al_
06.10.05, 09:19
Czy ktoś z Was może mi wyjaśnić jakim cudem kandydaci na prezydent RP (
Donald i Kaczor ), ubiegają się o fotel a nie znają języków obcych? ( i niech
nie chrzanią, że się uczyli i muszą sobie przypomnieć, albo, że zaczną się
uczyć ). A często gęsto nie znają nawet swojego... I taki ciemnogród ma Nas
reprezentować?? Kolejny wstyd dla Polski... Prezydent będzie latał z
tłumaczami... Śmieszne :))))).
Najśmieszniejsze jest to, że człowiek idąc do pracy musi mieć wykształcenie
wyższe ( i to nie byle jakie ) i musi znać przynajmniej jeden język...
A prezydent Polski wystarczy, że skończy technikum i niezupełnie zna język
rodzimy, to w dodatku wypada aby nie znał żadnego innego!!
Wniosek: łatwiej zostać połem lub prezydentem niż sprzedawcą w sklepie...