Gość: mamadoo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.06, 17:28
Zajrzałem dziś do Expressu i na stronie 4 przeczytałem (przynajmiej dla mnie)
elektryzującą wiadomość. Na kamienicy, na rogu Piotrkowskiej i Jarcza ma
zawisnąć zrekonstruowana budka milicjanta (tzw. bocianie gniazdo) z, której
sterowano onegdaj sygnalizacją świtelną. Kiedy byłem jeszcze mały ten
niszczejący wówczas relikt z lat 50 był dla mnie niesamowicie magiczny i
tajemniczy. Pamiętam jak na początku lat 90 budka zniknęła i pozostała po niej
dziura. Zastanawiałem się czy jest jakakolwiek możliwość przywrócenia jej jako
ciekawostki, zabytku kultury technicznej i szczerze mówiąc nie wyobrłażałem
sobie by kogokolwiek to interesowało. Okazuje się, że jest to inicjatywa,
zdaje się, miejskiego konserwatora zabytków. Budka ta powróci na swoje miejsce
podczas remontu elewacji budynku. Tym sposobem w ciągu ulic Jaracza i
Więckowskiego będą wyeksponowane dwa drobiazgi(jeszcze neon z gąską Balbinką),
detale dosłownie "z wczoraj", bardzo autentyczne, będące po prostu czymś
ciekawym, dokumentujacym codzienną jeszce niezbyt odległą codzienną historię.
Jedna z gazet łódzkich (jak twierdzi pan Wojalski w swej książce "Działo się w
Łodzi) w 1993 roku informując i likwidacji teh budki napisała, że "Padła
ostatnia milicyjna reduta".