jestemfajny
04.01.06, 10:46
Chodzi mi o ceny,o przeceny i o jakosć drogich i rzekom oekskluzywnych
towarów.
Wczoraj byłem z kobietą na zakupach w takim dużym sklepie co sie nazywa Z..A.
Nie podam pełnej nazwy, bo mi proces wytoczą,a pewnie inne sklepy tak samo
robią. Otóż kupowaliśmy koszule damską przecenioną ze 180 zł. na 75 zł, i
spodnie meskie przecenione z 200 zł na 75 i na 99 zł. Mierzyłęm spodnie, ich
krój mocno niedopoasowany był, nie pasowały ani mniejsze ani wieksze, były
źle uszyte, podobnie źle uszyte przymierzałem w marketach, ale tak kosztowały
25-30 zł. Mierzyłem z 5 par, żadne nie były dobre: a to nogawmi nei takie, a
to za szerokie w pasie.W końcu nie kupiłem, bo cena odpowiadała cenom spodni
z "Vistuli" lub "Bytomia", a jakosć wykonania i materiału była jak z marketu.
Wtedy cos mnie tknęło, i zacząłem szukać metki producenta. W spodniach, ledwo
widoczna była metka Made in Vietnam. Wówczas moja kobieta poszukała metki
kupionej koszuli-po przecenie droższej niż w sklepie "Wólczanki"
czy "Kastora". I znalazła metkę: Made in Banglades. Takie koszule i spodnie
są w Ptaku za 1/3 ceny z Galerii. A u Wietnamczyków na rynkach są po 15-30
zł.Po raz kolejny potwierdza się, że nie wszystko co drogie to luksusowe i
dobrej jakosci. Smiac mi sie chciało, jak podobną koszule z Bangladeszu
kupowała matka i córka, obie w futrach z norek, obwieszone biżuterią, córka
dumnie co jakiś czas podkasywała futerko ukazując metkę dżinsów
Dolce&Gabana..No cóż, dopóki będą snobi, to i bedą sklepy podobne do Z..y i
innych w Galerii, sprzedajacych tandetę jako towar luksusowy. To ja wole już
kupować w Tesco na dole. Tam przynajmniej są uczciwi: sprzedaja tani towar,
ale wiemy ze nikoniecznie musi być to znana marka, możemy przypuszczać że to
bedzie import z Chin. No a jeśli zdecyduje się już na droższy produkt, to
nasz polski: z Wólczanki, Bytomia, Wojasa, Pawo.