Przepraszam RADIO "MARYJA"

IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 20:58
Przepraszam Radio "Maryja":
1)że nie mogę zrozumieć o czym mówią
2)że zamiast nauczyć się na pamięć ich nr konta,uczę się dekalogu
3)że wydaje mi się iż mniejszym jadem pluje Al Kaida
4)że słucham Big Cyca
5)że ma tylko jedno dziecko
Przepraszam LPR:
1)że nie noszę "Brunatnej koszuli"
2)że nie pozdrawiam wiadomym gestem kolegów
3)że nie jestem hemofobem
4)że głosowałem na PO
5)że nie podoba mi się Gyertych
Przepraszam Samoobronę:
1)że jestem wykształcony
2)że wymawiam słowa,któych znaczenie znam
3)że nie byłem u spowiedzi wraz z p.p.Lepperem
4)że nie jestem rolnikiem
5)że nie klepię biedy
Za to wszystko przepraszam i biję się w pierś.Obiecuję poprawę jesli tylko
ww. odpowiedzą mi-po co ???
    • keridwen homofobem [nt] 06.02.06, 21:00

    • dzikalocha Re: Przepraszam RADIO "MARYJA" 06.02.06, 21:14
      *Teksty z radia maryja
      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka RM: – Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by
      zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by
      musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
      popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
      wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić
      samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

      ¤ ¤ ¤

      Ekspert RM: – Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich
      bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor
      Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi
      do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

      ¤ ¤ ¤
      *Słuchaczka: – Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam
      wibratora – wie ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami,
      to grzeszę




      telefon do RM: – Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie
      od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak
      krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić,
      to tylko się oblizuje.

      ¤ ¤ ¤


      Słuchaczka: – Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy
      płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
      Prowadzący audycję: – To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie
      to dziecko.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki
      wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale
      róbcie to z głową”. Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
      nie robię.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
      śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
      o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

      ¤ ¤ ¤

      quiz na antenie RM: – Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego
      quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
      – A ona leży nad morzem?
      – No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
      – No to nad jakim ona leżyPytajnik
      – Kto tu w końcu komu zadaje pytania?

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – „Tygodnik Powszechny”, „Gość Niedzielny”
      i „Fakty i Mity” zatruwają dusze katolików.

      ¤ ¤ ¤

      Dowcipy na antenie RM:
      – Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
      – Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.

      Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z
      górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego
      dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam
      wszedł na drabinę, a ten mówi: – Poproszę masło z dolnej półki.

      Matka w ZOO do syna: – Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się przeziębisz.

      Scena w ZOO: – Kiedy będzie pan karmił małpy?
      – A co? Już pani jest głodna?

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM:
      – Właśnie minął mi okres...
      – I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?Wykrzyknik

      ¤ ¤ ¤

      Słuchacz: – W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona
      jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
      o. *Piotr: –* Chyba przez lobby żydowskie.
      Słuchacz: – A to nie na jedno wychodzi?

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o
      nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i jak
      posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem
      alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka RM: – Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku***
      wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za
      chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego,
      po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już
      nie wiem, co o tym myśleć.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie
      wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię miłości
      Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji?
      o. *Piotr: –* Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza”.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo
      niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
      o. Rydzyk: – Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
      niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
      imieniu Urszula.

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał
      na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i
      uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej
      jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać
      świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i
      grozi jej druga
      amputacja.
      o. *Piotr: –* Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
      szczęśliwa, i jest mi dobrze.
      o. *Piotr: –* Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

      ¤ ¤ ¤

      Słuchacz: – Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i
      siać. Czy to nie jest już nudne?
      o. *Piotr: –* A pan się schlał po prostu jak świnia...

      ¤ ¤ ¤

      rozmowa na antenie RM:
      – Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
      – Tak, proszę pana.
      – To ja jej strasznie współczuję.

      ¤ ¤ ¤

      Ekspert RM: – Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak
      się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka RM: – Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy
      sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
      o. Jacek: – No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...

      ¤ ¤ ¤

      Prowadzący audycję: – Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją
      wypowiedźPytajnik Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.

      ¤ ¤ ¤

      Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem wystąpi
      siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni
      jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
      Prowadzący audycję: – Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii
      nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy.

      ¤ ¤ ¤

      Gość RM: – A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo
      ubraną dziewczynę
      o. Jacek: – To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy
      natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego
      stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchacz: – Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem,
      co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”.
      Prowadzący audycję: – No... pan jest chyba członkiem SLD.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – Kochani... należy siać, siać, siać Trzeba siać, aby urosło. Siać...
      siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.

      o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i
      zniszczenie Kościoła.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to
    • Gość: do "Sławka" Re: Przepraszam RADIO "MARYJA", słusznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:19
      tinyurl.com/77f5p
      a medycyna ciebie S. przeprasza ale jest bezsilna wobec twojego przypadku,
      • dzikalocha Re: Przepraszam RADIO "MARYJA", słusznie 06.02.06, 21:24
        A lekarz każe przytakiwać do przyjazdu karetki ;-)
      • Gość: Sławek Re: Przepraszam RADIO "MARYJA", słusznie IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 22:50
        Domyślam się,przecież Pavulonik przydałby się na rozluźnienie mięsni
    • cassani Ojciec Rydzyk o "pakcie stabilizacyjnym" 07.02.06, 08:06
      "to dar od Jana Pawła II"
      wystarczy.
Pełna wersja