koleszlodzi
25.11.05, 12:14
"Przeciw reżimowej cenzurze
Jeszcze nigdy w historii pierwsza strona "Rz" nie wyglądała tak jak dzisiaj.
Podobnie "ocenzurowana" ukazała się "Gazeta Wyborcza". W ten sposób polskie
media wspólnie upominają się dziś o wolność słowa na Białorusi."
Taki nagłówek zamieściła Rzeczpospolita z 23 listopada 2005r.
Niestety dzisiejszy Dziennik Łódzki oraz Express Ilustrowany postąpiły w
sposób znany z Białorusi. Chodzi o pożar w jednym z największych sklepów agd
oraz meblowym. W dzisiejszych wydaniach nie ma najmniejszej wzmianki o
zaistniałej sytuacji. Kto może odpowiadać za ową blokadę informacyjną? Czy
może media solidaryzują się w bólu z poszkodowanym? Myślę że ta sprawa może
mieć drugie dno i komuś bardzo zależy żeby nie odstraszyć klientów w tym tak
napiętym okresie swiątecznym, kiedy spodziewane sa krociowe zyski. Dobro firmy
jest ważne ale czy można przemilczać fakty? Jeśli tak to, może chodzi o bardzo
duże pieniądze, które firma wydaje na reklamę w owych mediach. Czyli Dziennik
Łódzki oraz Express Ilustrowany zostaly kupione a reklamą ART DOM u jest brak
w dzisiejszych wydaniach z wkładką programową tej istotnej dla Łodzi
informacji? Czy tędy droga?