Dzikie przejście - Czy na pewno głupota pieszych?

IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.09.02, 20:27
Głuopta na pewno, tylko trzeba ustalic dokładniej czyja. Już piszę o co mi chodzi. Na ulicy Rokicińskiej przy ostatnich dwóch przystankach tramwajowych wykopane zostały x lat temu przejścia podziemne. Ok. bardzo dobra inwestycja, bezpieczna etc. Odległość między tymi dwoma przystankami jest jednak dosyć duża (patrząc z perspektywy tramwaju - słusznie). Ale do rzeczy! <teraz trochę matematyki>: Jesli poproadzimy linię prostą prostopadłą do linii Rokicińskiej przez kościół MB Jasnogórskiej, to przetnie ona Rokicińską mniej więcej w połowie długości tego przystanku. To, co dzieje się tam <w szczególności w niedzielę> w godzinach nabozeństw (jak odmienić "mszę"?) trudno opisać. Około metr siatki oddzielającej torowiska jest _na_stałe_ zerwany a ludzie lawirują między samochodami i tramwajami. Mieszkańcy bloków po drugiej stronie Rokicińskiej tak własnie skracają sobie drogę do kościoła. Nie ukrywajmy, głównie pobożne, "codzienne" staruszki. Już dwie kobiety z bloku mojej babci zostały zabite własnie przechodząc tamtędy- na dziko. Droga przez ktorekolwiek z przejśc podziemnych oznaczałaby pokonanie conajmniej dwukrotnie dłuższej drogi, w dodatku po schodach. Mieszkańcy bloków już nie raz podpisywali petycje: Żeby wybudować przejscie podziemne - odpowiedż -nie ma kasy, możliwości, bla bla...
Żeby wybudować kładkę -urzędasy zasłaniały się planowanym (za ile lat!?) poszerzeniem ulicy i kłopotami wynikającymi z ewentualnej kładki.
Starali się też o przejscie "na guzik", ale też otrzymali odpowiedź negatywną. Ja się pytam - Ile jeszcze ludzi musi tam zginąć, żeby do tych pacanów dotarło, że przejscia są dla wygody pieszych i niczyjej więcej! Takie przejście "na guzik" rozwiązałoby sprawę, bo ludzie szturmują tę ścieżkę tylko o określonych godzinach. Sam nieraz szedłem tamtędy, bo po prostu nie chciało mi się nadrabiać drogi (a naprawdę jest to daleko) Ale ja mam dobre nogi i podbiegnę. Mam dobre oczy i zobaczę z daleka, czy coś jedzie i nie wejdę nikomu pod koła. Już kończę, bo nic nowego więcej nie wypocę. Zostawiam jednak temat. Kto ma się czuć dopowiedzialny za te wszystkie tragiczne wypadki - Bo wg mnie na pewno nie piesi (kierowcy też nie!).


A może Redkacja weźmie sprawy w Swoje ręce?


Pozdrawiam, Maruda
    • hubar Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 20:45
      Gość portalu: Maruda napisał(a):

      > Ja się pytam - Ile jeszcze ludzi musi tam zginąć, żeby do tych pacanów
      dotarło, że przejscia są dla wygody pieszych i niczyjej więcej!
      --Pewnie może przejścia zróbmy co kilkanaście metrów? Ja obstaje tu przy
      stanowisku że piszy na jezdni jest intruzem i jego brocha jak przejść na drugą
      stronę jak idzie wilczym przejściem.

      >Takie przejście "na guzik" rozwiązałoby sprawę, bo ludzie szturmują tę ścieżkę
      tylko o określonych godzinach.
      --Zapewniam Cię że nie załatwi sprawy, bo takie "guziki" strasznie spowalniają
      ruch na drodze, a na tej akurat szosie nie można sobie na to pozwolić
      (zwłaszcza w kontekście tego że to będzie dojazdówka do autostrad)

      >Sam nieraz szedłem tamtędy, bo po prostu nie chciało mi się nadrabiać drogi (a
      naprawdę jest to daleko) Ale ja mam dobre nogi i podbiegnę. Mam dobre oczy i
      zobaczę z daleka, czy coś jedzie i nie wejdę nikomu pod koła. Już kończę, bo
      nic nowego więcej nie wypocę. Zostawiam jednak temat. Kto ma się czuć
      odpowiedzialny za te wszystkie tragiczne wypadki - Bo wg mnie na pewno nie
      piesi (kierowcy też nie!).
      --Na pewno nie pisi??? A kto im kazał pod koła włazić? Jak ktoś nie widu nie
      słychu, a podbiec nie ma siłu to po jasną cholerę się pakuje na skróty???!!!
      • Gość: Maruda Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.09.02, 20:55
        > --Pewnie może przejścia zróbmy co kilkanaście metrów? Ja obstaje tu przy
        > stanowisku że piszy na jezdni jest intruzem i jego brocha jak przejść na drugą
        > stronę jak idzie wilczym przejściem.

        Oczywiście, ze piesyz na drodze jest intruzem, bo od tego powinien miec przejscia. MIEC PRZEJSCIA.

        > --Zapewniam Cię że nie załatwi sprawy, bo takie "guziki" strasznie spowalniają
        > ruch na drodze, a na tej akurat szosie nie można sobie na to pozwolić
        > (zwłaszcza w kontekście tego że to będzie dojazdówka do autostrad)

        Niedzielny ruch i tak jest niewielki. A tutaj na odcinku od Selgrosa aż do Niciarnianej nie ma ZADNYCH swiatel. Pozniej sa faktycznie prawie "co pare metrow". Takie jedno "na guzik" tak bardzo nie spowolnilo by tam ruchu. Spojrz np. na przejscie kolo Geanta. Tam ludzie chca przechodzic zawsze i o kazdej porze. A mimo to zrobili "na guzik".

        > --Na pewno nie pisi??? A kto im kazał pod koła włazić? Jak ktoś nie widu nie
        > słychu, a podbiec nie ma siłu to po jasną cholerę się pakuje na skróty???!!!

        Kto im kazał? Urzędnicy wg Ciebie są bez winy?
        A po cholerę pakuje się na skróty? Nie wiem, czy tez tak czujesz, ale ja dopkoki nie załozylem okularów myslalem ze dobrze widze :( Ludziom WYDAJE sie, ze sobie poradza.

        > HuBar pozdrowy

        Pozdrawiam tyż, Maruda.
        • ixtlilto Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 20:59
          Gość portalu: Maruda napisał(a):

          > Spojrz np. na p
          > rzejscie kolo Geanta. Tam ludzie chca przechodzic zawsze i o kazdej porze.
          > A mimo to zrobili "na guzik".
          STOP! Tamto przejście nie działa! Guzik jest wyłączony!!!
          • Gość: Maruda Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.09.02, 21:05
            Mniejsz z tym. Wazne ze zrobili światła.
        • adamco Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 22:09
          Kolo geanta zrobili przejscie bo nie mozna bylo zrobic
          kladki bo nie zmiescilyby sie podjazdy dla wozkow, geant
          nawet chcial zainstalowac tam windy ale wiadomo co by sie
          z nimi zaraz stalo. Nadal uwazam ze to przejscie nie
          powinno tam isniec. Inna sprawa to zsynchronizowanie tych
          swiatel np na sienkiewcza - to ze zrobili przejscie
          jestem w stanie zrozumiec (szkoly itp) ale dla czego
          jadac sienkiewicza musze sie zatrzymywac na tak krotkim
          odcinku 2 -3 razy?
    • ixtlilto Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 20:56
      Grr...
      Nie łażę na skróty! Jest przejście to się idzie przejściem! Rozumiem, że tam
      trzeba nadrobić drogi, ale jak się policzy czas na czekanie przy jezdni czy nic
      nie jedzie, to wychodzi to samo- a ile bezpieczniej.
      Z drugiej strony wybudowanie tam przejścia/ kłądki/ przejścia na guziczek- nic
      nie da. Przstanek wcześniej (Rokicińska/Puszkina) jest przejście podziemne i
      aaaardzo długo wszyscy leźli górą! Potem pojawiła się siatka- notorycznie
      zrywana, aby ułatwić przejście. Obecna się jako tako trzyma, ale nie raz wizę
      starsze panie idące górą, pomiędzy samochodami lub co gorsza: matki z dziećmi :(

      Ixtlilto

      ps. odpowiadając na pytanie w temacie: łażenie "górą" to głupota pieszych!
      • saperka Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 21:13
        Skoro ludzie łażą dziko górą i nie przeszkadzają im barierki, to widocznie potrzebne jest tam przejście.
        • icharyd Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 21:18
          Ale ludzie wszedzie laza na dziko i gora
          • saperka Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 21:20
            Nieprawda. Nie wszędzie. Nie wszędzie z równym natężeniem. Tu akurat przepustowość jest duża, większa niż wokół. To chyba uzasadnia potrzebę budowy przejścia?
    • yavorius Glupota pieszych 27.09.02, 21:00
      Jezeli czlowiek jest w stanie oddac zycie, zeby zdazyc na tramwaj (vide
      Zachodnia-Legionow - codziennie dochodzi tam do gwaltownego hamowania
      samochodow) to tym ludziom nic juz nie pomoze.
    • Gość: Maruda Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.09.02, 21:04
      Teraz ja mówię STOP. Zobaczcie - Nie mowimy o sytuacji w stylu - Jest przejscie, ale ide górą. Tam mozna uznać, że przejścia nie ma! Ixiku spojrz no na SP nr 12 - Czy np. idąc po szkole do Biedronki koło kościoła mam iść koło Ronda, czy koło krańcówki? To jest ZA DALEKO!
      • ixtlilto Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz 27.09.02, 21:18
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > Czy np. idąc po szkole do Biedronki koło kościoła mam iść koło Ronda, czy
        > koło krańcówki? To jest ZA DALEKO!
        Koło krańcówki! Idąc koło ronda niepotrzebnie się cofasz.
        • Gość: Maruda Re: Dzikie przejście - Czy na pewno głupota piesz IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.09.02, 21:21
          Nie jestem przekonany. Patrzę na plan i wg mnie nie ma absolutnie żadnej róznicy...
    • Gość: Maruda Pomijając wszystko IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.09.02, 21:17
      Tam widać po prostu, że JAKAŚ forma BEZPIECZNEGO przejscia dla pieszych jest POTRZEBNA. W języku mówionym jest cos takiego jak zwyczaj, który poźniej językoznawcy uznają za normę. To odnosi się też do tego przypadku. Ludzie potrzebują właśnie tam przejść bezpiecznie przez niebezpieczną jezdnię, ale nie robi się NIC, żeby uniknąć kolejnych wypadków.

      (Moja babcia - jedna z tych "codziennych", m. in dlatego tak drżę, usłyszała kiedyś od robotników majstrujących coś przy torach, ze chyba niedługo podłączą tę siatkę pod prąd, to ludzie się oduczą chodzić.) :(((
    • Gość: flip przeciez wiadomo IP: *.p.lodz.pl 27.09.02, 22:02
      Powodem najglebszym tego konfliktu jest, ze ktos kiedys zdecydowal o budowie
      blokowiska miedzy Rokicinska a koleja. Jesli chce sie miec autostrade, to nie
      moze ona przechodzic w poziomie przez blokowisko. Ale byly zapewne argumenty
      roznych cwaniakow, ze skoro juz rury mamy blisko, to czemu by tam nie budowac.
      (Niewykluczone, ze pozostalosci tych indywiduow nadal "steruja nawa" w UML -
      albo cos kolo tego. Dlatego mimo zmiany systemu nic sie nie zmienia, bo chodzi
      o ludzi, a nie o system.)

      Skoro juz tak sie stalo, to trzeba pic piwko (lubimy je przeciez, HuBarze?).
      Niech wszyscy je pija po trochu. Automobilisci tez.
Pełna wersja