wieje i rozwichrza niektóre młode głowy... Jesień idzie...

          "Ale cóż oni żyli najdłużej,
          i mieli Swoje staruszkowe zasady,
          i wiedzieli, że wcześniej czy później,
          Jesień przyjdzie - nie ma na to rady..."
    • ixtlilto Myślenie nie boli. 16.09.02, 14:53
      Myślenie nie boli, myślenie ma przyszłość.

      pozdroofka serdeczne, Ixtlilto
      • aric Mnie troche boli:) 16.09.02, 15:48
        Dlatego najpierw mówię potem myślę, w tym wypadku piszę. Myslenie mnie meczy,
        nie lubie mysleć jak piszę, bo wtedy zaczynam cedzić słowa i mi to pisanie nie
        wychodzi. A tak na marginesie to myslenie ma kolosalną przyszłość.:)
    • Gość: ChrisBTO ludzie są jak zegary: źle chodzą IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 18:01
      Luuudzie!!!

      - 20 tysięcy małych murzyniątek umiera z głodu KAŻDEGO DNIA (oczka pełne much,
      wzdęte brzuszki, łapki cienkie jak ołówki)
      - a u nas 5 milionów ton zboża z ubiegłorocznych jeszcze zbiorów gnije w
      elewatorach. W tym roku kolejna klęska urodzaju podobno.
      Viel Gluckwunsche, Herr Muller!

      - w Zachodniopomorskim Postpegeerowskim (oficjalnie bezrobocie 30%,
      nieoficjalnie - 100%) Modlą Się Żeby Kolejne, Czwarte czy Piąte Spłodzone pół
      na pół Spermą i Alkoholem dziecko Miało Chociaż ZESPÓŁ DAWNA, bo wtedy cała
      rodzina ma zapewniony byt - Stała Renta, 360 zł, MAJĄTEK!
      - a my, ze składek Ofiarnego Społeczeństwa, wpłacamy prawie milion na
      powodzian: NA REMONT SZKOŁY W CZESKIEJ PRADZE (za radiem Zet; słyszałem
      wypowiedź jej dyrektora, Jakiż Był Wzruszony, do Głębi: kupimy nowe pomoce
      naukowe!).

      - a mówić o ponad dwóch tysiącach bezdomnych żyjących w zakamarkach Dworca
      Centralnego? Oni mają tylko jedno wsparcie, Duchowe; ale jeszcze nikt nie
      nażarł się do syta opłatkiem.


      Ludzie są jak Zegary, doprawdy: Werki im Ryksztosują, to i oliwić trzeba.
      Aby tylko mogli - po tym co gadają - patrzeć na innych Z Podniesionym
      Cyferblatem.
      A ja mam to wszystko w gwichcie i szpindlu.
      Chris - Big Time Operator
    • Gość: B-bop Re: Myślenie jest w cenie i nie każdego na to sta IP: *.rrcnet.com 16.09.02, 18:30
      forumowe cioty p8 i bartuch wreszcie pokazuja na co je
      stac. od razu widac jakiemu klubowi kibicuja.
Pełna wersja