Paweł

IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 18:48
minęło 10 lat ale ja nie mogę sobie wybaczyć największego błędu swojego życia
Paweł proszę skontaktuj się ze mną
wiesz przez kogo
muszę Ci wszystko wyjaśnić,
pamiętasz nasze wakacje w Dębkach - ja ich nigdy nie zapomnę
teraz jadę tam 29 grudnia
sama
chcę pochodzić po zaśnieżonej plaży
potrzebuję oczyszczenia z dawnych błędów
daj mi tą szansę o nic więcej nie proszę
to spotaknie 2 lata temu szkoda ze nie pogadaliśmy
kam
    • fauve Re: Paweł 16.12.05, 19:15
      Amen
      • Gość: kam Re: Paweł IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 19:25
        ale masz ubaw
        cóż, pozostaje milczenie
        a tak poważnie to ja naprawde go szukam
        musze na tym świecie pozostawić porządek
        • avatary ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcję 16.12.05, 19:33
          dotyczyła relacji sprzed lat nastu.
          mocne ciśnienie, żeby...no własnie co ?
          czas cofnać ?
          niee. zrozumiec co wtedy sie stało i czego mnie to nauczyło. kim byłem wówczas
          a kim teraz. w zasadzie mógłbym te retrospekcje przemielić w pojedynkę...
          ale się z nią spotkam...bo wiem,że to ważne, ale nie o przestawianie czasu i
          życia chodzi...
          • Gość: gosc Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.astral.lodz.pl 16.12.05, 19:35
            Mudlmy siem...
          • Gość: kam Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 19:48
            widzę, że to rozumiesz,
            mam swoje życie w miare poukładane ( to znaczy tak wygląda to z boku)
            ja mysle jednak inaczej i inaczej czuję
            moja wspaniała przyjaciólka Anka zawsze mi powtarza, że idealizuję tamten
            związek i mam się zastanowić dlaczego odeszlam do innego
            ja wiem, że to byl błąd, wiem to od 10 lat mimo, że wciąz jestem w tym samym
            związku, a może własnie dlatego, że to TEN dla którego zostawiłam PAWŁA

            Paweł może to czytasz skontaktuj się ze mną
            wiesz kto ma ze mna kontakt
            te wyrzuty sumienia są nie do zniesienia
            • Gość: portia Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 19:51
              A nie masz innej możliwości skontaktowania się z nim?
              • Gość: kam Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 20:01
                no cóz nie bardzo
                widziałam go 2 lata temu w Rolling Stone
                od tej pory zero kontaktu
                mamy tylko 1 wspólnego znajomego,
                wiem, ze to bez sensu wywnętrzniać się na forum, ale ja naprawdę potrzebuje
                tego kontaktu
                nie potrafię sobie ułożyć życia bo do konca nie zamknęłam tamtego etapu
                niestety, ale ciągle o nim myslę
                sama nie wiem na co licze. ale chyba warto spróbować
                • Gość: portia Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:04
                  No cóż, wydaje mi się mało prawdopodobne, aby akurat trafił na Twój wątek, ale
                  możliwe. Natomiast mam pytanko- przez 10 lat wytrzymałaś, to czemu tak nagle
                  zdecydowałaś się naprawiać swoje błędy? O ile dobrze wyczytałam, to jesteś z
                  kimś, być może ten Paweł też kogoś ma, więc nie uważasz, że możesz jeszcze
                  bardziej narozrabiać i skrzywdzić więcej osób niż poprzednio?
                  • Gość: kam Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 20:16
                    mam świadomośc tego, że on moze z kimś być
                    dobrze wyczytałas, ja też z kimś jestem,
                    ale ja nie mam zamiaru rozwalać mu związku, jeśli taki istnieje
                    chcę tylko wyjasić mu, przeprosić, zrozum, ja mam wyrzuty sumienia, ktore
                    powoli doprowadzją mnie do totalnych dołów
                    może nie uwierzysz, ale ja będę szczęśliwa gdy on mi powie odczep sie jestem
                    sczęśliwy
                    wtedy zrozumiem, że nie rozwaliłam mu życia
                    długo zastanawiałam sie czy spróbować doprowadzić do tego spotkania, prawie 10
                    lat, ale teraz mam prawie 31 lat i to chyba najwyższy czas na poukładanie sobie
                    życia i zamknięcie przeszłości, o której do tej pory znie potrafię zapomnieć
                    pomyśl tylko, a może to był TEN z ktorym miałam być, a ja go zostawiłam...
                    • Gość: portia Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:18
                      To może uchyl no troszkę rąbka tajemnicy- co takiego narozrabiałaś?:)
                      • Gość: kam Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 20:25
                        taka ciekawa
                        10 lat temu zostawiłam PAWŁA (nie uwierzysz, ale byla to naprawdę miłość od 1
                        spojrzenia) i związałam się z nazwijmy go kolegą ze studiów
                        5lat temu wyszlam za niego za mąż, trwam w tym związku
                        wszyscy oczekują od nas dziecka, a ja nie potrafię o tym pomyslec
                        co ja narozrabialam, no trochę się narobiło, ale to no matter
                        wazne bym mogla z nim pogadać, wyjasić, może po tej spowiedzi wszytsko sie ułoży
                        nie liczę z NIM, ale może w końcu się uspokoję
                        nie wiem jak mój mąż to znosi
                        • Gość: Lucyna Taką mam koncepcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:30
                          Może zapytaj męża. A nuz będzie miał kontakt do tego Pawła...
                          • Gość: haha Re: Taką mam koncepcję IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 20:37
                            ale śmieszne
                        • avatary to co czujesz jest naturalne i uczciwe... 17.12.05, 01:30
                          rozumiem Cię i czuję, że tak właśnie ma być...mnie wystarczył list, który
                          napisałem zza granicy, kiedy złapałem dystans. wiem że on wiele zmienił w mym i
                          jej życiu, pozwolił nam iśc dalej bo inaczej byc wtedy nie mogło, a
                          pozostawienie tej sprawy w takim stanie sparaliżowałoby jej i moje
                          życie...zresztą...Tym zajmuje sie Bert Hellinger w swych ustawiniach
                          systemowych. Przywracaniem wykluczonym ich miejsca. Należnego. Nie możesz iść
                          dalej bo nie załatwiłas czegoś dla siebie bardzo waznego tu gdzie jesteś, a być
                          może przy okazji skrzywdziłas kogoś bardzo mocno.Sprawa wymaga wyrównania.

                          Wcale nie znaczy to, że macie być razem, że możecie być razem, ze oboje nosicie
                          w sobie resztki uczuć z tamtego okresu. Może być bardzo różne i Ty pewnie o tym
                          wiesz i masz to na względzie. Takie "zmartwychwstanie" może obudzić uśpione
                          demony, może zniszczyć panujący ład jaki sobie stworzył. Moze, ale nie musi. U
                          mnie niczego nie zburzył. Bo uczucia do róznych osób wcale nie musza sie
                          wzajemnie wykluczać, a ich odwzajemnienie nie jest warunkiem koniecznym do ich
                          podtrzymywania.

                          pozdrawiam
                    • brite Re: ciekawe..też miałem ostatnio taką retrospekcj 17.12.05, 00:59
                      Gość portalu: kam napisał(a):

                      > ja mam wyrzuty sumienia, ktore
                      > powoli doprowadzją mnie do totalnych dołów

                      To przejdzie.
                      Zima, ciemno i ponuro, różne rzeczy przychodzą do głowy w takie wieczory.
    • Gość: monika Re: Paweł IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 22:45
      dziwne że właśnie teraz trafiłam na taki wątek... wygląda na to że jestem Tobą
      sprzed 10 lat i stoję przed trudną decyzją, najtrudniejszą jaką jestem sobie w
      stanie wyobrazić. to jest(była?) pierwsza miłość, ale nasze światy się
      rozjechały i nie wiem czy jestem w stanie to naprawić. najgorsze jest że Jego
      uczucie się nie zmieniło, nawet nie domyśla się co mi się lęgnie w głowie:(..
      boję się tego że mogę zranić czowieka który mnie kocha, ale najgorsza jest
      świadomość że za 10 lat mogę mieć takie wątpliwości jak Ty. dlaczego to wszystko
      musi być takie skomplikowane?
    • pawel-strzalka Re: Paweł 17.12.05, 00:49
      spoko, jest ok;)
    • Gość: niemaratunku Re: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 09:00
      zmiany ciśnienia, brak światła, napięcie przedmiesiączkowe. Czy 10 lat temu
      mialas to samo ? I co roku ? Nie warto świrowac, czas sie nie cofnie.
    • Gość: biały miś Re: Paweł IP: *.forweb.pl 17.12.05, 10:11
      Maciek ja tylko żartowałem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja