Ktos wyłączył ogrzewanie. Śledztwo w toku...

04.11.02, 09:55
Co za idiota wyłączył cipłe powietrze z oknem, tego nie wiem, ale jest to
karygodny postepek. Stoważyszenie ciepołolubnych poprosiło o pomoc w
odnalezieniu winnego tego zajscia. Śledzwtwo jest w toku i po pierwszych
godzinach dochodzenia odkryłem, że to spisek, jeszcze nie wiem jaki, ale
podejrzewam, że biorą w tym udział wysoko postawieni.
    • szprota1 Re: Ktos wyłączył ogrzewanie. Śledztwo w toku... 04.11.02, 15:18
      Forumowi Wolni Mularze zaprzeczają jakoby maczali w tym palce i kielnie. Podejrzewamy niziołki z Parku Julianowskiego.
    • pijaw Re: Ktos wyłączył ogrzewanie. Śledztwo w toku... 05.11.02, 00:17
      Ja osobiście podejrzewam Wnuka Mroza, ale na razie Rutkowski zbiera do wody.
      A widziałem też jak ciepło unosiły bociany do ciepłych krajów. A w zamian
      przynoszą dzieciaki - te wymiany barterowe z Afryką to jakaś porażka.

      Pijaw_zmarznięty
    • aard Re: Ktos wyłączył ogrzewanie. Śledztwo w toku... 07.11.02, 09:44
      philip_marlowe napisał:

      biorą w tym udział wysoko postawieni.

      Weźmy i my w nim udział! Tylko że niewąsko wstawieni :-))
    • laska_zorro gdzie wyniki śledztwa, Panie Filipie? 07.11.02, 12:05
      Wszyscy czekamy z niecierpliwością, bo zzziiiiiimmmmnooooo...
    • panna_marple A moim zdaniem... 07.11.02, 16:14
      wszystkiemu winna jest góra, bo ciepłe powietrze idzie do góry, a jeśli ktoś
      zamarznie, to na pewno będzie to piękna rozkapryszona kobieta, której pozbyć
      chce się zniecierpliwiony mąż do spółki z seksowną sekretarką oczywiście licząc
      na spadek, który to mąż nie jest tym słynnym lekarzem, za którego się podaje,
      zaś żona ma upośledzoną umysłowo siostrę bliźnaiczkę. Osobiście uważam, że
      zamieszana w to jest jeszcze właścicielka posiadłości, w której mieszkają mąż,
      żona i sekretarka. No i nie możemy zapomnieć o zaginionym siostrzeńcu.
      • Gość: pijaw No i być może dziewczynka z zapałkami (n/t) IP: *.dostep.pl 07.11.02, 16:58
Inne wątki na temat:
Pełna wersja