Kościół a prawa pracownicze

02.01.06, 18:21
Być może łódzka Kuria zainspirowana treścią przesłania Episkopatu Polski
(mowa o nim w artykule - zlinkowanym poniżej) podejmie w tej sprawie
działania? Wiele złego w tej materii dzieje się w Łodzi. Z racji charakteru
mojej pracy - niestety - często stykam się z problemami Pracodawców,
Pracowników, które można spróbować rozwiązywać także w wymiarze, o którym
mowa w artykule. Zapraszam do dyskusji, wymiany opinii, komentarzy.

Artykuł z Gazety Wyborczej
serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,3084194.html
    • edico Re: Kościół a prawa pracownicze 02.01.06, 19:41
      Zapewne weźmie wzór z moralisty katolickiego niejakiego abp Gocłowskiego :))
      Zależy im na tym tak samo, jak na sprawie Dalikowa ;((

      Odwalić od siebie!!!
      • marekwojciechowski Re: Kościół a prawa pracownicze 02.01.06, 19:49
        Moralista katolicki abp Gocłowski - jak go nazwałeś :) nie jest chyba
        najlepszym przykładem na ew. działania, których zasadność zauważam. Przy całym
        szacunku dla tego hierarchy, nie jest on ani wybitnym teologiem, teoretykiem
        myśli, wizjonerem ani także porywającym swoją charyzmą liderem ruchów
        społecznych w obszarze Kościoła. Chyba właściwszym byłby abp A.Nossol z Opola.
        Postać ciekawa, inspirująca a przede wszystkim prawa, pod kazdym względem.

        edico napisał:
        > Odwalić od siebie!!!

        To w dużej mierze od nas samychy zależy, czy Kościół problem ten odwali, czy
        podejmie.

        Pzdr.
        • edico Re: Kościół a prawa pracownicze 02.01.06, 23:45
          Jeżeli rzeczywiście tak jest, to temu cudowi w lonie episkopatu należą się
          szczere ukłony. Nie zna tego człowieka i nie posiadam wiedzy na jego temat.
          Byłby to rzeczywiście jakiś opatrznościowy wyjatek wśród Paetzów, Gocłowskich,
          Zimoniów, Życińskich, Bialogłowskich...

          "Winniśmy wdzięczni być wielkim umysłom
          niweczącym przesądy. (...) rzadkimi są
          ludzie nie ulegający urojeniom panującym
          współcześnie i mający odwagę spojrzeć w
          oblicze prawdy, przed którą korzy się hołota"
          (Anatol France: Poglądy księdza H. Coignarda)
          • marekwojciechowski Re: Kościół a prawa pracownicze 03.01.06, 00:46
            Co, nieco o abp A. Nossolu :)

            www.wprost.pl/ar/?O=58212&C=57
            • asiek_30 Prawa pracownicze 03.01.06, 13:34
              Prawa pracownicze były i niestety będą łamane notorycznie. Problem polega na specyficznym pojmowaniu prawa przez pracodawców. Wszyscy przyznają, że pracownik jest w swoich prawach ograniczony, a w zasadzie prawie zupełnie ich pozbawiony, ale tak się dzieje gdzieś, w innych firmach. W mojej firmie wszystko działa tak jak musi. Przecież inaczej nie da się prowadzić biznesu w tym kraju, to częsta odpowiedź. Fenomenem jest to, że większość pracodawców patrzy na swoje działania przez palce i daje sobie bardzo duży margines interpretowania Kodeksu Pracy. Pracownicy zgadzają się na to, bo przecież każdy żyć musi, a jeśli ktoś zaprotestuje to na jego miejsce czekają inni ludzie, którzy są w takie sytuacji ekonomicznej, że protestować nie będą. Czy w tym temacie zatroskanie biskupów cos zmieni? Moim zdaniem nie, bo autorytet Kościoła juz nie ten co kiedyś i ludzie też bardziej ukierunkowani na zysk i szeroko pojętą karierę.
    • Gość: leslaw_m eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee IP: *.lodz.msk.pl 03.01.06, 15:31
      ja to widzę inaczej,zresztą nie tylko ja;)
      prawa pracownicze są łamane,gdyż jest wysokie bezrobocie,
      a jest wysokie bezrobocie przez sztuczne nadymanie praw pracowniczych,
      których nkt nie respektuje bo nie musi,gdyż pracownik i tak będzie bał się o
      utratę posady. i tak w koło macieju,masło maslane,
      jedyna metoda,to jeszcze dodać jakies nierealne przywileje,dołozyć pracodawcom
      kolejnych podatków,parapodatków i ograniczen.

      po raz stutysięczny powtórzę-dlaczego wielka brytania,a za nią irlandai i
      hiszpania w ciągu 20 lat z biedaków zostały gospodarczymi potęgami?
      ano dlatego,ze pozwolono na wolny przepływ ludzi,co w kaczej RP oczywiscie
      nazywać sie będzie łamaniem pracowniczych praw i wstrętną liberalno-
      kapitalistyczną filozofią.
      dlatego milion polaków już wybrał emigrację-nadmijmy jeszcze pseudo prawa,to
      wyjedzie kolejny-wtedy bezrobocie spadnie rzeczywiscie,tylko kto podatki i zusy
      w tym kraju będzie płacił?
Pełna wersja