cassani
30.12.05, 08:27
Odpie..ie się od Małysza. Po prostu.
Dziś rano słyszałem w radiowej Trójce żenujące komentarze dziennikarzyny
który skomentował wczorajsze 13-ste miejsce Małysza w konwencji - "mniej Pan
gadaj, zamknij się-a więcej skacz". Tego rodzaju, mniej czy bardziej
idiotyczne wysłuchuję od lat kilku, także w państwowej TV, od czasu jak
Małysz opuścił podium, ale wciąż godnie reprezentuje nasz kraj.
Otóz informuje uprzejmie wszelakiej maści dziennikarzy i dziennikarzątka że
pan Adam więcej zrobił dla polskiego sportu niż Wy dla polskiego
dziennikarstwa razem wzięci. Przez ostatnich kilka lat utrzymuje równy
poziom, i jest w czołówce światowych skoczków. jeszcze lat temu dziesięć
gdyby miał takie wyniki, niekoniecznie zajmując zawsze podium, szczalibyście
pod siebie i opisywali talent sportowca. A teraz na niego plujecie. Sport
który uprawia Małysz jest sportem tak skomplikowanym, wpływ ma zarówno
technika, predyspozycje i psychika, że niemożliwe jest skakać najlepiej na
świecie przez lata, czego wcześniej uświadczyli i Smidt i Hannavald i
wcześniejsi mistrzowie, ale oczywiście Wy tego nie rozumiecie i własna
płyciznę umysłową porównujecie z czyimiś sukcesami. Małysz na własnych
barkach przez kilka lat nosił ambicje 40 milionowego kraju i dopiero Otylia
Jędrzejcza ii Korzeniowski zdjęli z niego trochę ciężaru. Zreszta odnośnie
Jędrzejczak - niektóre komentarze - i na tym forum - czy na pewno pójdzie do
więzienia i iczy sobie nie załatwi czego, miały żenujący poziom. Wstyd!
Ja i tak do kategorii cudu zaliczam fakt iż osiągamy jakiekolwiek osiągnięcia
sportowe, biorąc pod uwagę podejście do sportu kolejnych ekip rządowych i
wszelkiej maści oficjalnych organizacji sportowych. Dziennikarze na naszych
oczach przykładają do tego rękę i mam nadzieję że ktoś im na tą ręke w końcu
zrobi kupę. Powtarzam - odpie..ie sie od niego.
Reasumując - bycie hieną jest z pewnością łatwiejsze niż bycie orłem - ale
niech każdy dokonuje wyboru po swojemu. W końcu podobno żyjemy w wolnym kraju.