Czy dlatego że jestem kobietą ...??

23.01.06, 00:04
Mam siedzieć przy garach i opiekować się gromadką rozwrzeszczanych dzieciaków.
Tak przynajmniej uważają niektórzy moi profesorowie, bo mam problemy z
zaliczenia kolokwiów dlatego ze jestem kobietą. Jak sobie z tym poradzić ??
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: 195.69.82.* 23.01.06, 00:20
      Do garów, ale raz.
      • Gość: ff Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 00:35
        cyk
    • xk Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 00:34
      1 Którzy to profesorowie? Imiona, nazwiska, kierunki.
      2 Czy jesteś jedyną kobietą na tych studiach? Czy inne też nie zdają?
      3 A może warto by się jednak trochę pouczyć?

      pozdr
    • Gość: snowbirdie Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.gsp.bellsouth.net 23.01.06, 01:20
      Problemy z zaliczeniem, nie wynikaja z tego, ze jestes kobieta
      tylko z tego ze tak ci sie wydaje, ze tak jest

      Staraj sie podchodzic do tych problemow z zaliczaniem
      mniej emocjonalnie a bardziej racjonalnie
      Skoncentruj sie na kolokwiach, mniej na garach i popros kogos aby ci
      pomogl z rozwrzeszczanymi dzieciakami

    • gray Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 08:46

      teoretycznie możesz zostać mężczyzną ale nie wiem czy o to ci chodzi...
    • Gość: aga Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.toya.net.pl 23.01.06, 08:47
      >mam problemy z
      > zaliczenia kolokwiów dlatego ze jestem kobietą.

      takiej wymówki jeszcze nie słyszałam:) ktoś Ci powiedział że masz siedzieć przy
      garach, czy sama sobie dopowiedziałaś?
      a może dają Ci delikatnie do zrozumienia, że studia nie są dla Ciebie i to nie
      ma nic wspólnego z płcią
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 23.01.06, 09:51
        > >mam problemy z
        > > zaliczenia kolokwiów dlatego ze jestem kobietą.
        >
        > takiej wymówki jeszcze nie słyszałam

        A ja sie ciesze, ze wreszcie jakas kobieta odwazyla sie powiedziec, ze bycie
        kobieta nie gwarantuje "dobrych warunkow umyslowych"

        > ktoś Ci powiedział że masz siedzieć przy
        > garach,

        Tak, ja

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=35448825&a=35449407
    • Gość: no name Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.4web.pl 23.01.06, 10:32
      Amm...ja bym sugerowała pouczyć się, długo i cierpliwie, nie na 3 dni przed
      egzaminem...Ktoś ci to wprost w oczy powiedział, czy to wymówka? Stawiam, że
      wymówka, bo ludzie z takimi poglądami dawno wymarli...inaczej 3/4 medycyny by
      oblewało:D
    • laurena1 Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 10:35
      olać ;) starać się, zaliczać kolokwia i śmiać się w twarz :D
      • laurena1 Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 10:38
        i zgadzam się z przedmówcami, niestety nie wystarczy uczyć się chwilę "przed"
        więc nie jęcz kobieto i do roboty :D
    • joasialodz Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 12:47
      Nie chodzi o to że się nie ucze bo tak nie jest moge siedzieć dniami i nocami
      (co zresztą robie), ale po usłyszeniu tekst typu "jest pani kobietą i dlatego
      nie zaliczyczyła pani" z ust profesora ręce same opadają. Jak zdecyduje się na
      egzamin komisyjny to i tak będe mieć przechalane mimo iż zdam go. Kobiecie wcale
      nie jest łatwo na studiach technicznych, a profesorowie którzy twierdzą że
      kobieta nie powinna posiadac wykształcenia technicznego to męscy szowiniści.
      • Gość: no name Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.4web.pl 23.01.06, 12:50
        Jesteś jedyną kobieta na tych studiach?

        Jesteś jedyną kobietą, która nie zaliczyła?

        Jesteś jedyną osobą, wsród obu płci, która nie zaliczyła?

        A etraz odpowiedz na te pytania i zgadnij, co powinnaś była odpowiedzieć
        profesorowi.
      • Gość: kika Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 12:56
        Wierzę Ci. Wprawdzie mnie taka sytuacja nie spotkała, ale zdaję sobie sprawę, że
        panujące stereotypy są wiecznie żywe. Cóż, widocznie facet który daje ci do
        zdrozumienia, że miejsce kobiety to tylko gary, ma niskie poczucie własnej
        wartości, albo akurat żona go wpieniła :))))) najczęściej ludzie którzy
        wygłaszają takie poglądy to zwykłe konserwatywne, zakompleksione hamy. Pozdro
        • iluminacja256 Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 13:08
          najczęściej ludzie którzy
          > wygłaszają takie poglądy to zwykłe konserwatywne, zakompleksione hamy.

          Może i tak, ale to CHamy...
          • brite Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 13:10
            > zakompleksione hamy.
            > Może i tak, ale to CHamy...

            Ale tu pewnie o szynki, czyli prosiaki.
            • iluminacja256 Re: Czy dlatego że jestem kobietą ...?? 23.01.06, 13:30
              Aha :) No to rzeczywiście, zakompleksione hamy konserwowe:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja