Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blaszaku

07.10.05, 22:51
Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
    • histeryx dla mnie ma staila 08.10.05, 09:24
    • Gość: J.S. Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: 195.69.82.* 08.10.05, 11:04
      Jak to wladze nie wiedza? To mozna sobie teraz w dowolnym miejscu ustawic
      bezkarnie blaszak? Co to za pieprzenie?
      • avatary skoro 10% państwa w tym miejscu = 10% pensji 08.10.05, 11:40
        dla wszystkich odpowiedzilanych przez 3 miesiace. i nastanie Prawo i
        Sprawiedliwość..

        kury szczac prowadzac a nie za administracje sie brać...
    • Gość: gość Eskalacja bezprawia z udziałem "Der-park" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:36
      Nastąpiła eskalacja bezprawia przy aktywnym współudziale firmy "Der-park" z ul.
      Prądzyńskiego 22 w Łodzi.
      Pracownicy, a następnie właściciel firmy, p. Jach, został poinformowany o tym,
      że Jolanta Skrobska nie posiada ani wymaganego prawem pozwolenia na ustawienie
      tymczasowego obiektu budowlanego (art. 30 ust.1 p.1), ani zgody właściciela
      terenu - Wspólnoty Mieszkaniowej.

      Mimo tego Pan Jach nakazał swoim pracownikom ustawienie blaszanego kontenera,
      przez co współuczestniczył czynnie w łamaniu prawa.

      Jolanta Skrobska zachęcona bezczynnością władz miasta, przy braku reakcji
      Policji, Straży Miejskiej i Prokuratury bezkarnie potęguje swoje bezprawne
      działania nękając mieszkańców budynku i właściciela lokalu do którego blokuje
      dostęp.

      Lokatorzy, którzy od roku 2003 zamieszkują budynek nie mają nic wspólnego z
      żądaniami J. Skrobskiej, które opierają się na wydarzeniach z lat 1999-2000.
      Mieszkańcy są stroną poszkodowaną, która, jak widać nie może liczyć na pomoc
      powołanych do rozwiązywania tego typu spraw urzędów i instytucji państwowych.
    • paudys Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza 08.10.05, 12:40
      A może by tak jej przydzielić kuratora? Skoro miasto oferuje lokal socjalny a
      ona go nie chce i naraża dzieci na mieszkanie zimą na ulicy, to może już nie
      nadaje się na bycie matką?
      A może ona już oddała gdzieś te dzieci?
    • Gość: Ania dla niej to przydałby sie chyba psycholog IP: *.retsat1.com.pl 08.10.05, 12:55
      a jeszcze lepiej psychiatra. to juz nie jest normalne...
    • Gość: jerzy Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 13:28
      Słyszałem, że raz chce lokal socjalny, następnego dnia mówi, że nie, bo musi
      "godnie żyć" w 2-pokojowym mieszkaniu ze względu na dzieci, a trzeciego dnia, że
      jej nie stać na opłaty w większym lokalu bo ma dochody 500 zł/mc.

      Istne pomieszanie z poplątaniem.
      Tylko media traktują ją poważnie, jako niezły temat na pierwsza stronę gazet.
      • Gość: szwed Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 13:59
        W każdym normalnym kraju tylko nie w Polsce taką baą już zajęły by sie
        odpowiednie służby. Budowlane za nielegalne postawienie budy (a faceta który ją
        postawił już dawno go powinny "rozliczyć" i dobrać się do jego firmy), policja
        na postawienie tej budy na prywtanym terenie, sanitarne za nie wiadomo gdzie
        chodzi i s... i sie myje, strażacy za blokowanie dróg pożarowych oraz uzywanie
        czegoś do gotowania (gaz???), oświatowe za to że dzieci są trzymane w takich
        warunkach, itd itd. Ale nie w Polsce wszyscy tolerują psychicznie chorą kobietę
        która powinna siedzieć od dawna u czubków (niezaleznie od tego czy ma rację,
        chcociaż wyroki sądowe śa przeciwko niej). Ludzie w jakim kraju my żyjemy.
        • Gość: ordynat uchleja Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.lublin.mm.pl 08.10.05, 14:46
          My żyjemy w kraju oczywizdych pomyłek
    • Gość: obserwator Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 15:50
      Widziałem ten blaszany garaż.
      Nie nadaje się do pobytu ludzi. Brak wszystkiego.

      Jak go zamierza ogrzać i oświetlić? Gazem z butli? I wysadzić się razem z
      budynkiem w powietrze?
      Przeciez nie podłączy elektryczności ze słupa lub z budynku, bo nikt na to nie
      pozwoli.
      Będzie siedzieć w ciemnym, zimnym i dusznym garażu? Tam nie ma okien.

      A gdzie dzieci mają odrabiać lekcje?
      Gdzie gotować, myć się, kąpać?

      Gdzie jest Sąd Rodzinny? Patrzy na to i umywa ręce?
      Dlaczego nie pozbawia jej praw rodzicielskich za znęcanie się nad dziećmi?

      To juz trwa od 20 maja, czyli ponad 4 miesiące!!!

      PANIE PREZYDENCIE MIASTA, NIECH PAN SIĘ OBUDZI!!!
      • Gość: J.S. Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: 195.69.82.* 08.10.05, 16:26
        > Przeciez nie podłączy elektryczności ze słupa lub z budynku, bo nikt na to nie
        > pozwoli.

        Dlaczego nie pozwoli? Skoro wolno jej ustawiac blaszak... to chyba wolno i to...
        • Gość: obserwator Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 16:50
          > Dlaczego nie pozwoli? Skoro wolno jej ustawiac blaszak... to chyba wolno i to..
          > .


          Rzeczywiście, ma Pan rację, przecież nie musi się nikogo pytać. Przepraszam.
    • Gość: lokator budynku Do władz Miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 16:41
      Widać jasno jak na dłoni, że miasto Łódź postanowiło rozwiązać problem rękoma
      mieszkańców nieruchomości, na której stoi garaż.

      To mieszkańcy budynku mają ją usunąć ze "swojego" terenu.
      Tylko, że ten "ich" teren to ogólnodostępny chodnik na skrzyżowaniu ulic. A
      garaż stoi dokładnie w wejściu do lokalu użytkowego na parterze.

      Nie wiem co prowokują władze miasta, może następny samosąd?

      Policja przyjeżdża i wzrusza ramionami. Podobnie Straż Miejska. Prokurator nie
      widzi czynu karalnego i nawet nie wszczyna nawet dochodzenia.
      Sąd Rodzinny milczy.

      Zarząd Dróg i Transportu oraz Wydział Budynków i Lokali wskazują, że teren jest
      prywatny. To nic, że to chodnik.
      Delegatura Łódź-Bałuty nie jest władna do podejmowania decyzji.
      Sejmik Województwa Łódzkiego odsyła do KM Policji podając uprzejmie godziny
      urzędowania interesantów.

      To nie ja, to "kolega". Ja nie obsługuję tego stolika - tak mówili kelnerzy w PRL-u.

      W imieniu mieszkańców budynku i właściciela zablokowanego lokalu dziękuję
      wszystkim wymienionym wyżej instytucjom za sprawne wysyłanie pism i terminowe
      odpowiedzi.

      Spotkamy się na kolejnym wręczaniu nagród i medali. Dla przypomnienia cytat ze
      strony Urzędu Miasta Łodzi. W tym dniu (22 lipca 2005) Jolanta Skrobska
      obchodziła 2-miesięczną rocznicę pobytu pod gołym niebem.
      Gratuluję dobrego samopoczucia.


      Odznaczenia i pamięć 2005-07-22

      Z okazji Święta Policji 6 oficerów Garnizonu Łódź otrzymało Złoty Krzyż Zasługi
      przyznany przez Prezydenta RP. Najlepszych wyróżniono także srebrnymi i
      brązowymi krzyżami zasługi oraz odznakami „Zasłużony policjant”. 172 oficerów z
      województwa otrzymało nominacje na wyższe stopnie. 46 policjantów awansowano na
      starszego posterunkowego, 219 na podoficerów i 313 na aspirantów.


      - Korzystajcie ze źródeł, z których wyrastała Policja Państwowa. Służcie
      lokalnej społeczności, a poprzez nią całemu narodowi. W swoim postępowaniu
      odwołujcie się do idei wolności i niepodległości oraz sprawiedliwości. A my,
      samorządowcy, będziemy służyć pomocą – powiedział wiceprezydent Łodzi
      Włodzimierz Tomaszewski.


      Policjanci nie zapomnieli o cywilach, z którymi współpracują. Złoty medal „Za
      zasługi dla policji” otrzymał prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Wśród 12
      odznaczonych brązowym medalem „Za zasługi dla policji” znaleźli się m.in.: Marek
      Białkowski – dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Łodzi,
      Maciej Lenart – przewodniczący Komisji Ładu Społeczno-Prawnego Rady Miejskiej w
      Łodzi oraz ksiądz Kazimierz Zaleski – kapelan łódzkiej policji. - Będziemy
      wspomagać wasze działania. Macie w nas przyjaciół - powiedział Maciej Lenart w
      imieniu odznaczonych.

    • Gość: observer Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:41
      czy ten blaszak to ona dostała od tej samej rodziny, która pozbawiła ja domu,
      sprzedając udziały w nieruchomosci developerowi, który przy pomocy łódzkiego
      sądu ją z tamtąd wyeksmitował, dom rozwalił, a na działce wybudował blok?
      Ja jej współczuję, ale patrząc na to trzeźwo, to ją przydałoby się
      ubezwłasnowolnić i pozbawić praw rodzicielskich. Innego rozwiązania tej
      sytuacji nie widzę.
      • Gość: solnica Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza IP: *.lublin.mm.pl 08.10.05, 20:49
        "przydałoby się" - ładnie powiedziane i szczerze.
        • lodziak75 Re: Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blasza 08.10.05, 23:23
          Czego głównie oczekują Polacy?

          Oczekują przede wszystkim odbudowy jakiejś elementarnej moralności w polityce.
          Chcą, żeby prawo nie naruszało poczucia sprawiedliwości, żeby było egzekwowane i
          żeby była równość wobec prawa. Polacy oczekują bardziej wrażliwej władzy -
          takiej, przy której nie będą się czuli bezradnie, jak to było dotychczas.

          mówi prof. Jadwiga Staniszkis

          fakty.interia.pl/kraj/wyw/kraj/wyw//news?inf=668666
Inne wątki na temat:
Pełna wersja