"Jestem w Łodzi, ale co dalej?"

07.11.02, 19:03
Pytanie w temacie może zostać zadane przez osobę, która przyjechała do
Naszego miasta. Tak się ostatnio zaczęłam zastanawiać: co Łódź oferuje
młodzieży tu zaglądającej.
Oczywiście już nie raz poruszaliśmy temat- co jest do zwiedzania, jakie
muzea, zabytki, cmentarze, fabryki... Ale należy wziąć poprawkę, że osoba
nastoletnia niekoniecznie wolałaby patrzeć na zrujnowane fabryki(*) a z
drugiej strony siedzieć cały czas w pubie...?

Pytam się więc:
Co robić w Łodzi, żeby się nie nudzić? Żeby się nie nudził nastolatek, który
wpadnie tu na kilka dni?


(*)przejaskrawienie celowe!
    • szprota1 Re: 'Jestem w Łodzi, ale co dalej?' 07.11.02, 19:09
      Zapiecek i Cytryna- nie ma siły się nudzić w tych miejscach:)
    • geograf Re: 'Jestem w Łodzi, ale co dalej?' 07.11.02, 20:37
      niektórzy lubią szwendać się po sklepach, tak bez celu, bądź by wpaść do kawiarni itp.
      więc może Galeria?? M1??
      Pub?? cąłe mnóstwo, ale nie musimy tego wąłkować;-)
      może też do jakiś herbaciarni dla romantycznego i nastrojowego spotkania???? (Verte)
      niektóre sztuki teatralne też trafiają definitywnie w gusta młodzieży ("Szalone Nożyczki")
      dyskoteki też nie święcą pustką i dostatek ich u nas.

      szczerze mówiąc to zdaję sobie sprawę, ze podałem takie tam standardowe przykłądy...ale nie orientuję się w tym, co młodzież lubi robić...:/
    • adamco Re: 'Jestem w Łodzi, ale co dalej?' 07.11.02, 20:44
      Przede wszystkim ciezko jest jesli sie nie przyjedzie w
      wiekszej grupie. A ponadto prawda jest taka ze jesli nie
      chce sie zwiedzac zabytkow to nie pozostaje nic innego jak:
      chodzenie po sklepach
      chodzenie po pubach (nadal uwazanych za jedne z lepszych
      w kraju)
      jakies imprezy szeroko pojetej kultury techno (jesli ktos
      lubi to jest ich sporo)
      czasem teatr lub kino
      Wlasciwie to ciezko powiedziec co komu bedzie pasowac.
    • Gość: greypoint Re: 'Jestem w Łodzi, ale co dalej?' IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 21:32
      Przykladowy rozklad tygodnia dla potencjalego nastolatka:
      poniedzialek:
      ogolny spacer po miescie,z odwiedzenim jakiegos pubu, wieczorem do StereoKrogs
      wtorek:
      zwiedzamy cmentarz zydowski, pozniej BilardMetropolis a wieczorem do teatru
      Jaracza na premiere "Merylin Mongol" zobaczyc co to i "troche sie odchamic":)
      sroda:
      Palac poznanskiegi i ksiezyMlyn, piotrkowska od placu do placu ze trzy razy
      (przyjechac na nia lowriderem-patrz cityruner) a wieczorem do galerii
      Fotografii na wernisaz a potem AlterEgo na wieczor jazzowy.
      czwartek:
      lodkie parki- tez tam czasem fajnie tylko ze cieplej musi byc. a wieczorem na
      Kingstone do riff raffu
      piatek:
      od rana odpoczywamya wieczoram do rana siedzimy na do dekompresji na chold
      nirvanie, warto i niedrogo
      sobota:
      jak juz sie wyspimy, to na zakupy w koncu ostatni dzien, sklepow ci u nas
      dostateka, wieczorem gdziekolwiek zawsze sie cos znajdzie
      niedziele:
      do domu
      I tak tydzien w tydzien bez przerwy zawsze cos mozna znalezc,gdzyby to byla
      nieprawda to sasiedziz warszawy nie udezali by tak w weekendy do lodzi a jednak
      to robia, wlasnie zeby sie pobawic
      • ixtlilto Re: 'Jestem w Łodzi, ale co dalej?' 07.11.02, 21:58
        Niezłe! Powiedziałabym, że wręcz super!

        Ja tylko od siebie dodam, że fanom HH można wyszukać imprezy HH i zaprowadzić
        ich do fabryk, gdzie odbywało się MettingOfStyles.

        Jeszcze jakies pomysły?
    • hubar Do przeniesienia na podForum no txt 04.12.02, 17:07

Inne wątki na temat:
Pełna wersja