Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie

IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 12:29
Fundacja Ulicy Piotrkowskiej i Stowarzyszenie INTegracja i ROzwój -INTRO
zapraszają na I Warsztat Łódzki, który odbędzie się 18 stycznia o godz.19 w
pubie Łódź Kaliska.
Celem inicjatywy jest określenie wspólnych kierunków działań oraz wypracowanie
narzędzi współpracy przy realizacji projektów na rzecz rozwoju naszego miasta.
Plan pierwszego spotkania będącego początkiem całego cyklu Warsztatów Łódzkich:
1. Zapoznanie - prezentacja zgromadzonych osób oraz głównych celów
podejmowanych przez nich inicjatyw
2. Propozycje form współpracy
3. Przygotowanie komunikatu dla mediów
4. Ewentualne podpisanie porozumienia pomiędzy zgromadzonymi
Pozdrawiamy!
    • Gość: Polaroid Kampania M. Janiaka rozpoczęta IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 14:58
      Czy to spotkanie jest początkiem kampanii wyborczej przed niedoszłymi wyborami
      samorządowymi Marka Janiaka ?
      Nie dostał się do Senatu wiec teraz będzie trochę "dymił" aby zostać radnym
      łódzkim? A cała inicjatywa młodych ludzi zostanie wykorzystana absolutnie
      politycznie. Tak jak to spotkanie.
      • marrgos W obronie M. Janiaka 16.01.06, 15:09
        Nawet jeżeli jest tak jak piszesz to: Czy chęć dostania się do Sejmu lub Rady
        Miasta jest czymś zdrożnym? Przecież to jedyny sposób żeby coś tak naprawdę
        miec do powiedzenia. Fundacji Ulicy Piotrkowskiej mozna zarzucać wszystko
        zapominając o tym że jest to organizacja która już zrobiła bardzo dużo dla
        Łodzi.
        Zanim powstała ulicą Piotrkowską jeździły tramwaje i samochody. Nie było pasażu
        pieszego. Na jezdni był popękany asfalt. Sklepów, kafejek i restauracji było
        zdecydowanie mniej. Nie było oświetlenia. Nie było festynów, imprez, nic się
        nie działo.. To jest wartość, którą trudno podważać.
        Więc bądź łaskaw się zastanowić -zanim- coś napiszesz, bo może jednak się
        mylisz..
        Pozdrawiam, marrgos
        • Gość: Polaroid Re: W obronie M. Janiaka IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 15:17
          No pewnie. Kolejna naiwna.
          Tramwaje i autobusy nie mają wjazdu na Pietrynę od połowy lat 80. Wtedy chyba
          Fundacja jeszcze nie działała. Podobnie z jej nocnym oświetleniem, "pasażowym"
          charakterem. Wzruszające jest jednak to, ze puby i kafejki na Pietrynie
          powstały dzieki Janiakowi. Popłakałem się.
          Nie nie jest niczym zdrożnym byleby nie odbywało się to po plecach naiwnych
          ludzi.Tak jak to ma miejsce w tym przypadku.
          • Gość: marrgos Re: W obronie M. Janiaka IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 19:12
            Popękany asfalt na Piotrkowskiej doskonale pamiętam, a mieszkam w Łodzi od
            mniej więcej nastu lat. Pamiętam też dyskusje na temat remontu nawierzchni,
            utworzenia na Piotrkowskiej pasażu, rozwoju gastronomii.. To nie mogło się
            dziać wiele wcześniej ponieważ nie mialabym okazji tego zaobserwować. Więc bądź
            łaskaw nie umniejszać zasług tylko sam zabierz się za coś.

            Dyskusje są ważne.. bo jak ogólnie wiadomo ŚWIADOMOŚĆ KSZTAŁTUJE BYT.
          • Gość: Lidka Albo Europejskie Miasto albo Zabita Wiocha ! IP: *.cybernet.ch 16.01.06, 20:54
            Albo Europejskie Miasto albo Zabita Dechami Wiocha !

            Albo wygra opcja miejska albo buracka.

            Tertium non datur.

            P. S.
            Polska jest narodem chlopskim, ktory dopiero "uczy sie" miasta.

            Malo kto ma babcie, czy dziadka urodzonego w duzym miescie...
            • berger.m Re: Albo Europejskie Miasto albo Zabita Wiocha ! 16.01.06, 22:39
              > Polska jest narodem chlopskim, ktory dopiero "uczy sie" miasta.
              >
              > Malo kto ma babcie, czy dziadka urodzonego w duzym miescie...

              Z czego to wnioskujesz? Arystokracja w Polsce zubożała w czasie zaborów i w
              dużej mierze osiadła w miastach. Mieszczaństwo w miastach pozostało. Owszem,
              duża część dawnego chłopstwa przyprowadziła się do miast. Łódź jest szczególnym
              przypadkiem mieszanki wszelkich dawnych warstw społecznych - rozwinęła się
              właśnie w czasie zaborów w XIX wieku. Jako "ziemia obiecana", przyciągnęła i
              bogate mieszczaństwo, i chłopstwo oraz biedniejsze mieszczaństwo - do pracy w
              fabrykach, ale też zubożałą szlachtę. Dziś jest typowym "mieszczańskim" miastem.
              Nie rozumiem, skąd wniosek, że prawie każdy Polak ma babcie, czy dziadka ze wsi
              (już nie mówiąc o tym, że wniosek, że to coś złego, jest delikatnie mówiąc śmiały).

              Pozdrawiam!
            • Gość: Darek Re: Albo Europejskie Miasto albo Zabita Wiocha ! IP: *.toya.net.pl 16.01.06, 22:48
              Polaroid widać mieszka na/w Łaskowicach, to też podobno Łódź.
              • Gość: Polaroid Re: Albo Europejskie Miasto albo Zabita Wiocha ! IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 07:31
                Gość portalu: Darek napisał(a):
                > Polaroid widać mieszka na/w Łaskowicach, to też podobno Łódź.

                Polaroid ma 4 pokoleniowe łódzkie korzenie. Dziadek mojego dziadka, w poł. XIX
                przeprowadził się do Łodzi z Sieradza. Miał niewielki majątek na Sikawie.
                Ojciec mojego dziadka (mój pradziadek) był w Łodzi policjantem, mój dziadek
                organizował w Łodzi komunikację tramwajową w okresie międzywojennym, ojciec zaś
                był oficerem wojska.
                • yarro Re: Albo Europejskie Miasto albo Zabita Wiocha ! 17.01.06, 10:40
                  Zatem udowadniasz tezę, że nie geny i pochodzenie tylko srodowisko i czasy cie
                  ukształtowały - w tym wypadku PRL.

                  Druga rzecz - jeżeli rzeczywiscie masz tekie tradycje wielkomiejskie, to
                  niestety ich nie przedłużasz, ze wstydem dla przodków...

                  Szkoda.
                • Gość: Lidka Re: Albo Europejskie Miasto albo Zabita Wiocha ! IP: *.cybernet.ch 17.01.06, 15:51
                  Przed wojna 80 procent obywateli Polski narodowosci polskiej mieszkalo na wsi.

                  W 1946 roku ponad 70 procent mieszkancow zylo na wsi !

                  Razem z pipidowkami na tzw. "prawach miasta" wychodzilo ponad 80 procent !!!

                  Na dzien dzisiejszy: 40 procent Polakow mieszka na wsi + 20 procent w
                  dziurskach typu Sieradz, Konin, Belchatow - gdzie 70-80 procent to naplywowy
                  element w blokowiskach !!!

                  Do tradycyjnej wsi absolutnie nic nie mam.

                  Miasto ma swoje - a wies ma swoje.

                  Natomiast wiochy z pretensjami nie cierpie - za brak jakiegokolwiek szacunku
                  dla dziedzictwa kulturowego miasta !

                  W Lodzi trwa wojna kultur ?!

                  P. S.
                  Czy aby twoja Sikawa nalezala przed wojna do Lodzi ?!

                  U mnie - na 2 babcie i 2 dziadkow - tylko jeden dziadek byl z duzego miasta.

                  Jestem pierwszym pokoleniem, ktore urodzilo sie w duzym miescie.

                  My nie Europa Zachodnia: jestesmy narodem wiesniakow.

          • Gość: Ona Re: W obronie M. Janiaka IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 16:04
            Sam jesteś naiwny jeśli myslisz, że Łodź sama zacznie sie rozwijać...jeśli się
            nie weźmiemy do roboty to niedługo wszyscy ucieną z tego miasta...Fundacja nie
            ma nic do tego. Oni sa przykładem ludzi, którzy działają. Mają sporo osiągnięć
            na swoim koncie i warto abyś się z nimi zapoznał - np: kostki brukowe z
            nazwiskami. Może zamiast zazdrościć i krytykowac weżmiemy się w końcu do roboty?
            Zapraszam na środowe spotkanie!!!!
            Pozdrawiam!
          • Gość: Bart Re: W obronie M. Janiaka IP: *.mnc.pl 17.01.06, 16:25
            > Tramwaje i autobusy nie mają wjazdu na Pietrynę od połowy lat 80.

            Ciekawe dane
            • bajkers Re: W obronie M. Janiaka 17.01.06, 22:25
              Potwierdzam....zaiste...ciekawe dane
              ...a mi sie wydawało...ze to jakos ,.... w 1960 r ...przestały
              jezdzić "tramy" po piertynie....ale pewnie się mylę....
      • yarro Polactwo, ot co, z ciebie wylazło <nt> 16.01.06, 15:18

      • et_pl Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta 17.01.06, 08:44
        W taki własnie sposób mozna wypaczyc każdą idee...
        Swoją drogą nie mam nic przeciwko prezydentowi Janiakowi.
        • marrgos Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta 17.01.06, 09:08
          Swoją drogą to ja też nie mam nic przeciwko..
      • yarro Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta 17.01.06, 10:42
        A jeżeli nawet jest początkiem jego kampanii do samorządu - to trzeba się tylko
        cieszyć :)
      • Gość: Ona Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 15:55
        Kolego...tak sie składa, że Pan Janiak nie chce kandydować, bo nie należy do
        żadnej partii i nie chce sie w ten cały bajzel ładować. To nam łodzianom
        powinno zależeć żeby ktos taki jak on kandydował. Ja nie mam zamiaru znów
        oglądać przez 4 lata nieudolnego, biernego Kropy. On to sobie dopiero kampanie
        robi...cudowne lodowiska, niby kasa na lublinek (która nie jest zbyt pewna-ale
        to tak na marginesie)...
        Nim kogos ocenisz to poznaj go bliżej!W środę bedzie ku temu okazja!
        Pozdrawiam!

        • yarro Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta 17.01.06, 16:36
          Wiesz czy sie domyslasz? Chodzi mi o całość twojej wypowiedzi.

          Poza tym - Kropa i tak jest najbardziej czynnym i udanym prezydentem jakiego
          Łódź miała.
          • Gość: Anka Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 17:02
            > Poza tym - Kropa i tak jest najbardziej czynnym i udanym prezydentem jakiego
            > Łódź miała.

            Śmiesz bezczelnie żartować!
            • Gość: Ona Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 08:49
              bez komentarza...przejrzyj na oczy nim bedzie za późno...
              • Gość: ktoś Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 23:37
                dla ciebie już jest za późno...
          • Gość: Ja Re: Kampania M. Janiaka rozpoczęta IP: 81.168.185.* 17.01.06, 22:06
            > Poza tym - Kropa i tak jest najbardziej czynnym i udanym prezydentem jakiego
            > Łódź miała.

            Raczej należałoby powiedzieć, że dobrze się na takiego kreuje, mając z resztą
            za plecami wszystkie media, z Wybiórczą na czele - więc i trudno się dziwić, że
            ta samopromocja nieźle mu idzie. Żeby daleko nie szukać: ile było artykułów
            o "heroicznej" walce "naszego bohatera" o pieniądze dla Lublinka?
            Przysłowie natomiast mówi, że krowa, którza dużo ryczy mało mleka daje.
    • Gość: Polaroid Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 09:38
      A ja mam. Mogę mieć? Mam powody i trzeba być slepym aby ich nie dostrzegać.
      • brite Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 17.01.06, 10:47
        Mam nadzieję, że pojawisz się w środę w Kaliskiej i wypunktujesz prezentowany
        program konstruktywną krytyką... Chętnie przyjdę żeby to zobaczyć.
        • Gość: Adam Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 11:54
          Polaroid to zwykły krzykacz zaledwie, nie przyjdzie.
          • yarro Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 17.01.06, 11:57
            A ty to nie krzykacz, co z Dochnalem wyjeżdżasz na innym wątku :P


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=35034889&a=35110193
            • Gość: Adam Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie IP: *.toya.net.pl 17.01.06, 16:59
              Daruj sobie, jeśli ktoś nie chce się ujawnić i ogródkami sugeruje, że ma
              lobbystę w składzie, to skojarzenia i porównania same powstają. Albo jesteśmy
              poważni i zakładając stowarzyszenie firmujemy je konkretnymi nazwiskami, albo
              wszystko jest tajne przez poufne i podejrzane.
              • yarro Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 17.01.06, 17:08
                Kolego. Naprawdę nie rozumiem dlaczego od razu tak się emocjonujesz. Przyjdź,
                zobacz, sprawdż i dopiero ewentualnie szkaluj. Ok?
              • marekwojciechowski Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 17.01.06, 19:45
                Gość portalu: Adam napisał(a):

                > Daruj sobie, jeśli ktoś nie chce się ujawnić i ogródkami sugeruje, że ma
                > lobbystę w składzie, to skojarzenia i porównania same powstają. Albo jesteśmy
                > poważni i zakładając stowarzyszenie firmujemy je konkretnymi nazwiskami, albo
                > wszystko jest tajne przez poufne i podejrzane.

                Przepraszam ale zdaje się, że coś sugerujesz. Bezpodstawnie. W nieuprawniony
                sposób. Jak widzisz, ja nie ukrywam się pod pseudo Nickiem tak jak Ty!
                Występuję tutaj od dłuższego czasu pod imieniem i nazwiskiem. Profesja, ktorą
                uprawiam daje mi prawo nazywać się lobbystą. Nic nie jest tajne przez poufne.
                Poza Tobą, i właśnie dlatego, ze jestes tajny przez poufny / pseudo Nick/
                rzucasz tak łatwo bezpodstawne oskarżenia i szkalujesz poważnych ludzi, którzy
                mają pasję i chcą ją realizować. Nie mam nic wspólnego z aluzjami pod adresem
                p. Janiaka, którego osobiście nie znam, o jego aktywności społecznej sporo
                słyszałem, mam na jej temat własne zdanie. I tyle. Na przyszłość zachowuj się
                dojrzale i odpowiedzialnie zanim zaczniesz rzucać w kogoś gów...m.
                Taka prośba, to chyba niezbyt wiele.
                • Gość: Adam Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 23:39
                  W końcu raczyłeś rzec, że to Ty jesteś lobbystą.
                  A reszta? Duchy? Nie było was dzisiaj i co?
                  • marekwojciechowski Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 19.01.06, 00:49
                    Gość portalu: Adam napisał(a):
                    > W końcu raczyłeś rzec, że to Ty jesteś lobbystą.
                    > A reszta? Duchy? Nie było was dzisiaj i co?

                    A co jest w tym złego?
                    Fakt, nie byłem. I co ?
                    Inni? Nie wiem. W niedziele mamy spotkanie.
                    • Gość: Adam Jesteście wyjątkowo tajemniczy... IP: *.toya.net.pl 19.01.06, 13:21
                      Pod tym względem nikt wam do pięt nie dorasta.
                      Nie wiadomo nawet podstawy: czym macie zamiar się zajmować.
                      Zmieńcie to.
                      pozdro!
                    • yarro Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 20.01.06, 12:27
                      Szkoda, że nie byłeś, bo chciałem porozmawiac.

                      Jeżeli ktoś "od was" był, to szkoda że się nie ujawnił.

                      Pozdrawiam.

                      Yarro

                      www.lodznafali.org
    • hubar Re: Zaproszenie na I Warsztaty Łódzkie 18.01.06, 18:37
      Ktoś idzie?
    • brite Veni, vidi. 18.01.06, 22:28
      W naszym 700-tysięcznym mieście znalazło się ok 60 osób, które zainteresowały
      się "określeniem wspólnych kierunków działań oraz wypracowaniem narzędzi
      współpracy przy realizacji projektów na rzecz rozwoju naszego miasta" i przyszły
      na spotkanie, przede wszystkim przedstawiciele różnego rodzaju stowarzyszeń,
      związków, grup itp. Udałem się tam jako reprezentant jedynie własnej osoby,
      przeciętny mieszkaniec Łodzi.
      Dobrze, że organizacje, które na codzień na własną rękę zajmują się własnym
      "ulepszaniem" Łodzi spotkały się i wymieniły poglądy (zazgrzytało trochę na
      froncie: Łódź nowych szans z miejscami pracy dla ludzi kontra łódź tradycji i
      kostki brukowej i z ludźmi czującymi się dobrze bez względu na sprawy
      materialne), może wypracują jakąś koordynację działań ku poprawie spraw w mieście.
      Jednak czego dla mnie było za mało, to zwykłych ludzi. Boję się, że z tego zrobi
      się salon rozważań i dywagacji, jakaś hermetyczna struktura. Ciekawy był głos
      nauczycieli, którzy próbują młodym pokoleniom wpoić jakąś świadomość o własnym
      mieście (z kiepskim skutkiem, jak chyba widać) i przedstawiciela chyba
      stowarzyszenia lotniska dla Łodzi, który przypomniał o zwykłych ludziach
      idealistom i artystom z Łodzi Kaliskiej.
      Nie wiem, jak wiele przyniesie to spotkanie, ale dobrze, że jest jakaś ogólna
      inicjatywa, która może połączyć inne, bardziej specjalistyczne inicjatywy.
      Teraz jednak warto zastanowić się nad tym co zrobić, żeby warsztatami
      zainteresować wiecej niż 60 osób, w tym głównie miłośników, zapaleńców i
      aktywistów. No i nad tym, żeby butelkowana Warka Strong nie kosztowała aż 8 zyli! :P
      • krzykowal Re: Veni, vidi. 19.01.06, 12:13
        i przedstawiciela chyba
        > stowarzyszenia lotniska dla Łodzi, który przypomniał o zwykłych ludziach
        > idealistom i artystom z Łodzi Kaliskiej.

        Lotniska dla Łodzi - też.

        Niemniej występowałem tam jako przedstawiciel Łodzi na Fali
        www.lodznafali.org
        • brite Re: Veni, vidi. 19.01.06, 13:31
          Miło.
          Czy żałobna szaro-bura tonacja serwisu stowarzyszenia z sepiową falą jest
          ostateczna, czy tylko na czas budowy?
          • krzykowal Re: Veni, vidi. 19.01.06, 13:36
            > Czy żałobna szaro-bura tonacja serwisu stowarzyszenia z sepiową falą jest
            > ostateczna, czy tylko na czas budowy?

            A czy szata serwisu jest najwążniejsza? ;)
            Jak ktoś mi stworzy inny ładny szablonik to czemu nie... :)
            • brite Re: Veni, vidi. 19.01.06, 14:46
              Jeżeli serwis przeznaczony jest dla miłośników Łodzi i tych, którzy wiedzą, że
              nie wszystko złoto co się świeci to może być i w ascii, ale jeżeli ma też na
              celu popularyzację na zewnątrz, to przydałoby się więcej koloru, albo nawet
              wystarczy sepia, byle to szarobure usunąć.
              • avatary jesli czujesz, ze potrafisz, wiesz jak i potrafisz 19.01.06, 14:52
                a przy okazji chcesz,to pomóż...
                • brite ok 19.01.06, 15:07
                  Fakt, maks czepialsko wyszło. Coś się pomyśli.
              • hubar Re: Veni, vidi. 19.01.06, 15:00
                Zgadzam się.
                Jak dla mnie ta stronka jest super, ale już słyszę komentarze w stylu "szara jak
                Łódź"
              • krzykowal Re: Veni, vidi. 19.01.06, 15:19
                albo nawet
                > wystarczy sepia, byle to szarobure usunąć.

                Osobiście marzą mi się śliczne pastelki ;)))
                Ale - o ile mogę dla Łodzi zrobić wiele innych rzeczy - to plastyk ze mnie żaden
                i tego nie przeskoczę :)
      • Gość: INTRO Re: Veni, vidi. IP: *.toya.net.pl 19.01.06, 12:14
        Chciałbym podziękować wszystkim, którzy dotarli na wczorajsze spotkanie, ale
        również tym, którym dotrzeć się nie udało (ale duchem byli z nami :)
        Osiągneliśmy pierwszy cel - udało się nam zebrać pokaźne grono bardzo różnych
        osób i instytucji oraz wymienić pierwsze uwagi. Teraz pozostaje rozwijać
        poszczególne tematy, także i przy waszym udziale.
        Chcemy, żeby Warsztaty Łódzkie były żywą tkanką, gdzie każdy z Was będzie mogł
        wnieśc coś od siebie.
        "Po czynach ich poznacie", tak więc zaczynamy działać :)
        • Gość: janka Re: Veni, vidi. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.01.06, 10:11
          > "Po czynach ich poznacie", tak więc zaczynamy działać :)

          Co powiedziała panu na spotkaniu inna osoba... akurat mialam okazje podsluchac.
          mam wrazenie ze lubi pan sie podpisywac pod cudzymi pomyslami...
          ogolnie wszystko wyszlo blado
          • Gość: INTRO Re: Veni, vidi. IP: *.toya.net.pl 20.01.06, 12:42
            Przepraszam, ale nie rozumiem... Na przyszłość proszę nie rzucać bezpodstawnych
            oskarżeń.
            Cudzysłów jak sama nazwa wskazuje służy do cytowania cudzych wypowiedzi.
            • Gość: Ona Re: Veni, vidi. IP: *.toya.net.pl 26.01.06, 08:30
              Oooo...widzę, że wątek umiera-mam nadzieję, że podobnie nie skończy się
              współpraca po I Warsztacie Łódzkim. Ludzie!!!Trzeba działąć, bo za kilka lat
              może byc już za późno!!! Krytyka jest potrzebna, ale ona nie tworzy niczego
              nowego. Dlatego zamiast wypisywać wobec siebie głupie komentarze na forum
              połaczmy siły i zróbmy cos wreszcie!
              Pozdro!
    • jasam na I Warsztacie energii było dużo 27.02.06, 00:10
      Trzeba w takim razie dopilnować zawiadomień przed III Warsztatem
      Szkoda to tracić.
      pozdr.
      • ixtlilto Re: na I Warsztacie energii było dużo 27.02.06, 08:29
        jasam napisał:

        > Trzeba w takim razie dopilnować zawiadomień przed III Warsztatem
        > Szkoda to tracić.
        Jak już ktoś napisze kiedy odbędzie się III Warsztat, to dam jakiegoś ptaszka
        tudzież przyszpilę wątek, aby nikomu nie umknęło :)
      • krzykowal Re: na I Warsztacie energii było dużo 27.02.06, 11:16
        Wysyłanie zaproszeń na cztery dni przed warsztatmi i to do _WYBRANYCH_
        uczestników pierwszych warsztatów uważam za nieporozumienie niestety :/// Mam
        nadzieję, że następnym razem będzie lepiej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja