Piesi d e b i l e na przejeździe dla rowerów

25.01.06, 17:17
To jakiś obłęd ile kretynów przechodzi przez przejazd dla rowerów przez ul.
Sienkeiwicza.
Dziś takie stadko wtargnęło mi przed maskę grupowo
Baby głupie wrzask podniosły, jedna z tych idiotek jeszcze mnie wyzwała od
chamów i cholera wie czego, że "przecież jest zieloneeeeeeeeeeee" - się darł
ten błąd genetyczny na mnie.
    • keridwen Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 17:19
      ja bym nie hamowala.
      ale to ja (;
      • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 17:46
        keridwen napisała:

        > ja bym nie hamowala.

        Ja też nie hamuję - Airzound wystarczy.
        • Gość: cedryk-ble Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower IP: 85.89.161.* 25.01.06, 17:51
          No, nie wiem czy niehamowanie to dobre rozwiązanie ... jeżeli ktoś lizie
          środkiem jezdni i ty masz ewidentnie pierwszenstwo to jednak warto zahamować
          zeby komuś lkrzywdy nie zrobić , ponadto jest jeszcze 2 strona medalu ;-) To że
          się ma pierwszeństwo i się jedzie prawidłowo autem nie znaczy ze nie mozna byc
          pociagnietym do odpowiedzialnosci w razie wypadku :-)
          Gdyby poszkodowany udowodnił, że mogłeś/mogłaś uniknąć wypadku a nie
          zrobiłeś/ąs tego celowo, wtedy odpowiedzialnośc byłaby surowa ...
          udowodnienie tego wcale nie jest takie trudne, wystarczy kilka zeznań świadków,
          pomiary drogi hamowania etc.
          • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:03
            Gość portalu: cedryk-ble napisał(a):

            > No, nie wiem czy niehamowanie to dobre rozwiązanie ... jeżeli ktoś lizie
            > środkiem jezdni i ty masz ewidentnie pierwszenstwo to jednak warto zahamować
            > zeby komuś lkrzywdy nie zrobić , ponadto jest jeszcze 2 strona medalu ;-) To
            > że się ma pierwszeństwo i się jedzie prawidłowo autem nie znaczy ze nie mozna
            > byc pociagnietym do odpowiedzialnosci w razie wypadku :-)

            Po pierwsze - jeżdżę rowerem, więc raczej nie środkiem jezdni. Po drugie - wiem, wiem... i dlatego mam odpowiedni do warunków miejskich sygnał dźwiękowy. Nie jestem jakimś tam pogromcą pieszych na ścieżkach, ale często piesi powodują na ścieżkach sytuacje niebezpieczne nie tylko dla rowerzystów ale i dla siebie samych - miałem dwa przypadki, gdy nie miałem jak wyhamować (na tyle, by zatrzymać się jeszcze za pieszym nie reagujacym w ogóle na rower) a do wyboru miałem zderzenie z murkiem, nadjeżdżającym z naprzeciwka innym rowerzystą lub chłopakiem lezącym ścieżką. Wybrałem oczywiście to trzecie.

            > Gdyby poszkodowany udowodnił, że mogłeś/mogłaś uniknąć wypadku a nie
            > zrobiłeś/ąs tego celowo, wtedy odpowiedzialnośc byłaby surowa ...
            > udowodnienie tego wcale nie jest takie trudne, wystarczy kilka zeznań
            > świadków, pomiary drogi hamowania etc.

            A Ty myślisz że 15-20-kilogramowy rower (z obciążeniem 80kg plus plecak 5-10kg) to 15km/h jeździ i w miejscu staje? Widzisz, pieszy jest w tym wypadku na z góry przegranej pozycji - przynajmniej w okolicznościach które opisałem powyżej.
            • tmq Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:08
              biedny ten chlopak ktory lezal sciezka, tez mialbym dylemat :)
            • Gość: cedryk-błe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower IP: 85.89.161.* 25.01.06, 18:17
              Oj sorka myslalem ze ty autem jezdzisz :-P
        • p_lar A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 17:52
          Znaczy powietrze do niej. Bo chętnie też bym nabył drogą kupna, a trykanie z
          łokietka delikwenta jest troche ryzykowne...
          • uerbe Re: A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 18:06
            p_lar napisał:

            > Znaczy powietrze do niej. Bo chętnie też bym nabył drogą kupna, a trykanie z
            > łokietka delikwenta jest troche ryzykowne...

            Airzound to zestaw butla i trąba - sama butla ma wielkość półlitrowego bidonu i można ją wozić albo w koszyku albo podpiętą rzepem i zipami do ramy. Co do trąbki to zmieści się spokojnie na kierownicy. Jak najbardziej polecam - ludzie kiepsko (wcale) reagują na dźwięk dzwonka a Airzound pozwala spokojnie przebić się nawet przez hałas panujący na ulicach.
            • p_lar Re: A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 18:16
              Dzięki. Bardzo mię się to podobuje. :) Właśnie sobie wyguglałem...
              • Gość: Bart Re: A taka trąbka to duża jest? IP: *.mnc.pl 25.01.06, 19:21
                To powiedzcie jeszcze ile to kosztuje
          • Gość: Piotr Re: A taka trąbka to duża jest? IP: *.lodz.msk.pl 25.01.06, 18:08
            Zbiornik z powietrzem to taka średnia puszka aerozolu.

            --
            <A HREF="http://chefmoz.org/Poland/LD/Łódź/">Łódzkie restauracje</A>
            • uerbe Re: A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 18:11
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > Zbiornik z powietrzem to taka średnia puszka aerozolu.

              Chyba w trąbce stadionowej. Airzound ma tę przewagę, że można go dopompować (6 atmosfer wchodzi) a trąbkę z puszki wyrzucasz po wykorzystaniu.
              • tmq Re: A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 18:18
                znaczy ze mozesz sobie dopompowac trabke tak w skrocie? czego to ludzie...
                • uerbe Re: A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 18:24
                  tmq napisał:

                  > znaczy ze mozesz sobie dopompowac trabke tak w skrocie? czego to ludzie...

                  W skrócie tak. Zwyczajny wentylek schreadera jest i można albo zwykłą pompka albo kompresorem na stacji. Trąbka daje mniej więcej 110 decybeli.
                  • Gość: Bart Re: A taka trąbka to duża jest? IP: *.mnc.pl 25.01.06, 19:22
                    Cena?
                    • p_lar Re: A taka trąbka to duża jest? 25.01.06, 19:28
                      Koło stówki. Wyguglaj airzound i Ci wyskoczy stronka, a tam mają cenę niby
                      promocyjną.
                      • Gość: Bart Re: A taka trąbka to duża jest? IP: *.mnc.pl 25.01.06, 20:26
                        AYYYYY? Mój rower kosztował 150. Wniosek -> nara
    • gray jeżeli słychać w tej okolicy klakson 25.01.06, 17:21

      to bardzo prawdopodobne, że to ja :-)
    • Gość: cedryk-ble Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower IP: 85.89.161.* 25.01.06, 17:39
      Zgadzam się, a z punktu widzenia rowerzysty to jest tak, że stado baranów łazi
      ci po scieżce i wciąż ktoś ma pretensje że masz w ogole czelnośc jeździć po
      chodniku heheh. A taki sam manewr jak na sienkiewicza jest na rogu politechniki
      i pilsudskiego tam przy WAM a dokładniej przy tej szkole technicznej jakiejś
      włokienniczej czy coś ..
      • profes79 Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 17:59
        Przechodzic tamtedy szybciej i bezpieczniej niz podziemiem. MOzeby pasy wymalowac? Bo postawienie tam patrolu zaowocowaloby bojkami na komendach o to kto ma tam stac i zbierac mandaty :P
        • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:09
          profes79 napisał:

          > Przechodzic tamtedy szybciej i bezpieczniej niz podziemiem. MOzeby pasy
          > wymalowac?

          Często widzę ludzi, którzy w tym samym miejscu przechodzą nie przez Sienkiewicza ale przez Piłsudskiego. Oni prawdopodobnie też wychodzą z założenia, że szybciej i bezpieczniej niż przejściem podziemnym. A gdyby takiego ktoś w tym miejscu nie daj Boże zabił to by oczywiście był krzyk, że "zły kierowca pieszemu pierwszeństwa nie ustąpił... no a przecież go widział".
          • profes79 Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 22:28
            Drobna różnica - Sienkiewicza jes wąska, jednokierunkowa i w dodatku jest tam przejście (przejazd) regulowane światłami. Przez PIłsudzkiego zawsze przechodze przejsciem, podobnie przez Sienkiewicza kolo Galerii. Przez Sienkiewicza (od strony Oriona) jeszcze chyba mi sie nie zdarzylo. A co do potracenia, to niestety masz racje...Ale brak przejscia przez Sienkiewicza ma malo sensu. A pasy pozwolilyby odetchnac rowerzystom - na tym przejsciu zawsze sa problemy z pieszymi.
            • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 10:22
              profes79 napisał:

              > A pasy pozwolilyby odetchnac rowerzystom - na tym przejsciu zawsze sa problemy > z pieszymi.

              Oj chyba nigdy rowerem nie jeździłeś. Przejścia nie ma właśnie ze względu na to, żeby ruch rowerowy w tym miejscu był płynny. Gdyby zalegalizowano przejście dla pieszych w tym miejscu to przejazd rowerowy musiałby być zlikwidowany - choćby dlatego, że musi byc oddzielony od przejśca dla pieszych, a na dwa ciągi komunikacyjne nie ma miejsca.
              • profes79 Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 10:37
                Otóż jeżdżę i to sporo. A ścieżka w tym miejscu to jest tak poroniony pomysł,
                że szybciej się jedzie ulicą. Masy pieszych chodzących całą szerokością
                chodnika, starte linie wyznaczające ścieżkę, wąski i bez ścieżki chodnik.
                Tragedia. Ale na temat tej ścieżki napisano już tyle że szkoda więcej. Poza tym
                jaki płynny ruch? Stań kiedyś tam latem na godzine i zrób statystyki - ile osób
                przechodzi na drugą stronę górą a ile dołem.
    • eatons Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 17:50
      pedaly
      • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:12
        eatons napisał:

        > pedaly

        no :)
        • eatons Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:30
          jak byla ich cala kupa, moze mieli jais marsz?
          • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:35
            eatons napisał:

            > jak byla ich cala kupa, moze mieli jais marsz?

            A co, masz jakieś uprzedzenie do pedałów? Ktoś Cię brzydko dotykał jak byłeś mały, czy jak? Już nawet całą kupą pedałować nie można?
            • eatons Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:36
              pedaly w kupie zle sie kojarza
            • eatons Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 25.01.06, 18:38
              a probowales pedalowac kiedys?
              probowales kiedys pedalowac kupa cala?
              • uerbe Owszem. (nt) 25.01.06, 18:39
                • p_lar Re: Owszem. (nt) 25.01.06, 18:41
                  Kolega zaprosi kolegę na "masę" to sobie razem popedałujecie :) Może się
                  jeszcze przekona do pedałowania, może nie jest jeszcze stracony...
                  • eatons Re: Owszem. (nt) 25.01.06, 18:44
                    pedaly, kupa i masa - w dzisiajszych czasach to moze byc niebezpieczne
                  • eatons ja pzepraszam 25.01.06, 18:44
                    ze tak przez porcje. to chyba glupie. nie chcialem nikogo obrazic czy zniesmaczyc
                    • eatons przepraszam oczywiscie 25.01.06, 18:45
                • eatons Re: Owszem. (nt) 25.01.06, 18:43
                  juz niedlugo... niedlugo pedalowanie bedzie zabronione, kupa cala pedalowac juz nie wolno, kto moze i
                  lubi nie se popedaluje, bo kto wie co przyniesie jutro, kto zapuka do drzwi amatorow pedalowania
                  • uerbe Dobra wiadomość 26.01.06, 11:42
                    eatons napisał:

                    > juz niedlugo... niedlugo pedalowanie bedzie zabronione...

                    Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wymogania, jakie przedstawiały organizatorom zgromadzeń (czyli również Mas Krytycznych) samorządy lokalne są niezgodne z konstytucją. Na mocy orzeczenia TK samorządy nie tylko nie mogą pobierać - jak to dotąd robiły - opłat za przedłożenie wniosku o umozliwienie zorganizowania zgromadzenia, ale również są zobowiązane do zapewnienia ochrony uczestnikom tegoż.

                    To jest bardzo dobra wiadomość :)
                    • marekwojciechowski Re: Dobra wiadomość 26.01.06, 12:55
                      eatons napisał:
                      > juz niedlugo... niedlugo pedalowanie bedzie zabronione...

                      Mam niewiele powodów aby sympatyzowac z "uerbe". Powiem więcej, mam wiele
                      powodów aby darzyć go niewielkim szacunkiem. W tym jednak przypadku stanę po
                      stronie uerbe. Inaczej, po stronie tego, aby wolno mu było pedałować. Jemu i
                      wszystkim, którzy to lubią, mają w tym radość, cel, pomysł. Oczywiście, zgodnie
                      z prawem, tak aby innym nie utrudniać życia.
                      Mogę nie zgadzać się z uerbe i wieloma innymi osobami. Takie mam prawo. Nie
                      widze jednak powodów, dla któych ktoś, Urząd, instytucja, ktokolwiek miałby mu
                      ograniczać prawo do realizacji pasji. I choć to pewnie wielu zaskoczy, jestem
                      gotów, w tym przypadku takie prawo do realizacji, do swobody popierać czynnie.
                      • uerbe Re: Dobra wiadomość 26.01.06, 22:15
                        marekwojciechowski napisał:

                        > Mogę nie zgadzać się z uerbe i wieloma innymi osobami. Takie mam prawo. Nie
                        > widze jednak powodów, dla któych ktoś, Urząd, instytucja, ktokolwiek miałby mu
                        > ograniczać prawo do realizacji pasji. I choć to pewnie wielu zaskoczy, jestem
                        > gotów, w tym przypadku takie prawo do realizacji, do swobody popierać czynnie.

                        Tu nie chodzi szczególnie o rozwijanie swoich pasji - przed chwilą wracałem z pracy i rozmawiałem ze znajomą z banku. Rozmowa w pewnej chwili przeszła na to, że mąż dojeżdża rowerem do pracy - również zimą. Takich ludzi jest sporo, wystarczy wyjrzeć za okno - jeżdżą rowerem bo nie mają alternatywy. Nie widzę powodu dla którego nie miałoby się pójść na rękę akurat im. Choćby traktując ich jak normalnych uczestników ruchu. Po to między innymi jest Masa i dlatego cieszę się że otworzyła się furtka do jej legalizacji.
                        • marekwojciechowski Re: Dobra wiadomość 26.01.06, 22:28
                          Hmmm...
                          Zadziwiające ale tutaj jesteśmy także zgodni.
                        • marekwojciechowski Re: Dobra wiadomość 26.01.06, 22:31
                          uerbe napisał:
                          >Nie widzę powodu dla którego nie miałoby się pójść na rękę akurat im. Choćby
                          >traktując ich jak normalnych uczestników ruchu.
                          W mojej ocenie nie chodzi o to aby w jakiś szczególny sposób pójść im /
                          rowerzystom / na ręke. Traktować ich w sposób szczególny. Oni po prostu, tak
                          jak piszesz w drugiej części swojej wypowiedzi są normalnymi uczestnikami
                          ruchu. A jeśli są, to, czy to się komuś podoba, czy nie, ruch ten, normalny,
                          bezpieczny należy im umożliwić.
                    • eatons takie inteligentne chlopaki... 26.01.06, 23:23
                      a nie zrozumieli ze nie o takie pedalowanie chodzi, bad bad joke :(
                      • eatons Re: takie inteligentne chlopaki... 26.01.06, 23:24
                        i nie o te zgromadzenia, oh, bad joke
    • eatons rano w innym swietle 26.01.06, 09:45
      halo halo, a jak na przejsciu dla pieszych przejezdza rowerzysta to czym maja na niego piesi trabic?
      • bubot Re: rano w innym swietle 26.01.06, 10:13
        ryjami
      • uerbe Re: rano w innym swietle 26.01.06, 10:25
        eatons napisał:

        > halo halo, a jak na przejsciu dla pieszych przejezdza rowerzysta to czym maja
        > na niego piesi trabic?

        Mogą zadzwonić pod 112.
    • Gość: cosinus Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower IP: *.umed.lodz.pl 26.01.06, 11:37
      Kiedyś widziałem, jak w tym miejscu wraz z grupką pieszych przechodził patrol
      złożony z policjanta i strażnika miejskiego.
      A tak na marginesie: przed przejazdem dla rowerów okresowo zapala się migające
      żółte światło ostrzegające przed pieszymi!
      • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 12:44
        A tak poprawdzie dlaczego skoro zrobiono juz w tym miejscu przejazd dla rowerów
        nie mozna zrobić normalnego przejścia dla pieszych. Co unia nie pozwala? W wielu
        państwach unii na skrzyżowaniach z przejściamipodziemnymi są też na powierzchni
        normalne przejścia dla pieszych, tylko cykl swiateł jest ustawiony na pojazdy i
        pieszym szybciej opłaca się iść przejściem podziemnym. Przecież jest to normalny
        odruch skoro można przejechać rowerem przez Sienkieiwcza to logiczne jest tez
        przejście dla pieszych. I nie mówny że Ci przechodnie są debilami, według mnie
        debilami są ci urzędnicy ktorzy tak to urządzili.
        • p_lar b z d u r a ! 26.01.06, 13:16
          Głupoty za przeproszeniem piszesz. Po pierwsze, co Unia ma do tego? Po
          drugie, cała "afera" wynika z lenistwa przeciętnego pieszego. Jak mi sie łazik
          wpiernicza na ścieżkę dla rowerów to mam prawo go obtąbić i jeszcze opieprzyć.
          Polecam wybrać się do Holandii, tam nawet nie zwalniają jak im wejdziesz na
          ścieżkę. Jak bedziesz po niej łazić, to Cie koleś potrąci i jeszcze dostanie za
          to brawa. Przejazd dla rowerów to nadal ścieżka rowerowa i pieszy nie ma tam
          prawa wstępu.
          Przejście podziemne jest dla pieszych bo jest bezpieczniejsze i nie hamuje
          płynności ruchu pojazdów. Tak jest w wielu miejscach Piłsudskiego. A przy
          Sienkiewicza obok akurat jest luka w płotku odgradzającym i są światła to
          ludziom wydaje się, że można od razu prechodzić. A dupa! Jest, a przynajmniej
          był znak drogowy "zakaz ruchu pieszych". Przejścia niet!
        • Gość: el przejścia dla pieszych wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:11
          Proponuję wymalować pasy dla pieszych na długości wszystkich ulic w mieście.
          Pewnie ludzie będą usatysfakcjonowani. A policja będzie karać mandatami
          niesfornych zmotoryzowanych i rowerzystów. Ile kasy wpłynie do budżetu bez
          najmniejszego wysliłku. Prawda jakie to proste?
    • marekwojciechowski Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 14:03
      Na temat
      www.zm.org.pl/?a=rowerzysci_w_polsce
      • uerbe Oj, będzie flejm 26.01.06, 22:23
        Nie mam nic przeciwko pisaniu o rowerzystach ale wątek traktuje o pieszych. Przerabialiśmy już argumentację w stylu "a my robimy tak bo ktoś tam nam robi tak" i nic dobrego z tego nie wyszło. Rowerzyści w Polsce nie są święci - wiem, bo sam jestem rowerzystą. I tego nie należy w żadnym wypadku usprawiedliwiać mówiąc o grzechach innych - pieszych czy zmotoryzowanych.

        Wracając zaś do meritum - przechodzenie przez przejazd na Sienkiewicza to faktycznie lenistwo i nic poza sankcjami (i - rzecz jasna - przykładem ze strony tzw. stróżów prawa) chyba tego nie ukróci. Zresztą, takie lenistwo widać nie tylko na tym przykładzie - ludzie chodzą po trawnikach i wydeptują ścieżki... z czasem w miejscu ścieżek układa się chodniki a ludzie i tak z nich nie korzystają, bo znajdą sobie krótszą drogę...
      • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 22:29
        Jestem daleki od pisania głupot. Co do unii to jak coś w Łodzi urzedasy od dróg
        zmienią na gorsze i bezsensowne to od razu tłumaczą się normami unijnymi. Tak
        było np. ze słynnym skrzyżowaniem na Zgierskiej, lewoskretami czy
        sygnalizatorami powtarzaczami za skrzyżowaniami. Ludzka mentalność jest taka że
        skoro może przejść przez ulicę szerokości ok 10 metrów to napewno nie będzie
        bujał się przez przejście podziemne (skok w bok, 20 schodów w dół, śmierdzacy
        korytarz i 20 schcodów w górę). Takie myślenie że skoro wybudowano przejście
        podziemne to pieszy musi z niego korzystać. To myślenie z czasów komuny gdy
        budowano nowe osiedla i budowano nowe chodniki, zgodnie z projektem naokoło po
        kątem prostym itd. Po czym okazywało się że ludzie wydeptywali własne ścieżki w
        trawnikach bo poprostu było im tak wygodniej, bliżej i szybciej.
        A tak nawiasem mówiąć przejście to jest potrzebne gdyż trudno jest przejść
        przez Piłsudskiego czy Sienkiewicza przy GW.
        • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 22:38
          I jeszce jedno. Często rzeczy najprostsze są najlepsze. Utrzymywanie takiej
          sytuacji na tym przejściu uznając że w imię bezpieczeństwa wybudowano przejście
          podziemne jest sytuacją o wiele bardziej niebezpieczną niz poprostu zrobienie
          (założenie) sygnalizatorów dla pieszych. Po co stwarzać sytuacje niebezpieczne.
          Przeciętny człowiek skoro widzi dwie linie wymalowane wpoprzek Sienkiewicza nie
          będzie zastanawiał się czy jest to przejazd dla rowerów czy przejście dla
          pieszych, dla niego będzie przejście dla pieszych, nie będzie też zastanawiał
          się widząc sygnalizatory z kolorem czerwonym i zielonym czy jest tam rower czy
          ludzik, będzie widział kolor zielony i czerwony.
          • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 22:41
            camelot napisał:

            > Przeciętny człowiek skoro widzi dwie linie wymalowane wpoprzek Sienkiewicza
            > nie będzie zastanawiał się czy jest to przejazd dla rowerów czy przejście dla
            > pieszych, dla niego będzie przejście dla pieszych, nie będzie też zastanawiał
            > się widząc sygnalizatory z kolorem czerwonym i zielonym czy jest tam rower czy
            > ludzik, będzie widział kolor zielony i czerwony.

            Piszesz o przeciętnym pieszym. Przecietny rowerzysta widząc przed sobą ścieżkę rowerową i brak znaków świadczących o tym, że miałaby się zaraz skończyć nie będzie się zastanawiał czy przejazd (będący przecież częścią ścieżki) jest wolny czy są na nim piesi i najzwyczajniej w świecie w tych pieszych wjedzie.
            • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 22:51
              Ale to własnie rowerzyści w imie swojego własnego bezpieczeństwa powinni
              wywalczyć wyznaczenie obok przejscia dla pieszych aby piesi nie pałętali im się
              po ścieżce rowerowej i przejeździe.
              • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 22:55
                camelot napisał:

                > Ale to własnie rowerzyści w imie swojego własnego bezpieczeństwa powinni
                > wywalczyć wyznaczenie obok przejscia dla pieszych aby piesi nie pałętali im
                > się po ścieżce rowerowej i przejeździe.

                Nie widzę związku.
                • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 22:57
                  Związek jest prosty jak świnski ogon. Jak bedzie obok przejscie dla pieszych to
                  piesi będą chodzićpo nim a nie po przejeździe dla rowerów. A tym samym
                  rowerzyści teoretycznie nie beda spotykac pieszych na swojej drodze. Czyli bedą
                  bezpieczniejsi.
                  • p_lar Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:05
                    Tjaaa, skrzyżowanie wczesniej - Kilińskiego. Rowerzyści gonią po pasach, piesi
                    po przejeżdzie i na światłach stają w miejscu przejazdu. Jakoś Twoja teoria w
                    praktyce nie działa. :)
                    • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:08
                      No niby masz rację. Ja postuluję aby przez Piotrkowska tez było przejście dla
                      pieszych. Dlaczego nikt nie napisał że przez Pietrynę piesi przełażą górą a nie
                      dołem. A może wynająć rikszę aby przemieścić się z jedenj strony ulicę na drugą.
                      • p_lar Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:13
                        Pietryna akurat jest specyficzna bo niby jest deptakiem, o ograniczonym ruchu
                        samochodów. Ludzie więc łażą sobie wzdłuż, wszerz i wpoprzek. Może dlatego w
                        okolicy skrzyżowania z Piłsudskiego nie ma nawet pasów.
                        • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:15
                          p_lar napisał:

                          > Ludzie więc łażą sobie wzdłuż, wszerz i wpoprzek.

                          ... i w czwartym wymiarze też.
                        • oto_nowy_login Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 27.01.06, 07:21
                          p_lar napisał:

                          > Pietryna akurat jest specyficzna bo niby jest deptakiem

                          No, niby jest deptakiem, na takiej samej zasadzie, jak niby jest autostradą.
                  • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:11
                    camelot napisał:

                    > Związek jest prosty jak świnski ogon. Jak bedzie obok przejscie dla pieszych
                    > to piesi będą chodzićpo nim a nie po przejeździe dla rowerów. A tym samym
                    > rowerzyści teoretycznie nie beda spotykac pieszych na swojej drodze. Czyli
                    > bedą bezpieczniejsi.

                    Może sobie być, ale ja go w dalszym ciągu nie widzę. Podział na ruch pieszy i dwukołowy jest po to, żeby każdy z nich upłynnić. Gdyby światła na Sienkiewicza przerobić na przejście dla pieszych z wydzielonym przejazdem rowerowym, piesi zajęliby całe przejście (w myśl zasady że przeciętny pieszy nie odróżnia linii namalowanych na asfalcie). Poza tym, nie widzę związku między isteniem przejścia dla pieszych a moim jako rowerzysty bezpieczeństwem - jeśli wyjeżdżam zza zakrętu przy parkingu, hamuję na odcinku 5-10m z dwudziestu- czy trzydziestuparu km/h i wpierdzielam się w przeciętnego pieszego kótry nie odróżnia to mogę sobie co najwyżej popsuć coś w rowerze, a za to zapłaci pieszy, bo to on spowodował wypadek. Możesz oczywiście napisać, że nie muszę (nie mogę) jechać tak szybko po ścieżce bo za wspomnianym zakrętem może równie dobrze być parostatek albo żuraw portowy i wtedy ja zrobiłbym sobie kuku po zetknięciu z nim, ale w myśl prawa o ruchu drogowym nie powinno go (i pieszych) być na ścieżce.
                    • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:24
                      Tylko ja nigdy nie napisałem aby przerobić przejazd na przejście, ale
                      postulowałem aby obok przejazdu zrobić dodatkowo przejście a to są już dwie
                      rózne sprawy. Co do Pietryny to akurat na odcinku Pomiędzy Róósvelta a
                      Mickieiwcza jest ona ogólnie dostępna i nie jest deptakiem, gdyżmoże na tym
                      odcinku jechać każdy samochód wyjeżdżający z Roosvelta.
                      • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:29
                        camelot napisał:

                        > Tylko ja nigdy nie napisałem aby przerobić przejazd na przejście, ale
                        > postulowałem aby obok przejazdu zrobić dodatkowo przejście a to są już dwie
                        > rózne sprawy.

                        Wiem, rozumiem. kłopot w tym, że przecietny pieszy nie odróżnia. Pomijająć fakt, że nie odróżnia, miejsca na dwa niezależne przejścia/przejazdy raczej tam niewiele.
                        • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:32
                          Ale jak nie będziemy próbować edukować pieszych to sami się nie nauczą. Moze po
                          pewnym czasie zaczną odrózniać, ale żeby zaczęli odrózniać trzeba im to pokazac
                          czyli poprostu zrobić przejście dla pieszych.
                          • p_lar Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:35
                            myhyhy... społeczeństwo edukować... dobre...
                            figlarz z kolegi.
                          • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:40
                            camelot napisał:

                            > czyli poprostu zrobić przejście dla pieszych.

                            Rozumując logicznie - jeśliby zrobić przejścia dla pieszych _wszędzie_ (jak już zasugerowano na wątku), efekt edukacujny byłby globalny.

                            ?
                            • camelot Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:43
                              Na całym świecie najważniejsza jest profilaktyka, w pożarach, zdrowiu czy
                              policji. U nas w Polsce takie pojęcie nie jest stosowane. Szczególnie w
                              zdrowiu. Najczęściej się leczy niż zapobiega i edukuje bo to nie ma forsy. A
                              może by od czegoś zacząć z tym przejsciem.
                              • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:50
                                camelot napisał:

                                > Najczęściej się leczy niż zapobiega i edukuje bo to nie ma forsy. A
                                > może by od czegoś zacząć z tym przejsciem.

                                Ależ zaczęto. Zapobiega się wypadkom nie tworząc w tym miejscu przejścia dla pieszych. Podobnie zapobiega się wypadkom na autostradach i liniach kolejowych.
                                • marekwojciechowski Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 26.01.06, 23:55
                                  Być może Policja powinna karać pieszych za przechodzenie w niedozwolonym
                                  miejscu. Nie raz, nie dwa byłem świadkiem / mam niedaleko tego przejścia swoje
                                  biuro / jak piesi chodzili przez to rowerowe przejście, obok, pod "moim"
                                  wiezowcem stał radiowóz z policjantami, którzy nie widzieli, choć sądze, ze
                                  chcieli nie widzieć tego zachowania pieszych.

                                  Gdyby poszła tzw. fama w miasto, że iles tam osób dostało mandat za łażenie w
                                  niedozwolonym miejscu, ludzie opamiętaliby się.
                                  Jeśli wjadę samochodem na chodnik i bede nim jechał Policja wlepi mi z 500 zł i
                                  da plus minus 5-8 pkt. Pieszy, najczęściej czuje się bezkranie łamiąc przepisy
                                  bo uchodzi mu to / najczęściej bezkranie /
                                  • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 27.01.06, 00:02
                                    marekwojciechowski napisał:

                                    > Być może Policja powinna karać pieszych za przechodzenie w niedozwolonym
                                    > miejscu. Nie raz, nie dwa byłem świadkiem / mam niedaleko tego przejścia swoje
                                    > biuro / jak piesi chodzili przez to rowerowe przejście, obok, pod "moim"
                                    > wiezowcem stał radiowóz z policjantami, którzy nie widzieli, choć sądze, ze
                                    > chcieli nie widzieć tego zachowania pieszych.

                                    Phi... Ja widziałem policjantów i strażników miejskich chodzących po ścieżce.
                                    • keridwen Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 27.01.06, 00:05
                                      i do tego nie chcieli sie wylegitymowac :D lol
                                    • marekwojciechowski Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 27.01.06, 00:06
                                      Bez komentarza.
                                      Zdaje się, że masz taką air"trąbke", trzeba było...
                                      • uerbe Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower 27.01.06, 00:09
                                        marekwojciechowski napisał:

                                        > Zdaje się, że masz taką air"trąbke", trzeba było...

                                        Użyłem. Ubiegłej jesieni na patrol pieszy na odcinku Przędzalniana-Nowa.
    • gothmucha A co jesli to staruszka? 27.01.06, 01:44
      A co jesli to staruszka? Jestem ciekawy, czy wy, wielcy rowerzyści w wieku lat 70ciu i więcej będziecie tak żwawo śmigać po schodach w dół i do góry? Bo nie sądzę żeby przeciętny emeryt był w stanie pokonać taki dystans (plus dojścia) w czasie niewiele krótszym niż przez zwyczajne przejście dla pieszych. Sam się o tym zresztą przekonałem mając nogę w gipsie swego czasu - zabawne, jak od razu przejścia podziemne stają się zupełnie niedostępne.
      I nie, nie jestem za łażeniem po ścieżkach rowerowych (to łamanie rpzepisów i narażanie zdrowia swojego i innych), ale uważam, że tam powinno być standardowe przejście dla pieszych też. Nie sądzę, żeby spowolniło czyjkolwiek ruch.
      • uerbe Re: A co jesli to staruszka? 27.01.06, 01:52
        gothmucha napisał:

        > A co jesli to staruszka? Jestem ciekawy, czy wy, wielcy rowerzyści w wieku lat
        > 70ciu i więcej będziecie tak żwawo śmigać po schodach w dół i do góry?

        Przebywając swego czasu w mieście pod tytułem Ciechocinek zaobserwowałem rowerzystów w wieku lat 70ciu i więcej.
        • gothmucha Re: A co jesli to staruszka? 27.01.06, 02:09
          Oczywiście zapewne wszyscy emeryci w Polsce poruszają się na rowerach - to takie oczywiste.
          Puk-puk - witamy w realnym świecie!
        • rozmowy_kontrolowane na deptaku w Ciechocinku/ off topic 27.01.06, 07:29
          W tym pięknym uzdrowisku wytyczono ścieżki rowerowe, a rowerzyści i tak
          jeżdżą "gdzie popadnie". Do tego stopnia się rozbestwili, że jak im zwrócisz
          uwagę, że jeżdżą po deptaku, to krzyczą na Ciebie.
          No i Maxi Kaazów tam całe mnóstwo.
      • p_lar co by było gdyby... 27.01.06, 02:01
        "Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu
        wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę
        przejechali, tak? A to być może wasza matka!!! "
        • marekwojciechowski Re: co by było gdyby... 27.01.06, 02:05
          Panie władzo...ale jak ja mogę przejechać swoją matkę, kiedy Ona siedzi z
          tyłu...na bagażniku :))
          Dobrej nocy.
          Wszystkim.
          • marekwojciechowski Re: co by było gdyby... 27.01.06, 02:08
            Ps. na dobranoc :))
            www.policja.dzierzoniow.dsw.pl/grafika/rowerzysta.jpg
    • the_elviz Rowerzyści debile - z chodnika na ulicę ...... 27.01.06, 13:32
      z ulicy na chodnik. Jeźdżą jak święte krowy, często bez odpowiedniego
      wyposażenia roweru w światło. Też bym ich najchętniej rozjechał.
    • cassani wszyscy jesteśmy debilami 27.01.06, 13:55
      tak stwierdzą kierowcy o rowerzystach i vice versa, piesi o rowerzystach i vice
      versa, piesi o kierowcach i vice versa. Tak więc ogólnie nie ma wyjątków.

      ja akurat więcej jeżdżę autem - aczkolwiek rowerem też staram się poruszać - i
      stwierdzam jedną tylko rzecz - o ile polscy kierowcy w Polsce jeżdżą jak
      debile, jak tylko miną granicę w Zgorzelcu stają się ostoja kulturalnej jazdy i
      zjeżdżania na prawy pas.
      coś w tym jest - może po prostu my się tylko w Polsce nie umiemy
      współegzystować?
    • Gość: Ja Re: Piesi d e b i l e na przejeździe dla rower IP: 81.168.185.* 27.01.06, 17:46
      > To jakiś obłęd ile kretynów przechodzi przez przejazd dla rowerów przez ul.
      > Sienkeiwicza.
      > Dziś takie stadko wtargnęło mi przed maskę grupowo
      > Baby głupie wrzask podniosły, jedna z tych idiotek jeszcze mnie wyzwała od
      > chamów i cholera wie czego, że "przecież jest zieloneeeeeeeeeeee" - się darł
      > ten błąd genetyczny na mnie.

      Tak, zgadzam się, że niektórzy są tu jacyś obłędni. Skoro "stado kretynów"
      i "błędy genetyczne" wlazły Ci na zielonym, to chyba o czymś świadczy. Jak
      mniemam o tym, że Ty albo wjechałeś na czerwonym, albo na "zielonej strzałce",
      która dość jednoznacznie obliguje Cię do zachowania szczególnej ostrożności
      przy przejeździe dla rowerzystów, zdaje się, do spójki z pulsującym żóltym
      światłem. Pragnę Cię zatem poinformować, że pieszych dużo łatwiej zobaczyć i
      przepuścić, jako, że poruszają się tak z 5 razy wolniej od rowerzysty. Jeśli
      masz w zwyczaju w takich sytuacjach jechać i na nic sie nie oglądać, to zrobisz
      dziecko komuś kiedyś krzywdę, więc dla dobra społeczeństwa anuluj swoje prawo
      jazdy w odpowiednim urzędzie i nie wsiadaj nigdy więcej do samochodu (chyba, ze
      jako pasażer)
      A potem sie kierowcy w Polsce dziwią, jak się im likwiduje zielone strzałki.
      Może rzecz w tym, że nie umieją z nich korzystać?

      A w P.S.ie pragnę zaznaczyć, że niezależnie od szerokości ulicy przejścia
      podziemne pod skrzyżowaniem ze światłami to tylko topienie pieniędzy w
      bezsensie, bowiem zawsze jest taka faza swiateł, na której piesi mogliby
      przejść. Taka jest istota świateł, że ruch raz jest w jedna, raz w drugą. A co
      za tym idzie piesi też mogliby z tego skorzystać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja