Dodaj do ulubionych

AKCJA" MOHER" ,czy Łódż przyłączy się?

IP: 69.156.84.* 21.01.06, 19:34


Zapraszam wszystkich Polakow do wziecia udzialu w Akcaji solidarnosciowej
majacej na celu udowodnienie Swiatu ,ze pomimo zorganizowanej akcji
antykoscielnej w "polskich" mediach typu xxxxxxxxx...xxxxxx my Polacy
jestesmy w stanie trzymac sie razem.Chociaz nie przepadam za nakryciami
glowy ,Radiem Rydzyka i jeszcze kilkoma innymi KK-owskimi rekwizytami
postanowilem ze bede nosil moherowy beret xxxxxxxx w odpowiedzi na antypolska
nagonke xxxxxxxxx Salon i calej tej obcej xxxxxxxxxxktora opanowala polskie
media.
Chociaz apel ten jest ciagle blokowany ,jakims cudem
uslyszyli go czlonkowie Big Cyca i nagrali teledysk w moherowych beretach.
A przeciez to moja idea!!!!!!!No sami powiedzcie czy to nie prawda!



~Polak moher, 20.01.2006 16:56
Obserwuj wątek
            • huann Re: AKCJA" MOHER" ,czy Łódż przyłączy się? 21.01.06, 23:07
              Gość portalu: bubot napisał(a):

              > słuchajcie, nie możecie siedzieć sobie w waszym Rezerwacie Utopia i tam
              > wypisywac podobne debilizmy?
              nie

              > macie tam swoją ostoję rozmów o niczym i nic nie
              > wnoszących, więc darucjie je sobie tutaj, bo są dośc męczace, plis.
              skoro prosisz, to rozważymy i damy odpowiedź. negatywną:P

              > dziękuję.
              nie ma za co :D
              • Gość: bubot Re: AKCJA" MOHER" ,czy Łódż przyłączy się? IP: *.mnc.pl 22.01.06, 15:03
                generalnie zdaje się, że Ty jako jedna z dwóch masz pilnować tutaj porzadku, a
                tymczasem pozwalasz na pisanie zupełnie bez związku z tematem i nie są to
                przypadki jednostkowe, tylko nagmine, zreszta sama tak robisz, a jak ktoś
                zwróci uwagę, to bronisz.
                rozumiem, że macie towarzystwo wzajemnej adroacji, umieszczacie swoje dżezi
                fotki z profilach i swoich znajomych (i od razu widac zależności i to, kto kogo
                broni i z czyich dowcipów kto się śmieje [patrz niżej post keridwen i Twoją
                odpowiedź]).
                skoro Twoi znajomi moga tutaj robić oborę i przeszkadzac innym użytkownikom, a
                sto postów z pierwszym słowem "Dlaczego..." zostało wywalone, to śmierdzi to
                kolesiostwem, na które wszyscy tak wrzucają obserwując xagrywki polityczne.
                • szprota Bubocie 22.01.06, 22:22
                  moderacja nie polega na tym, żebym wycinała posty nie na temat. forum to żywi
                  ludzie i jeśli mają ochotę się powygłupiać, nie zamierzam im tego uniemożliwiać.
                  • Gość: bubot Re: Bubocie IP: *.mnc.pl 22.01.06, 23:23
                    to na czym polega? bo ja myslałem ze m.in. na wycinaniu postów nie na temat,
                    żeby nie było syfu i obory. a tymczasem jest dokładnie odwrotnie.
                    to, że twoj kumpel mi grozi tez jest bez odzewu. więc od czego ty jestes? od
                    ich obrony? od tego, żeby mogli tu sobie robić co im się chce bez żadnych
                    konsekwencji?
                    • szprota Re: Bubocie 22.01.06, 23:41
                      na tym, żeby wycinać syf i oborę w rozumieniu forum: czyli posty wulgarne,
                      łamiące regulamin, reklamowe.
                      zresztą, czym zajmuje się admin społeczny, masz w linku w nagłówku forum :)
                      a który mój kumpel mi grozi i czym? i czemu nie dajesz sobie sam rady, skoro
                      piszesz o sobie w rodzaju męskim?
                      Nikogo nie bronię, po prostu dopóki ktoś ewidentnie nie przegina, nie karcę.
                      Rozumiesz?
                      • Gość: bubot Re: Bubocie IP: *.mnc.pl 23.01.06, 00:12
                        zapychanie watków, podbijanie postów to wg Ciebie nie jest przegięcie? napisz
                        mi do kogo się mamz głosić, żeby mi wyjaśnił, bo widze, że dla Ciebie moje
                        pytania sa dośc niejasne.
                        odpowiedź na pytanie o groźby pominę...
                        nie przekonałas mnie nadal, że nie jestes parasolem ochronnym i że nie robicie
                        sobie z tego forum wybiegu dla własnych lansów. tak samo jak tłamszenia
                        niemiłych Wam opinii przez Was wszystkich na raz i do tego czesto własnie w
                        wulgarny sposób, czego nie widzisz jak mniemam.
                        to jest obora właśnie. potem się dziwić, że ludzie mają takie zdanie o Łodzi.
                        wytarczy, że ktoś by tu trafił i poczytał.
                        dobranoc
                        • brite Re: Bubocie 23.01.06, 00:14
                          > tłamszenia niemiłych Wam opinii przez Was wszystkich

                          Was to znaczy kogo?
                          Odstąp od monitora na parę godzin, to pomaga.
                          • keridwen Re: Jest takie przysłowie o oliwie... 23.01.06, 11:39
                            to sie nazywa przystosowywanie rzeczywistosci do wlasnych potrzeb, prawda?

                            zadam w takim razie jedno pytanie:
                            uwazasz, ze to cos zmieni?

                            biorac udzial w forum internetowych [w tym wypadku nalezacym do agory] jestes
                            skazany na obcowanie z dziesiatkami osob o odmiennych swiatopogladach i
                            charakterach od twojego.
                            i uzywajac swoich [watpliwych jak dla mnie] koneksji niestety nic nie zmienisz.
                            ludzie sa ludzmi, a ich opinie - ich opiniami. nikogo tu nie zmusisz to
                            zachowan, ktore beda ci odpowiadaly.

                            jesli chcesz, by ktos ci przytakiwal co chwile wybierz sie na wizyte do
                            psychologa. tam doskonale zaspokoja twoje zapedy.
                          • Gość: leslaw_m jest taki ... IP: *.lodz.msk.pl 23.01.06, 21:27
                            marekwojciechowski napisał:

                            > Uspokój się.
                            > Najogólniej rzecz ujmując już się w tej sprawie co nieco dzieje.
                            > Nie wiem czy będzie lepiej ale będzie normalniej.
                            > Nikt nie powiedział, że jakakolwiek funkcja z tym Forum związana jest
                            > dożywotnia.
                            > Prawda?

                            na forum o forum nie znalazłem żadnego twojego wpisu,więc albo zmyslasz, albo
                            wykorzystujesz jakieś prywatne układy panie marku_czarzasty.
                            innymi słowy robisz dokładnie to samo, przeciw czemu występujesz
                            tak trzymaj i nie popuszczaj(w gatki)

                            "chwała nam i naszym kolesiom!
                            ch*jom precz!"
                            • marekwojciechowski Re: jest taki ... 23.01.06, 22:14
                              A na jakiej podstawie twierdzisz to, co twierdzisz?
                              Nie nazywam się Czarzasty.
                              W odróżnieniu od Ciebie występuję tutaj pod imieniem i nazwiskiem.
                              Forum o Forum nie jest jedynym miejscem / i sposobem / aby podjąć skuteczną
                              interwencję. Są skuteczniejsze,zapewniam Cię. I nie sa to "jakieś prywatne
                              układy" - co starasz się sugerować.

                              > robisz dokładnie to samo, przeciw czemu występujesz tak trzymaj i nie
                              popuszczaj(w gatki)

                              To znaczy co robię? Przeciwko czemu występuje?

                              Nie popuszczam w gatki.
                              W pewnym wieku z tego się po prostu wyrasta.
                              Za jakiś czas sam się o tym przekonasz.
                              • leslaw_m Re: jest taki ... 23.01.06, 22:32
                                1.czarzasty to epitet,a nie twoje nazwisko
                                2.wpisem o nieuchronnosci osiągnięcia tego,co zamierzyłeś,czyli wywalenia
                                moderatora doskonale zasugerowałeś o jaki rodzaj interwencji chodzi,a że to
                                konfabulacja być może...
                                3.występujesz przeciw prywacie(moim zdaniem rzekomej,)wykorzystując prywatne
                                kontakty do tego.
                                a teraz wyszło,ze komuś mozesz kłopotóww tym narobić,więc kotka ogonem
                                odkręcasz i udajesz,ze nic nie sugerowałeś
                                • marekwojciechowski Lesławie M męczysz... 23.01.06, 22:51
                                  Lesławie M...męczysz...Siebie, mnie, innych tym co piszesz i jak piszesz.

                                  1. Czarzasty to Twoim zdaniem epitet. A cóż on, ten epitet oznacza ?
                                  2. "wpisem o nieuchronnosci osiągnięcia tego,co zamierzyłeś,czyli wywalenia
                                  moderatora doskonale zasugerowałeś o jaki rodzaj interwencji chodzi..."
                                  Napisałem - "Nikt nie powiedział, że jakakolwiek funkcja z tym Forum związana
                                  jest dożywotnia". Czyż tak nie jest? Być może tym, którzy o tym zapomnieli
                                  warto ów fakt uświadomić.
                                  3. "występujesz przeciw prywacie(moim zdaniem rzekomej,)" - tylko Twoim
                                  zdaniem. Moim, występuje zupełnie przeciwko czemuś innemu.W dodatku skutecznie.
                                  "wykorzystując prywatne kontakty do tego" - prywatne kontakty są po to aby je
                                  wykorzystywać. To chyba oczywiste. Tym bardziej, że mają racjonalne
                                  uzasadnienie - patrz pkt.2
                                  4. "a teraz wyszło,ze komuś mozesz kłopotów tym narobić". Ten ktoś sam sobie od
                                  dłuższego czasu robi kłopoty. A teraz jedynie zmieniło się to, że dobiegł końca
                                  okres bezkarności.
                                  5. "kotka ogonem odkręcasz i udajesz,ze nic nie sugerowałeś" - oczywiście, że
                                  niczego nie sugerowałem. Nazywam rzeczy takimi jakimi są, po imieniu.Wprost.Bez
                                  cienia sugestii.

                                  Lesławie odnoszę wrażenie, że strasznie i koniecznie chcesz coś powiedzieć,
                                  zabrać głos, zaistnieć.Problem jednak w tym, że nie za bardzo potrafisz to
                                  powiedzieć, napisać i nie za bardzo wiesz jak.
                                  Zastrzegam, że to moja subiektywna ocena i być może się mylę. Ale nie pomagasz
                                  mi swoimi uwagami - wpisami rozwiać mojego ew. mylnego, błędnego przekonania.
                                  Wręcz przeciwnie. Z każdym słowem utwierdzasz mnie w nim.
                                  Czy mam Ci być za to wdzięczny, czy mieć o to do Ciebie pretensje?
                                  • Gość: leslaw_m Re: Lesławie M męczysz... IP: *.lodz.msk.pl 23.01.06, 23:44
                                    1.czarzasty-to okreslenie człowieka,który kieruje się wyłącznie
                                    dobrem...własnym,oraz kumpli którym...(hm dopowiedz sobie),
                                    nie omieszka wykorzystać prywatnych informacji i kontaktów do osiągnięcia
                                    celu,szczególnie kiedy ma on racjonalne uzasadnienie
                                    patrz pkt.3 twojego postu

                                    2.napisałes:
                                    "Uspokój się.
                                    Najogólniej rzecz ujmując już się w tej sprawie co nieco dzieje.
                                    Nie wiem czy będzie lepiej ale będzie normalniej.
                                    Nikt nie powiedział, że jakakolwiek funkcja z tym Forum związana jest
                                    dożywotnia.
                                    Prawda? "
                                    a w ostatnim wpisie dodałes jeszcze w tym temacie:
                                    "Czyż tak nie jest? Być może tym, którzy o tym zapomnieli
                                    warto ów fakt uświadomić."
                                    teraz jest to cały obraz twojej wypowiedzi jakoby niczego nie
                                    sugerującej,gdybys miał wątpliwosci co chciałeś a czego nie chciałeś napisać,
                                    to patrz punkt 4 twojej wypowiedzi

                                    3."prywatne kontakty są po to aby je wykorzystywać. To chyba oczywiste. Tym
                                    bardziej, że mają racjonalne uzasadnienie"

                                    miód i cymes,chyba zgarniesz "srebrne usta",a słowa tej sentencji zawisną nad
                                    szkolnymi tablicami

                                    4.wiem,wiem,nikomu nie groziłeś.

                                    5.no oczywiscie-patrz pkt 4.nic nie sugerowałeś,nikomu nie groziłeś




                        • gray Re: Bubocie 23.01.06, 08:41
                          Gość portalu: bubot napisał(a):

                          > zapychanie watków, podbijanie postów to wg Ciebie nie jest przegięcie?

                          podbijanie? a ty potrafisz tak napisać post, żeby nie podbić wątku? patrzcie -
                          taki młody a taki zdolny!

                          > napisz mi do kogo się mamz głosić, żeby mi wyjaśnił, bo widze, że dla Ciebie
                          > moje pytania sa dośc niejasne.

                          a to chamstwo to od czego ci się załączyło? śliwek się najadłeś?

                          > nie przekonałas mnie nadal, że nie jestes parasolem ochronnym i że nie robicie
                          > sobie z tego forum wybiegu dla własnych lansów.

                          jakim parasolem? moderatorem jest również ixtlilto, która wybitnie nie jest
                          'sórr' (no, ale żeby to wiedzieć to trzeba być na forum ponad dwa tygodnie),
                          oprócz tego administratorzy, również co jakiś czas zaglądają i nie dzieje się
                          nic strasznego, czy zatem nie jest tak, że po prostu ci się nie podoba i z tego
                          powodu zaczynasz krzyczeć i stroić fochy?

                          a teraz coś z zupełnie innej beczki - czy zauważyłeś żeby lansy nie-sórrealistuw
                          były usuwane itp.? czy np. parada marty_night ma jakieś ubytki? a twój
                          lans-krucjata poszatkowany został celnymi ciosami wrażego moderatora? czy np.
                          cedryk i marekwojciechowski, płynący po wzburzonych falach życia z prędkością
                          pięciu wątków na godzinę, mogą się na coś poskarżyć? zatem w czym rzecz?

                          > tak samo jak tłamszenia niemiłych Wam opinii przez Was wszystkich na raz

                          chciałbyś żeby się do ciebie kolejki ustawiały? to idź pracuj w urzędzie :>

                          > to jest obora właśnie.

                          zapomniałeś dodać 'moim zdaniem'

                          > potem się dziwić, że ludzie mają takie zdanie o Łodzi.
                          > wytarczy, że ktoś by tu trafił i poczytał.

                          a ja myślałem, że chodzi o pogotowie...

                          > dobranoc

                          dobra
                          • bubot Re: Bubocie 23.01.06, 08:51
                            tworzenie wątków z prędkością pięciu na godzine nie musi byc równoznaczne z
                            pisaniem absolutnie o niczym. podbijanie wątków nie polega na pisaniu czegioś
                            konkretnego na temat tylko właśnie na pisaniu bzdur nie na temat.
                            i ixtlilto nie wspomniałem nawet, więc czemu nawiązujesz do tego?
                            jeśli ktos by zauwazył, że mu przeszkadza parada marty night to pewnie ktos by
                            zauważył problem i znowu mozna by sie pokłócić etc. etc. i nie dziwi mnie, że
                            generalnie jestem sam, bo nawet moja dziewczyna sie spytała: "chce Ci się?".
                            na szczescie chce mi sie, bo nie jest to jakis orgomny wysiłek w mojej strony
                            zwrócić Wam na cos uwagę. i nie oczekiwałem rewelacji, co zreszta się
                            potwierdziło.
                            i mogę zadac Ci to samo pytanie, co Ty mi: po co ta ironia? rozumiesz, prawda?
                            bo cos sie nie zgadza w Twoich wypowiedziach i starasz sie mnie przekonać
                            jakimiś dziwnymi argumentami.
                            • gray Re: Bubocie 23.01.06, 17:24
                              bubot napisał:

                              > tworzenie wątków z prędkością pięciu na godzine nie musi byc równoznaczne z
                              > pisaniem absolutnie o niczym.

                              jasne, że nie. traf chciał, że zazwyczaj jest.

                              > podbijanie wątków nie polega na pisaniu czegioś konkretnego na temat tylko
                              > właśnie na pisaniu bzdur nie na temat.

                              wcześniej zauważasz, że nie powinno się uogólniać a za chwilę sam to robisz. fajnie.

                              > i ixtlilto nie wspomniałem nawet, więc czemu nawiązujesz do tego?

                              ponieważ ixi jest moderatorem prywatnie nie związanym z surrealistami a, jak to
                              ładnie nazwałeś, 'debilizmów' nie usuwa. podobnie administratorzy etatowi. a
                              może oni wszyscy tak się boją szproty i nie chcą jej podpaść? a może ja się nie
                              znam...

                              > jeśli ktos by zauwazył, że mu przeszkadza parada marty night to pewnie ktos by
                              > zauważył problem i znowu mozna by sie pokłócić etc. etc.

                              uważasz, że nikomu nie przeszkadzała? założę się, że przeszkadzała prawie
                              wszystkim i prawie wszyscy pokłócili się a później dali sobie spokój i z twoją
                              krucjatą będzie tak samo, co oczywiście nie upoważnia nikogo do kasowania
                              postów, które się komuś z jakiegoś względu nie podobają, a nie łamią regulaminu
                              - proste?

                              > i nie dziwi mnie, że generalnie jestem sam, bo nawet moja dziewczyna sie
                              > spytała: "chce Ci się?". na szczescie chce mi sie, bo nie jest to jakis
                              > orgomny wysiłek w mojej strony zwrócić Wam na cos uwagę.

                              mogę cię zapewnić, że przynajmniej ja przyjąłem do wiadomości. na szczęście nic
                              to nie dało.

                              > i nie oczekiwałem rewelacji, co zreszta się potwierdziło.

                              a czego oczekiwałeś? że usłyszysz 'masz rację sen-sei. cieszymy się, że nas
                              oświeciłeś.'?

                              > i mogę zadac Ci to samo pytanie, co Ty mi: po co ta ironia? rozumiesz, prawda?

                              oczywiście, że rozumiem, ale nie podzielam twoich poglądów.

                              > bo cos sie nie zgadza w Twoich wypowiedziach i starasz sie mnie przekonać
                              > jakimiś dziwnymi argumentami.

                              co się nie zgadza? przecież wszystko jest jasne, a raczej było dopóki nie
                              zacząłeś tego komplikować.
                              • bubot Re: Bubocie 23.01.06, 19:12
                                gray napisał:

                                > > tworzenie wątków z prędkością pięciu na godzine nie musi byc równoznaczne
                                > z
                                > > pisaniem absolutnie o niczym.

                                > jasne, że nie. traf chciał, że zazwyczaj jest.
                                poprosze przykład

                                > > podbijanie wątków nie polega na pisaniu czegioś konkretnego na temat tylko
                                właśnie na pisaniu bzdur nie na temat.
                                > wcześniej zauważasz, że nie powinno się uogólniać a za chwilę sam to robisz.
                                fajnie.
                                gdzie uogólniam? nie zrozumiałes, co to jest podbijanie wątków?

                                >
                                > > i ixtlilto nie wspomniałem nawet, więc czemu nawiązujesz do tego?
                                > ponieważ ixi jest moderatorem prywatnie nie związanym z surrealistami a, jak
                                to ładnie nazwałeś, 'debilizmów' nie usuwa. podobnie administratorzy etatowi. a
                                > może oni wszyscy tak się boją szproty i nie chcą jej podpaść? a może ja się
                                nie znam...
                                nie znam korelacji adminów, ich się spytaj a nie mnie. a że nie usuwa to mnie
                                tez nie dziwi, w końcu nikt sie nie burzył o to wcześniej chyba, najwyraźniej.

                                > > jeśli ktos by zauwazył, że mu przeszkadza parada marty night to pewnie ktos
                                by zauważył problem i znowu mozna by sie pokłócić etc. etc.
                                >
                                > uważasz, że nikomu nie przeszkadzała? założę się, że przeszkadzała prawie
                                > wszystkim i prawie wszyscy pokłócili się a później dali sobie spokój i z twoją
                                > krucjatą będzie tak samo, co oczywiście nie upoważnia nikogo do kasowania
                                > postów, które się komuś z jakiegoś względu nie podobają, a nie łamią
                                regulaminu - proste?
                                "założe się że przeszkadza" - uwielbiam Twoje argumenty. tez się mogę z Toba o
                                coś załozyć jak chcesz.

                                > > i nie dziwi mnie, że generalnie jestem sam, bo nawet moja dziewczyna sie
                                > > spytała: "chce Ci się?". na szczescie chce mi sie, bo nie jest to jakis
                                > > orgomny wysiłek w mojej strony zwrócić Wam na cos uwagę.
                                >
                                > mogę cię zapewnić, że przynajmniej ja przyjąłem do wiadomości. na szczęście
                                nic to nie dało.
                                czy nic nie dało - to czas pokaże.
                                >
                                > > i nie oczekiwałem rewelacji, co zreszta się potwierdziło.
                                > a czego oczekiwałeś? że usłyszysz 'masz rację sen-sei. cieszymy się, że nas
                                > oświeciłeś.'?
                                na szczeście wiem czego, ale cyt. "założe się" że i tak nie zrozumiesz.
                                >
                                > > i mogę zadac Ci to samo pytanie, co Ty mi: po co ta ironia? rozumiesz, pr
                                > awda?
                                > oczywiście, że rozumiem, ale nie podzielam twoich poglądów.
                                bo cos sie nie zgadza w Twoich wypowiedziach i starasz sie mnie przekonać
                                jakimiś dziwnymi argumentami.>
                                > co się nie zgadza? przecież wszystko jest jasne, a raczej było dopóki nie
                                > zacząłeś tego komplikować.

                                to teraz odpowiedz mi na moje pytania, skoro wszystko się zgadza
                                    • gray Re: Bubocie 24.01.06, 09:19

                                      a zatem krótkto i treściwie.

                                      nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. każdy na forum ma prawo pisać co mu
                                      się podoba dopóki nie jest to wyraźnym złamaniem regulaminu (sprawy niejasne z
                                      zasady rozstrzygane są na korzyść użytkownika - lepiej skasować dziesięć postów
                                      za mało niż jeden za dużo). regulaminu zapewne na oczy nie widziałeś, po i po co
                                      - lepiej pokrzyczeć, wychodzi bardziej naturalnie.
                                      poczytaj sobie tutaj - forum.gazeta.pl/forum/0,62499.html - i albo zrozum
                                      o co chodzi albo przenieś się na Forum o Moderacji i zostań kolejnym wojownikiem
                                      walczącym z jakąś cenzurą.

                                      EOT.
                                      • bubot Re: Bubocie 24.01.06, 10:17
                                        krótko tak, ale czy treściwie? nie ustosunkowałes sie do mojego porpzedniego
                                        posta, tylko piszesz ogólnikowo rzeczy, które zresztą dawno zostały napisane.
                                        rozumiem, że nie chcesz już dyskutować, ok. to pozdro666
                          • marekwojciechowski Re: Bubocie 23.01.06, 08:52
                            gray napisał:
                            > czy np.cedryk i marekwojciechowski, płynący po wzburzonych falach życia z
                            prędkością pięciu wątków na godzinę, mogą się na coś poskarżyć? zatem w czym
                            rzecz?
                            Towarzyszu WA obiecuję poprawić swoją wydajność. Do 7 wątków na
                            godzinę.Przyjmuję krytykę z całą (po)korą ...drzewną oczywiście.
                            • gray Re: Bubocie 23.01.06, 10:03
                              marekwojciechowski napisał:

                              > Towarzyszu WA

                              WA?

                              > obiecuję poprawić swoją wydajność. Do 7 wątków na
                              > godzinę.Przyjmuję krytykę z całą (po)korą ...drzewną oczywiście.

                              cóż za sur! od suru chłop jak z muru! chylę czoła - będą z ciebie RUdzie! ;)
                                • gray Re: Bubocie 23.01.06, 10:26

                                  aaa już wiem! WA == Wzajemna Adoracja! niestety niczego nie odkryłeś - tym
                                  określeniem przerzucano się tutaj już nie raz i nie dwa. zabawne jest, że raz
                                  kółkiem WA był KFŁ, innym razem surrealiści a jeszcze innym nie do końca wiadomo
                                  kto. ja zaś mogę się poszczycić tym, że nigdy tego sformułowania tu nie użyłem.
                                        • gray Re: Bubocie 23.01.06, 11:19

                                          ok, skoro masz zamiar szafować skrótem, którego rozwiązania nie chcesz podać to
                                          ja się wypisuję - na powrocie do przedszkola niekoniecznie mi zależy. pozdrawiam.
                                          • marekwojciechowski Re: Bubocie 23.01.06, 11:28
                                            gray napisał:
                                            > ok, skoro masz zamiar szafować skrótem, którego rozwiązania nie chcesz podać
                                            to ja się wypisuję - na powrocie do przedszkola niekoniecznie mi zależy.
                                            pozdrawiam.


                                            szafować - nieoszczędnie używać czegoś, rozrzutnie gospodarować czymś; hojnie
                                            rozdzielać, rozrzucać, trwonić.

                                            Pani kierowniczko, czy ja szafuję? Pani kierowniczko ja szafuję przez cały czas.

                                            Logicznie rzecz ujmując nie można wrócić w miejsce, w którym się jest.

                                            Również pozdrawiam
                                            • gray Re: Bubocie 23.01.06, 16:29
                                              marekwojciechowski napisał:

                                              > szafować - nieoszczędnie używać czegoś, rozrzutnie gospodarować czymś; hojnie
                                              > rozdzielać, rozrzucać, trwonić.

                                              no i czego nie rozumiesz? mam ci powiedzieć, które ze znaczeń tego słowa miałem
                                              na myśli?

                                              > Logicznie rzecz ujmując nie można wrócić w miejsce, w którym się jest.

                                              trzeba było od razu - nie zaczynałbym dyskusji. nie o to wszak chodzi aby bić
                                              słabszych.
                    • gray Re: Bubocie 23.01.06, 08:08
                      Gość portalu: bubot napisał(a):

                      > to na czym polega? bo ja myslałem ze m.in. na wycinaniu postów nie na temat,

                      okazuje się, że się pomyliłeś. na pewno nie po raz pierwszy i ostatni.

                      > to, że twoj kumpel mi grozi tez jest bez odzewu.

                      on ci nie grozi, ty się po prostu przestraszyłeś.

                      > więc od czego ty jestes?

                      po co powielasz pytania, na które odpowiedź jest znana i powszechnie dostępna?
                      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476439.html
                      > od tego, żeby mogli tu sobie robić co im się chce bez żadnych konsekwencji?

                      chyba nie wiesz co to znaczy 'robić co się chce' :)
            • swistak_anty_cialo_obce_w_uchu aaaa świataka mówić 21.01.06, 23:25
              bubbotta napiauł byuła co natempują:

              Gość portalu: bubot napisał(a):

              > słuchajcie, nie możecie siedzieć sobie w waszym Rezerwacie Utopia

              e-e

              >i tam wypisywac podobne debilizmy?

              a tuć ja ci nie moggem? oj!

              >macie tam swoją ostoję rozmów o niczym i nic nie wnoszących,

              bubbek a kimzaś te est, żeby o rozsądku et mąąąrość wypowaiauła sieć?

              >więc darucjie je sobie tutaj, bo są dośc męczace, plis.

              nei.

              > dziękuję.

              prosić do stouuuuuą!
            • zamek szanowny obywatelu bubot 22.01.06, 00:18
              Gość portalu: bubot napisał(a):

              > słuchajcie, nie możecie siedzieć sobie w waszym Rezerwacie Utopia i tam
              > wypisywac podobne debilizmy? macie tam swoją ostoję rozmów o niczym i nic nie
              > wnoszących, więc darucjie je sobie tutaj, bo są dośc męczace, plis.
              > dziękuję.
              Wiesz co, koleżko miętowy, przyjdź na to spotkanie do Zapiecka, przebierz się za
              mężczyznę i powiedz to Szprocie, Huanowi, mnie i jeszcze paru osobom w twarz.
              Aha, nie wypijaj przedtem trzech drinków dla kurażu, bo akurat w/w będą
              bezalkoholowi.
                • zamek Re: szanowny obywatelu bubot 23.01.06, 01:15
                  Na straszenie jakichś bytów internetowych to ja energii nie tracę. Jeżeli
                  poczułeś się nastraszony... no nic, ja się tylko uśmiechnę. Natomiast jeżeli
                  sądzisz, że w Zapiecku spotkasz innych ludzi, niż tu piszący... mój Boże, być
                  może Ty jesteś tak fałszywy, że w necie kreujesz się na kogoś zupełnie innego
                  niż poza nim, ale wierz mi, nie wszyscy tak robią. Między głupotą a zabawą
                  słowem czy absurdalnością także istnieje pewna subtelna różnica, ale w sumie po
                  co ja Ci to tłumaczę...
                  • bubot Re: szanowny obywatelu bubot 23.01.06, 08:54
                    czyli w Zapiecku tez sie będa wcinac w rozmowę i rzucac jakies hasła jedno
                    przez drugiego wchodzac w wątek? no to racja, nie mam po co przychodzić.
                    a Ty masz skłonności do płynięcia gdzies daleko od tematu jak widze, bo juz
                    odkryły sie przed Toba przestwory mej osobowości i do tego tłumaczysz mi pewne
                    zawiłe pojęcia. na psychologa idź.
                    • zamek wielce miły dla mnie obywatelu bubot 23.01.06, 10:36
                      bubot napisał:

                      > czyli w Zapiecku tez sie będa wcinac w rozmowę i rzucac jakies hasła jedno
                      > przez drugiego wchodzac w wątek?
                      Ależ oczywiście. Mało tego, będzie to wszystkim sprawiało wielką radość i
                      intelektualną rozkosz.
                      > no to racja, nie mam po co przychodzić.
                      Zaproszeni są wszyscy, ale obowiązku nie ma. Szkoda, że nie dasz się poznać.
                      Poza tym, jakby to rzec, stchórzyłeś czy jakoś tak... ;P To jak z tymi
                      chromosomami Y u Ciebie?
                      > a Ty masz skłonności do płynięcia gdzies daleko od tematu jak widze, bo juz
                      > odkryły sie przed Toba przestwory mej osobowości i do tego tłumaczysz mi pewne
                      > zawiłe pojęcia.
                      Jestem uprzejmy i gdy potrzeba coś komuś wytłumaczyć, czynię to.
                      > na psychologa idź.
                      A podziękować waćpanowi za komplement. Zawsze chciałem mieć uzdolnienia w tym
                      kierunku i proszę - mam potwierdzenie, że bym się nadawał. Tym bardziej cieszy,
                      że w mojej pracy umiejętności psychologiczne są bardzo potrzebne.
                      • bubot Re: wielce miły dla mnie obywatelu bubot 23.01.06, 11:22
                        skoro twierdzisz, że szkoda, że nie dam sie poznać a zaraz potem, że
                        stchórzyłem to o co Ci konkretnie chodzi? rozumiem, że stwierdzasz że sie Was
                        boję, jak to zreszta kilka osób stwierdziło? oki, niech tak będzie.
                        mógłbym tak samo napisać, żebys przyszedł na koncert do deko 5 lutego i
                        powiedział mi słowa krytyki w twarz, a jak nie przyjdziesz, tzn że jestes
                        tchórzem.
                        a z Twoją uprzejmością to bym polemizował.
                        • zamek szanowny koniu 23.01.06, 15:32
                          (inwokacja powodowana wyłącznie tym, iż mam wrażenie, że się przysłowiowo kopię
                          z koniem; koń to piękne zwierzę, zatem określenie pod inwektywę nie podpada)
                          Chodzi mi konkretnie o to, iż szkoda, ze się nie dasz poznać, bo wprawdzie na
                          jednym z sąsiednich wątków deklarowałeś, że rozważasz swoje pojawienie się w
                          Zapiecku, to jednak rezygnujesz, co ja kładę na karb braku odwagi cywilnej do
                          pogadania z ludźmi pokroju Szproty, Keri czy mnie. Źle rozumiesz, bowiem nie
                          stwierdzam, że się kogoś boisz, tylko że nie masz cywilnej odwagi, a to nie to
                          samo. Nie mógłbyś tak samo napisać, żebym przyszedł do Dekompresji 5.02, gdyż ja
                          nigdzie nie deklarowałem, że jestem zainteresowany wizytą w tym wielce
                          nieciekawym dla mnie miejscu. Słowa krytyki mogę Ci powiedzieć w twarz w
                          dowolnie wybranym przez Ciebie czasie i miejscu, o ile nie będę akurat w tym
                          czasie pracować. Że polemizujesz z moją uprzejmością - właśnie uprzejmie
                          zauważam. Właściwie to nawet ładny tytuł: "Twoja uprzejmość" bardziej mi się
                          podoba niż "Wasza łaskawość" ;)
                          • Gość: bubot Re: szanowny koniu IP: *.mnc.pl 23.01.06, 16:37
                            skoro nie grozisz mi ani nic, to czemu niechęc do rozmawiania z Toba i Tobie
                            podobnymi okreslasz mianem "braku odwagi cywilnej"? i kto Ci dał takie prawo?
                            a to, że ten post jest uprzejmy nie znaczy, że reszta była.
                            nawet Ci nieźle idzie jak się przykładasz. szkoda że tylko wtedy.
                            • zamek Re: szanowny koniu 23.01.06, 23:51
                              A, to całkiem proste. Siedząc po drugiej stronie ekranu, właściwie tylko we
                              własnym towarzystwie, z wdziękiem opisujesz to, co piszemy, jako "debilizm". Na
                              propozycję, aby przy okazji anonsowanej przez Ciebie wizyty w Zapiecku przekonać
                              się namacalnie, jak to jest z tym naszym debilizmem, deklarujesz niechęć i z
                              odwiedzenia Zapiecka wycofujesz się rakiem. Rozumiem, iż pragniesz pozostać w
                              błogim przekonaniu, iż zdiagnozowany przez Ciebie debilizm jest stanem
                              faktycznym w myśl zasady "to moje zdanie i podzielam je całkowicie". Niechęć do
                              skonfrontowania Twych wynurzeń z rzeczywistością postrzegam jako brak odwagi
                              cywilnej, a daje mi do tego prawo Twoje zachowanie, w ramach którego posądzasz o
                              niedobory umysłowe ludzi kompletnie Ci nieznanych. Właściwie jest to obrzydliwe,
                              ale każdy zachowuje się tak, jak potrafi najlepiej.
                              • bubot Re: szanowny koniu 24.01.06, 10:13
                                Twoja opinia byłaby zgodna z prawdą, gdyby nie to, że nie pisałem iz przyjdę na
                                spotkanie pogadać z Wami, tylko sobie zlukac jak by ono wygladało. i nie
                                napisałem tego na pewno, więc nie ma z czego sie wycofywać.
                                a to że piszecie tu debilizmy bez związku nie musi oznaczać, że na zywo
                                będziecie robic to samo. to po pierwsze.
                                a po drugie wypisywanie głupot przeszkadza mi tutaj, a nie w Zapiecku, więc
                                logiczne jest pisanie tego tutaj.
                                nie wiem, po czym wnosisz, że brak mi odwagi cywilnej do powiedzenia wam o tym
                                na zywo, nie miałbym z tym problemu, tylko nasuwa sie jedno pytanie: po co?
              • obywatel_piszczyk Re: szanowny obywatelu bubot 22.01.06, 15:11
                zamek napisał:
                > Wiesz co, koleżko miętowy, przyjdź na to spotkanie do Zapiecka, przebierz się z
                > a
                > mężczyznę i powiedz to Szprocie, Huanowi, mnie i jeszcze paru osobom w twarz.
                > Aha, nie wypijaj przedtem trzech drinków dla kurażu, bo akurat w/w będą
                > bezalkoholowi.

                Zapomniałeś chyba frajerze że to forum nie jest twoją prywatną własnością, ty i
                inni szprotopodobni debile najwyraźniej uważacie że to wasz prywatny folwark.
                • uerbe Re: szanowny obywatelu bubot 23.01.06, 23:22
                  obywatel_piszczyk napisał:

                  > Zapomniałeś chyba frajerze że to forum nie jest twoją prywatną własnością, ty > i inni szprotopodobni debile najwyraźniej uważacie że to wasz prywatny
                  > folwark.

                  Jakkolwiek, debile i frajerzy tacy jak niżej podpisany to forum tworzą - zarówno pisząc jak i decydując o tym, co i kogo chcieliby czytać. I nic się nie stanie jeśli mielibyśmy przenieść nasz prywatny folwark w inne miejsce - praworządne markiwojciechowskie, buboty i piszczyki będą miały spokój i będą sobie w owym spokoju dyskutowały o dajmy na to słupkach na Kościuszki.
                    • uerbe Podobnoś mnie splonkował? 23.01.06, 23:43
                      Jak widać, nie wiesz nawet co to znaczy...

                      Jedno pytanie - doczekam się odpowiedzi na wczorajszego maila? A może nie jesteś tak odważny, jak Twoja fantazja przelana w treść maili?
                      • marekwojciechowski Podobnoś mnie splonkował? Ależ oczywiście. 24.01.06, 00:04
                        uerbe napisał:
                        > Jak widać, nie wiesz nawet co to znaczy...
                        Dziwne, bo mnie także się wydaje, że Ty nie wiesz co to znaczy. Aby ów problem
                        rozwiązać przytoczę definicję PLONK'a / mnie znaną /

                        Plonk — w gwarze usenetowej — dodanie osoby, której postów nie chcemy czytać,
                        do mordpliku, czyli wpisanie jej na listę osób, od których korespondencja
                        będzie automatycznie kasowana (lub oznaczana jako już przeczytana) przez
                        czytnik newsów lub program pocztowy.
                        Samo słowo plonk najprawdopododobniej ma oznaczać odgłos uderzenia w dno
                        killfile'a osoby, która właśnie została do niego wrzucona (dodana), może też
                        być akronimem od angielskiego Put Lamer On Kill-File lub Please Leave Our
                        Newsgroup, Kid.
                        Słowo plonk jest także traktowane jako polski akronim Pewnie Lepiej Olać Niż
                        Komentować i oddaje sens użycia na forach dyskusyjnych, czatach, itp.

                        Przy okazji, już wiesz dlaczego Twoja poczta nie dochodzi./ Plonk - dodanie
                        osoby, której postów nie chcemy czytać, do mordpliku, czyli wpisanie jej na
                        listę osób, od których korespondencja będzie automatycznie kasowana przez
                        program pocztowy /

                        Ale mam propozycję. Specjalnie dla Ciebie założę skrzynkę, taką nie
                        osPLONKowaną Tobą, abyś mógł swojego maila skutecznie mi przesłać. Wyślę Ci
                        maila spod tego nowego adresu i bede czekał na Twoją korespondencję. OK?

                        Pytasz "A może nie jesteś tak odważny"?. Jestem. Jestem odważny, nawet bardziej
                        niż Sobie wyobrażasz. I lepiej byłoby gdybyśmy się o tym / zainteresowani / nie
                        musieli przekonywać. A co do fantazji w mailach, zakładam, że wkrótce poznam
                        Twoją. Oby tylko nie wpisywała się w klimat "Niestety, nic lepszego mnie w
                        życiu pewnie nie spotka".
                        Do przeczytania w mailach.
                        Pozdrawiam
                        • uerbe Re: Podobnoś mnie splonkował? Ależ oczywiście. 24.01.06, 00:14
                          marekwojciechowski suto z google serwując, dopisał też od siebie:

                          > Przy okazji, już wiesz dlaczego Twoja poczta nie dochodzi./ Plonk - dodanie
                          > osoby, której postów nie chcemy czytać, do mordpliku, czyli wpisanie jej na
                          > listę osób, od których korespondencja będzie automatycznie kasowana przez
                          > program pocztowy /

                          Zastanawiające, FYI nie pisałem z konta agory. Interfejs www poczty to nie porządny program pocztowy, nie ma wyrażeń regularnych pozwalających wybić (wszystko) co by się chciało.

                          > Pytasz "A może nie jesteś tak odważny"?. Jestem. Jestem odważny, nawet
                          > bardziej niż Sobie wyobrażasz. I lepiej byłoby gdybyśmy się o tym /
                          > zainteresowani / nie musieli przekonywać. A co do fantazji w mailach,
                          > zakładam, że wkrótce poznam Twoją.

                          Słowa, słowa, słowa. Wysłałem rzeczowego maila, nie fantazję. Oczekiwałem szczerej odpowiedzi a póki co dostaję szczeniacką testosteronową pyskówkę. Nie potrafisz inaczej? Dziwne, bo w mailach inaczej piszesz.
                          • marekwojciechowski Re: Podobnoś mnie splonkował? Ależ oczywiście. 24.01.06, 00:31
                            Nie znam treści Twojego maila. Więc nie mogę się do niego odnieść. Dostanę,
                            odniosę się. Przecież to oczywiste. Równie dobrze, ja mógłbym się zapytać kiedy
                            odniesiesz się do tresci mojej widokówki.

                            A co jest złego w tym, że korzystam z googli. Ty tego nie robisz? Bywa nawet
                            tak, że do tego gorąco, nadgorliwie namawiasz.

                            Swojego maila pisałeś z konta toya.net.pl. Tak jak wiele swoich "anonimowych"
                            wpisów na Forum. Jest coś takiego jak rejestr, w którym chcąc nie chcąc Twój
                            mail jako taki się odnotował. Jest także coś takiego jak baza abonentów
                            Toya.net.pl.

                            "Oczekiwałem szczerej odpowiedzi a póki co dostaję szczeniacką testosteronową
                            pyskówkę" - to dziwne, dlaczego to ja mam wrażenie, że testosteronowe,
                            szczeniackie pyskówki to Twoja specjalność.

                            Pytasz, czy nie potrafię inaczej? Oczywiście, że potrafię. Ale po coż
                            krzywdzić, wpędzać w kompleksy wiedzą o tym, jak potrafię, młodego, ambitnego
                            człowieka.

                            Pozdrawiam
                            • uerbe Re:.... 24.01.06, 00:37
                              marekwojciechowski napisał:

                              > Swojego maila pisałeś z konta toya.net.pl. Tak jak wiele swoich "anonimowych"
                              > wpisów na Forum. Jest coś takiego jak rejestr, w którym chcąc nie chcąc Twój
                              > mail jako taki się odnotował. Jest także coś takiego jak baza abonentów
                              > Toya.net.pl.

                              Nie wpisuję się z nielogów. Przynajmniej nie celowo, w ubiegłym roku może parę razy tak coś napisałem, bo mnie wylogowało. Mam w Toyi stałe IP - jeśli Cię to tak interesuje to wypytaj administratorów agory o logi z 85.89.164.171. A maila zaraz prześlę ponownie, nie ma problemu.
                                  • keridwen Re: wystarczy tego. 24.01.06, 00:44
                                    masz za duzo wolnego czasu widac.
                                    powtorze po raz kolejny:
                                    nie groz mi. nie insynuuj rzeczy, ktore nie mialy miejsca i przestan sie wtracac
                                    do nieswoich spraw.
                                    grzecznie prosze.
                                  • uerbe Re: wystarczy tego. 24.01.06, 00:46
                                    marekwojciechowski napisał:

                                    > Obawiam się, że tak naprawdę, to ja dopiero zaczynam.

                                    Pozwoliłeś sobie zacząć jakiś czas temu mieszając się w nieswoje sprawy... Generalnie jest mi dalece obojętne, co bedziesz robił później. Możesz sobie zaczynać dalej, jak tam sobie chcesz.
                                        • rozmowy_kontrolowane [rotfl] 24.01.06, 06:49
                                          titanic.kpt.tuska napisał:

                                          > Jakie radio zatrudnia kogos tak pustego?

                                          Widocznie jakieś się znalazło. Jest taki wybór stacji radiowych, że akurat mnie
                                          słuchać nie musisz.
                                          Natomiast nazywanie mnie "pustą" jest objawem braku kultury, bo nie znasz mnie
                                          i nie Tobie mnie oceniać.
                                          Jeżeli moje posty są dla Ciebie głupie, to ich nie czytaj.
                                          Masz wybór.
                                          Serdecznie pozdrawiam.
                                          EOT.

                                          *****************************************************
                                          [GG] 1589989
                                          [Nikt nie mówi, że mam być najsilniejsza. Poza mną.]
                                          • rozmowy_kontrolowane a wątek miał być o... 24.01.06, 06:55
                                            Akcji Moher. Tymcazasem, jak w wielu przypadkach ostatnio, zamienił się w jakąś
                                            nonsensowną wojnę, w opluwanie siebie i kłótnie.
                                            Takie forum jest fajne?
                                            Z pyskówkami, wiecznymi osobistymi wycieczkami?
                                            Jesteśmy dorośli, nie przebywamy w piaskownicy, w której Zosia zabrała Marysi
                                            gumę do żucia.
                                            Potrafimy dyskutować o wielu rzeczach, dlaczego więc zamieniamy dyskusję w
                                            jakieś przepychanki? Dlaczego dajemy się prowokować?

                                            Pozdrawiam i życzę więcej dystansu do samego siebie i innych userów.



                                            AKCJA" MOHER" ,czy Łódż przyłączy się? IP: 69.156.84.*
                                            Gość: "moher" 21.01.06, 19:34 + odpowiedz

                                            Zapraszam wszystkich Polakow do wziecia udzialu w Akcaji solidarnosciowej
                                            majacej na celu udowodnienie Swiatu ,ze pomimo zorganizowanej akcji
                                            antykoscielnej w "polskich" mediach typu xxxxxxxxx...xxxxxx my Polacy
                                            jestesmy w stanie trzymac sie razem.Chociaz nie przepadam za nakryciami
                                            glowy ,Radiem Rydzyka i jeszcze kilkoma innymi KK-owskimi rekwizytami
                                            postanowilem ze bede nosil moherowy beret xxxxxxxx w odpowiedzi na antypolska
                                            nagonke xxxxxxxxx Salon i calej tej obcej xxxxxxxxxxktora opanowala polskie
                                            media.
                                            Chociaz apel ten jest ciagle blokowany ,jakims cudem
                                            uslyszyli go czlonkowie Big Cyca i nagrali teledysk w moherowych beretach.
                                            A przeciez to moja idea!!!!!!!No sami powiedzcie czy to nie prawda!



                                            ~Polak moher, 20.01.2006 16:56
                            • gray Re: Podobnoś mnie splonkował? Ależ oczywiście. 24.01.06, 09:33
                              marekwojciechowski napisał:

                              > Swojego maila pisałeś z konta toya.net.pl. Tak jak wiele swoich "anonimowych"
                              > wpisów na Forum. Jest coś takiego jak rejestr, w którym chcąc nie chcąc Twój
                              > mail jako taki się odnotował. Jest także coś takiego jak baza abonentów
                              > Toya.net.pl.

                              uaaaaahahahahaaa. kolejny hakier :D
                              ty, a może ty tak generalnie lubisz opowiadać bajki, co?
            • yavorius O, Bubot! 23.01.06, 08:34
              Gość portalu: bubot napisał(a):

              > słuchajcie, nie możecie siedzieć sobie w waszym Rezerwacie Utopia i tam
              > wypisywac podobne debilizmy?

              Nie.

              ##
              > macie tam swoją ostoję rozmów o niczym i nic nie
              > wnoszących, więc darucjie je sobie tutaj, bo są dośc męczace, plis.

              Nie.

              ##
              > dziękuję.

              W sumie nie ma za co :>
            • brite UAAAAAAAAAAAAAA 23.01.06, 13:34
              www.brite.madebymonkeys.net/jamamracje.jpg
              Przestańcie może w ogóle, co?

              Bubot, rozluźnij trochę krawat, dżizas ejcz krajst.


              > słuchajcie, nie możecie siedzieć sobie w waszym Rezerwacie Utopia i tam
              > wypisywac podobne debilizmy?

              Absurd jest wtedy absurdem, gdy występuje w normalnych warunkach. Absurd w
              oparach absurdu nie jest absurdem, bo jest wtedy czymś zwyczajnym. Dlatego dla
              mnie istnienie RU jest pozbawione sensu i tam nie zaglądam :P
              • bubot Re: UAAAAAAAAAAAAAA 23.01.06, 14:03
                masz dużo racji. dlatego nie smieszy mnie czak noris, bo wszyscy zaczynają sie
                nim bawić i wtedy traci swoje znaczenie.
                absurd absurdem, ale to forum nie powstało, by promować ów, tylko aby
                dyskutować. a że mi przeszkadza, to zasugerowałem coś.

                właśnie ciekawi mnie czemu ludzie maja mnie za smiertelnie powaznego że "aż
                moje pierdy układaja sie w marsz pogrzebowy". jestem bardzo wesołym
                człowiekiem, tez lubie bezsensowne żarty, ale w odpowiednim towarzystwie, wtedy
                sa właśnie takie unikalne, a nie, gdy tu się układa poematy o niczym i jest bez
                sensu. po to ktoś stworzył prywatne forum, żeby tam sobie tak robić.

                poza tym właśnie w takich kłotniach wychodzi z kim się da dyskutowac w ogóle, a
                z kim nie. to tez jest przydatne info.
              • huann Re: UAAAAAAAAAAAAAA 23.01.06, 14:39
                brite napisał:
                > Absurd jest wtedy absurdem, gdy występuje w normalnych warunkach. Absurd w
                > oparach absurdu nie jest absurdem, bo jest wtedy czymś zwyczajnym.

                nieprawda - jest absurdem!;p

                > Dlatego dla mnie istnienie RU jest pozbawione sensu i tam nie zaglądam :P

                właśnie dlatego warto tam zaglądać, skoro jest to pozbawione sensu!
                • brite Re: UAAAAAAAAAAAAAA 23.01.06, 14:43
                  > właśnie dlatego warto tam zaglądać, skoro jest to pozbawione sensu!

                  :D :D

                  Ale ja szukam braku sensu w sensie a nie w braku sensu! Potrzebuję absurdu w
                  rzeczywistości, a nie rzeczywistości absurdalnej! :)
                  • huann Re: UAAAAAAAAAAAAAA 23.01.06, 14:55
                    brite napisał:

                    > > właśnie dlatego warto tam zaglądać, skoro jest to pozbawione sensu!
                    >
                    > :D :D
                    >
                    > Ale ja szukam braku sensu w sensie a nie w braku sensu!
                    ale jak już znajdziesz, to pozostaje Ci już tylko szukanie w nim braku sensu.
                    no bo co. a wtedy, jak już odnajdziesz w nim brak sensu, to dopiero wiesz, co
                    ma sens!:D