geograf
24.10.02, 21:58
takie uzasadnienie uniewinnienia słyszymy najczęściej przy okazji złapania chuliganów niszczących tramwaje, latarnie, witryny sklepowe, czy inne dobro wspólne.
Zastanawia mnie jednak...
kiedy jakis sędzia zrozumie, że o ile jeden takowy incydent rzeczywiście ma nikłąszkodliwośćź społeczną, o tyle uniewinnienie jednego, daje lawinę następnych...co widzimy po obecnym zezwierzeceniu społeczeńśtwa...
pytam się: kiedy jakis sedzia pójdzie po rozum do głowy...kiedy??
czy ktoś wie??:(