Jadę sobie dzisiaj autobusem...

04.11.05, 00:27
Jadę sobie dzisiaj autobusem, ciemno już, patrzę, a tu idzie sobie duży pies środkiem skrzyżowania (ulic). Myślę sobie, o rety, zaraz go cos rypnie.
I co?
I okazało sie, że pies był na chodniku, ino tak odbijał sie w szybie, że wyglądał w tej szybie jak prawdziwy pies, a nie pies na szybie.

Taka historyjka..
    • histeryx moja babcia to mówi, ze to prawdziwe zdarzenie 04.11.05, 00:30
    • Gość: sziaaa Re: Jadę sobie dzisiaj autobusem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 02:11
      nie pal tego więcej...
    • Gość: dociekliwy Re: Jadę sobie dzisiaj autobusem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 07:45
      jaki byl nr taborowy autobusu?
    • latajacy_rosomak Re: Jadę sobie dzisiaj autobusem... 04.11.05, 08:13
      Czy pies był z rodowodem?
    • Gość: Michał M. Obraz IP: *.lodz.msk.pl 04.11.05, 11:13
      Obraz prosty[1], pozorny[2], niezmieniony[3].

      [1] Łeb i ogon do góry.
      [2] Obraz rzeczywisty byłby do góry nogami i chyba zorientowałbyś się, że to
      tylko odbicie.
      [3] No chyba, że szyba była wklęsla... Jamnik powiększony do rozmiarów wilczura.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja