Harcerze już pomogli

IP: *.lodz.mm.pl 24.01.06, 23:56
To wydarzenie było dla nas niezwykle...
Pomogliśmy na ile mogliśmy, ale to dopiero początek, widzimy że nasza pomoc jest przydatna i pokażemy że są harcerze na których można liczyć!

Z harcerskim pozdrowieniem CZUWAJ!

druzynowy
17 Łódzkiej Drużyny Harcerzy
im. Jerzego Szletyńskiego
Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej

pwd. Sebastian Grochala HO
    • Gość: Wojtek troche późno jak na pomoc IP: *.server.ntli.net 25.01.06, 03:23
      wspaniale że harcerze pomogli, jednak chciałbym zapytać gdzie miała głowę ta
      matka, kiedy była w łóżku i robiła te dzieci. Dlaczego zawsze są wielodzietne te
      rodziny, których nie stać na utrzymanie dzieci. Tam gdzie rodzice są bezrobotni
      albo piją na umór? Przecież w końcu cierpią na tym dzieci!
      Dlaczego opieka społeczna nie rozdaje prezerwatyw albo pigułek antykoncepcyjnych
      takim patologicznym rodzinom?
      • Gość: Przemek Re: troche późno jak na pomoc IP: *.bremultibank.com.pl 25.01.06, 08:41
        Życzę Ci Wojtku, żeby Tobie nie przydarzyło się żadne nieszczęście. Ty nie
        znasz sytuacji tej kobiety i nie wolno Ci tak mówić. Można by zapytać gdzie
        jest ojciec dzieci? Możnaby snuć przypuszczenie, że poszedł do innej kobiety. W
        końcu to głupi pomysł, żeby się nie rozwodzić. Co nie? Możnaby jeszcze zapytać
        o wiele innych spraw, ale fakt jest taki, że takich ludzi jest bardzo wiele
        (zwłaszcza w Łodzi), a los kazdego z nich jest jego tajemnicą i nie wiesz
        dlaczego tak jest i nie wolno Ci ich o nic oskarżać. Możesz pomóc, a możesz im
        nie pomagać. Ale obsmiewać Ci ich nie wolno. Nie masz do tego prawa! Gratuluję
        17 ŁDH, że podjęli się stałej służby (bo to jest coś!), a Tobie Wojciechu
        życzę, żebyś nie miał takich problemów w życiu...
      • Gość: wp Re: troche późno jak na pomoc IP: *.cl.ad / 195.205.192.* 25.01.06, 11:01
        Do Wojtka.
        Po pierwsze, nie osądzałbym nikogo mając tak znikome informacje.
        Po drugie, odpowiedź na Twoje pytanie tkwi w Twoim pytaniu. W przypadku rodzin
        patologicznych nikt nie przejmuje się skutkami, ważne są doznania chwili...
        Opieka społeczna nie rozdaje środków antykoncepcyjnych... i może to i lepiej bo
        i tak by nie były staosowane, a raczej sprzedawane za wódkę.
        Dzieci w tym wypadku są faktycznie poszkodowane, ale tutaj właśnie jest pole
        działania dla np. harcerzy - trzeba jak najwięcej dzieci wyciągnąć z bagna
        patologii i pokazać im normalne życie, tak żeby miały później wybór.
        Wg przyrzeczenia harcerskiego: harcerz niesie chętną pomoc bliźnim.
        Czuwaj!
      • Gość: maxalder Re: troche późno jak na pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 11:47
        DZIELNY CZŁOWIECZKU, Któremu ciepło, dostatnie i przyjemnie - nie wszyscy tak
        mają ! i nie wszyscy są "patologiczni" i nie wszyscy mają na antykoncepcję jak
        tako- dostępną - dobrze, że człowieczek o małym rozumku jak Ty ma na to -
        szkoda, że tylko w takiej formie się odzywa na forum... zasada podstawowa-
        znasz realia tej rodziny.... no włąśnie ! a ja znam i to dość dokładnie i nie
        życzę, żadnej KOBIECIE Z Twoich bliskich by znalazła sie w tej sytuacji co
        Beata GRZYBOWSKA- wspaniała matka i człowiek -ale ubożutkamaterialnie i bez
        wsparcia w rodzinie - łatwo z ciepłego kąta oceniać innych.... KRYSIA
        • Gość: Maniak Re: troche późno jak na pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:15
          Ta kobieta nie jest jakąś pijaczką , jak niektóra młodzież . Nie pije wiecie
          dlaczego , bo zamiast hlać pod sklepem z załamania nerwowego tak jak niektórzy
          alkocholicy twierdzą , to wie ze ma do wychowania dzieci aż trójke i je bardzo
          kocha .
        • Gość: Maniak Opieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:19
          Opieka społeczna ma zamiar odebrać dzieci tej pani tyłko dla tego że ktoś
          zgłośł tą oto sytłacje do gazety , a gazeta zrobiła bałagan opiece że się tym
          wcale nie interesuje . Czy to ma być sprawiedliwość .
      • Gość: Maniak Re: troche późno jak na pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:58
        Ujme to tak , sądze że ta pani właśnie wtedy miała to zapewnione ze będzie
        miała męża i nie była sama , a mąż poprostu zostawił ją samą .POprostu była
        zakochana , czy to grzech ? Wojtku może niewiesz że harcerze też mają swoje
        prywatne życie , a jednak znalezli się u tej pani . Zastanów sie troche nad tym.
    • Gość: Assya do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 08:46
      Przede wszystkim, nigdzie nie jest napisane, że to patologiczna rodzina.
      Kobieta rozstała się z mężem, pewnie straciła pracę, albo z niej zrezygnowała,
      żeby zająć się dziecmi. Nie ułożyło się jej w życiu i tyle.
      Świetnie, że ktoś jej pomógł - brawa dla harcerzy. Są jeszcze normalni ludzie w
      tym kraju.
      Szkoda że wcześniej nie zadziałała ani administracja, ani opieka społeczna.
      Natomiast twoje poglądy to czysta patologia, bo raczej nie człowieczeństwo i
      miłość do bliźniego. Takie typki jak ty przyprawiają mnie o mdłości.
    • Gość: Bozena Re: Harcerze już pomogli IP: *.telia.com 25.01.06, 10:20
      Oj jak to latwo sadzic innych co? a tu serce sie kroi jak sie czyta takie
      artykuly jak ludzie biedni walcza o przetrwanie i poswiecaja sie
      dzieciom.Wojtus aby ciebie albo twoje dzieci w przyszlosci taki los nie dopadl
      bo ktos inny bedzie cie sadzil tak jak ty to robisz teraz.
    • Gość: Kika Re: Harcerze już pomogli IP: *.mpm.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 11:00
      W ostatniej "Polityce" jest artykuł pod tytułem "Mieć czy nie mieć" - chodzi o
      dzieci i czekającym nas problemie demograficznym. Warto przeczytać. Młode,
      wykształcone rodziny albo nie mają dzieci, albo odkładają to na przyszłość.
      Wychowanie dziecka na przyzwoitym poziomie jest kosztowne. Wielodzietność -
      wszyscy to widzimy - jest niemal wyłącznie w biednych rodzinach, w których
      antykoncepcja jest luksusem. No i w patologicznych też, gdzie te zwyczaje
      przechodzą z rodziców na dzieci, gdzie się liczy, że jakoś to będzie i ktoś się
      zlituje i pomoże. A jak będzie "becikowe", to ten tysiąc też się przyda,
      niekoniecznie na becik.
    • artnow Re: Harcerze już pomogli 25.01.06, 11:46
      Niestety takich miejsc w Łodzi jest całe mnóstwo...
      Szkoda tylko, zę to Harcerze musza pomagać, skoro mamy do tego tyle różnych innych "służb".
      A Harcerzom gratuluje - inni powinni brać przykład.

      _________
      Poczytaj mnie
      Albo
      Politykuj ze mną
      • Gość: Maniak Re: Harcerze już pomogli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 16:57
        Dziękujmy też innym harcerzą czyli tym którzy nie zostali wybrani do tej służby
        czyli 10 Łódzka Drużyna Harcerzy , 51 Łódzka Wodna Drużyna Wędrownicza ,
        Szczep "Młodych Orląt . Dzięki za gotowość , do akcji .
    • Gość: Mario Re: Harcerze już pomogli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:45
      Brawo dla harcerek i harcerzy!!!"Serce rośnie", że są jeszce ludzie wrażliwi, a
      jednocześnie potrafiący szybko zareagować i pomóc tym ludziom, którzy tej
      pomocy najbardziej potrzebują. Tylko czy wszyscy powinni być harcerkami i
      harcerzami, aby ten świat był lepszy?
      • Gość: kaczor Re: Harcerze już pomogli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:27
        < Bez ciepłej wody, łazienki, pieca, z grzybem na ścianie i kołdrami w oknach. W
        takich warunkach zimowe mrozy znosi samotna matka z trójką dzieci w mieszkaniu
        przy ul. Narutowicza 58/8a >

        narutowicza - centrum miasta...
        • Gość: Sebastian Grochala Re: Harcerze już pomogli IP: *.lodz.mm.pl 25.01.06, 22:29
          Dziś też byliśmy na miejscu by pomóc. Powiem Wam, że teraz kiedy Gazeta się odezwała ludzie zaczęli garnąć sie do pomocy. Jak wychodziliśmy pracowano właśnie przy drzwiach by je jak najszybciej naprawic.
          Pomijając niezwykle mądrą i trafną uwagę Wojtka widzę, że wśród Was również znajduje sie spore grono które w jakiś sposób uważa naszą pomoc za przydatną i za to dziękuję. W dzisiejszych czasach kiedy harcerstwo jest mało popularne, a ludzie dookoła zamiast pomagać raczej szkodzą opinii o harcerzach Wasze reakcje zasługują na pochwałę;)
          Sądzę, że harcerstwo to nie tylko jak się mówi popularnie krótkie spodenki i bieganie po lesie... to także nauka tego jak żyć i jak pomagać innym.
          Przynajmniej ja staram sie propagować taką wizję harcerstwa w mojej druzynie i wokół niej...

          Uwierzcie - harcerze mogą Was jeszcze zaskoczyć!

          Pozdrawiam,

          druzynowy
          17 Łódzkiej Drużyny Harcerzy
          im. Jerzego Szletyńskiego
          Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej

          pwd. Sebastian Grochala HO
          • Gość: Marlenka Re: Harcerze już pomogli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 19:15
            Byłam z ta rodzina od pierwszego dnia kiedy zaczeliśmy im pomagac Nie powiem,
            bo pierwszego dnia bałam sie. Ale kiedy mała Marysia uścisnęła mi reke
            poczułam, ze ta rodzina potrzebuje naszej pomocy. Teraz wiem, zę decyzja jaką
            podjełam w ciągu dosłownie 5 minut byla sluszna. Pomoc tej pani i jej córka
            była dla mnie wspaniałym zakończeniem ferii. To, ze pomogłam pozwoliło mi czuc
            sie spełniona. Kiedy natomiast usłyszłam, ze opieka społeczna chce zabrac tej
            pani dzieci, załamalm sie. Pani Beata jest wspaialam matka, wszystko co ma
            przeznacza na dzieci. I nie prosi wcale o pomoc tylko finansowa tak jak wiele
            patologicznych rodzin, Jej życzeniem były: koce, ubranka dla dzieci itp.
            Polecam kazdemu by kiedyś po powrocie do domu czuł, ze to co zrobil miało sens,
            tak jak ja to czyułam kiedy najstarsza córka powiedziała do mnie "ciociu",
            kiedy wycierałam nosek Marysi i kiedy Gabrysia po obudzeniu wtuliła sie w moje
            ramie.

            przyboczna
            16 Łódzkiej Drużyny Harcerek
            "Korona" im. Św. Królowej Jadwigi
            Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej

            trop. Marlena Walas
    • Gość: Igi Re: Harcerze już pomogli IP: *.toya.net.pl 27.01.06, 23:07
      Pięknie, pięknie, gratuluję :-) Dobre pole służby, a jaka satysfakcja :-) Faktycznie, uśmiech dziecka, i nie tylko dziecka, potrafi wynagrodzic cały trud, coś o tym wiem ;-) Powodzenia
      Czuwaj!
      trop. Iga Imos
      29 ŁDH-ek
Pełna wersja