Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć?

28.09.01, 13:41
Bale, przyjęcia, wesela są wspaniałe!
Pyszne jedzonko, alkohol naogół bez ograniczeń, miłe towarzystwo, piękne
kobiety...
Tylko jedna wada - naogół wypada tańczyć!
Dramatyczny obowiązek! Okropne cierpienie! KATORGA!
Trzymając w pół partnerkę kiwasz się boleśnie. Rany, niech już skończą grać!

A ściśnijże mocniej! Przytul ukochaną kobietę, wsłuchaj się w rytm muzyki,
zajrzyj w pociemniałe oczy tancerki, wyczuj lekkie ruchy jej ciała, poddaj się
nastrojowej bliskości. Zrozumiesz wtedy, co miał na myśli J.Conrad pisząc:
"...statek pod pełnymi żaglami, koń w galopie, kobieta w tańcu..."
    • .pepe. Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 28.09.01, 13:52
      qrcze no! Otwieram forum a tu od razu takie bzdury! Ja nie lubię tańczyć?!!!
      Byłem na imprezie, na której tańczyłem przez 15 godzin tylko z krótkimi
      przerwami na pochłonięcie jakiegoś kawałka jedzenia albo picia (oczywiście beż
      żadnych syntetycznych wspomagaczy). Ja nie lubię tańczyć?!!! Mógłbym to robić
      zawodowo, gdybym nie miał wstrętu do stosowania się do "kroków". Raz dwa trzy,
      raz dwa trzy. Noga w lewo, dostawiamy prawą i obrót. Raz dwa trzy... bleeeee!!!
    • jasam Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 28.09.01, 15:07
      Jeszcze dobrze nie zaczęli grać, a juz tancerze rozchodzą się w dwa końce sali.
      Czyżby tańczyli poloneza (kropka i pepe) ?
      Kropka pisze:
      Przytul ukochaną kobietę, wsłuchaj się w rytm muzyki, zajrzyj w pociemniałe
      oczy tancerki, wyczuj lekkie ruchy jej ciała, poddaj się nastrojowej bliskości.
      a pepe strofuje: raz, dwa, trzy ....bleeee

      I pewnie będą znowa dwa w jednym: taniec towarzyski, lekki romantyczny i techno
      czy hip-hop.
      A z reguły niezależnie od początku imprezy po 15 godzinach jak pisze pepe,
      wszyscy pragną spokojnego nastrojowego tańca.

      Więc w duchu tolerancji dla gustów muzycznych puszczajmy sie w tan na tym
      wspaniałym wątku.

      Jasam też lubi tańczyć w miarę sił i nastroju. A jednocześnie przedkładam
      walca, (choć poleczkę czy oberka też umiem wywijać) nad super metalowe
      osiągnięcia komputerowe.
      Jednocześnie wolę muzykę płynącą do ucha niż wpadające w rezonans moje własne
      trzewia.

      pozdr.
      Czy najmłodsi na forum znają te nazwy : oberek, poleczka? Nie będę pytać o
      umiejętność zatańczenia.
    • Gość: zamek Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? IP: *.mnc.pl 29.09.01, 00:32
      No to, panowie, jest już nas trzech. Kropeczko, zadajemy zdecydowany kłam Twoim
      przypuszczeniom! Ja też uwielbiam tańczyć i czuć tę niezwykłą jedność między
      Nią a mną, która jest tylko w tańcu i nigdzie indziej... Tylko przy trzech
      miejscach pracy o okazję trudno :( Ale prze wakacjami nawet z kroków się nieco
      podciągnąłem...
      Pozdrowienia i w tany!
      • kropka. Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 29.09.01, 00:49
        Tylko trzech! Na tylu wspaniałych mężczyzn na forumowej sali balowej!
        A reszta gdzie? Na papierosie? Dyskusja o polityce? O interesach?
        Na balu? Panowie...
        Redakcjo, czy lubisz tańczyć?
        • Gość: Bartek R Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? IP: *.chello.pl 29.09.01, 13:59
          Ja nie cierpię tańczyć ! Jest to tylko niepotrzebna całkowicie strata energii.
          Jedynym wyjątkiem są tzw. tańce "pościelowki" ... .
        • hubar Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 01.10.01, 16:17
          Ja bardzo lubie ale nie na weselach i nie z jakimis babami ktore okazują się
          jakąś daleką rodziną! Ale na imprezach sam nie poznaje siebie jak muzyka może
          na mnie działać!

          pozdrowy
          • .pepe. Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 01.10.01, 19:34
            muzyka jak muzyka ;)
            • kropka. Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 01.10.01, 19:39
              .pepe. napisał(a):

              > muzyka jak muzyka ;)

              pepe, uszanuj młodzieńczą wstydliwość kolegi!
              • vladip Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 01.10.01, 20:59
                ja tam lubie tanczyc i nawet gdzies ostatnio czytalem ze w wawie jest klub
                tanga..
                i tak sobie pomyslalem ciekawe czy w Lodzi tez jest i gdzie??
                • jasam Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 03.10.01, 11:17
                  O klubie tanga nie wiem, ale widziałem ogłoszenie:

                  W osiedlowym Klubie na Gorkiego 63,
                  rusza kurs tańca towarzyskiego
                  tel: 672-70-94
                  pozdr.
                  • Gość: vladip Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 20:21
                    kiedys chodzilem na kurs
                    ale ostatnio zainteresowalo mnie tango... a stalo sie to zaraz po obejzeniu
                    filmu o nim ( super byl)
              • hubar Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 03.10.01, 21:00
                kropka to nie wstyd ale raczej niechęć!
    • Gość: Ixtlilto Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.10.01, 20:50
      "Nalezy nauczyc słuchać się rytmu
      bo wtedy ciało słucha duszy"

      ...i nic więcej nie dodam
      Ixtlilto

      ps. co do tego tanga, to np. kurs w ŁDK-u, ale jest calkiem sporo szkol w Lodzi.
    • Gość: niuniek Re:zawracanie głowy d...ą IP: *.opole.dialup.inetia.pl 04.10.01, 06:36
      :-(
      • kropka. Re:zawracanie głowy d...ą 04.10.01, 18:22
        Gość portalu: niuniek napisał(a):

        > :-(

        > zawracanie głowy d...ą

        Niezłe sztuki umiesz wyczyniać w tańcu, niuniusiu!
        I to o 6-tej rano!!! Ty tak od wczoraj czy tak wcześnie zaczynasz?
        • Gość: niuniek Re:zawracanie głowy d...ą IP: *.opole.dialup.inetia.pl 04.10.01, 20:19
          to nie jest poranny uklad erotyczno-choreograficzny, tylko niunkowa definicja
          tanca, ze sie tobie wszystko od razu musi kojarzyc z jednym.
          • jasam Re:zawracanie głowy d...ą 04.10.01, 21:26
            Gość portalu: niuniek napisał(a):

            >tobie wszystko od razu musi kojarzyc z jednym.

            Nie z jednym, bo do "tanga" trzeba dwojga.
            ;-)
            pozdr.

    • kropka. Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 17.06.02, 23:15
      Łał!!! I co na to nowi forumowicze? A "starzy" nie zmienili zdania? :-)
      • vladip Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 17.06.02, 23:34
        A pewnie że nie.. co więcej wracając do tanga (cały czas mam w planach ten
        kurs :( ) namierzyłem w Poleskim Ośrodku Sztuki warsztaty, niestety
        dowiedziałem się o nich na 3 dni przed i już nie zdążyłem zorganizować sobie
        czasu...:( ale liczę że jeszcze (może po wakacjach) a wtedy kto wie.. w każdym
        razie jakby ktoś był zainteresowany to będę pilnował sprawy i może nawet dam
        znać na forum..
        pzdr
        vladip
      • amcd Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 18.06.02, 00:00
        Nie wiem co "starzy" ale aż mi moje trzy grosze skaczą :))

        Panowie nie lubią tańczyć - nic bardziej mylnego.
        To raczej dlaczego szacowne Panie nie lubią tych staromodnych walców,
        fokstrotów, itp. (albo ja mam takie jakieś dziurawe szczęście?).
        • kropka. Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? 18.06.02, 00:20
          straaasznie dziurawe masz to szczęście :)
    • Gość: kasiaprim Odswieżam, bo chce opisac dwa przypadki... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.06.02, 22:03
      ale do tego trzeba czasu, a dzis go nie mam.Ale jak watek bde miala na oku- to
      jutro.
      A moze ktos tez jeszcze sie do tego czasu dopisze...
    • Gość: ELVIZ Re: Panowie, dlaczego nie lubicie tańczyć? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 26.06.02, 10:31
      A ja lubię tańczyć, jak każdy ELVIZ!!!! Kiedyś byliśmy w AleKino w Silverze i
      zapodali bardzo fajną muzyczkę LatinoAmericana - na początku tańczyłem
      skromnie, ale jak się ochłodziłem drinami, parkiecik był mój i te schody, które
      w tym pubie się znajdują też!!!
      W Medyku często bywałem, w Synapsie także. Wesela lubię - bo mam fajną
      rodzinkę, dziewczynę, kuzyneczki, hehe
      Na Sylwestrze po sali śmigałem ino mnie kończyny później bolały, ale miałem
      powód by sobie buty zareklamować i dostałem nowe.
      Lubię tańczyć, swawolić z kobietami - suuperrr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja