Gość: Ja
IP: *.lodz.dialog.net.pl
28.01.06, 11:22
Mówiąc krótko: beznadzieja:-(
Przeraża mnie, że dzieciaki przez 2 tygodnie nie są w stanie znaleźć sobie
zajęcia. Może nie jest super, ale przecież było w Łodzi sporo rzeczy, które
można robić za grosze lub za darmo.
Problem bardziej polega na tym, jak przekonać takie dzieciaki, że to, co jest
organizowane to wcale nie są jakieś zajęcia dla kujonów i frajerów. A tak,
gnijąc sobie bez sensu w galerii tylko wyrosna na ludzi o wypaczonym
światopoglądzie i ideałach opierających sie na pozornym bogactwie i
plastikowym luksusie.