Gość: pechowiec
IP: *.toya.net.pl
24.01.06, 18:50
Witam!
Może ktoś znalazł się w takiej sytuacji i nie zapłacił kary (a w
zasadzie: "opłaty dodatkowej") za przejazd komunikacją miejską bez ważnego
biletu. Chodzi mi nie tylko o niezapłacenie na miejscu czy w ciągu 7 dni, ale
w ogóle. Czy istnieje taka możliwość, że sprawa będzie rozpatrywana przez sąd?
Ja niestety zostałam spisana, ale nie mam zamiaru płacić, ponieważ od 6 lat
co miesiąc kupuję migawki, a w czasie gdy jej nie mam (np. wakacje) kupuję
bilety. Niestety dziś nie miałam ważnego biletu, wiem że powinnam zapłacić,
ale MPK też często nie wywiązuje się ze swoich obowiązków;)
Z góry dziękujęza odpowiedzi:)