Gość: obserwator IP: *.toya.net.pl 09.12.05, 22:43 nie ma stypendium źle, jest - jeszcze gorzej. Ludzie, gdzie my żyjemy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: leon nie ma to jak się w jajo dac zrobić! IP: *.pai.net.pl 09.12.05, 22:47 W księgarni usłyszałam, że rachunki wystawiają na zakup powyżej 100 zł - żali się mama 12-letniej Karoliny. no to sklep robi w konia!bo rachunek jak i fakture wystawia się na ile trzba...sprzedawczyni pewnie się nie chciało pisac bo to skomplikowana sprawa...cóż dopóki takich sie nie będzie na bruk bezzastanowienia wywalać dopóty tak będzie ciągle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mapi7 Re: nie ma to jak się w jajo dac zrobić! IP: *.toya.net.pl 09.12.05, 23:20 problem nie tkwi w tym na co stypendia zostaną wydane, bo to jest ustalone z rodzicami i skąd będą faktury, bo to też wiemy jak przeprowadzić. Problem najważniejszy, znów nie dostrzeżony w artykule prasowym, tkwi w tym, że dziś jest piątek, 9. XII, a tych pieniędzy nadal NIE MA na kontach szkół!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dizzy Re: nie ma to jak się w jajo dac zrobić! IP: *.toya.net.pl 11.12.05, 02:14 jeszcze jedno. mało kto wie że rozporządzenie do ustawy o podatku vat nie jest zgodne z ustawą. nie mamy obowiązku odebrać faktury w ciągu siedmiu dni, jak mówi rozporządzenie. Mamy na to 31 dni zgodnie z tym jak mówi ustawa. i nie dajmy sobie wciskać ciemnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dizzy Re: nie ma to jak się w jajo dac zrobić! IP: *.toya.net.pl 11.12.05, 02:10 to złodziejstwo. sprzedawca ma obowiązek wystawić fakturę VAT bądż rachunek bez względu na kwotę. jak komuś żal druczka dla zdolnych - mniej zasobnych łodzian niech sobie z policją skarbową pogada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Stypendia socjalne - na co idą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 10:42 Dla kogo stypendia? Stypendia socjalne miały być pomocą dla najbiedniejszych, a także tych, nie do końca przystosowanych do dzisiejszej pogoni za pieniądzem. Tymczasem, aby otrzymać stypendium należy wykazać się przedsiębiorczością i sprytem, które by wystarczyły na otworzenie własnej firmy przynoszącej większe i stałe dochody. Przy istniejącej procedurze najbiedniejsze rodziny nie będą mogły skorzystać z tego stypendium, bowiem nie spełnią jednego warunku: nie kupią wcześniej dziecku książek, komputera i nie zapiszą go na kurs językowy, bo nie będą miały na to pieniędzy. Wiele rodzin wolałoby dostać nawet połowę przyznawanej kwoty, ale przed zakupem wyprawki dla swej pociechy Wydawanie gotówki ”na gwałt” spowoduje, że wydatki będą nieprzemyślane. Może okazać się, że dziecko nie będzie miało zaspokojonych potrzeb podstawowych, ale będzie posiadać laptopa i najnowsze programy naukowe. A może żeby wyrównać jego szanse w szkole wystarczy zapewnić mu ciepły posiłek i zimowe buty? Mam nadzieję, że już wkrótce zasady przyznawania dotacji staną się bardziej klarowne, a pomoc będzie trafiała do naprawdę potrzebujących. Gratuluję tym, którym udało się spełnić wszystkie warunki i nie musza już walczyć o stypendialne złotówki, a powodzenia życzę tym, którzy wciąż gubią się w tej skomplikowanej procedurze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedagog Re: Stypendia socjalne - na co idą IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.12.05, 12:31 Gratuluje Pani Jędzrzejczak z Wydziału Edukacji. Prawda jest taka ze w wiekszości w kazdej ze szkół 80% z tych którzy dostali stypendia nie maja mozliwości "wyłożenia" z własnej kieszeni pieniedzy i czekania na refundacje szkoły. Szkoły nie mogą wypłacić zaliczek rodzicom niby na jakiej podstawie, a poza tym ktoś musi nadzorowac na o będa wydane pieniądze. Reasumując, to pedgodzy szkolni będa robić zakupy dla 30 lub 50 lub 80 lub 100paru uczniów!!!!! W tym samym czasie Pani Jędrzejczak będzie z pewnościa robiła swoje zakupy świateczne do domu. Życzymu Pani i Jej rodzinie miłych ciepłych Świat. Wdzięczni za świateczny prezent (spowodowany li i jedynie niudolnoścą urzędu bo stypendia ciągna sie od 15 września)Prdagodzy, Nuaczyciele, Księgowi,Dyrektorzy i inne usoby zamiszne w ten obłęd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urzędnik Re: Stypendia socjalne - na co idą IP: *.pl / 213.77.105.* 05.01.06, 10:30 W gminie w której pracuję, a między innymi rozliczam stypendia, istnieje szereg sposobów pozyskiwania pieniędzy: np. Ktoś sprzedawał rachunki, wypisywał na nich co chciał klient i już, lub ubłagał sprzedawcę, aby ten dał mu fakturę po czym zapomniał odebrać towaru. Takich sposobów jest naprawdę więcej. Sa ludzie którzy posyłaja dzieciaki do szkoły staraja się wyposażyć je jak najlepiej. Tacy nie będą nażekać, tacy nawet dziękują. Zdaję sobie sprawę iż sa tacy którzy nie maja na chleb, ale nie ma sposobu aby sprawdzić, kto naprawdę chce pić, a kto jeść, więc wszyscy traktowani są na podstawie tych samych przepisów, które w jednym przypadku zdaja egzamin w innym nie. Może ktoś poda mi sposób jak rozwiązać ten problem??? Czekam na propozycje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia-natka Re: Stypendia socjalne - na co idą IP: 195.69.80.* 19.12.05, 13:33 Proszę o podpowiedź, czy przy staraniu się o stypendium socjalne -zasiłek rodzinny, pielęgnacyjny i dodatek z tytułu nauki przez dziecko też wliczany jest do dochodu? Odpowiedz Link Zgłoś
cassani prawie na temat 19.12.05, 13:46 a co się dzieje jak grzeczna dziewczynka nie dostanie stypendium? O to: dlaczego.korba.pl/1,30622,23,art.html Odpowiedz Link Zgłoś