Dlaczego ONA mi to robi ?

29.10.02, 15:51
Z góry przepraszam za prywatę, narzekanie i marudzenie, ale muszę to zrobić,
a że Forum jest jedynym , najbliższym miejscem, czynię to nie zważając na
krytykę...
ONA - to moja drukarka, stara i wysłużona. Dotychczas nie sprawiała większych
kłopotów, owszem zdarzało jej się wariować, ale z umiarem, no a to co
dzisiaj wyczynia przechodzi wszelkie dopuszczalne granice ;-)
Po wielokrotnym zainstalowaniu, po wydrukowaniu poprawnie kilku stron
testowych, po wydrukowaniu również kilku listów od kosmitów (z
nierozszyfrowalnymi znakami) nadal nie chce drukować normalnego dokumentu
tekstowo- graficznego. Z planowanych 10 kartek z bólem wydrukowała 4.
A teraz tylko buczy i rzęzi :-( Lubię swoją myszkę, klawiaturę, monitor, ale
nie mogę tego powiedzieć o drukarce.
Czy ktoś zna magiczne zaklęcie, by wreszczie zadziałała. Skoro jest drukarką
to ma drukować!

pozdrawiam, hanya
p.s. idę walczyć dalej ...
    • philip_marlowe Magiczne zaklecie brzmi: 29.10.02, 15:56
      K#%@% mać! Działaj ty stary pierdzielu. (Bo jak wiemy drukarki to rodzaj męski
      Epson, HP, Canno, Lexmark, a swoją drogą ciekawe dlaczego). I w łep, znaczy w
      korpus, go młotkiem. Jeżeli nie podziała należy wyzucieć, bo to beznadziejny
      przypadek.
      • szprota1 Nie martw się hanyu 29.10.02, 16:01
        Hanyu, u mnie na uczelni, u mojej qmpeli w sekretariacie stała sobie niczym nie
        wyróżniająca się drukarka, która najwyraźniej miała wpisane w bufor
        pamięci: "działa tylko w obecności szproty" - nic przy niej nie musiałam robić,
        wystarczyło że byłam i działała. Pod moją nieobecność ani dudu. Może twoja też
        to ma? Pzryjechać i sprawdzić?;)
        • hanya dzięki za wsparcie 29.10.02, 16:11
          no dzięki wielkie, trochę pomogło :-)
          ONA wydrukowała 3 kolejne strony, następnie pobuczała, porzęziła i umilkła,
          postanawiając jednocześnie, że dalej drukować nie będzie...
          na razie, bo ja się tak łatwo nie poddam :-)
          jeszcze tylko 3 stronki chcę, a potem...
          nie, nie wyrzucę, w końcu wiele razy mi już pomogła
          Szprota jak możesz zostań na Forum, to Twoje fluidy przypłyną i pomogą

          pozdrawiam, hanya
          • szprota1 Zostaję. 29.10.02, 16:23
            I wysyłam fluidy...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja