rewitalizacja we Wrocławiu

IP: *.armada.pl 09.12.05, 10:45
powinienem to był wrzucić do pod[forum inw. ogólnopolskich
ale temat jest dośc istotny.

Wrocław nie tracił czasu na jałowe debaty i opracował największy w Polsce plan
rewitalizacji. 22% pow. miasta.
W Łodiz trzeba by było wpisać chyba 100%

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3056430.html
i trochę niezłej architektury

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3056429.html
pozdr
OLO
    • yarro Re: rewitalizacja we Wrocławiu 09.12.05, 13:18
      Gość portalu: OLO napisał(a):

      > powinienem to był wrzucić do pod[forum inw. ogólnopolskich
      > ale temat jest dośc istotny.
      >
      > Wrocław nie tracił czasu na jałowe debaty i opracował największy w Polsce plan
      > rewitalizacji. 22% pow. miasta.
      > W Łodzi trzeba by było wpisać chyba 100%
      ==
      Owszem nie - rewitalizacją objąty powiniem być teren ograniczony od wschodu,
      południa i zachodu koleją obwodową, zaś od północy doliną rzeki sokołówki.

      Nie jest to bynajmniej 100% powierzchni Łodzi - bez przesady.

      Druga kwestia - dyskusja jest potrzebna. Kto Ci powiedział, że w Łodzi jest ona
      jałowa? Jeżeli nawet jest, to ze względu na marazm i zamknięte horyzonty pewnych
      skądiną znanych i cenionych łódzkich architektów, niektorych członków SARP itp.

      Powstaje ciekawy projekt pilotażowy, a że nie mówią o nim media - cóż, po prostu
      nie jest to temat dla nich ciekawy, w przeciwieństwie do pożarów, dzieci w
      beczkach, pogotowia, kubeczków i marnej jakości zdjęć promocyjnych nagradzanych
      biletami do Londynu...

      BTW - Co do rewitalizacji, polecam: www.prorevita.pl
      • topjes Re: rewitalizacja we Wrocławiu 09.12.05, 15:46
        > BTW - Co do rewitalizacji, polecam: www.prorevita.pl

        O tym to już czytamy od dawna. Ja się obawiam, że to wszystko jednak idzie dużo
        za wolno. Za 2-3 lata możemy mieć kilkanaście połączeń dziennie lotniczych do
        Łodzi i realnie nawet powyżej 100 tysięcy turystów zagranicznych (i to nie
        Ukraińców) rocznie w Łodzi i regionie. Ale już dziś musimy działać (czas na
        myślenie i dyskusję minął) aby za te 2-3 lata mieli choć kilka fajnych ulic,
        którymi bęą sobie spacerowali, kilka fajnych miejsc gdzie będą spędzali czas
        itd. - na razie tego brak i nie widać dużej szansy na poprawę. 10-20
        remontowowanych kamienic rocznie absolutnie niczego nie zmieni.
        • yarro Re: rewitalizacja we Wrocławiu 09.12.05, 18:33
          Tak idzie wolno, ale to wszystko wina zupełnego braku zainteresowania władz
          przyspieszeniem tegoż procesu. Niestety.

          Wrzuciłem to tylko po to, by pokazać, że powstają dosyć szczegółowe (co do
          działki) koncepcje, mimo wszystko.
          • Gość: Adam Re: rewitalizacja we Wrocławiu IP: *.toya.net.pl 09.12.05, 21:25
            Sami te władze wybraliśmy.
          • Gość: michaŁ Re: rewitalizacja we Wrocławiu IP: *.toya.net.pl 09.12.05, 22:52
            Problem łódzki leży w przełożeniu planów na realne działania. Czy program tego
            pilotażowego rewiru już się zaczął, a jeżeli tak, to w którym miejscu? Czy
            lokalizacja Solarisa w tym kwadracie to przypadek, czy efekt ukierunkowanego
            działania?
            Plan szczegółowy zakłada stworzenie tam m.in. siatki wewnętrznych uliczek. Czy
            przygotowano w tym celu choć 20 metrów wolnego terenu?
            Szczegółowy plan mamy już grubo ponad rok.
            Metro w Łodzi planowano przed wojną. Analogia jak najbardziej odpowiednia.
        • yarro Re: rewitalizacja we Wrocławiu 09.12.05, 18:34
          > 10-20 remontowowanych kamienic rocznie absolutnie niczego nie zmieni.
          ==
          No nie, no zawsze jest ich o 10-20 wyremontowanych więcej :D:D:D
          • Gość: Adam Re: rewitalizacja we Wrocławiu IP: *.toya.net.pl 09.12.05, 21:24
            > No nie, no zawsze jest ich o 10-20 wyremontowanych więcej :D:D:D

            Tylko po 10 latach i tak będą do remontu :)))) Efekt? Faktycznej zmiany obrazu
            obdrapanej Łodzi nie widać.
      • Gość: OLO Re: rewitalizacja we Wrocławiu IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.05, 23:07
        >Nie jest to bynajmniej 100% powierzchni Łodzi - bez przesady.

        te 100% to była celowa przsada

        > Druga kwestia - dyskusja jest potrzebna. Kto Ci powiedział, że w Łodzi jest ona
        > jałowa? Jeżeli nawet jest, to ze względu na marazm i zamknięte horyzonty pewnych
        > skądiną znanych i cenionych łódzkich architektów, niektorych członków SARP itp.

        Nie jestem z branży ale mam ciągły kontakt z ludźmi od architektury w Łodzi i
        niestety jestem załamany
        - brak partnera po stronie miasta
        - środowisko (oczywiście nie wszyscy) czestbardzo utytułowani panowie nie mają
        nic do zaproponowania jako architekci - wystarczy przejrzeć ich realizacje, na
        arenie ogólnopolskiej prawie nie istnieją
        - dobre pomysły (w mniejszości) często młodych ludzi nie mają szans na przebicie

        co do Prorevity zapoznałem się swego czasu (przyznam pobieżnie) z założeniami i
        muszę przyznać że brak mi w tym projekcie poważnych założeń komercyjnych
        całego manual'a ile jakich powierzchni, co burzymy co zostawiamy z jakich
        konkretnie źródeł finansujemy to wszystko

        Ostatnia koferencja Fundacji Ulicy Piotrkowskiej o tożsamości miasta z tego co
        słyszałem była w opozycji do koncepcji Prorevity.


        A i jeszcze jedno kiedyś gdzieś przeczytałem że w dobie rozkwitu w Łodzi co roku
        budowano 200 kamienic.

        pozdr
        OLO
Pełna wersja