Pobity czy spadł?

IP: 217.153.8.* 09.10.02, 18:10
Jasne - złodzieje, gangsterzy i zabójcy chodzą bezkarni, a
frustrację trzeba "jakoś" wyładować. Powracają stare
przyzwyczajenia - jak w dowcipie "... aż mu się kredki z
tornistra wysypały". Dajcie Policjantom lepszą broń i szersze
uprawnienia to nie będą bili dzieciaków.
    • Gość: czytelnik Re: Pobity czy spadł? IP: *.am.lodz.pl / 192.168.1.* 09.10.02, 18:51
      Gość portalu: php napisał(a):

      > Jasne - złodzieje, gangsterzy i zabójcy chodzą bezkarni, a
      > frustrację trzeba "jakoś" wyładować. Powracają stare
      > przyzwyczajenia - jak w dowcipie "... aż mu się kredki z
      > tornistra wysypały".
      Tak tylko kiedyś ten dowcip miał swój sens, bo taki dzieciak
      mógł mieć przy sobie jedynie ulotki. A teraz mało ci jeszcze
      tego co robią gnoje. Mało ludzi już zabili?? A co nasze prawo
      takiemu gnojowi zrobi = nic, zapewniam Cie. A jeżeli nawet
      pójdzie do poprawczaka to co z niego będzie?czy sądzisz, że coś
      lepszego niż teraz??Popatrz się jak gnoje beztialsko mordują
      swoje ofiary. To nie jest tak że strzeli jej w głowę, tylko
      będzie przypalać paierosem, odetnie ucho,
      palec, ........Czytasz gazety?? Jaki młodzieniec kiedyś odważył
      by się stać przed szkołą i zbierać haracze??Moim zdaniem jeżeli
      faktycznie gnoja złapano na pobiciu to za mało jeszcze dostał
      • geograf Re: Pobity czy spadł? 09.10.02, 19:41
        od tego jest PRAWO aby je egzekwować.
        nie żyjemy już w państwie gdzie używa się kar cielesnych- i dobrze.

        Jezeli prawdą jest to, co zostało napisane w artykule, zarówno chłopak, jak i policjanci, powinni ponieść karę.

        Koniec i kropka!
        :-)
        • Gość: raf Re: Pobity czy spadł? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 20:26
          szkoda gadać wiadomo że leją w komisariatach tak samo jak biorą
          łapówy od kierowców jedno i drugie cholernie ciężko udowodnić
          osobiście posmakowałem obu tych rzeczy jak ktoś chce to pokaże
          zdjęcia po takim zabiegu
      • Gość: jarekŁódź Re: Pobity czy spadł? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.10.02, 13:18
        czytelnik!
        Wiesz, żyjesz niestety w tym kraju, w którym i ja żyję. A w tym
        kraju, jak pewnie nie zauważyłeś, prawo stanowi się w kodeksie,
        a nie pałami. Nawet jeśli chłopak napadł na kogoś, to nie jest
        powód, żeby paru bezmózgich mięśniaków w mundurkach wyładowało
        na nim swój testoteron. Nie w ten sposób zwalcza się
        przestępczość! Tym bardziej, że to na pewno nie pierwszy
        przypadek na tym koisariacie. Ci kolesie poniżąją każdego, kto
        się do nich zgłosi. Nie można niewinnego człowieka (a skoro nie
        znaleźli przy nim kasy, którą pewnie ukradł, jest niewinny)
        traktować w ten sposób. Życzę ci z całego serca, żeby jakiś
        popieprzony psychol w mundurku nastawił ci kiedyś mózg na
        odpowiedni tor.
        Pozdrawiam i wstydzę się, że w tym samym kraju żyje taki śmieć
        jak ty!
    • hubar Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 13:27
      Chłopak bez powodu na komisariat nie trafił.
      Niska szkodliwość społeczna.
      • Gość: MałgorzataŁódź Re: Pobity czy spadł? IP: *.lodz-doly.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 15:16
        hubar napisał:

        > Chłopak bez powodu na komisariat nie trafił.
        > Niska szkodliwość społeczna.
        >
        Jeśli pewnego dnia "spadniesz" ze schodow na którymś
        komisariacie przypomnij sobie swoje słowa. Zapewnisz pewno
        teraz, że nigdy Ci sie to nie przytrafi. Więc napisze inaczej :
        Jeśli pewnego dnia ktoś rzuci w Ciebie kamieniem nie składaj
        wyjaśnień; nie proś o uczciwy proces; i pamietaj że sadystyczne
        wymuszanie zeznan (prawdziwych lub nie) to "niska szkodliwość
        spoteczna".
      • geograf Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 19:05
        Niskja, czy wysoka- nie powód aby lac pałami.

        Po to ktoś wymyślił kodeks pracy, aby to przy jego pomocy wykonywano sprawiedliwość.

        Nie mówię, że on może nie być bez winy, ale nalezy mu sie sąd, kolegium, czy cos tam. Policjantom teraz również.

        Ciekawe czy jakby tak bili na meczu...

        pozdrawiam.
    • gitesmajonez Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 19:27
      Pobity i spadł. Myślę, że zlali go prewencyjnie, a spadł bo pilnujący go się
      zagapił. Nie ma co się oburzać, leją wszędzie. Prawo prawem, a sprawiedliwosc
      musi byc wymierzona. Jeśli chłopak myśli, to nie będzie już szukał problemów, w
      przeciwnym razie nie ma co żałować, że go zlali. Tak czy tak dobrze.
      • geograf o JEZU!!! 10.10.02, 19:32
        słabo mi się robi....

        zwłaszcza, że taką myśl przewodnią ma większość wypowiedzi w tym temacie...
        • kropka. Re: o JEZU!!! 10.10.02, 19:48
          Bo niektórym po przeczytaniu artykułu i komentarzy ręce spadają z klawiatury.

          Nie znam praw i obowiązków policji, ale nie przypuszczałam, że jest w nich coś
          o biciu. Mogę się mylić, oczywiście, ale po co zatem utrzymujemy sądy?
          Marnowanie pieniędzy obywateli i tyle. Niech policja łapie, oskarża i wymierza
          sprawiedliwość. A pieniądze całego resortu sprawiedliwości dać dzielnym
          policjantom. Kupią sobie więcej lepszych pał i będą się bardziej starać.
          Znaczy - mocniej i częściej bić.
          Coś się chyba niektórym forumowiczom pomieszało. Może trzeba wezwać policję?
          • gitesmajonez Re: o JEZU!!! 10.10.02, 21:27
            Oj Wy idealiści od siedmiu boleści, żyjecie sobie jak boże stworzenia, ale
            dobra passa może się kiedyś skończyć. Zobaczymy co powiecie jak jakiś łepek
            wyrwie Wam torebkę z wypłatą, ukradnie samochód lub podpali mieszkanie
            dla "jaj", a wszystko co mogą mu zrobić dać dozór kuratora albo pogrozić palcem
            i powiedzieć, żeby więcej tak nie robił. Moda na bezstresowe wychowanie wydała
            już plon i jeżeli ani matka, ani ojciec nie potrafi przemówić w odowiedni
            sposób do takiego smarka, to niech zrobi to ktokolwiek. Jeżeli do gówniarza nie
            przemawia siła argumentów(a takiej nie ma w naszym prawie), to trzeba
            zastosować argument siły. Oczywiście nie mówię tu o łamaniu kończyn.
            • ixtlilto Re: o JEZU!!! 10.10.02, 21:37
              gitesmajonez napisał:

              > [..] a wszystko co mogą mu zrobić dać dozór kuratora albo pogrozić palcem
              > i powiedzieć, żeby więcej tak nie robił. [..]
              I tu własnie wychodzi "chorość" systemu. Ale bicie przez policję nie jest
              rozwiązaniem!
            • geograf Re: o JEZU!!! 10.10.02, 22:03
              po spałowaniu za zwyjkłe podejrzenie o to kradzież, bo znajdowałem się w złym miejscu o złej porze- zgłoszę się do Was.

              Oczywiście to nie była aluzja do meritum tego wątku.....
            • Gość: kolezanka Re: o JEZU!!! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 10:23
              matko boska ! jak wy tak qrcze mozecie nie znacie chlopaka nic o nim nie
              wiecie... a ja go znam i wiem o nim mozna powiedziec sporo... mowicie ze
              rodzice go nie wychowuja to powinna policja lub ktokolwiek inny otorz rodzice
              go wychowuja karajac go cielesnie i od tego mu odbija i chlopak nie wie co ma
              z soba poczac ... a co do tego za co zostal zlapany to tego nie zrobil ...
              moze i ma swoje problemy i odchyly ale zlodziejem itp. nie jest to bardzo
              porzadny dobry chlopak !
              • hubar Re: o JEZU!!! 18.10.02, 10:47
                Dobry chłopak był i mało pił...

                Niestety, znam za duzo przypadków kiedy to mówiono "nie mam pojęcia jak to się
                mogło stać, taki porządny chłopak, z takiej porządnej rodziny..."
                Czy ktos pamięta jakim szokiem było kiedy powiedziano z jakiej rodziny
                pochodził Domański?
    • ixtlilto Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 20:17
      Wg mnie respekt powinno budzić prawo a nie policjanci jako tacy.
      • kropka. Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 21:14
        Bijący policjanci budzą respekt? U mnie wręcz przeciwnie - pogardę i wściekłość
        • ixtlilto Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 21:31
          Może źle się wysłowiłam... chodzi o to, że niektórzy wyżej napisali iż
          policjanci zrobili dobrze i że chłopak będzie miał nauczkę.
          "[..]zlali go prewencyjnie,[..]Jeśli chłopak myśli, to nie będzie już szukał
          problemów[..]"(gitesmajonez)
          Whg mnie to nie jest rozwiązanie, bo jeśli już chłopak miałby się czegoś
          obawiać podczas kradzierzy to tego, że go złapią i wymierzą karę, ale
          niekoniecznie cielesną i na komisariacie...
          (teraz chyba jaśniej)
          • kropka. Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 21:38
            zdecydowanie jaśniej :))))
            pozdrowionka
            • ixtlilto (kropka.) 10.10.02, 22:01
              Ma się w końcu te zajęcia z logiki, to się człowiek uczy jasno i precyzyjnie
              wysławiać :)P
          • hubar Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 22:08
            Ale Ixik niektórzy bardziej boją się "wpierdolu" niż samego strachu przed
            sądem. Idą do poprawczaka, dostają jedzenie za darmo, "podszkolą się", a po
            jakimś czasie wychodzą na wolność znów kraść. Pod warunkiem że ukradną więcej
            jak 250zł, bo poniżej to pierdzielona "niska szkodliwość społeczna".
            • ixtlilto Re: Pobity czy spadł? 10.10.02, 22:13
              hubar napisał:

              > Ale Ixik niektórzy bardziej boją się "wpierdolu" niż samego strachu przed
              > sądem. Idą do poprawczaka, dostają jedzenie za darmo, "podszkolą się", a po
              > jakimś czasie wychodzą na wolność znów kraść. Pod warunkiem że ukradną więcej
              > jak 250zł, bo poniżej to pierdzielona "niska szkodliwość społeczna".
              No i właśnie pokazałeś to o co mi chodzi, że system zawodzi; ale nawet jeśli on
              jest zły to nie jest powód do bicia ludzi! Nie wiem jak możnaby to zmienić, ale
              to co się zdażyło w I komisariacie i to o czym napisał gitesmajonez nie powinno
              mieć wg mnie miejsca!
    • Gość: szwed Re: Pobity czy spadł? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 19:58
      Kiedyś jak mieszkańcy jakiegoś domu złapali złodzieja czy włamywacza zanim go przekazli milicji czy
      policji troche go poturbowali zrzucając ze schodów. Twierdzili, że próbował uciekać i się potknął. Czy
      policja tez tak robi???????
    • kuubaa Re: Pobity czy spadł? 12.10.02, 20:52
      Dawno temu ciotka opowiadała, że na jakiś atrakcyjny film do kasy pchał się
      dziki tłum ludzi. Bezwzględne oprychy przy pomocy pięści utorowały sobie drogę
      i dopchały się bez kolejki do kasy. Wtedy ci praworządni wkurzyli się i
      zadzwonili po milicję. Przyjechała suka, przy aplauzie praworządnych wytoczył
      się z niego pluton w rynsztunku. Wyjęli pały i... zaczęli okładać tych co z
      brzegu, pierdołowatych po prostu (w tym ciotkę). Bo porządek musi być, od tego
      jest milicja!
      Więc nie myślcie, że policja (zresztą poniekąd i inne "organy") działa
      selektywnie, jak surowy ojciec. Znaczy się działa - selekcjonuje tych, których
      im najłatwiej dopaść i rozładować frustracje. Was też kiedyś dorwie, jak
      będziecie tego typu działania popierali. A jak ktoś ma wątpliwości to niech
      sobie pomyśli - czy policja drogowa łapie tych co stwarzają najwększe
      zagrożenia, czy tych co im sami w łapy (radary) wpadają?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja