Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005

28.12.05, 23:46
1. Przetoczyła się wielka dyskusja na forum w czasie wyboru Rad Osiedlowych
2. Kilku forumowiczów nawet zostało wybranych. Zapowiadali wysoka aktywność i
odmianę świata.
3. Jest nowy budżet będzie nowa rzeczywistość.

Zapraszam do oceny własnej działalności Radnych Osiedlowych - czy było warto
(pewnie tak) co doskwiera, jakie są sukcesy .........
A równiez zapraszam do wypowiedzi mieszkańców - czy poza okresem styczeń-
marzec widzieli aktywnośc swoich wybrańców ?

pozdr.

6 marca wybory do rad osiedlowych
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=20854645&a=21344985
Ostateczne wyniki wyborów do rad osiedli
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=21866418&a=218997298
    • krzykowal Re: Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005 29.12.05, 11:26
      > A równiez zapraszam do wypowiedzi mieszkańców - czy poza okresem styczeń-
      > marzec widzieli aktywnośc swoich wybrańców ?

      Oczywiście, że nie. Ja się sam pofatygowałem do mojego radnego i z nim się
      spotkałem. Okazało się, że oni nic nie mogą i na nic nie mają pieniędzy
      (chciałem aby zbudowali chodniki i mini-park przy współudziale mieszkańców
      osiedla). Ogólnie niechęć, brak pomysłów, zwalanie na czynniki zewnętrzne itd -
      standard.
      • jasam A miało być tak pięknie w tej kadencji !! 29.12.05, 19:19
        Magistrat zapowiadał odnowę lokalnego ruchu samorządowego. Mamił kasą dla Rad
        Osiedli - która po przeliczeniu na ilość Rad, była śmieszną propozycją. Ale
        niektórych fascynowało te zapowiadane kilka milionów.
        Tylu było chętnych do działania - więc nie wierzę, że skoro wybrano tych
        najlepszych w dużej konkurencji, to tak szybko się zniechęcają.
        Przecież nie szli na etat - ale do działalności społecznej dla mieszkańców.

        Bardzo mi głupio, ale wychodzi moje krakanie, że społeczeństwo wymaga dużej
        pracy przygotowawczej ze strony władz miasta, aby Rady rzeczywiście zaczęły
        funkcjonować. A wielkie zainteresowanie było przygrywką do wielkiej polityki
        wyborów (p)osłów.
        Ale są niektórzy Radni bardzo aktywni - i załatwiają w magistracie nie
        bezpośrednią kasę do własnej dyspozycji, ale działania służb miejskich właśnie
        na terenie ich osiedli. Może spróbuj pomóc w aktywności swojemu
        przedstawicielowi. A przede wszystkim niech nie spuszcza nosa na kwintę.
        Sprawdziłem wizytę mieszkańców kilku domów na zebraniu Rady Osiedla
        i "wymuszenie" obietnicy wydeptywania lobbingu dla petycji przygotowanej przez
        tych mieszkańców. Po 3 tygodniach umówiliśmy się na relację. Kilku z nich z
        wypiekami opowiadało o swojej aktywności.
        W efekcie była klapa- ale coś się ruszyło u kilku osób.

        pozdr.
        • Gość: karku Re: Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005 !! IP: *.toya.net.pl 06.01.06, 18:46
          Witam forumowiczów. Nazywam się Karkowski Artur i jestem sekretarzem w Radzie
          Osiedla "Stary Widzew". Nie chę się wypowiadac za innych, ale nasza Rada ma się
          bardzo dobrze.
          Wyjaśnię tylko, że nie jestem radnym tylko członkiem Rady Osiedla, radni są
          tylko i wyłącznie w Radzie Miejskiej. Taka sytuacja odnosi się do wszystkich
          osób działających w Radach. To tyle słowem wstępu...

          Dokoniania:
          1. Doposażenie osiedlowych placów zabaw w nowe urządzenia zabawowe dla dzieci.

          2. Doposażenie w nowe urządzenia siłowe parku Nad Jasieniem w łodzkiej
          pradolinie. W ten sposób powstało małe centrum kulturystyczne na wolnym
          powietrzu dla każdego. Zapraszam wszystkich Łodzian do spędzania aktywnie
          wolnego czasu właśnie w tym parku bo to tutaj płynie zapomniana rzeczka,
          która dała "życie" królestwu Scheiblera i nie tylko. Jest tu staw, przy
          którym w 1822 r. stał młyn. Ogólnie świetne miesjce.

          3. Zorganizowanie Wigilii w 2005 roku dla 280 osób starszych głównie
          samotnych gdzie można było zjeść typowe potrawy Wigilijne i podzielić się
          opłatkiem. Zresztą nasza Rada co roku organizuje taką Wigilię.

          4. Zorganizowanie Mikołajek i ufundowanie nagród.

          5. Przeznaczenie dużej liczby specjalnych paczek ze słodyczami dla dzieci z
          ubogich rodzin.

          6. Po naszych interwencjach zwiększyło się bezpieczęństwo w wielu miejscach na
          naszym osiedlu. Chcieliśmy założyc monitoring na osiedlu i podłączyć go do
          bazy Comman Control ale okazało się, że to baaaaardzo duuuuuży wydatek.

          7. Nasza propozycja na konkurs, który zorganizował Prezydent Miasta Łodzi czyli
          modrnizacja ul.Bobrowej wygrała i będzie realizowana.
          www.uml.lodz.pl/doc/bip/WSS_051207_konkurs_wyniki.doc

          8. W roku 2006 będzimy modernizować fontannę w parku 3 Maja tak aby woda znów
          tryskała, a dzieci miały sie gdzie pluskać latem.

          9. Zorganizowaliśmy wycieczkę do Lichenia dla naszych mieszkańców.

          10.Zorganizowaliśmy w Rezydencji Księży Młyn - Dzień Seniora, gdzie wystąpił
          chór, a seniorzy dostali od nas słodką niespodziankę. Pan Cezary Pawlak
          opowiedział historię Księżego Młyna, a po zakończeniu imprezy można było
          zwiedzać rezydencję. W ogóle zapraszam wszystkich do zwiedzania tego
          miejsca. Dla ciekawskich napiszę, że w sali lustrzanej wisi autentyczny
          żyrandol z tamtej eepoki należący do rodziny Herbstów i coś jeszcze...
          Po więcej zapraszam na
          www.muzeumsztuki.lodz.pl/mlyn.htm

          11.Wszystkie placówki oświatowe jak i stowarzyszenia i instytucje z terenu
          działania naszej Rady współpracują z nami.

          12.Jesteśmy zapraszani na "masę" różnych konkursów gdzie fundujemy nagrody.

          13.Każdy mieszkaniec został i zostanie przez nas wysłuchany i w każdą sprawę
          poruszaną przez mieszkańca się angażujemy. Jesteśmy otwarci dla wszystkich.

          14.Zorganizowaliśmy Dzień Dziecka gdzie dzieci brały udział w konkursach
          sportowych, a szkoły dostały od nas "worki pełne niespodzianek" (sprzęt
          sportowy).

          15.Wyjaśniana jest sprawa własności działek gdzie znajdowały się dawne tory
          scheiblerowskie poniewaz chcemy aby powstała tam ścieżka rowerowa.

          16.Przy naszej Radzie działa Klub Seniora gdzie co tydzień spotykają się starsi
          mieszkańcy osiedla i sobie gawędzą.


          Nie jestem w stanie opisać tutaj wszystkich działań naszej Rady Osiedla "Stary
          Widzew" ale myślę, że malkontentom wystarczy. Faktem jest, że nie na wszystkie
          nasze pomysły mamy pieniądze od Miasta ale za to pomysłów mamy bez liku.

          Tak naprawdę o obliczu naszego miasta czy dzielnicy nie decydują Radni Miasta
          ani członkowie Rad Osiedli tylko my sami. Radni i członkowie Rad mają nam tylko
          pomagać żeby żyło nam lepiej.
          Czytam dzisiaj, że kilka wiat przystankowych pachnących nowością zostało
          zdewastowanych! Ja się pytam gdzie były słuzby miejskie? Ja sę pytam co
          skłoniło tych ludzi do dewastacji? Bieda? Nie. Do tego skłoniła ich mentalność.
          Tacy się urodzili, że muszą coś popsuć i oczuwiście brak poszanowania dóbr. O
          służbach się nie wypowiadam bo to również skandal. Kosztowne centrum Command
          Control, kilkanaście kamer w mieście i co? i nic. No reaction.


          Wszystkich mieszkanców z terenu działania Rady Osiedla "Stary WIdzew"
          zapraszam do siedziby Rady znajdującej się przy ul. Przędzalnianej 22.
          Dyżuru pełnimy w każdą środę od godziny 17:00 do 19:00
          Email: starywidzew@o2.pl
          Serdecznie zapraszam i pozdrawiam.





          • jasam Re: Rady Osiedli - Stary Widzew - Brawo !! 06.01.06, 20:46
            pozdr.
      • jasam Re: Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005 12.03.06, 14:27
        krzykowal napisał:
        > Ja się sam pofatygowałem do mojego radnego i z nim się
        > spotkałem. Okazało się, że oni nic nie mogą i na nic nie mają pieniędzy
        > (chciałem aby zbudowali chodniki i mini-park przy współudziale mieszkańców
        > osiedla).

        Jest konkurs (patrz ponizej). Spróbuj ponownie - chyba warto wykorzystac R.O.
        dla aktywizacji osiedlowej społeczności.
        pozdr.
    • jasam Re: Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005 21.01.06, 08:56
      Czy wielkim wysiłkiem byłoby zorganizowanie wartościowego portalu internetowego
      o regionie w którym działa Rada Osiedla a często wspólnego dla 2-3 takich Rad.
      Potrzeba tylko zaangażowania organizacyjnego, trochę kasy na nagrody dla szkół
      i młodych aktywistów ( a taka jest w zasięgu Rad), a później niewielkie
      pieniądze na stałe aktualizowanie portalu i tu z pewnościa znajdą się sponsorzy
      z osiedla.
      Juz tylko poprzez współpracę ze szkołami mozna zrealizować:
      1. Zaangażowanie poprzez dzieci i młodzież 75 % mieszkańców osiedla w zbieranie
      informacji o regionie
      2. Zebranie poprzez dzieci różnych pamiątek rodzinnych do zaprezentowania w
      szkołach i w internecie
      .....
      Co ja będę tu uczył aktywistów z Rad. Skoro ich wybrano więc maja wiele
      ciekawych pomysłów - tylko szkoda, że nie widzimy ich realizacji.

      Panie Prezydencie, zapowiadał Pan wielką odbudowę działalności rad osiedi w
      samorządności lokalnej. A po wyborach para jakby uszła.
      Szanowni członkowie Rad Osiedli - pokażcie się bardziej na zwenątrz ze swoimi
      działaniami - internet jest niedrogim medium informacyjnym i nie trzeba prosic
      o zgodę na publikacje informacji.

      pozdr.
      • jasam Wsparcie z budżetu miasta: 11.03.06, 07:50
      • jasam Wsparcie z budżetu miasta 11.03.06, 07:51
        UCHWAŁA NR LX/1141/05
        RADY MIEJSKIEJ W ŁODZI
        z dnia 28 grudnia 2005 r.

        w sprawie uchwalenia budżetu miasta Łodzi na 2006 rok.

        § 13. Wyodrębnia się środki finansowe dla jednostek pomocniczych miasta Łodzi
        na 2006 rok zgodnie z załącznikiem nr 13 w wysokości 1.722.993 zł


        www.uml.lodz.pl/uchwaly/rm/04_1141.DOC


        Czy to dużo czy mało ?
        pozdr.
        • citoyen Re: Wsparcie z budżetu miasta? 11.03.06, 11:19
          Kwota wyodrębniona rzuca na kolana. Ale rajcowie wiedzą co robią.
          • jasam Z archiwum 11.03.06, 17:28
            • Re: 6 marca wybory do rad osiedlowych IP: *.uml.lodz.pl
            Gość: osiedla 22.02.05, 08:07 zarchiwizowany
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=20854645&a=20871658

            Tak sie sklada, ze prezydent odbyl kilka spotkan z łodzianami z kazdej rady
            osiedlowej. Ale zeby o tym wiedziec trzeba bylo sie interesowac tym, co sie
            dzieje na osiedlu. Niestety, prezydent nie ma mocy sprawczej, zeby wlewac
            wiedze do glow mieszkancow.

            Jesli chodzi o budowanie spoleczenstwa obywatelskiego i wzrost zainteresowania
            kandydowanie do rad, to wynika ono z tego, ze dotychczas rady osiedlowe
            decydowaly jedynie o organizacji imprez okolicznosciowych - Dzien Dziecka,
            dzien seniora itd - nie mialy innych kompetencji.

            (a teraz uwaga !!!! - przypisek jasam)

            Teraz sie to zmieni, poniewaz
            Rada Miejska zaakceptowala projekt zwiekszenie uprawnien jednostek pomocniczych
            miasta oraz przyznania im 5 mln zl w budzecie na 2005 rok. Nowe rady beda
            decydowaly o budowie chodnikow, ulic, kanalizacji, wodociagow, placow zabaw. To
            bardzo konkretne i bardzo potrzebne sprawy dotykajace bezposrednio kazdego
            mieszkanca.

            -------------------------
            i co ?
            pozdr.
            • Gość: lampa_i_iskra_boza Re: Z archiwum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:03
              No i nic. Jednostki realizuja zadania inwestycyjne w ramach srodkow, ktore
              otrzymaly od Rady Miejskiej.
        • Gość: mdm Re: Wsparcie z budżetu miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 12:16
          Na waciki dla zarządu wystarczy :-)
        • jasam Re: Wsparcie z budżetu miasta 12.03.06, 09:29
          Załącznik Nr 13 do Uchwały Nr LX/1141/05
          Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 28 grudnia 2005 r.
          www.uml.lodz.pl/doc/bip/budzet2006/LX_1141_05_z13.pdf
          Zestawienie środków finansowych zaplanowanych dla jednostek pomocniczych
          miasta Łodzi na 2006 rok - dział 750 oraz dział 900.

          Lp Wyszczególnienie Kwota stała; Kwota na mieszkańca; Kwota dodatkowa; Razem;
          Ilość mieszkańców;

          I Delegatura Łódź-Bałuty 157600 1,40 297728 455328 212663
          II Delegatura Łódź-Górna 157600 1,40 243289 400889 173777
          III Delegatura Łódź-Polesie 137900 1,40 200048 337948 142892
          IV Delegatura Łódź-Śródmie. 39400 1,40 103591 142991 73994
          V Delegatura Łódź-Widzew 197000 1,40 188837 385837 134884

          Ogółem (I+II+III+IV+V) 689500 1,40 1033493 1722993 738210
          • jasam Re: Wsparcie z budżetu miasta 12.03.06, 09:44
            UCHWAŁA Nr XLVI/830/05 RADY MIEJSKIEJ w ŁODZI
            z dnia 13 kwietnia 2005 r.

            w sprawie zasad przyznawania środków finansowych na realizację zadań
            inwestycyjnych zgłoszonych przez jednostki pomocnicze Miasta.

            § 5. Środki z rezerwy celowej, o której mowa w § 1, przeznacza się:
            1) w wysokości 50 % na zadania inwestycyjne zgłoszone przez jednostki
            pomocnicze Miasta, przy czym każda jednostka może zgłosić zadania, których
            koszty realizacji nie przekraczają wysokości środków określonych dla niej
            zgodnie z następującymi kryteriami i algorytmem:
            a) liczba mieszkańców jednostki pomocniczej,
            b) typ zabudowy i przypisany jej współczynnik przeliczeniowy (waga)
            ........

            2) w wysokości 50 % na realizację zadań inwestycyjnych zgłoszonych przez
            jednostki pomocnicze Miasta:


            ---------
            Rozumiem że to 1,7 mln jest realizacją par. 5. pkt. 1. tylko nie widać,
            dlaczego nie połowa z 5 mln.
            pozdr.
    • Gość: jxc Konkurs na zadania inwestycyjne IP: *.toya.net.pl 12.03.06, 04:13
      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=8&zapytanie=8,10#konkursy
      Konkurs na zadania inwestycyjne zgłaszane przez jednostki pomocnicze Miasta.

      "Prezydent Miasta Łodzi ogłosił kolejną, drugą edycję konkursu, ustalił jego
      regulamin oraz powołał komisję konkursową.

      Jednostki pomocnicze Miasta mogą składać wnioski we właściwych delegaturach
      Urzędu Miasta Łodzi w terminie do dnia 20 kwietnia 2006 r.

      Przedmiotem konkursu są jednoroczne zadania inwestycyjne zgłaszane przez
      jednostki pomocnicze Miasta. Zadania te mogą obejmować w szczególności:

      budowę, modernizację lokalnych dróg, chodników i oświetlenia,
      budowę, modernizację w zakresie małej infrastruktury technicznej,
      budowę lub modernizację osiedlowych placów zabaw i urządzeń kultury fizycznej,
      poprawę bezpieczeństwa mieszkańców,
      tworzenie zieleńców i skwerów wraz z małą architekturą.

      Zadania inwestycyjne mogą być zgłaszane oddzielnie przez poszczególne jednostki
      pomocnicze Miasta bądź wspólnie przez kilka z nich. Jednostka pomocnicza może
      zgłosić do konkursu, samodzielnie bądź wspólnie z innymi jednostkami, nie
      więcej niż dwa zadania inwestycyjne. Zadanie inwestycyjne ma być realizowane na
      terenach i w obiektach stanowiących mienie Miasta nie obciążone na rzecz osób
      trzecich. Koszty realizacji zgłoszonego do konkursu zadania inwestycyjnego
      (wraz z dokumentacją projektową, jeśli jej brakuje) nie mogą być mniejsze niż
      100.000 zł i większe niż 1.000.000 zł. Każde zadanie inwestycyjne należy
      zgłosić na oddzielnym formularzu wniosku konkursowego. "
      • jasam Re: Konkurs na zadania inwestycyjne 12.03.06, 09:01
        Dzięki - to ważny i dobry konkret.
        Ciekawi mnie na ile Rady są do tego przygotowane, kto skorzysta z tej
        propozycji.

        Ciekawe byłyby wypowiedzi członków Rad.
        pozdr.
        • Gość: radny Re: Konkurs na zadania inwestycyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:09
          Przede wszystkim to w tej chwili jest to wszystko bez sensu. Z jednej strony
          rady dostaly pieniadze na inwestycje, z drugiej strony Sejm wprowadzil prawo o
          zamowieniach publicznych w mysl ktorego kazdy wydatek jednostki musi byc
          zliczany z innymi jednostkami. Jednostki nie maja samodzielnosci finansowej. W
          zwiazku z tym czlonkowie rad osiedli musza przygotowac list zakupow na caly rok
          jaka maja zrobic. I to nie jakas ogolnikowa, ale trzeba podac konkretnie jakie
          zostana kupione ksiazki i ile, jakie i ile pilek, produktow spozywczych itp.
          Absurd jakich malo. Bo skad ma rada osiedla wiedziec jakie beda potrzebne
          produkty w czerwcu na Dzien Dziecka? A moze do czerwca pojawia sie na rynku
          jakies nowe produkty, ktorymi rada bedzie chciala nagrodzic dzieci? I co, juz w
          styczniu musi wiedziec co kupi w czerwcu dzieciom na Dzien Dziecka? Bez sensu.
      • jasam Re: Konkurs na zadania inwestycyjne 2005 12.03.06, 09:12
        Wyniki pierwszej edycji konkursu (2005r.)
        www.uml.lodz.pl/doc/bip/WSS_051207_konkurs_wyniki.pdf

        Zadania inwestycyjne na rok 2006 wyłonione spośród zgłoszonych do konkursu
        przez jednostki pomocnicze Miasta Łodzi - osiedla.
        Lista zatwierdzona przez Prezydenta Miasta Łodzi.

        1.Piastów-Kurak Modernizacja ulicy Ciołkowskiego na odcinku od ulicy
        Paderewskiego do ulicy Strycharskiej – II etap 58.284
        2. Retkinia Zachód-Smulsko Przebudowa ulicy Łyżwiarskiej wraz z odwodnieniem
        250.000
        3.Ruda Budowa wodociągu w ulicy Popioły 191.011
        4.Ruda Budowa wodociągu w ulicy Cienistej i w ulicy Betonowej 249.215
        5.Katedralna Budowa ogrodzenia zabytkowego parku im. H. Sienkiewicza 495.000
        6.Stary Widzew Przebudowa ulicy Bobrowej 545.333

        -----------
        Ciekawe jest zgłoszenie potrzeb Katedralnej. Bardzo mnie cieszy działanie w
        kierunku estetyzacji miasta, ale tak po prawdzie to dziwi mnie czy nie mieli
        innych potrzeb bardziej doskwierających mieszkańcom, które mieli mozliwość
        zrealizować ?

        pozdr.
    • Gość: Michał Augustyn Rady Osiedla-zlikwidować!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 11:13
      Wygrałem wybory na Kozinach. Dostałem ponad 10% wszystkich głosów.
      Po roku działalności stwierdzam co następuje:
      To co robia R.O. powinni robić: po pierwsze radni miejscy (pytanie, czy znają
      swoje okręgi wyborcze) i po drugie-miejscy urzędnicy.
      Rady dostarczają informacji o potrzebach danej dzielnicy-wyreczajac tym samym
      mieszkańców (na dyzurach, które pełnie regularnie, pojawia sie jedna osoba albo
      i nie..., którzy zgodnie z ideą społ. obywatelskiego powinni się angazować w
      swoje małe sprawy; wyreczają też jak było wyżej, radnych (miejskich) i
      urzędników.
      Miasto wywala parę milionów rocznie (herbata, lokale, DIETY) i jakoś nikt nie
      pyta: PO CO DO CHOLERY???
      R.O. to pseudosamorzadowa struktura, nie majaca mandatu społecznego (6% udział
      w wyborach!!!), pozwalajaca paru stetryczałym dziadkom na spędzenie wolnego
      czasu inaczej niz przed telewizorem!!!
      Bez sensu do potęgi entej!

      Radni Miejscy: błagam zlikwidujcie R.O. Za oszczędności można wyremontować
      kawał drogi, mostu itd.
      Pozdrawiam:
      Michał Augustyn
      • jasam Re: Rady Osiedla-zlikwidować!!! 12.03.06, 14:07
        Gość portalu: Michał Augustyn napisał(a):

        > Miasto wywala parę milionów rocznie (herbata, lokale, DIETY) i jakoś nikt nie
        > pyta: PO CO DO CHOLERY???
        > R.O. to pseudosamorzadowa struktura,

        1. Nie generalizowałbym tak całkowicie - bo np. Stary Widzew wykazuje własną
        aktywność. Rokicie chyba też. To jakieś 2 przykłady, pewnie jest ich więcej -
        ale tak po prawdzie w większości przypadków - jest tak jak opisujesz.
        Załatwienie wsparcia Dnia Dziecka + cos tam i reszta to kilka działań
        biurokratycznych w imieniu Delegatur. Cała aktywność RO.
        2. Problem aktywności mieszkańców - 6%. Tragedia. Jak przy okazji wyborów
        wskazywałem na pozorne zaangażowanie Prezydenta w uswiadamianie społeczeństwa-
        to krzyczano z Magistratu, że przecież on nie wleje wiedzy do głow mieszkańców.
        ALe też nieiele robi aby ta samorządność rozwijała się tak jak mogłaby. Ustalił
        zasady przekazywania pieniędzy - ale to chyba tylko kwiatek do kożucha.
        Więc należy zachęcać młodych aktywnych ludzi aby rzeczywiście startowali do tej
        działalności i zmieniali wizerunek RO wśród mieszkańców - a wówczas to
        zainteresowanie łodzian wzrośnie, a i będzie silniejszy głos w sprawach ważnych
        dla poszczególnych regionów miasta.
        Spróbuj skrzyknąc takich młodych jak Ty z innych RO - UMŁ na pewno udostępni
        wam salę i powalczcie trochę o własne imię. Iles tam osób - jak piszesz
        dostałeś w swoim obwodzie znaczącą pulę głosów - zawierzyło Wam.
        Możesz skontaktować sie z Arturem Karkowskim (kilka postów powyżej), który
        bardzo aktywnie wystartował i jest w miarę zadowolony ze swojej aktywności.

        Serdecznie pozdrawiam wierząc, że jeszcze nie zrezygnowałeś tak do końca. Na
        wsparcie z UMŁ nie licz, bo to ich nie interesuje. Oni odhaczyli realizację
        swoich obowiązków. Ale swoim zapałem z którym startowałeś - możesz jeszcze cos
        podziałać. Mieszkańcy musza budować tę prawdziwą samorządność nie patrząc na
        partyjnych "przedstawicieli" w Radzie Miasta. Oni mają inną perspektywę spraw
        łodzkich.

        pozdr.
        A może zrobicie jakis portal wymiany informacji co się dzieje w różnych RO ?
        • jasam Rady Osiedla-uaktywić!!! 12.03.06, 14:43
          Przepraszam, że piszę sam do siebie, ale przyszło mi do głowy, że przecież
          Andrzej Korasiewicz działa w Radzie Osiedla na Bałutach a jednocześnie pracuje :

          Biuro Prasowe - Oddział ds. Serwisu Medialnego Urzędu
          ul. Piotrkowska 104, 90-926 Łódź
          sekretariat tel.: +48 (42) 638-41-81
          fax: +48 (42) 638-42-30
          e-mail: biuro.prasowe@uml.lodz.pl, bpr@uml.lodz.pl

          Kierownik Oddziału
          Andrzej Korasiewicz
          pokój: 007B
          tel.: +48 (42) 638-44-68,
          fax.: +48 (42) 638-40-90

          może warto podziałac coś wspólnie.
          pozdr.
          • Gość: robert Re: Rady Osiedla-uaktywić!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:14
            Znalazlem jakis przejaw jego aktywnosci:
            www.radogoszcz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=45&Itemid=1
            moze nie jest tak zle jak sugeruje to kolega Augustyn?
      • Gość: puknij_sie_w_czolo sam sie zlikwiduj (bt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:10
      • noe2000 Re: Rady Osiedla-zlikwidować!!! 29.03.06, 14:00
        Michale, pełna zgoda. Szkoda pieniędzy
        • citoyen Re: Rady Osiedla-zlikwidować!!! 29.03.06, 22:44
          Trochę przypominają atrapy, choć nie wszystkie.
          Pozdrawiam
    • Gość: Michał Augustyn A jednak się upieram-zlikwidować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 20:49
      Proszę zrozumieć-ja bardzo się cieszę z aktywności społecznej (a aktywności
      młodych przede wszystkim). Wiem ile to kosztuje czasu, zdrowia, czasami
      środków... Gratuluje kolegom z Widzewa! Serio!
      Tylko nie o tym pisałem.
      Problem polega na tym: po co wogóle mają istnieć Rady Osiedli???
      Dlaczego nie wystarczą: radni miejscy raz, armia urzędników dwa???
      Proste pytanie-czekam na odpowiedź...
      A aktywność mieszkańców-to inna broszka. Świetnie byłoby gdyby Rady zostały
      wyręczone przez np. stowarzyszenia, które zajęłyby się problemami mieszkańców i
      wymuszały pracę na radnych miejskich i urzędnikach. plus byłby taki, że
      działalność stowarzyszeń nie kosztowałaby miasta ani złotówki!!!
      I tyle mam do powiedzenia.
      Pozdrawiam wszystkich "członków" Rad Osiedli (szczególnie tych, co jak ja nie
      biorą za swoje radzenie kasy).
      Michał Augustyn-Koziny
      • Gość: czlonek_rady Re: A jednak się upieram-zlikwidować! IP: *.lodz.mm.pl 12.03.06, 20:56
        Jednostki pomocnicze istnieja na podstawie Ustawy o samorzadzie gminnym i nie
        da sie ich zlikwidowac. Istnieja w calej Polsce rowniez na terenach wiejskich.
        Tam sie nazywaja solectwami, a na ich czele stoi soltys. Jednostki pomocnicze
        to po prostu samorzad na najnizszym szczeblu i maja swoje historyczne oparcie.
        Bardzo dobrze, ze odradzaja sie po 50 latach komunizmu i centralizmu. Zgadzam
        sie jednak, ze w obecnej formie nie bardzo sie sprawdzaja. Przede wszystkim nie
        ma sensu ich istnienie jesli nie maja samodzielnosci finansowej. Ale to juz
        jest problem do rozwiazania na poziomie ustawy (Sejmu).
    • bronislawa_m radnym osiedli brakuje przygotowania fachowego 12.03.06, 21:06
      to są bardzo często zupełnie przypadkowe osoby, fakt że zaangażowane i chwała
      im za to. ale brakuje wiedzy o przepisach prawa, przepływu informacji pomiędzy
      radnymi a urzędem miasta, faktycznego reprezentowania mieszkańców, nie mówiąc
      już o kłótniach w obrębie samych rad...
    • jasam Re: Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005 17.03.06, 01:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=38567425
      Gość portalu: matej napisał(a):

      > Osiedle Zarzew istnieje od długiego czasu ale stronki jeszcze niebyło
      > a wiec powstała !:)
      www.zarzew-lodz.pl/
      > na pomysł wpadla nasza Rada

      pozdr.
      • Gość: karku Malkontentom mówię STOP... IP: *.toya.net.pl 18.03.06, 00:29
        Panu z Kozin mówię - weź sie do roboty bo sam siebie ośmieszasz. Praca w Radzie
        Osiedla to nie oczekiwanie w ciepłym pomieszczeniu podczas pełnienia dyżuru na
        mieszkańców. To oni czekają na Ciebie!
        Nie wiem czemu miał słuzyć Twój post. Chciałeś się pochwalic ile to ludzi na
        Ciebie zagłosowało czy może mam Ci pogratulować dobroduszności bo przecież nie
        pobierasz diety, a może chciałeś ośmieszyć osoby wybrane do R.O.?

        Co poniektórym mówię, że Rada Osiedla nie jest Supermenem. Za dużo od niej
        wymagacie. Niektóre i tak bardzo aktywnie pracują. Lepiej spójrzcie na kogo
        głosowaliście w wyborach parlamentarnych i samorządowych. Czy jesteście z nich
        dumni? Czy wszyscy są kompetentni? Do nich miejcie pretensje. To oni uchwalają
        prawo.

        Pozdrawiam Radę Osiedla Zarzew. Naprawdę robią bardzo dużo pożytecznych rzeczy
        na swoim osiedlu, a teraz można to śledzić na ich stronie www.

        Karkowski Artur
    • Gość: Michał Augustyn Ja-malkontent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:20
      Odpowiadam Panu Arturowi!
      Pomijając inwektywy...
      Nie Panie Arturze-nie siedzę tylko na dyzurku-raz w miesiącu-sącząc herbatkę
      indyjską, za którą (tak jak i za lokal, diety...) zapłacił podatnik.
      Przewodnicze też komisji d.s. bezpieczeństwa (porzadku publicznego itd.)-do
      moich obowiazków nalezy m.in. kontakt z policją i strażą miejska (raz w
      miesiącu panowie mundurowi-zreszta przesympatyczni, pełnia coś na kształt
      dyżuru; moim obowiazkiem jest dostarczenie im np. informacji o miejscach na
      osiedlu niebezpiecznych).
      Próbuję tez skłonić zarząd do przygotowania analizy słabych i mocnych stron
      mojego osiedla (taka mini analiza SWOT. Mocno na sercu leżą mi bowiem kwestie
      własności gruntów (nieuregulowane w całej Łodzi-nie tylko na Kozinach,; Łódź
      nie ma planu zagospodarowania przestrzennego).
      Na posiedzeniach rady jestem jednym z aktywniejszych członków.
      Teraz zajmuje mnie mocno sprawa Manufaktury (sąsiadka Kozin)-nie będę pisał o
      szczegółach-nie sądzę, by to interesowało forumowiczów.
      Jednym zdaniem-jak na kogoś, kto nie bierze żadnej kasy za swoje działanie (nie
      twierdzę przy tym, że Bóg wie co robię), nie mam powodów do wstydu.
      Jak Pan widzi (na "ty" nigdy nie przeszliśmy-nie miałem okazji Pana poznać), do
      malkontenctwa mi daleko.

      Pan niestety nie chciał zrozumieć mojego pytania:
      Dlaczego Radni Miejscy i urzędnicy Miasta Łodzi, nie radzą sobie z tym, co
      udaje się (lepiej, badź gorzej; na Zarzewiu Pana zdaniem Rada działa świetnie-
      jeśli tak jest-gratuluję; moja też nie jest najgorsza-ludzie poczciwi-cos tam
      próbuja dziergać) Radom Osiedla?
      Bo widzi Pan-gdyby nie to, że Rady kosztują miasto miliony złotych rocznie...
      to niechby i w każdym bloku/domu taka rada samorządowa działała...

      Tymczasem-wydawanie milionów, po to, zeby ktoś dostarczył Radnym Miejscki i
      urzędnikom, informacji o dziurach w jezdni, potrzebie budowy placu zabaw dla
      dzieci... no jakos mnie to nie przekonuje.

      Ale Pan może mieć swoje zdanie. Polska to wolny kraj.
      Proszę tylko o to, by zrezygnował Pan z agresywnego tonu (jak widać przykład,
      zgodnie z ludowym przysłowiem, idzie z góry).

      Pozdrawiam:
      Michał Augustyn (Koziny)
      • Gość: karku Re: Ja-malkontent? IP: *.toya.net.pl 18.03.06, 19:05
        Panie Michale. Myli się Pan twierdząc, że na utrzymywanie Rad Osiedli wydawane
        są miliony. Sam Pan wie jak śmieszne są kwoty diet i teraz proszę je porównać z
        pensjami urzędników, którzy mieli by je dostawać gdyby przenieść rady do
        urzędów. Na utrzymywanie lokali też nie jest wydawana duża kwota skoro niektóre
        siedziby mieszcza się w placówkach oświatowych. Więc jest to rozwiązanie tanie
        dla Miasta. Odpowiadając na pytanie dlaczego Radni Miejscy i urzędnicy Miasta
        Łodzi, nie radzą sobie z tym, co udaje się (lepiej, badź gorzej) Radom Osiedla
        napiszę, że oni nie chcą tego robić bo to by było marnotrastwo czasu z ich
        strony żeby zajmować się sprawami osiedli. Są dużo ważniejsze sprawy dla Miasta.
        Sam Pan wie również, że pieniądze na wszystkie zadania, które uchwala rada
        pochodzą z budżetu Miasta z pieniędzy podatników i tylko od pomysłowości rady
        zależy czy te pieniądze będą wydane z rozsądkiem czy zostaną zmarnowane czytaj
        wydane na bezsensowne zadania. I tutaj myślę, że mieszkańcy osiedla należacy do
        rad są w stanie najlepiej to ocenić czego im wokół brakuje, a nie jacyś
        urzędnicy.

        Nie nazwałem Pana wprost malkontentem tylko odniosłem się do wypowiedzi
        wszystkich forumowiczów, którzy tylko narzekają a nic nie robią w kierunku żeby
        było lepiej.

        Gratuluję pracowitości i pomysłowości i zachęcam do jeszcze większej pracy.
        Pozdrawiam Koziny.
        Karkowski Artur-Stary WIdzew

        Ps. Więcej optymizmu, a do wymiany doświadczeń zapraszam na karku@o2.pl
    • Gość: Michał Augustyn Panie Arturze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:02
      Drogi Panie Arturze!!!
      Co do tych milionów-myli się PAN-niestety. Proszę zajrzeć do budżetu naszego
      kochanego miasta-tam, te wydatki są wyszczególnione.
      Diety są niskie (względne to pojecie), ale ja pytam, dlaczego wogóle są.
      W mojej (małej) Radzie pochłaniają one jakieś 14 tysięcy złotych rocznie.
      Doskonale Pan wie ile jest Rad-prosze sobie przemnożyć.
      Ale-nie chcę się z Panem droczyć. Mój poglad jest taki: pieniadze publiczne
      trza wydawać niesłychanie ostroznie, racjonalnie, po gospodarsku-bo nie są to
      pieniadze tych, którzy je wydaja.
      Nie przekonuje mnie, to co Pan pisze o radnych miejskich i urzędnikach.
      Szczególnie ci drudzy (armia!) są zobowiazani do zbierania danych dotyczących
      potrzeb mieszkańców.
      A ci z kolei moga im oczywiście pomóc-tworząc stowarzyszenia, ruchy itd.
      Przecietny Amerykanin podobno pracuje (społecznie!) na rzecz innych dwie
      godziny tygodniowo. Co przeszkadza mieszkańcom mojego (i Pana) osiedla zebrać
      się raz na jakis czas i spisać to-czego osiedlu brakuje???
      Koziny zaoszczędziłyby w ten sposób 150 tys złotych (w ciągu czterech lat).
      Dwie kadencje 300 tys. złotych...itd. Panie Arturze, wie Pan ile możnaby zrobic
      na moich Kozinach za 300 tys złotych?!!! Gwarantuje Panu-że suma inwestycji
      miasta w tych nadchodzących 8 latach nie przekroczy 100 tys...
      Pozostańmy przy swoim zdaniu! Rady muszą istnieć-bo tak stanowi ustawa. Kropka.
      Pozdrawiam.
      Michał Augustyn
    • Gość: Julin Piotrowski Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 00:55
      Nazywam się Julian Piotrowski i jestem Skarbnikiem Osiedla Chojny-Dąbrowa. Od
      razu przyznam się,że nie czytałem wszystkich postów. Po części zgodzę sie z
      MIchałem Augustynem - zlikwidować, tak, ale nie R.O. tylko patologie w nich
      zaisniałą. Gratuluję koledze z R.O. Stary Widzew, że Jego rada tak prężnie
      działa, ale...musi być jakieś ale, jak wyglada organizacja np takich Mikołajek?
      czy tylko tak, że Skarbnik rozliczy faktury z Delegaturze i Urząd przeleje
      pieniądze na konto sklepu? Czy też na prawde taka imprezę organizuje R.O.? W
      moim przypadku ważne jest to,że moje osiedle jest drugie co do wielkosci w
      Łodzi, ma prawie 60 tys mieszkańców. Tak wiec dobrze tu widać wszystkie aspekty
      działalności R.O., wiestety w większości większość nie do końca pozytywnych.
      Oczywiście to najniższy szczebel samorządu i jest on potrzebny, aleczy tak ma
      wyglądać ów szczebel? Nie trudno przecież nie zgodzić sie z opinią, że nikt nie
      rozwiąże za nas(mieszkańców) swoich spraw, że trzeba brać sprawy w swoje ręce,
      że problemów łodzien nie widać dobrze z Piotrkowskie 104.
      Należy zadać pytanie jak wyglądają kwestie finansowe w takich jednostkach?
      Odpowiedz moim zdaniem jest prosta - zle. NIe chodzi mi tylko o diety, ktore
      moga byc przyznane tylko funkcyjnym członkom R.O. MOGĄ, o tym czy diety zostaną
      przyznaje decyduje Rada. Są Rady, gdzie wszystkie możliwe osoby otrzymuja diety
      i była to pierwsza uchwala Rady zaraz po wybraniu jej organów, a są tez Rady,
      gdzie tylko jedna osoba pobiera dietą. I niestety muszę się nie zgodzić z
      MIchałem, który mówi, że rocznie diety to 14 tys. U mnie ta kwota to ok 11 tys.
      a przeciez Koziny mają poniżej 20 tys mieszkańców, a w związku z tym w Radzie
      jest 15 człoków, a zarząd powinien(chyba) mieć trzech członków. Należy zadać
      pytanie czy naprawdę Rady mają przejadać pieniądze, przejadac nie w przenośni,
      ale dosłownie? Tu tkwi problem. Co prawda, w zasadach konkursu na inwestycje są
      lepiej oeniane Rady, które "dołożą" pieniądze z działalności statutowej do tych
      na inwestycje, nie ma juz zakupów z wolnej ręki, tylko są prganizowne
      przetargi, coraz trudniej "przejadać" pięniądze, ale....
      ALW NAJWAŻNIEJSZE TO JAK ROZWIĄZAĆ TEN PROBLEM, bo przecięz nie poprzez
      likwidacje R.O., otóż moim zdaniemproblem tkwi w tym, ze tak mało ludzi wie o
      istnieniu takich jednostek, w wileu przypadkach są one mylone z radami w
      spółdzielniach mieszkaniowych. Problemy R.O. nie może być rozwiązywany w wąskim
      gronie zapaleńców, którzy w większosci działają w tych jednostkach. Ludzie
      krytykują magistrat, a tak naprawde nie wiedza jak możne zmienić życie na
      osiedlu poprzez dzialania R.O.Może niech każdy kto przeczyta ten post
      powiedział swojemu znajomemu o R.O.? zachęcił go do pójścia na dyżur, a może na
      posiedzenia R.O.?

      Zachącam do dyskucji na ten temat julianpiotrowski@op.pl
      • a_korasiewicz Re: Przeczytaj to !!! 12.04.06, 00:15
        Zgadzam sie z Julianem. RO w obecnej formie nie do konca spelniaja swoje
        zadanie. Z pewnoscia jednak w obecnej kadencji sa bardziej pozyteczne niz
        poprzednio. Pieniadze na inwestycje sa wprawdzie mizerne (te z algorytmu w
        Radzie Osiedla Radogoszcz, gdzie dzialam, to troche ponad 100 tys. zlotych - w
        zeszlym roku wybudowalismy za nie boisko na Radogoszczu Wschodzie, kawalek
        chodnika na Radogoszczu Zachodzie i drobna inwestycje na Lisciastej), ale
        zawsze to wiecej niz organizacja imprez okolicznosciowych. Tzw. diety sa po
        prostu smiesznej wysokosci (127 zlotych miesiecznie dla funkcyjnych) i rzadko
        rownowaza koszt paliwa i wydzwonionych prywatnych telefonow czlonkow Rady w
        sprawach Rady Osiedla. Ci ktorzy pelnia w radach osiedli jakies funkcje,
        wiedza, ze za darmo pieniedzy nie biora. Zwykli czlonkowie rady osiedla nie do
        konca zdaja sobie z tego sprawe, bo ich dzialalnosc sprowadza sie w praktyce do
        udzialu w posiedzeniach rady osiedla. A przeciez ktos musi przygotowac uchwaly
        rady, rozliczyc pod katem finansowym faktury z organizowanych imprez, czy w
        koncu zorganizowac te imprezy. Czyny spoleczne to byly w komunizmie. Nie diety
        sa wiec problemem, bo sa smiesznie niskie, ale to, ze mieszkancy slabo
        rozpoznaja czym w ogole sa rady osiedla, nie chodza na wybory do JPM
        (frekwencja w ostatnich wyborach w skali Łodzi ledwo przekroczyla 6%) i przez
        to do rad wybierani sa czesto ludzie przypadkowi i slabo przygotowani do
        dzialania w ramach rady osiedla.
        • Gość: Julian Piotrowski Re: Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:49
          Niestety muszę się nie zgodzić z Andrzejem. Nie wszyscy co biora tzw. dietę,
          biorą ja ze swoja pracę. Zdarza się tak, że pewne funkcje do niczego nie
          zobowiązuje np Zastępca Przewodniczącego RO. Nieraz jest tak, że z pośród
          Zarządu naprawdę pracuje tylko Przewodniczący. Natomiast zgadzam się, że R.O.
          działaja lepiej niż w poprzedniej kadencji, co jest w dużej mierze
          możliwościami inwestycyjnymi. Moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem jest konkurs
          na inwestycje. Według mnie przy obecnym poziomie swiadomości i wiedzy obywateli
          o R.O. Danie więcej niż to wynika z algorytmu, mogło by stwarzać sytuacje, że
          nie zawsze pieniądze bylyby przeznaczane na najlepsze pomysły. Jest jedna rzecz
          o której muszę wspomnieć. Zmiany w PZP. Obecnie prace nad Ustawą trwają w
          senacie. Dla nas (samorządowców z R.O.) najważniejsze jest to, że zostanie
          skrócona procedura do 7 dni!!! Obecnie 52 dni. Protest nie będzie, jak obecnie
          wstrzymywał wykonania zadania. A to oznacza koniec z bezsensownym i wyjątkowo
          pracochłonnym zestawieniem potrzeb na cały rok, bo przetargi bedzie można
          organizować prawie przed każdą imprezą. Jedyne czego brakuje, to jak napisałem
          wcześniej świadomośći obywateli. Niewiedza ludzi to największy wróg R.O.
          • a_korasiewicz Re: Przeczytaj to !!! 12.04.06, 23:26
            To chyba nie tyle ze mna sie nie zgadzasz, a z tym co wczesniej sam napisales.
            Ja potwierdzilem, ze zlikwidowanie badz nie zlikwidowanie diet nie jest
            zasadniczym problemem rad osiedli. Co sam wczesniej slusznie zauwazyles.
        • Gość: Julian Piotrowski Re: Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:52
          Jeszcze taki mały szczególik. Nie masz co narzekać bo diety na Górnej są
          jeszcze niższe, tak dokładniej o 4 pln.
          • a_korasiewicz Re: Przeczytaj to !!! 12.04.06, 23:42
            Ja nie narzekam, bo dla mnie mogloby nie byc tych diet. Jako jedyny z
            wszystkich funkcyjnych na Osiedlu (5 czlonkow zarzadu, skarbnika, sekretarza,
            przewodniczacego rady i zastepcy), chcialem zrezygnowac z pobierania tej
            smiesznej kwoty na poczatku kadencji. Ale pozostali, jak jeden mąż, na czele z
            twoim kolega partyjnym z PiS-u, ktory jest przewodniczacym zarzadu,
            przekonywali mnie, zebym nie rezygnowal. Bo oni chca pobierac te diety i
            cytuje "glupio bedzie jesli tylko ty nie bedziesz bral diety". Przyznaje, ze
            wykazalem sie slaba wola i skapitulowalem ;)
            • Gość: Augustyn Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:38
              Ale się koledzy moi drodzy przekomarzają! Bardzo twórcze to jest...
              Po pierwsze to dietę, którą się przyjęło można zawsze zwrócić-mieszkańcom.
              Formę trzeba sobie wybrać. Dokup Andrzej cukierków na Dzień Dziecka i problem z
              głowy.
              Upieracie się, że Rady Os. są miastu (łodzianom) potrzebne. Julek jęczy, że
              jego R.O.
              obsługuje 60 tys.mieszkańców.
              A powiedz Julku i Ty drogi Andrzeju-ile Rad Osiedli potrzebuje np. taki New
              York, żeby sprawnie funkcjonować? Żadnej? No patrzcie-jak ci Amerykanie to
              robią?
              A skoro juz przy Jankesach jesteśmy-przeciętny poświęca pracy społecznej jakieś
              dwie godziny w tygodniu (zaangażowanie na rzecz społeczności lokalnej było
              jednym z fundamentów tego państwa od poczatku jego istnienia-a komunizmu
              Andrzejku to tam chyba nie było?). Żeby podać jeszcze jeden przykład:
              starozytni Grecy (wiem-to dawno było, ale z drugiej strony-to korzenie naszej
              tzw.cywilizacji są) za oczywiste uważali, że ludzie zamożni ze swojej kasy
              dołożą do budżetu polis (a ci, co dokładali, uważali to za zaszczyt).
              Problem więc tkwi w wierze w aparat administracyjno-biurokratyczny, który ma
              ambicje rozwiazywać problemy tych, co go utrzymują.
              I to dlatego mieszkańcy moich Kozin-zamiast spotkać się gdzieś (choćby i przed
              blokiem) parę razy w roku, żeby spisać wszystkie problemy osiedla i podesłać je
              Radzie i Zarządowi miasta, płacą za funkcjonowanie R.O., których nawet nie chce
              im sie wybrać (cóż to za mandat-te 6%?).
              Analogicznie rzecz się ma juz na poziomie R.M., która (zmuszona przez
              konstytucję i ustawy) nie tylko opiekuje się 80 tys. mieszkań (komunalnych-
              rekord świata), ale jeszcze próbuje jakieś budować (za czyje pieniadze-
              wiadomo). Efekt działania ten sam-jak wygląda tzw. substancja mieszkaniowa w
              Łodzi-każdy se może pooglądać-choćby w centrum miasta-w tym i na kochanej
              Pietrynie. Ale jak jeszce ze sto lat porewitalizujemy-to kto wie...może się uda-
              na pewno załapać na samorządowe pensyjki tym, co będą dobrze udawać, że takie
              działanie ma sens.
              R.O. mówię jeszcze raz nie (wiedząc, że są ustawowo umocowane-niestety).
              Wszelkiej działalności stowarzyszeniowej-zdecydowane tak!
              Pozdrawiam serdecznie.
              Augustyn
              • Gość: polska Re: Przeczytaj to !!! IP: *.toya.net.pl 13.04.06, 10:11
                BTW. Czy ktoś wie kiedy na kiedy ma być przewidziany remont ulicy Łyżwiarskiej.
              • Gość: do_michala Re: Przeczytaj to !!! IP: *.uml.lodz.pl 13.04.06, 10:20
                Mylisz sie. W Stanach tez sa odpowiedniki polskich rad osiedli...

                "W Nowym Jorku na szczeblu dzielnicowym funkcjonują Rady Dzielnicy.
                Tworzą je: prezydent dzielnicy, radni miejscy z dzielnicy oraz
                przedstawiciele wspólnot mieszkańców. Takich wspólnot Brooklyn posiada
                18, Queens 14, Manhattan i Bronx po 12 i Staten Island 3. Na przykład
                Brooklynem, na szczeblu dzielnicy kieruje 35 osób. Prezydent, 16 radnych
                miejskich z dzielnicy i 18 przewodniczących wspólnot dzielnicowych. Dla Queens
                liczba ta wynosi odpowiednio 19 (1+14+14), dla Manhattanu 23 (1+10+12), dla
                Bronksu 19 (1+8+10), zaś dla Staten Island ? 7 (1+3+3)."
                • Gość: w_nowym_jorku Re: Przeczytaj to !!! IP: *.uml.lodz.pl 13.04.06, 10:34
                  Mozna nawet powiedziec, ze struktura samorzadowa w Nowym Jorku jest bardziej
                  rozbudowana niz w Lodzi. Oprocz tego, ze jest Rada Miasta i burmistrz Nowego
                  Jorku, sa jeszcze Rady Dzielnic, ktore maja swoich prezydentow, a oprocz tego
                  sa wspolnoty mieszkancow, ktore sa nizszym szczeblem od Rady Dzielnicy.

                  BTW. Podoba mi sie pomysl, zeby w Radzie Dzielnicy, oprocz reprezentantow
                  wspolnot mieszkancow, byli radni miejscy z danej dzielnicy.
                  • Gość: Augustyn Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 10:58
                    Sprawdzę to! Ale dziękuję za informacje. Znacie koszty funkcjoowania
                    tych "ciał"?
                    Jeżeli się myliłem-to przyznaję się do tego. I tak się jednak upieram, że R.M.
                    wystarczy.
                    Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam.
              • Gość: Julian Piotrowski Re: Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 11:25
                Jedna rzeczy. W starożytnej Grecji ten kto nie interesował się polityką był
                uważany za idiotę. U nas jest odwrotnie, ten kto się interesuje jest uważany za
                idiotę. Dopóki tak bedzie nie ma szans na działalność jakiś tam stowarzyszeń i
                na społeczne zaangarzowanie ludzi.
            • Gość: Julian Piotrowski Re: Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 11:21
              Ja tylko chciałem zasygnalizować problem, że nie wszyscy co pełnią funkcje w
              równym stopniu wkładają tyle samo pracy w działalność R.O. Nawet sama nazwa
              wskazuje, że inaczej wygląda działalność Przewodniczącego R.O. a inaczej
              Zastępcy Przewodnicącego R.O. On tylko czasami go zastępuję. Oczywiste, żę
              zastępcy robią dla R.O. bardzo mało. Jest jeszcze jedna kwestia, Zastępca
              Przewodniczącego Zarządu musi chociażby pojawiać sie na posiedzeniach Zarządu,
              a Zastepca przewodniczącego Rady tylko na posiedzeniach Rady, tak jak
              członkowie, którzy nie biorą żadnych diet, więc nie wiem jak to jest, że
              spalasz tyle benzyny, może należałoby pomyśleć nad bardziej ekonomicznym stylem
              prowadzenia auta? Nie trzeba przecież przeciągać do 5-6 tys obrotów. A tak na
              marginesie, a czy nie głupio jest, że człowiek pracuje w UMŁ bo jego matka jest
              bliską współpracownicą Pana Prezydenta?
              • a_korasiewicz Re: Przeczytaj to !!! 13.04.06, 11:39
                Skoncz najpierw jakies studia to bedziesz wtedy mogl innych pouczac i oceniac.
                Zawisc to nie jest ladna cecha "panie" Julianie. Ale zapamietam sobie w jaki
                sposob traktujesz ludzi, ktorych znasz osobiscie i wydawaloby sie, ze potrafisz
                ocenic co soba reprezentuja.
                • Gość: Augustyn Wyluzujcie Panowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 13:06
                  Nie rozumiem Andrzejku gdzie Julian dał dowód zawiści? Złośliwy był-to fakt.
                  Ale dosyć rzeczowo odniósł się do funkcji przez Ciebie sprawowanej; zapytał,
                  czy rzeczywiście wydajesz na telefony i benzynę tyle samo, co przewodniczący
                  zarządu (który jest, tak na marginesie, biednym człowiekiem i nie ma samochodu)
                  i przewodniczący rady? Ty jak zwykle się naburmuszyłeś i piszesz nie na temat.
                  Zimny prysznic na Twoje rozdęte ego przydał by się bardzo.
                  Co maja do tego nieskończone studia Juliana? Bóg raczy wiedzieć. Ty skończyłeś
                  archeologię, czy inną etnologię i mogłeś zacząć pracować w biurze prasowym
                  U.M.Ł. (nie mówię, że nie mogłeś-żeby nie było wątpliwości), a Julek nie może
                  zabrać głosu w kwestii R.O.-choć jest członkiem i skarbnikiem jednej z nich.
                  Zaiste żelazna to logika! Podparta groźbą-bo jak inaczej rozumieć-zdanie o tym,
                  że zapamiętasz jak Julian...itd. Za każdym razem kiedy drobna złośliwość
                  (często podszyta życzliwością dla Ciebie-bo człek jesteś niegłupi, choć we
                  współżyciu i współpracy niemożliwy) wywołuje u Ciebie taką furię, narażasz się
                  na śmieszność. Raz byś klasę pokazał! Odpowiedział na zarzuty, ustosunkował się
                  do opinii itd., bez zbędnego jadu, podszytego jak mniemam jakimiś kompleksami.
                  A Ty byś Julek dał spokój z wypominaniem nepotyzmu w Wielki Tydzień! Tym
                  bardziej, że z Korasiewicza jeszcze może będą ludzie (innymi słowy inwestowanie
                  miejskich pieniędzy w Andrzejka-ciagle w to jeszcze wierzę-ma sens).
                  Pozdrawiam chłopaki. Nie pobijcie się!
                  Augustyn
                  • a_korasiewicz Re: Wyluzujcie Panowie! 13.04.06, 16:19
                    Wyjasnijmy sobie cos. Odpisalem na post Juliana i jak widze zrobilem duzy blad,
                    bo chlopak ma do mnie jakies "ale". Napisalem bardzo zyczliwego posta, w ktorym
                    przychylilem sie do opinii Juliana na temat rad osiedli. W odpowiedzi zostalem
                    personalnie zaatakowany. Takie sa fakty.

                    Jesli chodzi o ciebie to naprawde na twoim miejscu powstrzymalbym sie od
                    komentarzy na moj temat. Tak sie sklada, ze to ja ciebie osobiscie namowilem do
                    kandydowania do rady osiedla. Dostales sie do rady z niezlym wynikiem, ale
                    poniewaz z natury jestes czlowiekiem konfliktowym i bardzo ciezkim we
                    wspolpracy to skonfliktowales sie na dzien dobry z cala Rada Osiedla. Niestety,
                    nie rozumiesz, ze wspolpracowac trzeba umiec ze wszystkimi. Nawet z 70-letnimi
                    emerytami, ktorzy mysla troche innymi kategoriami niz my - mlodzi. Wczesniej
                    udalo ci sie skonfliktowac ze wszystkimi srodowiskami politycznymi w Lodzi. Nie
                    bede wymienial z jakimi, ale zostalo ci juz do wyprobowania tylko SLD i PD.
                    Chociaz z twoimi pogladami pewnie nie znajdziesz tam dla siebie miejsca. Jesli
                    wiec mnie pouczasz, to przyjrzyj sie troche swojej osobie. Nie wiem gdzie
                    znajdziesz przyjaciol, skoro nawet mnie atakujesz. Wykazalem wobec ciebie
                    bardzo duzo cierpliwosci i widze, ze poszlo to na marne. Mowi sie trudno.

                    Jesli chodzi o moje rozbuchane ego. Przyznaje, mam rozbuchane ego. Proponuje ci
                    jednak przyjrzec sie swojemu rozbuchanemu ego. Mozesz spokojnie konkurowac w
                    tej dyscyplinie ze mna.

                    Na czym polega Zawisc Juliana? Moge sie tylko domyslac, bo nie dalem mu zadnych
                    powodow ani do zawisci, ani do tego, zeby mnie atakowal. A to, ze jesli ma do
                    mnie jakies zarzuty nie potrafi mi tego powiedziec prosto w twarz, tylko
                    uzewnietrznia sie na publicznym forum to jedynie swiadczy o nim.

                    To prawda, ze moja mama jest zwiazana od 16 lat z samorzadem lodzkim i mimo
                    tego, ze juz moglaby odpoczac, nadal lodzki samorzad korzysta z jej
                    doswiadczenia. Widac, ze nadal jest potrzebna. O jej zaslugach dla lodzkiego
                    samorzadu nie bede pisal, bo doceniaja ja samorzadowacy z roznych opcji
                    politycznych. No i tutaj dochodzimy do clou problemu. Czy to, ze ona jest nadal
                    potrzebna samorzadowi lodzkiemu, ma oznaczac, ze ja mam siedziec w domu i nie
                    wykorzystywac swoich umiejetnosci. Mam 33 lata i rozne doswiadczenia zawodowe
                    (w prywatnych firmach rowniez pracowalem). Dzieki temu, ze od 16 lat mam
                    mozliwosc obserowania od kuchni prac w samorzadzie, mam w tym zakresie wiedze,
                    ktorej nie mozna miec konczac jakiekolwiek studia. Postanowilem, ze chce
                    kontynuowac dzielo mojej mamy i swoja przyszlosc zwiazalem z praca w
                    samorzadzie. Nie musialem wcale pracowac w UML, bo nie zostalem zatrudniony w
                    UML jako bezrobotny, ale pracowalem w Prywatnej Szkole Podstawowej jako
                    nauczyciel. Mialem prace i umowe na czas okreslony. Przechodzac do UML
                    dokonalem pewnego wyboru, ze nie chce byc nauczycielem, ale samorzadowcem.

                    Czuje sie samorzadowcem i chce wykorzystywac doswiadczenie, ktore zdobylem
                    przez kilkanascie lat obserwujac poczynania mojej mamy, jak i te, ktore sam
                    zdobylem pracujac w UML. Zostalem wybrany przez mieszkancow Radogoszcza
                    czlonkiem Rady Osiedla. Skonczyle takze studia podyplomowe zarzadzania w
                    jednostkach samorzadu terytorialnego na UŁ. Zdobylem przez kilka lat pracy inne
                    kwalifikacje, ktore chce wykorzystywac dla dobra Lodzi. Czy nie mam do tego
                    prawa tylko dlatego, ze fachowosc mojej mamy nadal jest przydatna w
                    samorzadzie? Nie widze powodu, zebym mial sie samobiczowac, aczkolwiek
                    dostrzegam pewna dwuznosc sytuacji. Dodam tylko, ze poszedlem zupelnie inna
                    sciezka zawodowa. Nie jestem ksiegowym, nie mam nic wspolnego z finansami, w
                    ktorych specjalizuje sie moja mama. Moja domena jest internet, informatyka i
                    media elektroniczne (konczylem tez studia podyplomowe informatyki na Wydziale
                    Matetyki UL). Publikowalem w "Najwyzszym Czasie" i "Magazynie Internetowym
                    WWW". Nikt mi tego nie zalatwial.

                    Nie jestem czlonkiem zadnej partii politycznej (podobnie jak moja mama).

                    Uwazam, ze tekst Juliana byl ponizej pasa. A to, ze obaj jestescie czlonkami
                    PiS daje do myslenia. Mysle, ze nie tylko mnie.
                    • a_korasiewicz Re: Wyluzujcie Panowie! 13.04.06, 16:21
                      "pracowalem w Prywatnej Szkole Podstawowej jako
                      nauczyciel. Mialem prace i umowe na czas okreslony."

                      oczywiscie mialem umowe na czas nieokreslony.
                    • Gość: nepotyzm Czas na fakty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 18:14
                      Obecnie jest Pan bezpartyjny? Ale należy Pan do stowarzyszeń: Chrześcijański
                      Ruch Samorządowy, Łódzkie Porozumienie Obywatelskie oraz KoLiber.
                      Z Chrześcijańskim Ruchem Samorządowym jest nierozerwalnie związane ZChN. Ruch
                      założył Kropiwnicki i jest szefem rady naczelnej. Celem ChRS jest sukces
                      zjednoczonych formacji prawicowych w wyborach samorządowych 2006 r. Słowem:
                      prawica ma mieć wszystkich burmistrzów, prezydentów, wójtów i jak najwięcej
                      radnych. I do wyborów na listach ChRS pójdzie właśnie PiS (?!).
                      Grażyna Korasiewicz dawniej w RUCHu, Wydz.Finansowym UMŁ, teraz związana z
                      MPK, "przyboczna" Kropiwnickiego.....
                      Nieźle od lat ustawiona rodzinka !
                      • Gość: nepotyzm II Re: Czas na fakty ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:30
                        pytanie za 100 pkt. gdzie pracuje jego brat? odp w uml, jako informatyk
                        • Gość: romano_prodi Slonie lataja na Marsa! IP: *.lodz.mm.pl 13.04.06, 22:04
                          No i jeszcze slonie lataja na Marsa! Poza tym wszystko sie zgadza.
                        • che_guevara_1 Juz niedlugo zdobedziemy urzad 13.04.06, 22:20
                          Nie pekaj. Juz niedlugo zdobedziemy urzad dla naszych towarzyszy. Ja juz nie
                          moge sie doczekac zwyciestwa kandydata popieranego przez naszych towarzyszy! A
                          i tak przeciez wielu naszych w urzedzie pozostalo. Cos Kropek nieudolnie
                          obsadzal urzad swoimi. Tylko sie cieszyc, ze taki w tym nieudolny! Ale jak
                          przyjdziemy to wytniemy nawet ta garstke, ktora zostawi. Nie pozostanie zaden o
                          nielewicowych pogladach!
                    • Gość: Augustyn Znowu pleciesz bzdety Andrzejku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 00:13
                      Jesteś jednak największą "osobliwością" jaką w życiu spotkałem!
                      Raczył byś przeczytać to, co napisałeś, zanim wyrzucisz z siebie ocean
                      pretensji do całego świata!
                      Prawdą jest, że zacząłeś wymianę liścików z Julianem, całkiem kulturalnie. Ale
                      kiedy tylko Julek zapytał, czy rzeczywiście wiceprzewodniczący poświęca tyle
                      samo czasu i środków na pracę dla rady, co przewodniczący... wpadłeś w furię-
                      wytknałeś temu młodemu człowiekowi nieskończone studia (nonsens!), a następnie
                      go postraszyłeś!
                      Problem z Tobą polega na tym, że albo nie kontrolujesz tego, co piszesz i
                      mówisz albo dobrze udajesz i zaczynasz pisać/mówić nie na temat. Rób tak dalej,
                      to nie wygrasz nigdy zadnej debaty!
                      Nie ustosunkowałeś się też do tego, co napisałem (pytałem gdzie widzisz zawiść
                      Julka-ale nie zrozumiałeś pytania i odpowiadasz na jakieś inne, które sam sobie
                      wymysliłeś!)!
                      Zamiast tego, pleciesz coś o tym, że mnie namówiłeś do kandydowania (no i co z
                      tego? jaki to ma związek z tematem?), przekłamujesz fakty (nie dostałem się: "z
                      niezłym wynikiem", tylko z najlepszym wynikiem na Kozinach i jednym z
                      najlepszych w Łodzi!), ewentualnie po prostu kłamiesz (nie skonfliktowałem się
                      z całą radą-wiesz dobrze, że jak zachowali się ci, którzy dzięki moim głosom-
                      wybory są proporcjonalne-dostali się do rady... a z tym 70-letnim staruszkiem
                      żyjemy za pan brat; ze wszystkim-z jednym wyjątkiem-mam co najmniej poprawne
                      relacje; Ty wiesz jednak lepiej...).
                      Nie zgadzam się z Tobą, że współpracować trzeba umieć ze wszystkimi. Z chamami,
                      bandytami, byłymi funkcjonariuszami aparatu PZPR, wolałbym nie potrafić!
                      Co do tego, że: "skonfliktowałem się ze wszystkimi środowiskami politycznymi w
                      Łodzi", to już brednia do ntej potęgi. Jestem w drugiej partii-to fakt. Z
                      pierwszej odszedłem, kiedy miała ponad 30 procent w sondażach i szykowała się
                      do przejęcia władzy. Swego czasu ceniłeś mnie zresztą za bezkompromisowość i
                      uczciwość-dobrze wiesz, jakie były przyczyny mojego odejścia. Mimo, że
                      rozstałem się z platformą dwa lata temu-nadal mam w niej wielu znajomych i
                      przyjaciół! Powiem więcej-niesłychanie to sobie cenię i jak mi Bóg świadkiem,
                      nigdy nie słyszałem, żebym skonfliktował się ze "środowiskiem" platformy!
                      Chyba, że srodowiskiem jest była sekretarz Trybuny Ludu i jej kohorta?
                      Ze swoją obecną formacją skonfliktowany nie jestem-choć jako JEDYNY
                      krytykowałem publicznie alians z Samoobroną. Może więc burza nadciąga, a może
                      tym razem uda mi się obronić swoje prawo do indywidualnej oceny bierzących
                      wydarzeń? Zobaczymy.
                      W LPRze nie byłem. W ChRS-ie konfliktować chcesz się chyba tylko Ty (czyli
                      środowisko pt. Korasiewicz Andrzej).
                      Wzmianka o SLD miała mnie obrazić? Jeśli tak-wymysl coś inteligentniejszego-
                      stać Cię na to.
                      Swojej osobie się przyglądam. Mam poglądy-republikańskie (i Tobie bliskie) i
                      zawsze będę ich bronił-bo są moje, wierzę w nie i trzymam się ich.
                      Żadna partia ani stowarzyszenie nie dały mi nigdy żadnych (!) profitów. Nie
                      posadziłem pupy na żadnym stołku. Powiem więcej-gdyby to było możliwe-chętnie
                      popracowałbym dla Łodzi za darmo!
                      Co do cierpliwości-pamiętaj, że ja znosiłem twoje dąsy, dokładnie tak samo
                      długo, jak Ty moje... konfliktowanie się!
                      Na koniec: ja Ci nie wypominam pracy w urzędzie (którą-przyznaj-trudno jest
                      dostać archeologom bez... poparcia). Wiem, że wykonujesz ją dobrze. Wiem, że
                      się sporo nauczyłeś (i nie wypominam Ci, że miasto za Twoją naukę zapłaciło; ja
                      za te same, co ty studia podyplomowe zapłaciłem z własnej kieszeni). Nie
                      wypominam Ci też paru innych spraw (np. zamiany mieszkania, czy uczestnictwa w
                      radzie nadzorczej miejskiej spółki). Wszystkie te rzeczy odbyły się zgodnie z
                      prawem (moja żona też korzystała z dofinansowania-podatnik zapłacił-swoich
                      studiów).
                      Jednego sobie życzę-przestań się wściekać na ludzi, którzy mówią Ci rzeczy
                      niekoniecznie miłe. I pamietaj-jeżeli idziesz na kompromisy, które uwierają
                      Twoje sumienie-przeczą przekonaniom, to nie licz, że wszyscy temu przyklasną.
                      Jeszcze jedno dodam: wciąż uważam Cię za wartościowego człowieka. Ale jak dalej
                      będziesz szedł ścieżką chor ego, to zatracisz wszystko, co w Tobie wartościowe.
                      Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
                • Gość: Augustyn P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 13:09
                  Zapomniałem: urzędnicy miejscy to chyba jeszcze pracują? Wolałbym, żeby nie
                  mieli czasu na pisanie postów w godzinach pracy!
                • Gość: Julian Piotrowski Re: Przeczytaj to !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 16:26
                  Szanowny Panie Przewodniczący, raczy Pan wybaczyć, ale nie jestem na tyle
                  genialny by w wieku 21 lat mieć już skończone studia i zapewne Pan w w moim
                  wieku też nie miał. Oczywiście rozumiem, że tak poważne studia jak archeologia
                  wymagają nie dają takiej możliwości. Bo przecież, odpowiedz na pytanie kiedy
                  człowiek doszedł do wniosku, że można kamień wykorzystać jako narzędzie ma
                  wielki wpływ na zrozumienie dzisiejszych naszych problemów, a tok pięcio-letni
                  można nazwać "ekspresowym". A tak na marginesie ważne chyba, nie kogo znam
                  osobiście, tylko to, że znam kilka szczegółów ze sposobu działanie R.O.
                  • Gość: Julian Piotrowski Pax, Pax między chrześcijany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 17:35
                    Chłopaki, forum nie służy chyba do personalnych ataków, tylko do wymiany
                    poglądów i dyskusji. Ja życzę wsystkim spokojnych, rodzinnych Świąt
                    Wielkannocnych. Jeszcze raz pax, pax między chrześcijany. nazwa do czegoś
                    zobowiązuje, nie Andrzejku?
    • jasam Re: Rady Osiedli - co słychać na koniec 2005 18.04.06, 06:15
      Szkoda, że w wyniku "samorządowej" działalności skończyło sie polityczną
      kłotnią. Jednak samorządy nadal sa zbyt upolitycznione.
      Ale to upolitycznienie, to również efekt małego zainteresowania mieszkańców.
      Małego zainteresowanie, bo ..... i tu moze być długa lista narzekań.
      Ale mniejmy nadzieję, że będzie się to zmieniać, co również zależy od obecnych
      Rad Osiedli, aby angażowali mieszkańców w swoje działania. Uczyli ich
      obywatelskości.
      Trochę się ruszyło wśród Rad, kandydat na Prezydenta znowu ma hasło wsparcia
      roli Jednostek Pomocniczych, temat z pewnością będzie dyskutowany w kampani
      samorządowej. I dobrze.

      pozdr.
      • Gość: Augustyn Drogi jasamie! IP: 194.42.117.* 20.04.06, 11:00
        Jaka tam kłótnia polityczna?
        Przeczytaj drogi jasamie, to co pisał Korasiewicz. Gość nie panuje nad
        emocjami, obraża ludzi, grozi im (mnie wysłał dwa maile, wyzywając od
        najgorszych-na forum się już nie chciał wyżywać i ujawniać tony jadu, który
        pieczołowicie hoduje), nie jest w stanie się skupić na meritum sporu...itd.itp.
        W środowisku ChRS-u jest wielu wartościowych ludzi (łącznie z matką Andrzeja,
        osobą zasłużoną dla samorządu-uporządkowała np. budżet miasta, rozwalony przez
        poprzednią ekipę). Ale trafi sie też taki zakompleksiony, ziejący nienawiścią
        urzędniczyna, co mianuje się "samorządowcem"... i co zrobić!
        Pozdrawiam Cię jasamie.
        Augustyn
    • jasam W ramach kampanii wyborczej 17.06.06, 20:33
      W ramach kampanii wyborczej Prezydnet zapowiada:

      Więcej pieniędzy dla rad osiedli

      Zwiększą się pieniądza dla jednostek pomocniczych miasta w 2007 roku na
      zadania inwestycyjne. Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki przystąpił do
      przygotowania projektu budżetu miasta na 2007 rok. Według przygotowywanych
      założeń, rady osiedli otrzymają 1,45 zł na jednego mieszkańca. Władze miasta
      chcą również przeznaczyć więcej pieniędzy na konkursy inwestycyjne dla
      jednostek pomocniczych. Na razie przygotowywane są prognozy, a ostateczna
      decyzja w tej sprawie zapadnie po wakacjach."


      Pieniądze dla policji, pieniądze na sport wyczynowy, pieniądze dla Rad Osiedli,
      Jaki wspaniały czas nam nastał.

      pozdr.

      • desidero1 money, money czyli przedwyborcze obietnice 18.06.06, 10:08
        "Jeśli już musisz ludzi zdobywać, spróbuj ich nabrać; jeśli to nie wyjdzie -
        przestraszyć; jeśli i to zawiedzie - kupić".

        Nabrani, kiedy przejrzą (wcześniej czy później zawsze się to w końcu zdarzy),
        znienawidzą podwójnie. Za to, że zostali nabrani, i za to, co jako nabrani
        zrobili.

Pełna wersja